Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Kącik dla uczących się quenyi (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Lingwistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Golodhon
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2006
Wpisy: 13
Skąd: Bytom


Wysłany: 13-12-2007 21:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elbereth napisał(a) (zobacz wpis):
Golodhon napisał(a) (zobacz wpis):


Co do kucia gramatyki -- a można wiedzieć po kiego grzyba? Śmiech Przecież z końcówkami są tabele. Możesz sobie najwyżej sama zrobić tabelki z odmianią czasowników z końcówkami/podstaowymi i zaimkami i to zupełnie wszystko Śmiech.


A czy na sprawdzianie z angielskiego na przykład, zanim zbudujecie zdanie, to ślęczycie najpierw w tabelkach z końcówkami wyrazów? Śmiech Jeżeli tak to gratuluję nauczyciela Elfik Myślę też, że w ten sposób posługiwanie się choćby najprostszymi formami danego języka jest niemożliwe (już widzę minę obcokrajowca, który pyta nas o drogę, a my mu przed nosem wyjmujemy zeszyt z podręcznymi notatkami gramatycznymi i usiłujemy je naprędce dopasować hmmmm... )

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że quenya to nie angielski i większość uczących nie ma zamiaru używać jej nigdy, co najwyżej umieć przetłumaczyć teksty. My jednak mamy taki kaprys, aby pójść dalej, nawet jakbyśmy miały rozmawiać tylko między sobą Elfik Elfik A do tego wkuwanie regułek i wykonywanie analogicznych, mozolnych ćwiczeń, jak przy języku angielskim, jest niestety niezbędne.

Wracając do tematu, bo dotyczy on konkretnie procesu nauki quenyi, powiem, że najlepszym, przynajmniej dla mnie sposobem, poza poznawaniem gramatyki, jest właśnie tłumaczenie tekstu i rozebranie go na części, po każdy czas i zaimek. Zaczynam tak robić z laurie lantar (no dobra, narazie usiłuję wykuć je na pamięć i Elindil mnie męczy nawet w tramwaju w drodze do pracy wszystko mi się pomieszało ) - i - jeszcze mnie w szkole na niemieckim uczono, że nie jest to najgorsza metoda na zaznajomienie się z językiem Uśmiech

Ale angielski to jest zupełnie co innego. On ma mnóstwo czasów i czasowników nieregularnych, ale poza tym to wystarczy znać raczej tylko słowa. Poza tym uczysz się go do komunikacji i musisz znać praktyczne zastosowanie zasad, np. na podstawie kontekstu domyśleć się którego z 15 czasów użyć. A w takiej łacinie/polskim/quenyi trzeba znać mnóstwo końcówek.
Chodzi mi właśnie o tłumaczenie tekstu i rozebranie go na części, po każdy czas i zaimek. Właśnie to wystarczy: rozbieram tekst. Widzę podmiot w liczbie mnogiej, to patrzę do tabeli. Widzę dopełnienie, patrzę do tabeli. Widzę czasownik, ustalam w jakim jest czasie i osobie i już tłumaczę. To później robi się mechaniczne i część rzeczy + najczęstsze słowa zapamiętujesz. Ale po co uczyć się tej tabeli z końcówkami, skoro podczas tłumaczenia tekstów stawiam ją sobie przed oczami? No, chyba że chcesz się komunikować w quenyi, ale to raczej nie możliwe.
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 873
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 13-12-2007 21:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sprostuję tylko jedną rzecz: quenyi Tolkiena nie da się nauczyć. Można ją tylko badać. Nie ma jednych, ustalonych raz na zawsze, ostatecznych wersji quenyi czy sindarinu... Quenya to nie angielski.

Polecam raczej inne nastawienie: badać języki Tolkiena.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 13-12-2007 21:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

(Liczy do 100)
Elbe napisała, jak sądzę dostatecznie jasno, że uczymy się quenyi po to, żeby się w niej komunikować. Po to, żeby jej używać w mowie.
I bynajmniej nam nie przeszkadza ograniczony zakres słownictwa, bo nie zamierzamy jej używać tak, jak języka używa się współcześnie, do gadania o byle czym, tylko tak jak jej używali na początku Quendi - jako uzupełnienia innych form komunikacji.
Jeśli komuś to się wydaje niemożliwe albo mu to nie odpowiada - droga wolna.

Po wyjaśnieniu tych imponderabiliów powracam do tematu włąściwego.
Czy ktoś ma jakieś wskazówki, które mogą się przydać początkującym?
W stylu np na jakiej stronie możemy znaleźć teksty do analizy pisane aktualną quenyą?
Bo jest owszem sporo utworów, ale często dość wiekowych.

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 873
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 13-12-2007 21:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niedługo (przypuszczam, że w Boże Narodzenie) u Helgiego Fauskangera na Ardalambionie pojawi się poprawiony zgodnie z najnowszą wiedzą pełny tekst Apokalipsy św. Jana. Polecam!

Ten tekst zgodny z wiedzą o quenyi z zeszłego roku jest dostępny tutaj: http://www.uib.no/people/hnohf/apantale.rtf

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 13-12-2007 22:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ten tekst znalazłam już wcześniej, ale dziękuję za linka. Innym się przyda Uśmiech
Mam ostatnie pytanie co do jakości źródeł - tym razem chodzi o słowniki.
Wiem, że są na stronie Ardalambionu ale jak to jest z ich aktualizacją - czy ktoś się orientuje? Czy jeśli na przykład pojawiają się takie informacje jakie są w najnowszym PE, to trafiają również w miarę szybko do słownika czy raczej nie są rozpowszechniane?
Te wszystkie dziwne pytania służą mi do zorientowania się, jaką drogę nauki i szukania wiadomości mam obrać Uśmiech.

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
Golodhon
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2006
Wpisy: 13
Skąd: Bytom


Wysłany: 14-12-2007 07:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elindil napisał(a) (zobacz wpis):
Ten tekst znalazłam już wcześniej, ale dziękuję za linka. Innym się przyda Uśmiech
Mam ostatnie pytanie co do jakości źródeł - tym razem chodzi o słowniki.
Wiem, że są na stronie Ardalambionu ale jak to jest z ich aktualizacją - czy ktoś się orientuje? Czy jeśli na przykład pojawiają się takie informacje jakie są w najnowszym PE, to trafiają również w miarę szybko do słownika czy raczej nie są rozpowszechniane?
Te wszystkie dziwne pytania służą mi do zorientowania się, jaką drogę nauki i szukania wiadomości mam obrać Uśmiech.

Ten ardalambiuonowy jest chyba najaktualniejszy -- jego aktualizacje są przeprowadzane dość często. Jeśli dobrze Cię rozumiem (tym razem Z przymrużeniem oka), to analizuj sobie teksty z tego podręcznika http://www.phy.duke.edu/~trenk/elvish/#course_quenya

I proszę Cię, nie denerwuj się tak. Nie omawiamy w końcu żadnych frapujących idei światopoglądowych! Luuz Uśmiech. Jeśli w jakiś sposób Cię uraziłem, to bardzo przepraszam Uśmiech.
Życzę powodzenia w nauce. Jeśli będziesz miała jakiekolwiek problemy, pytania -- wal śmiało Uśmiech.
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 14-12-2007 08:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

OK poniosło mnie. Przepraszam Uśmiech.
Tę stronę te znam, ale o tym, że akurat tam są najświeższe teksty nie wiedziałam. Korzystałam póki co z tekstów z Gwaith, które są naprawdę ładnie pisane, nie zastanawiając się zbytnio nad ich aktualnością Elfik .

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 01-01-2008 20:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No to mam pytanie - jak jest w quenyi brzoza? Sprawdzałam w słowniku Fauskangera i nie mogłam znaleźć. Czy to oznacza, że zostaje mi jedynie sindarińskie brethil?
EDIT
Znalazłam na tej stronie określenia z qenyi:

silqeléni: the silver birch, the long-tressed lady (Betula sp.)
silwin: the birch-tree (Betula sp.)

No ale to jest qenya. Wolałabym coś aktualniejszego Elfik

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Lingwistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Kącik dla uczących się quenyi (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.