Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Dzieci Hurina - oddźwięk z dystansu (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-12-2007 22:19    Temat wpisu: Dzieci Hurina - oddźwięk z dystansu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Być może powinienem odczekać do okrągłej rocznicy wydania Dzieci Hurina, ale do cierpliwych nie należę, a ponadto zbliżamy się powoli do końca roku kalendarzowego. Od wydania Dzieci Hurina w UK i USA, minęło juz niemal osiem miesiecy, a od wydania polskiego miesięcy siedem.

Warto chyba porozmawiać nad oddźwiękiem, jaki książka wywołała w naszym środowisku? Czy był taki, jaki się spodziewaliśmy? Ile i jakich wywołał komentarzy, reakcji i dyskusji? Dlaczego, tak a nie inaczej fandom zareagował?

Czy nadal się spodziewamy sie wydań kolejnych Wielkich Opowieści, czy nie? A może nadal się spodziewany gruntownie przeredagowanego Silmarillionu?
A może raczej oczekujemy na film na podstawie Dzieci Hurina?
Tyle na razie przyszło mi do głowy, ale katalog pytań nie jest zamknięty. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
pinki444
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Sie 2006
Wpisy: 55
Skąd: Rzeszów


Wysłany: 06-12-2007 21:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niestety nie pokusiłem sie o to, by zorientować się jak sprzedały się Dzieci Hurina na świecie czy w Polsce, ale mam nadzieję (raczej łudzę się), że nieźle bo ja wciąż czekam na przeredagowany ( dla mnie znaczy to przede wszystkim wzbogacony o obszerniejsze potraktowanie tam gdzie tylko jest to możliwe, nawewt kosztem całkowitego zróżnicowania stylu). Bardziej realnym wydaje się być wydanie kolejnej historii którą można potraktować jako zamkniętą całość, choć akurat ta wydana była najłatwiejsza do zredagowania... Mimo wszystko ja dalej wierzęUśmiech
Powrót do góry
 
 
Roxanne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Cze 2007
Wpisy: 175
Skąd: Gród Kraka


Wysłany: 12-12-2007 21:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hm, Dzieci Hurina z pewnością zrobiły małe zamieszanie Uśmiech Wiadomość o tej książce doszła nawet do największych nieuków z mojej klasy (którzy sądzili, że Tolkien był wynalazcą...). Poza tym dzięki tej książce sądzę, że wiele ludzi zainteresowała twórczość Mistrza i sięgnęła po inne jego dzieła [ świadczy o tym obecność Władcy Pierścieni na półkach pewnego hipermarketu na T...].
_________________
- Zastanawiam się, dlaczego nie wypisał tego na kamiennych tablicach.
"OTO, MOJŻESZU, TWOJE DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ.
A TU JESZCZE JEDNO DODATKOWE, KTÓRE MÓWI: PIEPRZ ICH".

Baranek, Christopher Moore



DA
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 12-12-2007 23:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak, to już hmmm...osiem miesięcy, siedem dla fanów w Polsce. Hucznie zapowiadane Dzieci Hurina nadeszły i odeszły robiąc przy tym 'wielkie halo' , jak się mawia. Bo kampania reklamowa była zakrojona na dośc dużą skalę, a mówię tu głównie o tej zagranicznej (wszyscy pewnie mają w pamięci ten nieszczęsny trailer). Tylko jakie piętno to cało zamieszanie odcisnęło na naszym tolkienowskim światku? Nie za duże, szczerze powiedziawszy, spodziewałem się czegoś większego, ale była to moja pierwsza taka sytuacja w społeczności tolkienowskiej (gdy kinówki PJ'a podbijała serca ludzi na całym świecie byłem ejszcze poza tym wszystkim, niemniej wyobrażam sobie, jak to wówczas było^^).

Toczyliśmy dyskusje nad zaletami i mankamentami (których, imho, było więcej) tej redakcji, lecz uznaliśmy też, że takie wydanie, popularyzatorskie jest niewątpliwie potrzebne, choć niekoniecznie w formie jakiej powstało. Oczywiście, rzuciło to też pewien cień nadziei, że w niedalekiej przyszłości światło ujrzy kolejna Wielka Opowieść, choć mam poważne wątpliwości co do tego, ale to nie czas ni miejsce ku temu.

Przede wszystkim dzięki DH o Tolkienie znów zrobiło się głośniej, przypominało to coś w stylu małej fali, która zawsze przychodzi, gdy te wielkie (filmy PJ'a) już przeminie. O Tolkienie mówiono w radiach, były spotkania na antenie TV (TVP Kultura, z tego co pamiętam) i oczywiście audycja radiowa. Na merlin.pl DH przez długi okres utrzymywały się na liście bestsellerów, co oczywiście wpłyneło na ilośc osób, które zainteresowały sie prozą Mistrza. Wreszcie mieliśmy okazje poznać zdanie zwykłych czytelników na temat historii rodu Hurina (bo, nie okłamujmy się, Silm czytany jest o wiele rzadziej niż WP, o recenzjach nie wspominając) co pokazało, że jednak nie jesteśmy całkowicie szurnięci, bo wielu innym ludziom opowieść przypadła do gustu Śmiech.
A co się zmieniło w nas, Tolkienistach? Na pewno mieliśmy materiały do periodyków, zapewne wiele osób dowiedziało się trochę więcej o genezie i przebiegu powstania utworu. Ale najważniejsze jest to, że dostaliśmy wspaniale wydaną (w całości, nie trzeba już skakać z NO do Silma i z powrotem) , przepiękną opowieść, która rzuciła nas w głąb świata, który tak kochamy, opowieść, która wzruszyła i zaciekawiła nas...po raz kolejny.

A co do filmu to tak naprawdę nie chciałbym go. Życie nauczyło mnie jednego- filmy fantasy to filmy co najwyżej przeciętne, a nie chciałbym, aby Dzieci Hurina sprowadzono do przeciętności.

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-12-2007 22:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No właśnie, a ja mam wrażenie, że Dzieci w sumie przeszły bez wiekszego echa. Owszem był szum medialny, jedna czy druga audycja, trochę komentarzy zaraz po ukazaniu się, a potem własciwie cisza. W sumie mało dyskusji nad ksiazką, nad jej zawartościa, nad komentarzami Ch. Tolkiena, czy wreszcie nad samym tłumaczeniem.
Teoretycznie wydawalo się, że ksiązka powinna uruchowmic kilkanaście dyskusji, a tymczasem dyskusji niemal nie było.
Pewnie trochę przesadzam, ale to nie tak z drugiej strony, że spodziewalem się burzy polemik i debat. Tak na prawdę spodziewalem się ożywczego wiosennego wiaterku, a tym czasem uzyskaliśmy kilka mdłych podmuchów. I w sumie nic więcej.

Książka byla niewątpliwie komerycjnym sukcesem, ale jakoś nie widzę by poruszła nasze środowisko. Być może dlatego, że jest w jakimś sensie wtórna w stosunku do NO, że w sumie niewiele w niej zupelnie nowego materiału. Choć bez przesady, chyba jest go dość, by porozmawiać na kilka tematów.
Mniej mnie dziwi brak rekacji na History of the Hobbit, bo relatywnie niewiele osob tą ksiązke ma, ale Dzieci zostały przetłumaczone na polski więc tej bariery w tym wypadku nie ma.

Być moze przesadzam, ale spodziewalem sie nieco intensywniejszej reakcji. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 13-12-2007 22:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Myślę, że na te pare 'mdłych podmuchów' ma wpływ kilka czynników. Ksiażka, jak słusznie napisałeś, była w dużym stopniu wtórna względem NO, a więc wiele kwestii zostało już niejako uprzednio omówionych i niektórzy po prostu nie chcieli do nich wracać. Większość osób DH postrzegło po prostu jako popularyzatorskie ujęcie małoprzystępnej dla wielu czytelników treści z NO. Było to coś fajnego, coś co trzeba przeczytać i odłożyć na półkę, bo tak naprawdę DH niewiele wniosły do naszego obrazu Śródziemia. I tu przechodzimy do ważnego czynniku, wielu z nas mogło po prostu czuć zawód, bo apetyt był wielki, a posiłek go nie zaspokoił. Wreszcie DH to pozycja, która dostarcza dyskusji głównie pod względem redakcyjnym, a to skomplikowana materia i, co ważniejsze, niewielu interesująca, dlatego też tak marny był odźwięk pod tym względem (szczerze powiedziawszy zastanawia mnie ilu czytelników Dzieci Hurina przeczytało Dodatki tamże zamieszczone).
_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 13-12-2007 23:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
(szczerze powiedziawszy zastanawia mnie ilu czytelników Dzieci Hurina przeczytało Dodatki tamże zamieszczone).
Może wcale nie tak mało? hmmmm... Ja przeczytałam. Kilkakrotnie...
_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 13-12-2007 23:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Seregon napisał(a) (zobacz wpis):
Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
(szczerze powiedziawszy zastanawia mnie ilu czytelników Dzieci Hurina przeczytało Dodatki tamże zamieszczone).
Może wcale nie tak mało? hmmmm... Ja przeczytałam. Kilkakrotnie...


To dobrze, nawet bardzo. Ale spójrz, jakby nie było większośc czytelników DH to osoby, które w życiu NO na oczy nie widziały (nie mówiąc już o HoME). I tu Ch.T. za przeproszeniem wyjeżdża im z jakąś analizą faz powstania, różnicami między wersjami itp. Oczywiście, jest procent, który to skądinąd zainteresuje, ale jest to mniejszy procent.

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Dzieci Hurina - oddźwięk z dystansu (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.