Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie przypominam sobie, żeby chociaż raz przynajmniej przyjemność czerpana z opowieści wypływała z mej wiary, że wszystko, o czym opowiada, zdarzyło się lub mogło się zdarzyć w prawdziwym źyciu. Baśnie wyrażają nie możliwości, lecz pragnienia." J.R.R. Tolkien, 


Temat: Jak odbieracie "Władcę..." po zobaczeniu filmu? (Strona 3 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 30-04-2002 07:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trzeba pamietac o jednym podstawowym fakcie: zadna ekranizacja nie odda ducha ksiazki. Wiele lat temu przeczytalem cos takiego na przykladzie sceny umierania ksiecia Wolkonskiego na polu bitwy w "Wojnie i pokoju". Tolstoj pieknie opisal tam jego odczucia i uczucia. A w filmie, cytuje z pamieci "zostaja z tego tylko chmury i dym klebiacy sie nad polem".
Z takim nastawieniem odbieram film Jacksona. Trzeba mu przyznac, ze odwalil kawal dobrej roboty, skoro, jak piszecie, jego wizja mniej lub bardziej przeslonila Wasza. Ja mam to samo. Oczywiscie, niektore sceny mnie razily (np. Arwena w miejsce Glorfindela i scenografia Lorien), inne przyjalem z zachwytem (Moria, wyraziste geby orkow, Gimli -dokladnie tak wyobrazalem sobie typowego krasnoluda, szkoda ze w filmie wystepuje tylko on).
Mozna oczywiscie zalozyc, ze nalezaloby dazyc do idealu i sprobowac oddac calosc akcji ksiazki. Ale kto, poza prawdziwymi fanami, wytrzymalby przed ekranem 5 czy 6 godzin?
Na drugiej stronie teczy jest oczywiscie to, co mozna zrobic z ksiazka splycajac ja maksymalnie. Tu dobrym przykladem jest film "Wiedzmin" -ja osobiscie traktuje go jako teledysk do tworczosci Sapkowskiego.

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Samwise
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Lip 2002
Wpisy: 161
Skąd: Kraków


Wysłany: 18-07-2002 18:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdy pierwszy raz czytałem Władcę, wszystko wyobrażałem sobie całkiem inaczej, każdą postać, wszystkie miejsca itp. Gdy zacząłem drugi raz to wszystko się zmieniło, wszystkich i wszystko kojażyłem z filmem, widziałem postacie itp. To mi się nie spodobało!!! Spazmy
Powrót do góry
 
 
maeglin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Kwi 2002
Wpisy: 126
Skąd: z Nan Elmoth


Wysłany: 25-08-2002 19:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

U mnie to samo film zatarl wiekszosc moich wyobrarzen (skutek dlugiego nie czytania ksiazki i dobrej roboty Jacksona). Szczegolnie jesli jakiejs postac nie wyobrazilo sie "calkowicie" (w moim przypadku Aragorn) albo jak jakas rzecz byla w filmie efektownie zrobione jak Moria.
Naszczescie juz nie wszystko widze jak w filmie |Dzieki Iluvatarowi! Oczko |
A to przez rzeczy o ktorych pisal Adiemus, Arwenie w miejscu Glorfindela, Lorien i innymi ktore jak dla mnie nie pasowaly

Film byl b.dobry ale wole moje wizje Uśmiech

_________________
-=To co w sercu czynia nasze dłonie=-
Powrót do góry
 
 
Samwise
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Lip 2002
Wpisy: 161
Skąd: Kraków


Wysłany: 28-08-2002 19:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak, własne wyobrażenia są zawsze najlepsze. Ale ostatnio kupiłem sobie książkę - WP Przewodnik Po Filmie i, że tak powiem, wiele się zmieniło co do moich spostrzeżeń o filmie. Aktorzy i sam reżyser naprawdę się mocno przyczynili aby nam dogodzić. Np. specjalnie się uczyli języka elfów Elfik (kożystając z pomocy znawców Tolkiena). A co do roli Gimliego to współczuję aktorowi Uśmiech bo codziennie musiał wstawać o 4 rano, bo do 8 trwała charakteryzacja. Jak ktoś pragnie Uśmiech więcej informacji polecam książkę.

Ale powinniśmy się cieszyć, że dali nam możliwość spojrzenia na Śródziemie w "innym wymiarze". Jak ktoś czytał książkę już po obejrzeniu filmu (nie koniecznie pierwszy raz) to i tak pozostaje własna wyobrażnia. Bez paniki, ja właśnie kończę czytać drugi raz, a Dwie Wieże i Powrót Króla dopiero będą miały premierę. Ale już nie mogę się doczekać filmów, bo chcę zobaczyć ten "dalszy" świat "oczmi Jacksona".

A tak przy okazji to film bardzo wiernie odtwarza książkę (oprócz zmian Arweny i wyciętych scen), więc jedynie aktorzy "narzucają się" na oczy Widziały gały co brały podczas czytania ksiązki. Ale to chyba nie jest złe. To chyba wszystko co mam do powiedzenia, a raczej napisania w tym temacie.

Nawet jeżeli wcześniej napisałem, że narzucanie się obrazów z filmu to zła rzecz - pomyliłem się, bo wtedy dopiero zaczynałem drugi raz czytać. Więc nie mówić, że najpierw coś piszę, a potem zaprzeczam Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Ariena
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 02 Wrz 2002
Wpisy: 141
Skąd: Anorien


Wysłany: 05-09-2002 13:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja uwazam,ze film to tylko dodatek. Owszem jest on dobrze zrobiony ale na filmie nic nie moze sie konczyc, dlatego uwazam ze prowadzenie dzieci do kina bylo nonsensem. Film tak jak ksiazka jest ciezki, jednak istota kryje sie w powiesci. To dzieki ksiazce czlowiek rozwija swoja wyobraznie. Automatycznie tworzy swoje wlasne Srodziemie dodajac cos od siebie. Krotko mowiac uwazam film za dobra ekranizacje swiata stworzonego nie tylko przez Tolkiena ale takze przez rezysera filmu. Niektorym film moze pomoc zrozumiec pewne fakty jednak ogranicza go czas i wiele elementow musi byc pominietych.
Powrót do góry
 
 
Troll
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Wrz 2002
Wpisy: 73
Skąd: Mała przytulna jaskinia, w okolicach wrzosowisk Etten


Wysłany: 19-09-2002 16:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Heh, ja nie miałem żadnych problemów, częściowo dlatego że bardzo wiele z tego co zobaczyłem idealnie odpowiadało moim wyobrażeniom np. shire i większa część bohaterów. A taką np. przeprawę przez Morię czuję, że w pełni przeżyłem dopiero na filmie. Widać, za ubogą mam wyobraźnię, żeby tak wyraźnie i tak wspaniale ujrzeć ten fragment książki. I tak gdy czytam książkę widzę wszystko tak jak chcę to widzieć, szczęśliwie niczym się nie sugerując. Obejrzenie filmu nie tylko nie przeszkadza mi w odbieraniu książki, ale wręcz lepiej mi się ją czyta, po jego zobaczeniu. Mam nadzieję, że Dwie Wieże nie zniszczą tego stanu.
_________________
"Yes, I'm afraid trolls do behave like that. Even those with only one head each."
Powrót do góry
 
 
Ariena
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 02 Wrz 2002
Wpisy: 141
Skąd: Anorien


Wysłany: 20-09-2002 20:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Piszac o tym ze film to tylko dodatek nie chcialam stwierdzac ze ktos ma plytka wyobraznie. Jak ktos tak pomyslal to przepraszam. Uwazam film za udany, podobal mi sie bardzo ale nie oto chodzi. Owszem wniosl duzo, ale satysfakcja ze stworzylo sie samemu ten ogrom piekna jest niezastapiona. Niestety po filmie niektore elementy zostaly zastapione tymi z ekranizacji. Nie twierdze ze nie powinno sie ogladac filmu. Poprostu cenie indywidualnosc na ktora pozwala i wrecz sklania w WP Tolkien.
Powrót do góry
 
 
otherside
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Wrz 2002
Wpisy: 13
Skąd: Poland


Wysłany: 29-09-2002 11:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

szychula napisał(a):
Już to gdzieś pisałam, że dla mnie film stał się jakby częścią książki. Mam nadzieję, że nie zostanie mi to poczytane przez innych fanów Tolkiena za grzech

Ja sie chyba moge pod tym podpisac.
bo zakochalam sie w tym filmie po prostu. Ofc. wiem ze byly bledy (bla bla bla to nie temat o filmie Oczko ale i tak go kocham - ofc. nie ma jak ksiazka - ale film i tak jest jednym z moich fave.)

Co do wyobrazen - to chyba normalne ze czesc jednak zawsze bedzie nam sie troche juz kojarzyla z filmem.
Ale ja tez na szczescie zachowalam czesc swoich Rządzę
Wyobrazam sobie inaczej np. Morie, Arwene , Froda ........ ( I poki co - wszystko z TTT i RotK Śmiech )
Natomiast w miejscu Aragorna widze , bede widziec (i baaaaaardzo dobrze Śmiech oops, zawstydzenie ) Viggo Love Love Love
tak samo z Gandalfem , Pipinem , Shire............
Ale powiem wam szczerze ze jakos specjalnie ztego powodu nie cierpie - bo jak juz napisalam - jak cos bylo o wiele lepsze w mojej wyobrazni - zachowalam to tanwet po wielurazowym ogladaniu filmu Śmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Jak odbieracie "Władcę..." po zobaczeniu filmu? (Strona 3 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.