Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Całe życie trzeba się uczyć." Dziadunio, Władca Pierścieni


Temat: "Dzieci Húrina" - problem z chronologią (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-01-2008 19:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

freyr napisał(a) (zobacz wpis):
W pierwszych słowach mego wpisu dziękuję za czynny udział w wymianie spostrzeżeń, cenne wskazówki i podanie sposobu na wybrnięcie z impasu. Uśmiech

Nie za ma co. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język

Cytat:
Tak też uczyniłem, dodałem nieco wydarzeń od siebie i wyszło mi coś takiego:

Cytat:
472 – Nirnaeth Arnoediad. Jesień (DH, s. 57): Morwen wysyła Túrina w towarzystwie dwóch sług (Gethrona i Grithnira) do Ukrytego Królestwa

Moim zdaniem wysałał już w roku 473 tyle, że wiosną.

Cytat:
487 – Połowa zimy (s. 110): Beleg dociera na Amon Rudh. Wiosna (s. 112): Z Północy rusza potęga Morgotha. Túrin przywdziewa Hełm Hadora (s. 113). Lato (s. 114): Kraj Łuku i Hełmu. Koniec lata (s. 115): rozmowa Belega z Túrinem. „Pewnego dnia pod koniec roku” = jesień??? (s. 117) – Mîm z Ibunem rusza odszukać orków. Atak orków na Amon Rudh (s. 118). Beleg pozostaje w Bar-en-Danwedh do czasu wygojenia ran (s. 120). Jesień (s. 123): Śmierć Belega. Wędrówka Túrina i Gwindora (s. 124). Zima (s. 124): Túrin i Gwindor u Eithel Ivrin.

Ogolnie nie mam uwag, nie wiem, jednak czy już do Ivrinu nie docieraja w 488 roku, co jednak nic nie zmienia, bo tak czy inaczej:

Cytat:
488 - Túrin i Gwindor w Nargothrondzie (s.125).


Cytat:
493 – Wiosna (s. 135): Gelmir i Arminas przybywają do Nargothrondu. Jesień (s. 139): Najazd armii Morgotha na Nargothrond. Bitwa na polu Tumhalad (s. 139). Jesień/zima („jesień bowiem przechodziła w srogą zimę” – s. 139): spotkanie Túrina z Glaurungiem (s. 140). Sroga Zima (s. 142). Zima: Túrin powraca do Dor-lóminu (s. 143).

Byłeś dokładniejszy niż ja. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
I w tym momencie na s. 143 Dzieci Húrina czytamy:
Cytat:
Stamtąd dotarł do przełęczy prowadzących do Dor-lóminu, a że od północy nadeszły potężne śnieżyce, drogi stały się niebezpieczne i zimno utrudniało podróż. Choć od czasu, gdy Túrin ostatni raz szedł tym szlakiem, minęło lat dwadzieścia i trzy, pamięć owej drogi głęboko wryła mu się w serce, wtedy bowiem, po rozstaniu z Morweną, wielki smutek towarzyszył każdemu jego krokowi. Tak więc wrócił w końcu do kraju swego dzieciństwa.

Tja widzę o co Ci chodzi. Nie skorelowałem tych 23 lat z innymi datami, mea culpa. W Narn e-'Rach Morgoth popełniłem ten sam błąd. (nie jedyny zresztą)

Cytat:
Po raz pierwszy Túrin szedł tym szlakiem jesienią roku 472, po Nirnaeth Arnoediad, zatem jego powrót winien przypadać w roku 495 (gdy tymczasem z powyższej chronologii wychodzi rok 493).
Albo zgubiłem gdzieś 2 lata, albo w tekście tkwią jakieś nieścisłości/niespójności. A może źle coś policzyłem?

Jask pisalem wcześniej, moim zdaniem pierwszy raz wędrował w 473 roku. Tymczasem biorąc przytoczone przez Ciebie datowanie bitwy na Tumhalad jesień/zima 493 roku i odległośc od Dor-lóminu, możnaby przyjąć, że dotarl do Dor-lóminu na samym początku 494 roku. I tu pojawia się jedna możliwość, że jednak Turin pierwszy raz wędrował w jedną stronę w 472 roku, a wtedy wliczając tak rok 472, jak i 494 wyszłoby 23 lata. Ale jest to trochę naciągane. Bo w najlepszym przypadku Turin uchodził z Dor-lóminu w samym końcu roku 472, a powrócił na samym poczatku 494, co oznacza, ze między obydwoma datami minąło najwyżej 254-256 miesięcy, czyli 21 lat i 2-4 miesiące.

Dlatego uważam, że nic nie zgubiłeś, tylko mamy do czynienia z błędem. Pytanie czyim. JRRT, czy ChT? Biorąc pod uwagę, że te 23 lata mamy tak w oryginale DH (odpada więc błąd tłumaczki) jak i w UT, to liczba lat pochodzi zapewne od JRRT. Natomiast ChT kompilując tekst nie zauważył, jak się wydaje, tej niekonsekwencji.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
freyr
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Maj 2004
Wpisy: 35



Wysłany: 03-01-2008 21:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Cytat:
472 – Nirnaeth Arnoediad. Jesień (DH, s. 57): Morwen wysyła Túrina w towarzystwie dwóch sług (Gethrona i Grithnira) do Ukrytego Królestwa

Moim zdaniem wysałał już w roku 473 tyle, że wiosną.

Datowałem to na 472 rok z uwagi na poniższy fragment (DH, s. 60):
Cytat:
Na początku roku, który nadszedł po odejściu Túrina, Morwena powiła córkę, której dała na imię Niënor, co znaczy żałoba.


Cytat:
Cytat:
487 – Połowa zimy (s. 110): Beleg dociera na Amon Rudh. Wiosna (s. 112): Z Północy rusza potęga Morgotha. Túrin przywdziewa Hełm Hadora (s. 113). Lato (s. 114): Kraj Łuku i Hełmu. Koniec lata (s. 115): rozmowa Belega z Túrinem. „Pewnego dnia pod koniec roku” = jesień??? (s. 117) – Mîm z Ibunem rusza odszukać orków. Atak orków na Amon Rudh (s. 118). Beleg pozostaje w Bar-en-Danwedh do czasu wygojenia ran (s. 120). Jesień (s. 123): Śmierć Belega. Wędrówka Túrina i Gwindora (s. 124). Zima (s. 124): Túrin i Gwindor u Eithel Ivrin.

Ogolnie nie mam uwag, nie wiem, jednak czy już do Ivrinu nie docieraja w 488 roku, co jednak nic nie zmienia, bo tak czy inaczej:

Cytat:
488 - Túrin i Gwindor w Nargothrondzie (s.125).

Faktycznie, bardziej prawdopodobne jest, iż przybycie do Eithel Ivrin i późniejsze do Nargothrondu miały miejsce w 488 roku.

Naniosłem poprawki i zmodyfikowałem trochę Twoją datację (zamieszczoną 3 wpisy wcześniej) - dalszy ciąg chronologii prezentowałby się następująco:

Cytat:
494 - Zima: Túrin powraca do Dor-lóminu (s. 143). Túrin w Brethilu (s. 152). Koniec Srogiej Zimy (s. 155). Wiosna (s. 153): Túrin otrząsa się z ciemności. Morwena i Niënor w Nargothrondzie (160-161). Wiosna (s. 167 – „świeże wiosenne pióropusze”): Ucieczka Niënor. Túrin spotyka Niënor (s. 168). Jesień (s. 170). Zima (s. 171).

495 – Niënor zupełnie powraca do zdrowia (s. 171). Túrin oświadcza się jej (s. 171).

496 – Wiosna (s. 172): Ponowne oświadczyny Túrina, Niënor przysięga mu miłość. Środek lata (s. 172): Ślub Túrina i Niënor. Przed końcem roku (s. 173): „Zanim skończył się ów rok, trzeci rok pobytu Turambara wśród leśnych ludzi, smok zaczął napadać na ich ziemie, które przez czas jakiś cieszyły się pokojem”. Ataki orków na Brethil (s. 174).

497 – Wiosna (s. 175): Poczęcie dziecka przez Niënor. Lato (s. 175): Glaurung zbliża się do Teiglinu. Śmierć Hunthora, Glaurunga, Niënor, Dorlasa, Brandira i Túrina.

Ufffff... Chyba uda się to skończyć. Uśmiech

A końcówka chronologii (uwzględniająca losy Húrina i Morweny) wygląda tak:

Cytat:
500 - Morgoth uwalnia Húrina, który podąża do Hithlumu.

501 - Húrin wraz z Asgonem i sześcioma innymi ludźmi opuszcza Hithlum. Samotnie poszukuje wejścia do Gondolinu i nieświadomie zdradza szpiegom Morgotha okolicę, w której położone jest Ukryte Miasto. Dociera do kurhanu, w którym złożono Túrina, i spotyka wynędzniałą Morwenę. Śmierć Morweny. Húrin uwięziony w Brethilu przez Hardanga, wodza leśnych ludzi; z pomocą przychodzi mu Manthor (kuzyn Hardanga). Bratobójcza walka. Śmierć Hardanga i Manthora, spalenie Obel Halad. Húrin odnajduje Asgona, gromadzi ludzi i podąża do Nargothrondu.

502 - Húrin przybywa do Nargothrondu i zabija krasnoluda Mîma. Wraz ze swymi ludźmi zabiera skarb Glaurunga i podąża z nimi do Doriathu. Daje Thingolowi Nauglamir, Naszyjnik Krasnoludów, po czym opuszcza Menegroth. „Nikt nie próbował go zatrzymać i nikt nie wiedział, dokąd odchodzi. Powiadano jednak, że Húrin nie mógł żyć dłużej straciwszy cel i chęć życia i że w końcu rzucił się w głębinę zachodniego morza. Tak zginął najpotężniejszy z wojowników, jakiego wydało plemię śmiertelnych ludzi”.

Całość wieńczy jeszcze Drugie Proroctwo Mandosa.


Z chęcią wysłucham wszelkich uwag. chwała wam, chylę czoła, dzięki
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-01-2008 22:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

freyr napisał(a) (zobacz wpis):
Datowałem to na 472 rok z uwagi na poniższy fragment (DH, s. 60):
Cytat:
Na początku roku, który nadszedł po odejściu Túrina, Morwena powiła córkę, której dała na imię Niënor, co znaczy żałoba.

Zgoda, masz rację, czyli przed końcem 472 roku Turin opuszcza Dor-lómin.

Cytat:
Naniosłem poprawki i zmodyfikowałem trochę Twoją datację (zamieszczoną 3 wpisy wcześniej) - dalszy ciąg chronologii prezentowałby się następująco:

Cytat:
494 - Zima: Túrin powraca do Dor-lóminu (s. 143). Túrin w Brethilu (s. 152). Koniec Srogiej Zimy (s. 155). Wiosna (s. 153): Túrin otrząsa się z ciemności. Morwena i Niënor w Nargothrondzie (160-161). Wiosna (s. 167 – „świeże wiosenne pióropusze”): Ucieczka Niënor. Túrin spotyka Niënor (s. 168). Jesień (s. 170). Zima (s. 171).

495 – Niënor zupełnie powraca do zdrowia (s. 171). Túrin oświadcza się jej (s. 171).

496 – Wiosna (s. 172): Ponowne oświadczyny Túrina, Niënor przysięga mu miłość. Środek lata (s. 172): Ślub Túrina i Niënor. Przed końcem roku (s. 173): „Zanim skończył się ów rok, trzeci rok pobytu Turambara wśród leśnych ludzi, smok zaczął napadać na ich ziemie, które przez czas jakiś cieszyły się pokojem”. Ataki orków na Brethil (s. 174).

497 – Wiosna (s. 175): Poczęcie dziecka przez Niënor. Lato (s. 175): Glaurung zbliża się do Teiglinu. Śmierć Hunthora, Glaurunga, Niënor, Dorlasa, Brandira i Túrina.


Tu zgoda.

Cytat:
A końcówka chronologii (uwzględniająca losy Húrina i Morweny) wygląda tak:

Cytat:
500 - Morgoth uwalnia Húrina, który podąża do Hithlumu.

501 - Húrin wraz z Asgonem i sześcioma innymi ludźmi opuszcza Hithlum. Samotnie poszukuje wejścia do Gondolinu i nieświadomie zdradza szpiegom Morgotha okolicę, w której położone jest Ukryte Miasto. Dociera do kurhanu, w którym złożono Túrina, i spotyka wynędzniałą Morwenę. Śmierć Morweny. Húrin uwięziony w Brethilu przez Hardanga, wodza leśnych ludzi; z pomocą przychodzi mu Manthor (kuzyn Hardanga). Bratobójcza walka. Śmierć Hardanga i Manthora, spalenie Obel Halad. Húrin odnajduje Asgona, gromadzi ludzi i podąża do Nargothrondu.

502 - Húrin przybywa do Nargothrondu i zabija krasnoluda Mîma. Wraz ze swymi ludźmi zabiera skarb Glaurunga i podąża z nimi do Doriathu. Daje Thingolowi Nauglamir, Naszyjnik Krasnoludów, po czym opuszcza Menegroth. „Nikt nie próbował go zatrzymać i nikt nie wiedział, dokąd odchodzi. Powiadano jednak, że Húrin nie mógł żyć dłużej straciwszy cel i chęć życia i że w końcu rzucił się w głębinę zachodniego morza. Tak zginął najpotężniejszy z wojowników, jakiego wydało plemię śmiertelnych ludzi”.


Ale te daty jak rozumiem, na podstawie Wanderings of Hurin
Tyle, że mamy pewien problem, bo oto na podstawie tekstu DH, ustaliliśmy chronologię jak wyżej. Tymczasem wg. GA i Wanderings Chronologia wygląda nieco inaczej.
Grey Annals:
489 r. Gwindor ucieka z Angbandu spotyka Belga i Turina, śmierć Belega.
490 r. Turin i Gwindor przybywają do Nargothrondu.
494 r. Morwen i Nienor uciekają z Dor-lóminu
495 r. Gelrmir i Arminas; Tumhalad; Turin dociera do Dor-lóminu
I wtedy wpis, ze minęły 23 lata ma sens.

Niemal tak samo jest w przypadku Kalendarium w Wanderings of Hurin, tam także Turin przebywa w Nargothrondzie w latach 490-495. Drobna róznica to, ze dociera do Dor-lóminu, na samym poczatku 496 roku, co nadal sprawia, zę wpis o 23 latach ma sens.

I wraca pytanie, kto popelnił błąd. Biorąc pod uwagę, że w GA, WoH, UT, mamy te 23 lata, mamy tez daty wskazujące na pobyt Turina w Nargothrondzie w latach 490-495, to moze jednak Christopher popelnił błąd skracając, zapewne nieświadomie okres pomiędzy ucieczką Turina z Doriathu, a jego schwytaniem przez Orków w 489 roku.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-01-2008 18:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

I jeszcze jedna kwestia, na którą dzisiaj, podczas spotkania tolkienowskiego, zwrócono mi uwagę, na to, że chronologia wydarzeń Opowieści o dzieciach Hurina, nie funkcjonuje jeko odrębny byt, jest częścią chronologii I Ery, a jeżeli tak, to pytanie, co powinniśmy zmieniać, chronologię, wg sugestii CXh.T. czy jednak uznać, ze Ch.T. popelnil podczas rekonstrukcji błąd, a w związku z tym uznać, że mamy do czynienia z kolejna niekonsekwencją, będącą skutkiem działań redaktora, a nie zamysłu autora. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
freyr
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Maj 2004
Wpisy: 35



Wysłany: 05-01-2008 22:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czy zatem - zakładając, że Christopher Tolkien popełnił błąd podczas rekonstrukcji - widzisz możliwość w miarę prawdopodobnego "przykrojenia" w jakiś sposób datacji z Dzieci Húrina do ogólnej chronologii I Ery?

IMHO kluczowe byłyby tu lata 487-490.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 06-01-2008 16:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

freyr napisał(a) (zobacz wpis):
Czy zatem - zakładając, że Christopher Tolkien popełnił błąd podczas rekonstrukcji - widzisz możliwość w miarę prawdopodobnego "przykrojenia" w jakiś sposób datacji z Dzieci Húrina do ogólnej chronologii I Ery?

I tu mamy problem, czy Christopher popelnił bład (moim zdaniem tak), czy miał dostęp do materiałow archiwalnych, które wskazywały na koniecznośc zmiany chronologii. Jeżeli tak, to czemu nie wyjasnił tego w swoich komentarzach, przy okazji objaśniania zasad rekonstrukcji utworu?

Cytat:
IMHO kluczowe byłyby tu lata 487-490.

Kluczowe sa lata pomiędzy ocieczką Turina z Doriathu a rokiem 490, czyli lata 484-490.

Christopher wskazuje, ze najwięcej niejasności i zmian było przy okazji rekonstrukcji losów Belega. Zmieniała sie kolejność zdarzeń i mam wrażenie, że to tam Christopher nie dopilnował chronologii. Według DH Beleg znajduje Turina po nie całym roku, tymczasem w GA i S, jest to wyraxnie dłuzszy okres. Beleg odnajduje Turina po ponad dwóch latach , w 487 roku. W 489 jest zdrada Mima. Czy to tak powinno nadal wyglądać? Nie wiem. Trzeba się jeszcze przyjrzeć opisowi w NO i w Silmie.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
freyr
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Maj 2004
Wpisy: 35



Wysłany: 06-01-2008 21:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W Silmarillionie kolejność wydarzeń przedstawia się następująco:

Zabójstwo Saerosa.
Cytat:
Lecz Turin odtrącił radę Mablunga, gdyż czuł się teraz przestępcą i bał się uwięzienia. Uciekł więc poza Obręcz Meliany w lasy ciągnące się na zachód od Sirionu. Tam przystał do bandy podobnie jak on bezdomnych desperatów, których wielu było przyczajonych wśród puszczy w owych srogich czasach; zbójnicy ci napadali każdego, kto im się nawinął, czy to elfa, czy człowieka, czy orka.

Beleg powraca z północnego pogranicza i staje przed Tingolem.
Cytat:
Zaraz też opuścił stolicę i ruszył na poszukiwanie Turina, lecz chociaż przemierzył cały Beleriand, nie zważając na wiele czyhających tam niebezpieczeństw, nie trafił na ślad Turina.
Turin długo przebywał wśród zbójców, którzy wreszcie obrali go na swojego wodza; przybrał imię Neithan, co znaczy Skrzywdzony.
Banda zachowując wszelką ostrożność czaiła się w lasach na południowym brzegu Teiglinu i dopiero w rok po ucieczce Turina z Doriathu Beleg nocą natrafił na jej kryjówką. Zdarzyło się, że Turina nie było wtedy w obozie, a zbójcy pochwyciwszy Belega związali go i potraktowali okrutnie, podejrzewając, że jest królewskim szpiegiem. Gdy Turin wrócił i zobaczył dawnego przyjaciela sponiewieranego i spętanego, obudziła się w nim skrucha i żałując wszystkich swoich złych uczynków kazał natychmiast uwolnić Belega z więzów; odnowiła się dawna przyjaźń między nimi, a Turin poprzysiągł, że odtąd nie będzie napadał ani ograbiał nikogo prócz sług Angbandu.

Odejście Belega. Beleg przed Tingolem i Melianą; wybór Anglachela przez Belega; lembasy - dar Meliany dla elfa.
Cytat:
Z tymi darami Beleg opuścił Menegroth, spiesząc znów na północne pogranicze, gdzie miał swoją siedzibę i licznych przyjaciół.
Przepędził z Dimbaru orków, a miecz Anglachel nie próżnował w pochwie, gdy wszakże nastała zima i wojna przycichła, towarzysze broni nagle spostrzegli, że Belega nie ma między nimi.

Cytat:
Kiedy Beleg odjechał z obozowiska zbójców, aby powrócić do Doriathu, Turin wyprowadził bandę z Doliny Sirionu na zachód; ludzie bowiem, zmęczeni życiem; jakie tu pędzili, nie zaznając spoczynku, wiecznie w czujnym napięciu i strachu przed pościgiem, pragnęli jakiejś bezpieczniejszej kryjówki. Traf zrządził, że pewnego wieczora natknęli się na trzech krasnoludów.

Turin zamieszkuje na Amon Rudh.
Cytat:
W dniach, które potem nastąpiły, Turin wiele rozmawiał z Mimem, przesiadywał z nim sam na sam zasłuchany w jego nauki i historię jego życia.

Cytat:
W połowie zimy wiatr od północy przygnał śniegi, jakich nigdy przedtem doliny rzeczne nie znały, a gruba śnieżna pokrywa ubieliła Amon Rudh.

(...)
Lecz pewnego zimowego dnia w mętnym świetle zjawił się nagle między nimi człowiek, jak im się zdawało, wielkiego wzrostu i okazałej tuszy, chociaż spowity był w biały płaszcz z kapturem; przyszedł i usiadł przy ognisku bez słowa. Dopiero gdy ludzie przestraszeni zerwali się z miejsc, przybysz roześmiał się, odrzucił z głowy kaptur i wyjął spod płaszcza spore zawiniątko; w blasku ogniska Turin spojrzał znowu w twarz Belega Cuthaliona.

Beleg opiekuje się banitami i pielęgnuje ich.
Cytat:
stary krasnolud przesiadywał z synem Ibunem w najciemniejszym kącie swojego domu i nie odzywał się do nikogo. Turin teraz nie zwracał na niego uwagi, a gdy po zimie nastała wiosna, wszystkich zajęły inne ponure sprawy.

Z Północy rusza potęga Angbandu.

Túrin przywdziewa Hełm Hadora

Kraj Łuku i Hełmu.

Sieć szpiegów oplata Amon Rudh.
Cytat:
Pod koniec roku krasnolud Mim wraz ze swoim synem Ibunem opuścił Bar-en-Danwedh, żeby nazbierać w puszczy zapas korzonków i zaopatrzyć się w prowiant na zimę, i wpadł w łapy orków. Wtedy Mim po raz drugi w zamian za darowanie życia przyrzekł zaprowadzić wrogów tajemnymi ścieżkami do swego domu na Amon Rudh.


Atak orków na Amon Rudh.

Beleg pozostaje w Bar-en-Danwedh do czasu wygojenia ran. Tropiąc orków, spotyka Gwindora. Śmierć Belega (jesień):
Cytat:
Rankiem burza odeszła ku wschodowi, nad równinę Lothlann, a jesienne słońce wstało jasne i gorące.

Cytat:
Od tej godziny żal naznaczył twarz Turina i nigdy z niej nie zniknął.
Lecz w sercu elfa z Nargothrondu odrodziła się odwaga i siła i on to prowadził Turina, gdy opuściwszy Taur-nu-Fuin odeszli daleko od tego miejsca. W czasie całej tej wspólnej wędrówki uciążliwymi i długimi ścieżkami Turin nie odezwał się ani słowem; szedł jak gdyby bez chęci i bez celu, a tymczasem rok się kończył i zima zapanowała nad północną krainą, Lecz Gwindor zawsze był przy nim, strzegł go i otaczał opieką, I tak przeprawili się na zachodni brzeg Sirionu i znaleźli się wreszcie w Eithel Ivrin, u źródeł Narogu pod Górami Cienia.

Cytat:
Wstali i ruszyli z Eithel Ivrin na południe brzegiem Narogu, aż wreszcie oddział elfów ujął ich i zaprowadził jako jeńców do podziemnego grodu. W ten sposób Turin dostał się do Nargothrondu.


Co się tyczy Niedokończonych opowieści - losy Túrina od ucieczki z Doriath przez przystanie do banitów, zabicie Forwega, poszukiwania Belega (It was now almost a year since Túrin had fled, and still Beleg sought for him, with ever lessening hope), pochwycenie elfa przez banitów, późniejszą nędzę wyrzutków [After the departure of Beleg (and that was in the second summer after the flight of Túrin from Doriath) things went ill for the outlaws], pochwycenie Mima i zamieszkanie na Amon Rudh (lato) - wydarzenia układają się tak, jak w Dzieciach Húrina.

Tę część NO wieńczy dopisek:
Cytat:
For the story of Túrin from his coming to Bar-en-Danwedh to the fall of Nargothrond see The Silmarillion, pp. 204-15, and the Appendix to the Narn i Hîn Hûrin

W Appendixie nic nowego nie znalazłem. Smutek
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 06-01-2008 22:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To jest kwestia do dłuższego zastanowienia sie, a ja w tej chwili nie za bardzo mam czas. Muszę w spokoju usiąśc nad tekstami i zastanowić się, zawsze jest możliwośc, ze sam Tolkien to zapętlil tak, ze trudno to wyprostować.
I tu mamy problem braku dostępu do archiwaliów, jesteśmy zdani na edycje Christophera i własne kombinowanie.

Nie ma co się poddawać, bo już cos osiągnęliśmy, to znaczy wiemy na pewno, że mamy problem dwóch lat.
Pytanie teraz czy własciwa jest wersja z DH, czy raczej z GA i czy istnieje jakakolwiek szansa pogodzenia ich, nie tylko logicznego, ale nie sprzecznego z zamysłem Tolkiena.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: "Dzieci Húrina" - problem z chronologią (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.