Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Odległości i dystanse w Eriadorze (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
VanEo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2008
Wpisy: 29
Skąd: duchem z Rohanu, cała reszta spod Krakowa
Nieobecny(a): prawdopodobnie zapracowana lub zakopana w książkach

Wysłany: 14-10-2008 20:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

jak dla mnie nawet biedne elfy żyjące w Amanie mało się interesowały, jakie są odległości w ich cudownej krainie. one tam po prostu żyły, ale w, jak dla mnie, zupełnie innym pojęciu niż w Śródziemiu. to tak trochę, jakby spytać, jak daleko było od Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego do wrót ogrodu Eden. czy ktokolwiek się zastanawia, ile kilometrów dziennie robili Adam i Ewa?
_________________
lepiej późno niż nigdy...

http://vaneo.deviantart.com
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 14-10-2008 21:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie porównywałabym Amanu do chrześcijańskiego Raju, choć wiem, że wielu to robi;) Elfy nie były tam nieświadomymi niczego istotami, którym Siła Wyższa broniła dostępu do wiedzy. Oni przybyli tam ze Śródziemia, zaufawszy Valarom, że w Amanie będzie im lepiej niż w ogarniętym skażeniem Morgotha Śródziemiu. Tolkien niewiele pisał (przynajmniej w Silmarillionie...) o ich życiu, dopóki znów część z nich nie zawitała do Śródziemia. Niemniej - jeżeli w Śródziemiu jeździli oni konno, zakładali rodziny, tworzyli, walczyli - po prostu żyli, zupełnie niemagicznym życiem, czemu zakładać, że w Amanie tego nie robili? Ich cała kultura, wiedza, sztuka, tam właśnie się zaczęła. Podejrzewam tym samym, że takie "drobiazgi" jak odległości też miały znaczenie Uśmiech
_________________
Show me the flowers invisible
Sing me the hymns inaudible
The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Powrót do góry
 
 
Halcatra
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 29 Lut 2008
Wpisy: 188
Skąd: Bydgoszcz okolice


Wysłany: 15-10-2008 16:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tylko że tych odległości Tolkien chyba nie podał. Przejrzałam AŚ Fonstad i mapa Valinoru pozbawiona jest tej przedziałki zwanej skalą liniową. I we wstępie (cytował Natolin) Fonstad o tym problemie wspomina.

Może Tolkien "projektując" Aman, żył myślą, że Valarom odległości nie robią różnicy, a o elfach biednych zapomniał, a może po prostu kształtując Aman na "boską krainę", nie chciał nadawać jej "ziemskich" wymiarów, żeby nie zakłócać tej "boskości"?
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 15-10-2008 16:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael Martinez w "Parma Endorion" (tłum. Gwidon S. Naskrent) pisze o jednej z "miar" odległości dotyczącej Amanu:
Cytat:
Noldorowie mieli ponoć mieszkać w Tirionie, i w górach i pagórkach "o odgłos od zachodniego morza"*, ale również rozprzestrzenili się na północ wzdłuż zachodnich gór Pelori (w obrębie Valinoru), ponieważ Feanor zbudował Formenos w odległych górach na północy.


Poza tym, z tego, co przeczytałam, to autor artukułu pisze, że nie zgadza się z mapą rozmieszczenia siedzib Valarów autorstwa autorki Atlasu, Karen Wynn Fonstad, więc co do tego, jak to w Amanie wyglądało, są jak widać różne zdania, i "Atlas Śródziemia" nie jest ostatecznym "źródłem" Z przymrużeniem oka

*within sound of the western sea

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog


Ostatnio zmieniony przez Miriel dnia 15-10-2008 16:56, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
VanEo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2008
Wpisy: 29
Skąd: duchem z Rohanu, cała reszta spod Krakowa
Nieobecny(a): prawdopodobnie zapracowana lub zakopana w książkach

Wysłany: 15-10-2008 16:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Prawda jest tak, że ilu jest czytelników i fanów Śródziemia tyle jest interpretacji. I, może niektórzy będą mieli mi to za złe, ja nadal będę się upierać, że w Amanie odległości po prostu nie miały znaczenia, niezależnie czy ktoś był Valarem czy elfem. ta kraina jak dla mnie miała symbolizować pewien ideał, wizję, a nie konkretny ląd. jeśli chcę konkretów, to siedzę na wschód od morza. na zachód udaję się w poszukiwaniu natchnienia, inspiracji i najwyższego spokoju. a czy między jednym a drugim drzewem jest 1, 10 czy 100 mil/staj/kilkometrów, to już sprawa, która pozostaje poza tematem. dla mnie osobiście, tak jak nie mierzy się natchnienia, tak nie mierzy się Valinoru.
_________________
lepiej późno niż nigdy...

http://vaneo.deviantart.com
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 16-10-2008 14:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czas nie odgrywał w Amanie żadnej roli (przynajmniej do zniszczenia Drzew), bo elfowie, Valarowie i Majarowie dysponowali jego nieskończonością. Dla tego to czy z Tirionu do Valmaru jest tyle czy tyle staj i tyle czy tyle się jedzie nie miało znaczenia. Elfom nie musiało się spieszyć. Po za tym podróż przez tak cudną krainę chyba była samą przyjemnością i ja na miejscu takiego elfa mógłbym po niej podróżować setkami dni Język .
Powrót do góry
 
 
Achika
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 23 Lut 2004
Wpisy: 446
Skąd: Lublin


Wysłany: 16-10-2008 18:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jaka jest różnica między odległością i dystansem? Słownik podaje, że to to samo...
_________________
Dlaczego nie lubimy SF?
Powrót do góry
 
 
VanEo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2008
Wpisy: 29
Skąd: duchem z Rohanu, cała reszta spod Krakowa
Nieobecny(a): prawdopodobnie zapracowana lub zakopana w książkach

Wysłany: 17-10-2008 14:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bo tak jest. no chyba, ze chcesz czepiać się szczegółów, to wtedy można powiedziec, że odległość to jest ilość jednostek długości między dwoma punktami, a dystans to to samo tylko do przebycia w jakiś sposób. np. odległość między Krakowem i Katowicami to 100 km, a te 100 km to dystans, jaki masz do przebycia. Elfik ale ja nie widzę różnicy między tymi dwoma słowami. Elfik
_________________
lepiej późno niż nigdy...

http://vaneo.deviantart.com
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Odległości i dystanse w Eriadorze (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.