Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Karczma Długich Opowieści (Strona 36 z 37)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 35, 36, 37  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 19-10-2008 19:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie chcę się narzucać, ale może naszą nową, spokojniejszą i bardziej kameralną wyprawę zaczniemy od uregulowania pewnej sprawy w Rohanie... Śmiech
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 19-10-2008 20:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No to zacznę:

Miesiąc po burzy piaskowej
W jednym z niezliczonych kątów Karczmy Długich Opowieści siedziała grupka istot różnych ras. Jeden z nich o rysach wyraźnie rohańskich palił fajkę. Nie lubił fajkowego ziela, ale jakiś hobbit wręczył mu woreczek, więc wypadało wypalić.
- No i co? - zaczął rozmowę. - Kuzyn Galmira uratowany, setki haradzkich głów ściętych, to co będziemy robić dalej? Mnie ciągnie na nową wyprawę, lecz teraz wolałbym wyruszyć sam. W tej wyprawie nie będę potrzebował wielkich wojowników takich jak Wy, bo nie trzeba będzie rąbać głów Złych, nie potrzebuję też wielkiej magii. Chodzi bowiem powrót do ojczyzny.
Lecz Rohańczyk spostrzegł niezadowolone twarze przyjaciół.
- Widzę, że chcecie iść ze mną. Podjąłem decyzję. Możecie iść -uśmiechnął się. - Więc kto wyrusza ze mną?! - Natolin odłożył fajkę, wstał i wyciągnął elficki miecz, który otrzymał kiedyś w Lorien.
Powrót do góry
 
 
Galmir
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Maj 2007
Wpisy: 36
Skąd: LOTHLORIEN


Wysłany: 20-10-2008 09:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z grona przyjaciól wstał Galmir i przemówił niskim głosem wściekły :
-Chętnie z tobą wyruszę do Rohanu,lecz nie wiem po co...możesz nam objaśnić na czym polega twoja misja???? hmmmm...

_________________
Spłynęła łza po policzku
kryształowa.
Kolejna w rzece krwi swe miejsce
znalazła,
mącąc oblicze Księżycowego
Boga.
Ostatnie elfickie ostrze wbite
po rękojeść w ziemię.
Ostatni Elf w rzece krwi rodaków
po jasną szyję zanurzony.
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 20-10-2008 14:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

- Oczywiście - odparł Natolin. - Chodzi o to, że chcę wrócić na stałe do ojczyzny. Ostatnio słyszałem, że król Rohanu daruje winy tym osobom, które wykonają dla niego parę małych zadań. Chyba już wiecie co mam zamiar zrobić. No to kto idzie? Chcę wyruszyć jak najszybciej.
Powrót do góry
 
 
Galmir
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Maj 2007
Wpisy: 36
Skąd: LOTHLORIEN


Wysłany: 21-10-2008 19:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja...Lecz najpierw musimy opić cel wyprawy,myślę że po tym znajdzie się wielu chętnych do wyprawy :elf:Barman księżycówa dla wszystkich na mój koszt Jestem rozwalony -powiedział Galmir...
_________________
Spłynęła łza po policzku
kryształowa.
Kolejna w rzece krwi swe miejsce
znalazła,
mącąc oblicze Księżycowego
Boga.
Ostatnie elfickie ostrze wbite
po rękojeść w ziemię.
Ostatni Elf w rzece krwi rodaków
po jasną szyję zanurzony.
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 13-02-2009 20:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Minęło parę miesięcy. Pan Rohańczyk siedział wciąż przy tym samym stoliku w rogu knajpy.
- Widzę te tłumy chętnych! - rzekł wreszcie zniecierpliwiony. - Nikt! Nikt się nie zgłosił! Czy w Śródziemiu ostatnio aż tak trudno o dobrą kompanie do podróży pełnej przygód?! W takim razie ruszam sam. Do zobaczenia!
Powrót do góry
 
 
tomasson1204
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Sty 2009
Wpisy: 8
Skąd: Nawet nie pytaj...


Wysłany: 18-02-2009 19:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie odchodź!!! Obiecuję w ciągu tygodnia będziesz tu miał osobistą armię... -rzekł jeden z ludzi siedzących w grupie gapiów, miał na imię Hejnał...
_________________
Budyń...Jak to pięknie brzmi...

By Tomasson
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 256
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 20-02-2013 10:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

- Doprawdy? Czy przywiedziesz mi lud, chętny zaznać przygód i wyruszyć w podróż pod mym przewodnictwem? A może kusisz mnie podstępem, co bym opuścił rychło tę zacną gospodę, której właściciel posłałby za mną armię Wargów za nieuiszczenie opłaty za trunki? Tego pragniesz? Mej zagłady? Czy też rzeczywiście jesteś mi przyjacielem? I rzeknij jeszcze, skąd przybywasz, bo oblicze twe szpetne, jako rzadko napotkać można.
_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 35, 36, 37  Następna

Temat: Karczma Długich Opowieści (Strona 36 z 37)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.