Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Turin i Nienor - konwencjonalizacja? (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gauvain
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Maj 2014
Wpisy: 7



Wysłany: 07-12-2014 21:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam,
Nie musimy opuszczać Wysp Brytyjskich, żeby szukać inspiracji dla "Dzieci Hurina". W legendzie arturiańskiej Rządzę Artur ma syna Mordreda ze swoją siostrą Morgause (w innych wersjach z Morganą, równiez siostrą). Wszystko oczywiście za sprawą pomyłki i niewiedzy względnie złych czarów.
Imię Morwena kojarzy się zarówno z Morganą, jak i Morgause i Mordredem. Znając Tolkiena raczej to nie jest przypadek.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-09-2015 18:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po latach się do tego odniosę, mając chwile wolnego czasu. Oczywiście masz rację wskazując, na najbardziej prawdopodobne źródło inspiracji Tolkiena dla kazirodczego acz nieuświadomionego związku, choć mitu o Edypie tez bym tu nie wykluczał. Pytanie na ile cykl arturiański w tym względzie czerpał z historii Edypa.
Natomiast Tolkien umieszcza dramat, tragedię w samym kazirodczym i co ważne nieuświadomionym związku, nie pozwala narodzić się dziecku.
W cyklu Arturiańskim, Mordred, dziecko z tego nieuświadomionego związku staje się źródłem nieszczęść i upadku Artura. Tutaj, samo uświadomienie sobie charakteru związku prowadzi do tragedii. Chociaż inaczej niż w historii Edypa sam związek nie sprowadza na Brethil, Haladinów, czy nawet Turina i Nienor nieszczęścia, dopóki zostaje nieuświadomiony. Nie sprowadza gniewu bogów, w tym wypadku Valarów, czy Eru. To świadomość złamania norm prowadzi Nienor do dramatycznej decyzji.
I w tym sensie nie jestem, pewien, czy rzeczywiście jest to konwencjonalizacja.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Turin i Nienor - konwencjonalizacja? (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.