Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Narn e-'Rach Morgoth- alternatywa dla Dzieci Hurina (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 19-07-2007 13:43    Temat wpisu: Narn e-'Rach Morgoth- alternatywa dla Dzieci Hurina Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jakiś czas temu dostałem bardzo fajny prezent (raz jeszcze dzięki, ML Z przymrużeniem oka- książkę pt. Narn -e'Rach Morgoth, co tłumaczy się jako 'Opowieść o klątwie Morgotha', której wydawcą jest MumakiL Fandom Press, znane wydawnictwo z Gondoru, które dopiero teraz wchodzi na salony europejskie.
Po wiadomości, że DH wyjdą drukiem na licznych forach zaczęły się dyskusje o tym jakie będą te Dzieci. Na naszym Forumie też dyskutowaliśmy, a owocem owych debat jest ten wątek- http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=3335&postdays=0&pos torder=asc&&start=0
Wielkie było moje rozczarowanie, a zapewne i tylko nie moje, kiedy DH wyszły na papierze. Cały obraz, który powstał w mojej głowie uległ zachwianiu i rozproszeniu- nie takiej książki się spodziewałem. Natomiast 'Opowieść o Klątwie Morgotha jest w znacznej mierze wyobrażeniem rekonstrukcji z powyższego topicu, dlatego ciężko będzie mi tu z czymkolwiek polemizować, gdyż zgadzam się z większością decyzji redaktorów. Ale nie z wszystkimi Złośliwy uśmiech

Ale po kolei- skąd ta nazwa? Narn e-'Rach Morgoth lub Narn e•'Rach Morgoth, bo w sindarinie, jeśli dobrze pamiętam, można pisać tak i tak. Nazwa ta pojawia się na 373 stronie 10 tomu HoME, w Mitach Przekształconych, gdzie Tolkien dochodzi do wniosku, że Wielkie Opowieści są pochodzenia numenorejskiego. Dlatego też nazwa ta jest jak najbardziej poprawna i chyba w wypadku tej rekonstrukcji o wiele lepsza, sledzimy bowiem nie tylko losy dzieci Hurina, ale także jego wędrówki.
Na samym początku książki dostajemy solidnie przygotowany wstęp, którego mocnym punktem jest historia ewolucji opowieści. M.L. zauważa we wstępie rzecz bardzo ważną, rzecz, która niekiedy uchodzi naszej uwadze. Wszyscy żalą się na DH za to i za to, lecz mało kto spostrzega co tak naprawdę to wydanie nam nowego przyniosło, a przyniosło. Gdyby nie ta publikacja, przez długi jeszcze czas nie poznalibyśmy tej wersji Nirneath Arnoediad, nie dowiedzielibyśmy się, że Orgol miał jednak zastąpić Searosa (do tej pory teksty mówiły coś innego).
Jeśli chodzi o spis treści samej opowieści, to wygląda on bardzo podobnie, ale inaczej być nie może, gdyż poruszamy się tu w ściśle określonym planie rozdziałów, których autorem jest sam Tolkien. Są jedynie 3 zasadnicze różnice: zamiast tytułu 'Bita nieprzeliczonych łez' mamy 'Nirneath Arnoediad' oraz dostajemy dwa nowe rozdziały: Wanderings of Hurin oraz The Second Prophecy of Mandos, do których wrócę później.
Lecz przed samą opowieścią zostaje przedstawiona rama narracyjna na bazie tekstu pt. 'Aelfinwe and Dirhaval' (HoME vol. 10, str 311). Nie jest to ani wersja A, ani B (tekst w HoME składa się z dwóch wersji), jest zaś kompilacją obu wariantów, kompilacją, trzeba dodać, udaną. Myślę, ze Tolkien mógłby zaakceptować taki prolog, lecz niestety Ch.T. tego nie zrobił, gdyż już w 1977 r. zamordował narrative frame.
Narn e-'Rach Morgoth tak naprawdę naprawia wiele pomyłek Ch.T., dlatego tez nie uświadczymy tu Searosa, Gil-galad jest synem Orodretha, a Sador Druedainem. Jako zakończenie zostały włączone do tekstu 'Wędrówki Hurina', co jest dobrym posunięciem, o czym już wiele razy pisałem. Wędrówki, dodać trzeba, w kształcie niezmienionym, czyli takim samym jak w HoME. I teraz dochodzimy do sprawy problematycznej- epilogu, który przyjmuje tutaj postać Drugiego Proroctwa Mandosa. Ja rozumiem, że ma to na celu załagodzić gorzki wydźwięk opowieści, ale po dłuższych rozmyślaniach doszedłem do wniosku, że włączenie tego tekstu do _rekonstrukcji_ jest błędem. Pisałem już o tym w innym temacie, ale się powtórzę. DH, jak i Opowieść o klątwie Morgotha mają za zadanie zrekonstruować dzieło niedokończone, czyli są, a przynajmniej mają być, rekonstrukcjami. I nasuwa się pytanie, czy Tolkien rzeczywiście włączyłby DPM do tekstu Narn, skoro ta Wielka Opowieśc miała stanowić dodatek do Quenta Silmarillion (str 373 10 tom HoME), gdzie oczywiście proroctwo miało się pojawić. Tym bardziej dyskusyjne jest wstawienie DPM jako epilogu, gdyż to sugeruje część opowieści rekonstruowanej, a ten tekst z pewnością nią nie jest. Lepszym posunięciem byłoby ewentualnie włączenie proroctwa jako dodatku, tak jak to uczyniono z The Tale of Years, gdyż dodatek a epilog to dwie różne kwestie. To tak naprawdę paradoksalnie prowadzi do stwierdzenie, że wydanie opowieści o rodzie Hurina, jakkolwiek by to nazwać, stoi w sprzeczności z rekonstrukcją zamiarów Tolkiena. Większe pole do popisu redaktorzy dostaliby redagując na nowo Silma, gdzie DH można by rzeczywiście zrekonstruować w postaci, w jakiej miały istnieć, czyli jako część całego cyklu legend, a nie jako samoistnie istniejącej książki. Bo wydanie samodzielnej książki ogranicza. Z jednej strony załączanie wspomnianego DPM, czy nawet The Tale of the Years wydaje sie posunięciem genialny, lecz z drugiej stronie przeczy to naturze rekonstrukcji.
Warto również zwrócić uwagę na to, że w Klątwie Morgotha teksty Glaurunga są archaizowane, zgodnie z zamysłem Tolkiena, a nie przekształcone, jak w DH (swoją drogą jest to jeden z bardziej karygodnych błędów Ch.T.- ingeruje w tekst, a w dodatku bez żadnego sensu).
Oczywiście w książce nie brakuje drzew genealogicznych, o których dużo nie mogę powiedzieć, gdyż są przygotowane w pełni profesjonalnie, nie jak to 'coś' w DH. Podobnie sprawa ma się z mapami, które nie tylko obejmują szlaki wędrówek Turina i Hurina, ale i przedstawiając teren znany nam z Silma, a nie okrojony z DH. Pod tym względem redakcja spisała się na 6Z przymrużeniem oka A wszystko zdobią wspaniałe ilustracje Kasiopeii- coś przepięknego. Love
Żałuję trochę braku fragmentów z Lay, dzieła, któemu Tolkien poświęcił masę pracy i energii i które bezapelacyjnie powiano się znaleźć w czymś takim jak Dh, czy Klątwa Morgotha. Pisałem już o tym, więc nie będę powtarzał argumentów 'za'Uśmiech, któe są chyba oczywiste.

Napisać miałem trochę więcej, ale te upały naprawdę do stukania w klawiaturę nie skłaniają, dlatego myślę, że dalsze uwagi wyjdą w czasie ewentualnych dyskusji. A teraz reasumując, podsumowując, sumując- Narn e-'Rach Morgoth to książka o wiele lepsza od DH, głównie ze względu na wszystkie poprawki, jakie zostały poczynione. Czyta się to fajnie i przyjemnie, a wybór niektórych fragmentów choć jest inny, to książka tylko na tym zyskuje (np. włączenie historii Smoczego Hełmu, tudzież Wędrówek Hurina). Ch.T. może się wstydzić, bo to popularyzatorstwo w DH chyba całkiem przyćmiło sens rekonstrukcji zgodnej z zamierzeniem Autora, co w wielu fragmentach pokazuje Opowieść o Klątwie Morgotha.

Pees: potem wrzucę fotki Z przymrużeniem oka

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
brecht
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Mar 2006
Wpisy: 32
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 19-07-2007 15:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A gdzie i jak można zdobyć to cudeńko?Z przymrużeniem oka Rozumiem, że wydano to nie w celach komercyjnych i jako takie nie może być rozpowszechniane legalnie, ale proszę o jakiś szept na PW, jeżeli znajdzie się egzemplarz dla kolekcjonera Uśmiech
Powrót do góry
 
 
gandalf szary
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Maj 2007
Wpisy: 5



Wysłany: 19-07-2007 16:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ta książka jest po polsku ???
Może jakiś mały PDF dla własnego użytku i przedruku w drukarni??
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 776

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 19-07-2007 19:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Książka jest w całości po angielsku, do tego zawiera ilustracje Avari i Kasiopei Uśmiech Jestem szczęśliwym posiadaczem - mogę komuś z was zapisać w testamencie, jak będę wracać do Amanu.
_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
gandalf szary
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Maj 2007
Wpisy: 5



Wysłany: 19-07-2007 20:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lomendil napisał(a) (zobacz wpis):
Książka jest w całości po angielsku, do tego zawiera ilustracje Avari i Kasiopei Uśmiech Jestem szczęśliwym posiadaczem - mogę komuś z was zapisać w testamencie, jak będę wracać do Amanu.


Lepiej zapodaj grafiki i okładkę książki.Niech naciesze oczy tym cudem.
Powrót do góry
 
 
Kasiopea
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 16 Lip 2006
Wpisy: 351
Skąd: Minas Tirith


Wysłany: 21-07-2007 11:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Książka, jak już zostało wyżej wspomniane, nie jest komercyjna, zatem nie ma jej w sprzedaży. Została pomyślana jako niespodzianka dla naszych przyjaciół oraz szeroko rozumianych Krewnych-I-Znajomych-Królika Uśmiech . I odtrutka na zawód, jaki stanowiło oficjalne opracowanie Dzieci. Nie wiem, czy zostały jakieś zasoby - MumakiL nimi rozporządza.
Co do grafik - moje wstawiłam do galerii internetowej (http://tolkien.com.pl/kasiopea ). Spora część z nich jest też w najnowszym Aiglosie, tyle, że w kiepskiej rozdzielczośći (błąd składu, chlip). Jeśli kto ciekaw - może je zobaczyć w przyzwoitej jakości na Kasiopea Art w galerii 'Tolkien'. Zapraszam.

_________________
"Ile wieków trzeba czekać, by Namiestnik został królem, jeśli król nie wraca?"
Dziecino, ty nie pytaj. Ty działaj!
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 21-07-2007 15:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Od niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką tej pozycji wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Nie miałam jeszcze czasu, by dokładnie zagłębić się w treść, ale, po przejrzeniu, już wiem, że będzie warto Elfik

A okładka wygląda tak, jak to widać w załączniku Z przymrużeniem oka

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 23-07-2007 10:22    Temat wpisu: Re: Narn e-'Rach Morgoth- alternatywa dla Dzieci Hurina Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
Ale po kolei- skąd ta nazwa? Narn e-'Rach Morgoth lub Narn e•'Rach Morgoth,

Napisał bym z ta kropką ale nie umiem wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Dlatego też nazwa ta jest jak najbardziej poprawna i chyba w wypadku tej rekonstrukcji o wiele lepsza, sledzimy bowiem nie tylko losy dzieci Hurina, ale także jego wędrówki.

Agnieszka Sylwanowicz, w najnowszym numerze Aiglosa, słusznie zwraca uwagę, że w przypadku tytułu Dzieci Hurina, umieszczenie Wanderings wydaje sie niestosowne. Myślę, że dlatego J.R.R. Tolkien zdecydowal się na zmiane tytułu i poszerzenie zakresu opowieści.

Cytat:
Wszyscy żalą się na DH za to i za to, lecz mało kto spostrzega co tak naprawdę to wydanie nam nowego przyniosło, a przyniosło. Gdyby nie ta publikacja, przez długi jeszcze czas nie poznalibyśmy tej wersji Nirneath Arnoediad, nie dowiedzielibyśmy się, że Orgol miał jednak zastąpić Searosa (do tej pory teksty mówiły coś innego).


Moim zdaniem to trzeba podkreślać. Niezależnie, jak wielkie może być rozczarowanie części z nas, to jednak Dzieciom Hurinazawdzięczamy, szereg nowych informacji.

Cytat:
Jako zakończenie zostały włączone do tekstu 'Wędrówki Hurina', co jest dobrym posunięciem, o czym już wiele razy pisałem. Wędrówki, dodać trzeba, w kształcie niezmienionym, czyli takim samym jak w HoME.

Choć w tym wypadku kształt Wędrówek jest zmieniony, przede wszystkim w poczatkowych częściach, gdzie w tekst zostały wplecione informacje z chronologii poprzedzajacej Wanderings, oraz we fragmentach dotyczących losow Hurina po opuszczeniu Brethilu, gdzie miedzy innymiu dodano klatwę Mima. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
I teraz dochodzimy do sprawy problematycznej- epilogu, który przyjmuje tutaj postać Drugiego Proroctwa Mandosa. Ja rozumiem, że ma to na celu załagodzić gorzki wydźwięk opowieści, ale po dłuższych rozmyślaniach doszedłem do wniosku, że włączenie tego tekstu do _rekonstrukcji_ jest błędem. Pisałem już o tym w innym temacie, ale się powtórzę. DH, jak i Opowieść o klątwie Morgotha mają za zadanie zrekonstruować dzieło niedokończone, czyli są, a przynajmniej mają być, rekonstrukcjami. I nasuwa się pytanie, czy Tolkien rzeczywiście włączyłby DPM do tekstu Narn, skoro ta Wielka Opowieśc miała stanowić dodatek do Quenta Silmarillion (str 373 10 tom HoME), gdzie oczywiście proroctwo miało się pojawić. Tym bardziej dyskusyjne jest wstawienie DPM jako epilogu, gdyż to sugeruje część opowieści rekonstruowanej, a ten tekst z pewnością nią nie jest. Lepszym posunięciem byłoby ewentualnie włączenie proroctwa jako dodatku, tak jak to uczyniono z The Tale of Years, gdyż dodatek a epilog to dwie różne kwestie. To tak naprawdę paradoksalnie prowadzi do stwierdzenie, że wydanie opowieści o rodzie Hurina, jakkolwiek by to nazwać, stoi w sprzeczności z rekonstrukcją zamiarów Tolkiena. Większe pole do popisu redaktorzy dostaliby redagując na nowo Silma, gdzie DH można by rzeczywiście zrekonstruować w postaci, w jakiej miały istnieć, czyli jako część całego cyklu legend, a nie jako samoistnie istniejącej książki. Bo wydanie samodzielnej książki ogranicza. Z jednej strony załączanie wspomnianego DPM, czy nawet The Tale of the Years wydaje sie posunięciem genialny, lecz z drugiej stronie przeczy to naturze rekonstrukcji.

Nie będe polemizowal, bo w sumie sie zgadzam. PracujAc nad redakcją tego tekstu, stało sie dla nas jeszcze bardzej oczywistym, w jak wielkim stopniu ta opowieśc i inne wielkie opowiesci są częscią "Silmarillionu", i że ich istnienie jako osobnych opowieści poza "Silmarillionem", ma sens raczej niewielki.
Zgadzam się, że rekonstrukcja tak na prawdę powinna się kończyć na Wanderings of Hurin , a Drugie Proroctwo w żadnym wypadku nie jest częścia Narn. Dlaczego zostało zamieszczone? Dlatego, że w przypadku "Silmarillionu" mrok opowiesci byłby łagodzony przez inne teksty. Ten tekst poznawalibyśmy w otoczeniu innych, co zasadniczo zmieniłoby jego wydźwięk. Tutaj wydaliśmy sąmą opowieśc, więc uznaliśmy, zemożemy sobie pozwolić na ten zabieg. Tym bardziej, że tekst jest skierowany do osób, które znaja Silmarillion i inne opowiesci Tolkiena.
Pewnie lepiej by było, gdyby proroctwo zamieścić w całości i jako dodatek, ale zwyczajnie nie wpadlem na ten pomysł. Mea culpa.

Cytat:
Żałuję trochę braku fragmentów z Lay, dzieła, któemu Tolkien poświęcił masę pracy i energii i które bezapelacyjnie powiano się znaleźć w czymś takim jak Dh, czy Klątwa Morgotha. Pisałem już o tym, więc nie będę powtarzał argumentów 'za'Uśmiech, któe są chyba oczywiste.

Powiem tak, że myslelismy o tym, zwłaszcza o jednym fragmencie, w ktorym opisane jest wędrówka Gwindora i Turina do Nargothrondu, w tym miesjcu byłoby to najłatwiejszei chyba najsensowniejsze, ale poddałem się nie tyle wobec materii poezji, co logiki opowiesci. Wprowadzenie tego fragmentu mogłoby rozbić narrację i tak mi się wtedy wydawało. Tu zadziałał jeszcze jedne element na nasze usprawiedliwienie. Sugestia w Aelfwine i Dirhaval, że tekst w ostatecznej wersji był prozatorski. Tym niemniej, warto się powaznie zastanowić nad sensem i możliwościa wprowadzenia fragmentów poetyckich.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Narn e-'Rach Morgoth- alternatywa dla Dzieci Hurina (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.