Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Co Sapkowski powiedział o Tolkienie w GW - grrrrrrrrrr... (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beleg
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2002
Wpisy: 157
Skąd: Doriath


Wysłany: 06-01-2003 10:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeżeli chodzi o krytykę, to otrzymałem ostatnio bolesną lekcję i wiem że z krytyką należy ostrożnie. Jestem rozwalony
Dlatego postaram się być delikatny.
Pan Sapkowski miał swoje 5 minut i być może zasłużył na miano króla polskiej fantastyki. Jednakże brakuje mu pokory i samokrytyki.
Niezależnie od tego czy wspomniany cytat należy do niego, wiem, że traktuje on innych pisarzy fantasy (szczególnie tych młodych) z góry.
Liquid napisał(a):
My i tak wiemy swoje, kto jest lepszy

Wskazuje na to chociażby nazwa tego forum. Śmiech

_________________
Życie ludzkie jest jak lot strzały wystrzelonej w gwiaździste niebo.
Niezależnie jak wysoko strzała poleci, zawsze spadnie w dół.
Dlatego też, nie ma co żałować nieuniknionego.
Trzeba cieszyć się lotem i podziwiać widoki.
Powrót do góry
 
 
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 06-01-2003 16:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja bym się tak nie oburzała. Czytałam trochę Sapkowskiego i pewne pomysły mi się podobają. Faktycznie jego psychologia postaci jest bardziej rozbudowana niż u Tolkiena. Podział na dobro i zło tez jest mniej klarowny by nie powiedzieć zupełnie nieklarowny. Czy to dobrze czy źle to rzecz gustu. Np. dla jednego rozbudowane u Sapkowskiego opisy spraw fizjologicznych, zupełnie nieobecne u Tolkiena będą "wzbogaceniem" literatury, dla innego czyms zupełnie niepotrzebnym Z przymrużeniem oka Nie da się jednak zaprzeczyć, że świat AS jest wtórny w stosunku do świata JRRT. Nie zgadzam się natomiast z tym, że AS nie ma prawa krytykować JRRT, bo pisarstwo AS jest gorsze. To nie ma nic do rzeczy. Nie trzeba być dobrym pisarzem by być krytykiem. I odwrotnie - dobry pisarz może być złym krytykiem.
Powrót do góry
 
 
Kacha
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 22 Lut 2002
Wpisy: 16



Wysłany: 21-01-2003 17:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To, ze Sapkowski Tolkienowi do pięt nie dorasta nie ulega zadnym watpliwosciom. I to pod KAZDYM, moim zdaniem wzgledem. Pozostaje tylko kwestia tego czy faktycznie jest nadetym bufonem czy ktos mu wepchnal tylko w usta te slowa wyciagajac z szerszego kontekstu bledne wnioski. Jezeli chodzi o ten konkretnie artykul to nie mozemy na 100% niczego powiedziec. Bo nikt nie wie ile z tego co napisano faktycznie powiedzial sapkowski. To prawda ze wypowiadal sie wielokrotnie z szacunkiem o Tolkienie, ale z drugiej strony skromnym czlowieczkiem nikt go nie nazwie. Kto wie co bierze gore w tym czlowieku...
Powrót do góry
 
 
Ariena
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 02 Wrz 2002
Wpisy: 141
Skąd: Anorien


Wysłany: 24-01-2003 18:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czy to slowa pana AS czy tez nie ja sie z nimi nie zgadzam. Ostatnio bylo na forum cos o krytyce wiec nie zamierzam krytykowac. Pan AS byc moze pisze dobre powiesci fantasy jednak stwierdzenie zawarte w GW jest moim zdaniem bzdura. Postacie Tolkiena sa dosc zlozone, jednak autor opisuje je w taki sposob by kazdy mogl zrozumiec podloze ich zachowania,odkryc zakamarki duszy co sprawia ze oprocz akcji zew. uczestniczy sie takze w innej powiesci tyczacej sie wnetrza. Walka bolu, niepewnosci, strachu.Uwazam ze Tolkien bardzo trafnie opisal slowamito co czuje sie w takich chwilach, a co do narracji to nie mam zadnych zastrzezen. Czytalam z zapartym tchem, a kazde slowo bylo jak muzyka. Dla mnie najwazniejsze jest to, ze ja kocham to co mistrz stworzyl i zadne slowa nie sa w stanie tego zmienic, a osoby ktore dochodza do w/w wnioskow powinny ponownie przeanalizowac swoje slowa i sie nad nimi zastanowic.
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 19-03-2003 10:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis napisał(a):
Nie zgadzam się natomiast z tym, że AS nie ma prawa krytykować JRRT, bo pisarstwo AS jest gorsze. To nie ma nic do rzeczy. Nie trzeba być dobrym pisarzem by być krytykiem. I odwrotnie - dobry pisarz może być złym krytykiem.

To nie tak.. To że Sapkowski jest pisarzem 'gorszym' od Tolkiena jest tylko moją, absolutnie subiektywną opinią..
Chodziło mi o to, że nie można stawić Tolkienowi zarzutu braku wyobraźni (to jest tak absurdalne Ratujcie bo go pobiję , że chyba nie trzeba tego tłumaczyć) - zwłaszcza że późniejsi pisarze fantasy tak naprawdę nie wnieśli nic nowego do swoich światów fantasy - te same rasy, itd. No może wprowadzili jednorożce Super śmiech i połaczyli SF i fantasy (podroze w czasie i przestrzeni Ciri, itd) i zmienili styl na bardziej wspolczesny, bliższy modnej teraz literaturze - czyli przemoc, naturalizm, mroczna 'psychologia' postaci, itd. Co moim zdaniem było pójściem po najmniejszej linii oporu i pisaniem 'pod publikę'.
Poza tym, Sapkowski uwaza się za znawcę fantasy (chyba nawet pisał o literaturze fantasy w jakiejś poważnej gazecie), więc jak może zarzucać Tolkienowi niedostateczną 'psychologię' postaci - przecież postacie Tolkienowskie to postacie mityczne, archetypowe, występująe w eposie na dodatek Uśmiech - i jako takie myślę że są i tak wiarygodne psychologicznie. Zresztą Tolkien sam pisał w eseju "O baśni" że nie chodzi mu w swojej twórczości o dramat, itd., jest to jego świadome założenie.
A więc Sapkowski (jako znawca Fantasy) albo nie zna czy nie rozumie tak podstawowych faktów, albo mówi tak specjalnie żeby wywyższyć własną twórczość Ratujcie bo go pobiję
Co do zarzutu 'mniejszej erudycji' Tolkiena (znowu szczyt absurdu) : Tolkien ma ogromną erudycję, ale nie popisuje się nią, co moim zdaniem jest właśnie wielką zaletą - Tolkien miał na celu bycie wiernym swojej wizji, wizji nowego rodzaju literatury (znowu esej "O baśni")
Natomiast mam wrażenie że erudycja Sapkowskiego ma na celu tylko i wyłącznie 'popisanie się' przed czytelnikami - "zobaczcie ile znam trudnych, obcojęzycznych wyrazów, jaki jestem oczytany i inteligentny" Ratujcie bo go pobiję Najbardziej podziwiam twórców - poetów, pisarzy, którzy potrafią wyrazić to co mają namyśli jak najmniejszą ilością słow i w prostej formie- to tylko świaczy o ich wielkości
Uśmiech

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 19-03-2003 11:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai, ogolnie się zgadzam z twoja opinią o Sapkowskim. Lubie go czytać. Uważam, ze dobrze pisze, ale to nie zmienia faktu, ze jest nadętym bufonem.

Elenai napisał(a):
To nie tak.. To że Sapkowski jest pisarzem 'gorszym' od Tolkiena jest tylko moją, absolutnie subiektywną opinią..

Moja też.

Cytat:
zwłaszcza że późniejsi pisarze fantasy tak naprawdę nie wnieśli nic nowego do swoich światów fantasy - te same rasy, itd. No może wprowadzili jednorożce Super śmiech i połaczyli SF i fantasy (podroze w czasie i przestrzeni Ciri, itd) i zmienili styl na bardziej wspolczesny, bliższy modnej teraz literaturze - czyli przemoc, naturalizm, mroczna 'psychologia' postaci, itd. Co moim zdaniem było pójściem po najmniejszej linii oporu i pisaniem 'pod publikę'.

Tu sie nie do końca zgodzę. Oczywiście wiekszośc Fantazy jest wtórna w stosunku do Tolkiena lub Howarda, ale jednak Ziemiomorze, Le Guin to jednak inna bajka, podobnie jak Stwory światła i ciemności, Żelaznego.
Natomiast Jednorożce, występuja w co drugiej, średniowiecznej chanson du geste, trudno więc je uznać za oryginalny wkład.

Cytat:
Poza tym, Sapkowski uwaza się za znawcę fantasy (chyba nawet pisał o literaturze fantasy w jakiejś poważnej gazecie), więc jak może zarzucać Tolkienowi niedostateczną 'psychologię' postaci - przecież postacie Tolkienowskie to postacie mityczne, archetypowe, występująe w eposie na dodatek Uśmiech - i jako takie myślę że są i tak wiarygodne psychologicznie.

Tym bardzie, że jak się zagłębić w teksty i doczytać te opublikowane w HoMe, to okaże się, że ta prostota i tak jest dość pozorna.

Cytat:
Zresztą Tolkien sam pisał w eseju "O baśni" że nie chodzi mu w swojej twórczości o dramat, itd., jest to jego świadome założenie.

Wielu jest takich co wiedzą lepiej od autora - co miał na mysli.

Cytat:
A więc Sapkowski (jako znawca Fantasy) albo nie zna czy nie rozumie tak podstawowych faktów, albo mówi tak specjalnie żeby wywyższyć własną twórczość Ratujcie bo go pobiję


Ktora nota bene poza Polską Czechami i Rosją, jest uznawana za wtórną i nic nie wnoszącą do kanonu literatury fantazy. Może to o niczym nie świadczy, ale warto się zastanowić dlaczego poza blokiem dawnych demoludów, nie może się przebić?

Cytat:
Co do zarzutu 'mniejszej erudycji' Tolkiena (znowu szczyt absurdu) : Tolkien ma ogromną erudycję, ale nie popisuje się nią, co moim zdaniem jest właśnie wielką zaletą - Tolkien miał na celu bycie wiernym swojej wizji, wizji nowego rodzaju literatury (znowu esej "O baśni")

Porownanie erudycji obu panów, to jak porownanie oczytanego uczestnika "Wielkiej Gry" z naukowcem dla ktorego jego zainteresowanie jest tak jego pasją jak i zawodem i podlega stałej weryfikacji. Temu pierwszemu brakuje jakiejkolwiek głebi poznania.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 03-07-2005 19:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai napisał(a) (zobacz wpis):
Poza tym, Sapkowski uwaza się za znawcę fantasy (chyba nawet pisał o literaturze fantasy w jakiejś poważnej gazecie), więc jak może zarzucać Tolkienowi niedostateczną 'psychologię' postaci - przecież postacie Tolkienowskie to postacie mityczne, archetypowe, występująe w eposie na dodatek Uśmiech - i jako takie myślę że są i tak wiarygodne psychologicznie.


Nawet książkę o fantasy napisał-Rękopis Znaleziony w Smoczej Jaskini. W tej książce wypowiada sie o Tolkienie jak najbardziej pozytywnie. To jemu w większości zawdzięcza stworzenia gatunku fantasy itp., a gdy analizuje archetypy tego gatunku zawsze na pierwszym miejscu stawia książki Tolkiena. Przynajmniej ja nie zauważyłem "śladu" tego artykułu w ww. książce.

Ale znawca wielkim nie jest, gdyż robi podstawowe błędy.

W -Rękopis Znaleziony w Smoczej Jaskini (str.7-8) pisze

Cytat:
Tworzenie dzieła, trylogii, która ma wstrząsnąć światem zajęło Tolkienowi dwanaście lat.


To przykład jak to wspaniałym znawcą jest pan A.S. w dziedzinie fantasy.

Elenai napisał(a) (zobacz wpis):

Uważa się za wielki autorytet w dziedzinie fantasy, a jak widać chyba nawet nie przeczytał eseju Tolkiena O baśni ani Mythopoei – albo przeczytał i nic z tego nie zrozumiał...


Przeczytał ten esej:P , nawet umieścił jego fragment na stronie 9, ale czy zrozumiał ? Nie mi to dane osądzać.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Tu sie nie do końca zgodzę. Oczywiście wiekszośc Fantazy jest wtórna w stosunku do Tolkiena lub Howarda, ale jednak Ziemiomorze, Le Guin to jednak inna bajka, podobnie jak Stwory\y światła i ciemności, Żelaznego.
Natomiast Jednorożce, występuja w co drugiej, średniowiecznej chanson du geste, trudno więc je uznać za oryginalny wkład.



Tak tu sie zgodzę, jej książki nie są tak wzorowane na dziełach Mistrza i Howarda jak książki współczesnych autorów fantasy. Śmiem twierdzić, iż Ursulę K. Le Guin można zaliczyć do pisarzy pokroju Tolkiena.

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Mithrandir_RotN
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Cze 2004
Wpisy: 184
Skąd: Valinor


Wysłany: 03-07-2005 22:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wywołam burzę - Sapkowski ma rację. Tylko, że nigdzie nie powiedział, że przez to Fantasy stała się lepsza. Natomiast wiele komentarzy w tym wątku trąci mi Onetem. Po prostu hurra na wroga. Prawie nikt nie dostrzega faktu, że w żadnym miejscu cytatu Sapek nie twierdzi, że jego twórczość jest lepsza. Tylko, że "współczesna" jest bardziej dojrzała.

Ja i tak wolę Lewisa, Tolkiena, Le Guin, młodą Norton, Lackey i kilku innych pisarzy (nie będziemu tu wątku wydłużać o kilka stron Z przymrużeniem oka), którzy najlepsze lata mieli dawno temu. Chociaż właśnie słowa Sapkowskiego, o większej niż kiedyś dojrzałości Fantasy, podaję w dyskusjach z przeciwnikami gatunku, dla których Fantasy to tylko paperbacki z Conanem czy AD&D.

Fantasy się zmieniła, może dojrzała, a może sie zdegenerowała. A to że Tolkien nie klasyfikuje Władcy jako Fantasy... no co najmniej śmieszne argumenty wynikające chyba z niezrozumienia tematu. I

Kończąc. Fantasy jest gatunkiem, u podstaw którego leżą najwspanialsze jego dzieła. Tak jest często w sztuce. Ale nie można odrzucać faktu, że gatunek się rozwija. A Tolkien miał wspaniałą wyobraźnię - bo wymyślił sam znaczną część tego, co jest w Fantasy. Ale nie wymyślił Jeźdzców Smoków, Towarzyszy, Sokolników, Świata Czarownic, rycerzy Jedi i wielu innych rzeczy świadczących o bogactwie gatunku.

P.S. Ciekawa definicja słowa erudyta sie przewineła. Wiem, że demagogia nabrało pejoratywnego znaczenia, ale nie wiedziałem, że erudycja też.

_________________
Mithrandir
Rangers of the North
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Co Sapkowski powiedział o Tolkienie w GW - grrrrrrrrrr... (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.