Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Czy dzieci Hurina prześladowało Fatum? (Strona 2 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 428
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 14-05-2007 18:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ostatnio ciągle myślałam o Finduilas i tej kwestii, czy ona mogła "zasłonić" Turina przed klątwą - starałam się wyobrazić sobie całą sytuację, ale mimo to przypomniało mi się ( tak to bywa, że gdy się o czymś intensywnie myśli to inne obrazy zupełnie się nasuwają ) - przypomniałam sobie wspomnienie M. Teresy z Kalkuty o chłopcu, którego siostry znalazły na ulicach miasta, biedny, brudny, bezdomny. Nakarmiły, umyły a on uciekł. Uciekł raz i drugi, w końcu Matka postanowiła sprawdzić dokąd ucieka, znalazła go w pobliżu wynędzniałej kobiety, która gdzieś pod drzewem ( nawet nie pod dachem ) nad ogniskiem usiłowała coś ugotować - dlaczego uciekłeś z domu - zapytała M. Teresa chłopca. - tu jest mój dom, bo tu jest moja mama - odpowiedział...
Gdy to mi się przypomniało doszłam do wniosku, że człowiek tak do końca nie jest istotą racjonalną.
To znaczy patrzę i oceniam innych poprzez rozum ale sama nie zawsze postępuję racjonalnie - stąd nieporozumienia Smutek
Co innego Elfy Śmiech One są racjonalne Śmiech Inna sprawa, że obyczaje elfów mówią, że nie zawiera się małżeństw podczas wojny Smutek i to takiej trudnej wojny.
hmmmm... Druga sprawa, którą znam z doświadczenia - świadomość, bolesna, że mnie jest akurat dobrze a moi bliscy być może bardzo cierpią
Turin jest już dorosły, lub prawie. Mężczyzna świadomy, że jego matka i siostra mają tylko jego...nie można spokojnie jeść i spać, gdy nie wiadomo co się dzieje z matką i małą siostrą Nie Nie Poza tym jest czar i kłamstwo wściekły
Lecz czy sama miłość - czysta miłość - bez perspektywy małżeństwa, jest w stanie osłabić lub zniwelować klątwę hmmmm...
Przypominają mi się słowa Baczyńskiego:"... jak te ręce, co rycerzom przypinają kokardy/ w których siłę nie wierzą.." a może sama miłość jest błogosławieństwem? hmmmm...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-05-2007 20:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Annael napisał(a) (zobacz wpis):
Ostatnio ciągle myślałam o Finduilas i tej kwestii, czy ona mogła "zasłonić" Turina przed klątwą


No właśnie, czy mogła? Co musiałoby się stać, żeby mogła? Czy małżeństwo z Finduilas automatycznie uniemożliwiłoby spelnienie klątwy?

Inna sprawa, ze w przypadku dziejow Turina co najmniej kilkukrotnie mamy sytuacje, w ktorych inny wybór wywołaby zupelnie inny rozwój sytuacji. I to nie zawsz ejest kwestia woli samego Turina.

Cytat:
Co innego Elfy Śmiech One są racjonalne Śmiech

Czy elfy przedstawione przez Tolkiena są racjonalne? Nie jestem wcale przekonany.
Pomijając zachowanie Feanora i jego synów, to czy wybor Luthien jest racjonalny? Czy chociazby zachowanie Finduilas, tak a nie inaczej opisane w Dzieciach Hurina, jest racjonalne?

Pytanie co rozumiesz pod terminem racjonalne?

Cytat:
hmmmm... Druga sprawa, którą znam z doświadczenia - świadomość, bolesna, że mnie jest akurat dobrze a moi bliscy być może bardzo cierpią
Turin jest już dorosły, lub prawie. Mężczyzna świadomy, że jego matka i siostra mają tylko jego...nie można spokojnie jeść i spać, gdy nie wiadomo co się dzieje z matką i małą siostrą Nie Nie

To niewątpliwie tak, to olbrzymie obciążenie wpływające na ludzkie zachowania. W DzH widać, ze moment kiedy Turin dowiaduje się, ze dzięki niemu Morwena i Nienor były w stanie przedostać się do Doriath, wyrywa go z szaleństwa jakie zesłał na nbiego Glaurung.

Cytat:
Lecz czy sama miłość - czysta miłość - bez perspektywy małżeństwa, jest w stanie osłabić lub zniwelować klątwę hmmmm...

Miłość tak, ale odwzajemniona i spelniona. Wiemy, ze Finduilas kocha Turina, ale czy Turina kocha Finduilas?

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 428
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 16-05-2007 18:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oczywiście, że Racjonalny to taki który postępuje według racji rozumu
hmmmm... Nie pomyślałam o Feanorze hmmmm... ale Feanorianie byli związani Przysięgą i to była pewna racja ( stanu Pserwa ) poza tym zdaje się oni nie mieli jeszcze dokładnie określonego punktu odniesienia- nie było jeszcze wyraźnie określonej np Tradycji - ale to inny temat
Powracam do Finduilas, przecież Gwindor nie mógł wiedzieć, że Turin kiedyś spotka własną siostrę, której jeszcze nie zna i że z nią się zwiąże. Tego nie mógł nawet wiedzieć sam Morgoth.
Nawet gdyby się zakochał ( podobnie jak Aragorn ) nie uchroniło bu go to od walki z wrogiem Ratujcie bo go pobiję
Wydaje mi się, że w przypdku klątwy cenna jest każda dobra, przyjazna i życzliwa myśl o tej osobie. ( tak jak pomaga trzymanie kciuków maturzystom Pserwa ) taka życzliwa myśl stanowi swoistą tarczę, jakby zagęszczoną aurę, która chroni przed "penetracją" zła. Zwolennicy czarodziejów mogą to nazwać zaklęciem ochronnym Śmiech Dlatego Gandalf i inni przywódcy Dobra przestrzegają przed kłótniami, wypowiadaniem niepotrzebnym imion czy nazw Nieprzyjaciela. hmmmm...
Poza tym jest jeszcze to o czym wspomniała Nifrodel - ktoś kto wie, że jest kochany, że ma przyjaciół - nie tak łatwo podda się zniechęcającej myśli o przeznaczeniu czy klątwie
Ale klątwa niestety działa niezależnie czy wierzę w nią czy nie. Wydaje mi się, że czasem można pomylić zwykłego tzw pecha z klątwą
Bo klątwa to jest rzeczywiste wypowiedziane życzenie zła drugiemu człowiekowi, lecz tak sobie to wyobrażam w tej chwili - jest ona jak strzała wypuszczona z łuku. Ważne jak silna jest dłoń, która trzyma ów "łuk" oraz jakie zaatakowany człowiek ma zabezpieczenie.
Nagle odkrywam bardziej obrazowe i przekonywające wezwanie aby dobrze myśleć, życzliwie o innych ludziach Uśmiech
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 20-05-2007 16:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ja na chwilkę zboczę od zasadniczego temtu. W DzH padaja, za Narn i Chin Hurin, charakterystyczne słowa. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Oto kiedy Morwena, wbrew radom Thingola i meliany decyduje się udac na poszukiwania syna Thingol:

DzH: 156-157 napisał(a):
Spytał Melinę, czy nie mogłaby jej powtrzymać, używając swej mocy.
- Wiele moge zdziałać przeciw złu, ktore usiłuje tu wtargbąć - odparła. - Lecz w żaden sposob nie moge zatrzymać tych, co chca stąd odejść. To twoje zadanie. Jeśli ma tu zostać, musisz ją zatrzymać siłą. Jednak w ten sposob przyprawiłbyś ją o szaleństwo.


Meliana wskazuję wiec, ze nie może złamać woli, wolnych istot. Nie wolno jej stosowac przymusu. Fizycznie moze to zrobić Thingol, ale mamy do czynienia z klasyczną przemocą i tym samym Thingol okaząłby sie nie lepszy niż ci źli.
Wracając jednak do Meliany, to pytanie brzmi: nie moze czy nie chce?

Jeżeli to pierwsze, to jest to kolejna poszlaka, wskazujaca, zę klątwa nie działa w Śródziemu jak fatum. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 428
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 20-05-2007 18:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O tym co M.L napisał wyżej dopiero pomyślę hmmmm... Uśmiech
Dzisiaj przyszło mi do głowy pytanie ( bo ja jeszcze nie mam nowej książki )
czy jest w niej umieszczone Drugie proroctwo Mandosa?
o treści następującej


PRoroctwoMandosa napisał(a):
Wtedy przemówił w proroctwie Mandos, gdy Bogowie zasiedli dla sądów w Valinorze, a wieść o jego słowach powtarzana była pośród Elfów Zachodu. Gdy świat stanie się stary, a Moce zmęczone, wówczas Morgoth widząc śpiące straże powróci, przez Drzwi Nocy z Bezczasowej Pustki i zniszczy Słońce oraz Księżyc. Jednakże Earendil runie nań jak biały, palący płomień i strąci go z przestworzy. Wtedy na polach Valinoru stoczona będzie Ostatnia Bitwa. Tego dnia Tulkas będzie zmagał się z Morgothem, a po jego prawicy będzie Fionwe (Eonwe), po lewicy zaś Turin Turambar, który przeszedł z hal Mandosa. I czarny miecz Turina zada Morgothowi śmierć i ostateczny kres i tak pomszczone będą dzieci Hurina i wszyscy ludzie.
Następnie Ziemia zostanie rozłamana i ukształtowana na nowo, a Silmarile odzyskane z Ziemi, Morza i Przestworzy. Earendil bowiem zstąpi z nieba i odstąpi płomienia, który miał w swej pieczy. Wówczas Feanor weźmie Trzy Klejnoty i zaniesie je Yavannie Palurien, ta zaś je rozbije i ogniem ich ożywi Dwa Drzewa, i wielkie światło rozbłyśnie. Zrównane zostaną Góry Valinoru, by światło płynęło na cały świat. W tym świetle Bogowie znów staną się młodzi, Elfowie przebudzą się i powstaną wszyscy ich zmarli, a zamysł Iluvatara, ich tyczący, będzie wypełniony. O ludziach jednak nic tego dnia nie rzekł Mandos w swym proroctwie, ani nie wymienił żadnego z nich oprócz jednego Turina, jemu jednak jest dane miejsce między synami Valarów."


Bo wydaje mi się ważne aby wiedziano jak naprawdę kończą się losy Turina Turambara
Bo tak jak MumakiL napisał w świetle tych słów proroctwa klątwa wywołuje pewien ciąg zdarzeń, ( które czasem można odmieniać) ale nie jest właśnie fatum hmmmm...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 20-05-2007 18:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Annael napisał(a) (zobacz wpis):
Dzisiaj przyszło mi do głowy pytanie ( bo ja jeszcze nie mam nowej książki )
czy jest w niej umieszczone Drugie proroctwo Mandosa?
o treści następującej

Nie, nie ma go tam. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Bo wydaje mi się ważne aby wiedziano jak naprawdę kończą się losy Turina Turambara

To dobry argument, inaczej bowiem cąła historia, niezaleznie czy zakończymy ja na śmierci Turina, czy na odejści Hurina, staje sie niezwykle dołująca.

Cytat:
Bo tak jak MumakiL napisał w świetle tych słów proroctwa klątwa wywołuje pewien ciąg zdarzeń, ( które czasem można odmieniać) ale nie jest właśnie fatum hmmmm...

Tylko, że tutaj pojawia się jeszcze jedne problem, czyli miejsce Drugiego Proroctwa Mandosa w legendarium. W tej fazie, kiedy powstaje "ostateczna" wersja DzH, Drugioe Proroctwo przestaje byc opowiescie elfow, a wiec czyms prawdziwym, staje się legendą ludzi.

A w związku z tym, nie można traktowac go jako opowieści, która przedstawia obraz końca świata, takim jaki będzie na pewno. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 428
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 21-05-2007 14:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):


Tylko, że tutaj pojawia się jeszcze jedne problem, czyli miejsce Drugiego Proroctwa Mandosa w legendarium. W tej fazie, kiedy powstaje "ostateczna" wersja DzH, Drugioe Proroctwo przestaje byc opowiescie elfow, a wiec czyms prawdziwym, staje się legendą ludzi.

A w związku z tym, nie można traktowac go jako opowieści, która przedstawia obraz końca świata, takim jaki będzie na pewno. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech


Trochę nie rozumiem oops, zawstydzenie ostatecznie to Drugie Proroctwo Mandosa miało mieć swoje miejsce w legendarium ( ja je znam stąd http://www.tolkien.cyberdusk.pl/index.php?proroctwo2 )
hmmmm... myślę, że nasi wielcy znawcy Pism czyli Nifrodel albo Generalny MumakiL i inni Towarzysze wiedzą gdzie umieścić takowe Proroctwo - właśnie- dlaczego przy wydawaniu tak istotnej pozycji nikt Was nie zapytał Ratujcie bo go pobiję
O innych sprawach trochę później napiszę bo chwilowo mam mało czasu Smutek
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-05-2007 22:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Annael napisał(a):
Trochę nie rozumiem ostatecznie to Drugie Proroctwo Mandosa miało mieć swoje miejsce w legendarium ( ja je znam stąd http://www.tolkien.cyberdusk.pl/index.php?proroctwo2 )


Wzmianki w Athrabeth Finrod ah Andreth, wzkazują, ze tak. Tyle, że o ile w legendarium z lat 30-tych była to tradycja elficka. To w AFaA Tolkien napisał, zę elfowie nie mieli tradycji odnoiście końca Ardy, natomiast to co znamy jako Drugie proroctwo Mandosa było tradycja numenorejską.

Cytat:
dlaczego przy wydawaniu tak istotnej pozycji nikt Was nie zapytał


A o co zapytać?? Dlaczego Christopher nie uwzględnił Drugiego Proroctwa Mandosa w Dzieciach??

wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Czy dzieci Hurina prześladowało Fatum? (Strona 2 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.