Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(2) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Dzieci Hurina. Nasze wrażenia (Strona 7 z 9)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 29-12-2007 13:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poprę Seregon, mimo jęków malkontentów, do których się zaliczam wieeeeeeeeeelgachny uśmiech, warto. Dostajesz cała opowieść, ciagłą narrację, ktora nie jest identyczna z Narn i Chin Hurin w NO.
To jednak czyta się inaczej. Trochę tak, jakbyś odkrywał opowieść, którą czytałeś dawno temu, ale pamiętasz tylko fragmenty i nie koniecznie wszystko się zgadza. Śmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mithrandir007
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 16 Kwi 2006
Wpisy: 33
Skąd: Piwnica pod Pagórkiem


Wysłany: 29-12-2007 19:28    Temat wpisu: warto! Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czy konkurencja dla "Władcy..." to nie jestem pewna Nic nowego ale to moje subiektywne odczucie Język właśnie przedwczoraj nabyłam "Dzieci..." nie na ślepo jednak - przeczytałam je dwa tygodnie temu Królowa a czy warto? oczywiście! a poza treścią szczególnie dla ilustracji Alana Lee!!! Uśmiech
lecę, właśnie zaczytuję się w "Niedokońzonych opowieściach" ;D wiem, że nie po kolei, ale lepiej późno niż wcale Książka

_________________
Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają zasługuje na życie. Czy możesz ich im obdarzyć? Nie bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie.
Powrót do góry
 
 
Turin1709
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Mar 2008
Wpisy: 6
Skąd: Barcin niedaleko Bydgoszczy


Wysłany: 09-04-2008 20:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To mój pierwszy post na forum.Witam wszystkich serdecznie."Dzieci Hurina" uważam za pozycję obowiązkową dla miłośników twórczości Tolkiena.Pomimo że znałem tą historię z NO to jednak tutaj napisana bardziej pozwala wczuć się w tą opowieść,po prostu ciekawiej się czyta.Sama historia oczywiście piękna i bardzo smutna.Turina spotkał tragiczny los z powodu klątwy ale także uważam że wiele złych rzeczy wynikło ze jego dumy.
_________________
"Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża,lecz w samym sercu jej siły leży jej słabość:wystarczy jedna, jedyna, samotna świeca by ją pokonać.
Miłość jest czymś więcej niż świecą.
Miłość potrafi zapalić gwiazdy."
Powrót do góry
 
 
Gwaihir
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Maj 2002
Wpisy: 12
Skąd: Wrocław


Wysłany: 28-07-2008 10:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po blisko 6 latach nieobecności na Forum witam ponownie!

W ogólnym zarysie zgadzam się z większością opinii wyrażonych przez moich przedmówców. Treść pomimo, że znana, wciąga, czyniąc z Dzieci Hurina lekturę na jeden wieczór. Należy sobie życzyć kolejnych tego typu niespodzianek ze strony spadkobierców Mistrza.

_________________
And now something completely different...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 28-07-2008 12:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witamy po długiej przerwie. Język

Niestety boję się, ze na więcej tego rodzju niespodzianerk licyć nie możemy. Tak przynajmniej brzmią deklaracje członków rodziny Tolkiena i Tolkien Estate, to oczywiście nie wyklucza, zę w przyszłości .... Ale za bardzo bym na to nie liczył. Co innego ekranizacja Dzieci Hurina. Wbrew deklaracjom, jak już wiele razy powtarzałem, sądzę, że doczekamy sie takowej, zwłaszcza, że materiał nadaje sie na scenariusz lepiej niż WP i nie gorzej niż Hobbit.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 28-07-2008 12:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Witamy po długiej przerwie. Język
Co innego ekranizacja Dzieci Hurina. Wbrew deklaracjom, jak już wiele razy powtarzałem, sądzę, że doczekamy sie takowej, zwłaszcza, że materiał nadaje sie na scenariusz lepiej niż WP i nie gorzej niż Hobbit.


Od czego niech broni nas Eru i wszystkie Potęgi. To jest piękny materiał na scenariusz, nie przeczę, ale na samą myśl, co by z tego mogło zrobić Hollywood, włosy dęba na głowie stają. (Na 100% zrobiliby optymistyczne zakończenie.) Ja to bym bardzo chciała natomiast zobaczyć kiedyś "Dzieci Hurina" na scenie teatralnej, taka sztuke w stylu ibsenowskiego Peera Gynta. Ech, rozmarzyłam się...
Powrót do góry
 
 
Folcwine
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2008
Wpisy: 54
Skąd: Rohan [Łódź]


Wysłany: 28-07-2008 23:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzieci Hurina. Nasze wrażenia.
A więc...
Jest to najsmutniejsza i zarazem najpiękniejsza książka jaką w życiu czytałem. W kilku momentach kręciła mi się łza w oku tj. podczas Bitwy Nieprzeliczonych Łez, gdy Hurin walczący samotnie zakrzykiwał "Aurë entuluva ! " Znów nastanie dzień!. Piękny i podniosły moment. Innym razem jak nieszczęśliwym wypadkiem losu Turin, jego syn zabija swojego przyjaciela Belega Mistrza Łuku.

Książkę przeczytałem w kilka godzin,gdyż nie mogłem się od niej oderwać. Dla mnie jest ona mistrzostwem i wątpię, żebym kiedykolwiek jeszcze trzymał w rękach książkę bardziej wartościową od tej.

Jedyne co mnie zabolało to tytuły rozdziałów, które zdradzały przyszłe losy bohaterów. Mimo to nie straciłem chęci, żeby się dowiedzieć o wszystkich szczegółach akcji.
Ciężko mi więcej coś pisać bo nadal jestem zauroczony (po przeczytaniu od razu zabrałem się do pisania tutaj;) ) Jedyne co mogę dodać, to apel do wszystkich, którzy jeszcze nie mają na swoim koncie zaliczonej tej pozycji.
CZYTAĆ ! Bo warto.

_________________
"Eala Earendel engla beorhtast
ofer middangeard monnum sended"
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 29-07-2008 08:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
To jest piękny materiał na scenariusz, nie przeczę, ale na samą myśl, co by z tego mogło zrobić Hollywood, włosy dęba na głowie stają. (Na 100% zrobiliby optymistyczne zakończenie.)


Nawet Hollywood chyba nie byłby w stanie do tego stopnia zmienić treści książki? ^^ Mam przynajmniej taką nadzieję... no chyba, że
a: zrobią cenzurę i Nienor nie będzie siostrą Turina - co wszystkich Tolkienistów przyprawi o pierwszy zawał
b: zgodnie z a dodadzą epilog w którym duchy Nienor i Turina spotykają się w zaświatach a Mandos wzruszony ich miłością pozwala im zamieszkać w Valinorze ^^ Język
Innymi słowy - podwójny zawał murowany^^ Zresztą smutne zakończenia ostatnio też są na topie, myślę, że tu Hollywood nie miałby takiego problemu jak z faktem, że główna para okazuje się rodzeństwem Z przymrużeniem oka

A tak wracając do tematu, to do historii o Turinie miałam zawsze słabość, chociaż nie potrafię tego uzasadnić. Ponadto, jest on jedynym z ludzi o którym myślę tak, jakby był elfem. Jakoś w jego charakterze i całej osobie zaciera mi się ta różnica między jedna a drugą rasą, o wiele bardziej, niż np. u Aragorna.

_________________
Show me the flowers invisible
Sing me the hymns inaudible
The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: Dzieci Hurina. Nasze wrażenia (Strona 7 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.