Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Dzieci Hurina. Nasze wrażenia (Strona 1 z 9)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 16-04-2007 20:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dziś w necie udostępniony został pierwszy rozdział 'Dzieci Hurina'. Można go przeczytać pod tym linkiem: http://www.amazon.co.uk/gp/feature.html/ref=amb_link_40925765_1/203-634 8795-8510327?ie=UTF8&docId=1000064113&pf_rd_m=A3P5ROKL5A1OLE&am p;pf_rd_s=special-offers-1&pf_rd_r=1NB19M9VZ0AHSKCBY620&pf_rd_t =201&pf_rd_p=137447791&pf_rd_i=0007246226

I teraz pytanie, a raczej prośba- mógłby to ktoś skonfrontować z wersją z NO? Ja w tej chwili nie mam czasu, ale jeśli do jutro nie pojawi się takowe porównanie to nie omieszkam go przeprowadzić.

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-04-2007 00:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mogę to zrobić, ale nie wczesniej niz jutro wieczorem. Wcześniej żadną miara nie dam rady. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-04-2007 09:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Właśnie w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach ukazała się długo oczekiwana książka – Dzieci Húrina. Na polskie tłumaczenie przyjdzie nam poczekać jeszcze jakieś trzy, cztery tygodnie. Jak przynajmniej część z nas zauważyła, szum medialny był duży i czasami nieco niesmaczny, padały szumne zapowiedzi, które miały podgrzać atmosferę wyczekiwania. Od czasu do czasu otrzymywaliśmy kontrolowane i niekontrolowane przecieki, a to kolorowa ilustracja Alana Lee, a to wywiad z Adamem Tolkienem, a to jedna okładka, a to druga, a to spis treści i wreszcie strona internetowa poświęcona nowej publikacji, pre-recenzja i odpowiedź na nią Michaela Drouta. To zresztą tylko małe fragmenty kampanii medialnej poprzedzającej wydanie tej książki. Kampanii, którą jedna z wybitnych tolkienologów określiła jako Potter-like, i trudno się z nią nie zgodzić. Nie jestem wrogiem komercji, nie traktuje jej koniecznie jako zła, ale ta kampania jednak mnie zniesmaczyła. Jakoś mi nie pasuje do Tolkiena. Mogę zrozumieć powody jej przeprowadzenia, ale i tak mi się nie podobała.
Ta kampania, na pewno wiele osób zachęci do kupienia książki, ale wiele innych może poczuć się zniechęconych, obawiając się, że z wielkie chmury spadnie mały deszcz.
Wreszcie jednak nadszedł dzień, kiedy możemy skonfrontować obietnice z rzeczywistością. Znamy już od jakiegoś czasu spis treści tej książki (strony z wydania angielskiego):

Przedmowa (7)
Wstęp (13)
Nota na temat wymowy (28)

Narn I Chin Húrin (31)
Dzieciństwo Túrina (33)
Bitwa Nieprzeliczonych Łez (52)
Rozmowa Húrina z Morgothem (61)
Odejście Túrina z Dor-lóminu (66)
Túrin w Doriath (80)
Túrin wśród banitów (98)
Mîm Krasnolud (121)
Kraina łuku i hełmu (141)
Śmierć Belega (151)
Túrin w Nargothrondzie (159)
Upadek Nargothrondu (171)
Powrót Túrina to Dor-lómin (182)
Przybycie Túrin do Brethilu (192)
Podróż Morweny I Niënor do Nargothrondu (198)
Niënor w Brethilu (213)
Nadejście Glaurunga (221)
Śmierć Glaurung (234)
Śmierć Túrina (248)

Tablice Genealogiczne: (261)
Ród Hadora i Lud Halethy (262)
Ród Bëora (263)
Książęta Noldorów (264)

Dodatki: (265)
Ewolucja Wielkich Opowieści (267)
Kompozycja tekstu (281)
Lista Imion i Nazw (291)
Nota odnośnie mapy (319)

Nim jednak zastanowimy się co nowego można się spodziewać po tej książce, to warto podkreślić jedno – dostajemy do ręki naprawdę dobrą lekturę i ciekawą opowieść. Ciekawą i dramatyczną; Niby już znaną, bo zapewne większość z nas czytała wcześniej Silmarilliona i rozdział „Túrin Turmabar”, czy Niedokończone opowieści, a w nich „Narn i-Hîn Húrin”. Zaręczam jednak, czym innym jest czytanie opowieści we fragmentach, a zupełnie czym innym zanurzenie się w niej jako całości. Niby czytamy to samo, a jednak coś innego, epotęgowana atmosfera i zupelnie inna, większa przyjemność z lektury. Wyraźniej widzimy dramat złych wyborów, dumy i uporu tytułowych bohaterów. Zaczynamy rozumieć, że tak naprawdę nie stanęli wobec samospełniającej się klątwy tylko wobec machinacji umysłu tyleż potężnego, co złego i złośliwego, który na tyle dobrze zna psychikę ludzi, by popychać ich we właściwym kierunku, ku ich zgubie. Jednocześnie możemy docenić opowieść, w której Tolkien jasno i wyraźnie dowodzi, że umie tworzyć postaci barwne, złożone, miotane emocjami. Choć dobre, to popełniające zło, czasami wbrew sobie, a czasem z premedytacją. Znajdziemy w tym wiele z tragizmu Edypa, losu Sigurda Völsunga, czy wreszcie dramatu Kullervo z Kalevali. Nie ma happy endu, nie ma nawet eukatastrofe. Jest uparta walka z losem, przeznaczeniem, które w równej mierze jest efektem klątwy, działań Morgotha, jak i trudnego charakteru głównych bohaterów. Przeznaczenie, jak zobaczymy nie jest nieuchronne, więc to nie jest dramat Beowulfa. Zaiste do rangi motta mogą urosnąć słowa Húrina skierowane go jego syna: „Wszystkie te trzy rzeczy twoimi były Túrinie, i rozdać je mogłeś wedle własnej woli: miłość, współczucie, a w końcu i nóż.”
Dostajemy więc kompletna, piękną i tragiczną opowieść. Lekturę, która sprawi wiele przyjemności i radości. Pewna aura nowości, która odczuwałem podczas lektury, nie wynika tylko z faktu połączenia w jedna całość kilku znanych już tekstów. Ta aura wynika także z tego, że pojawia się w niej szereg nowych fragmentów. Nie chodzi tu może o wielkie uzupełnienia, a raczej o liczne, acz drobne rozwinięcia znanych nam zdań i akapitów. Okazuje się bowiem, że podczas wydawania Niedokończonych opowieści Christopher Tolkien dokonał szeregu skrótów, które teraz zostały na nowo rozwinięte. Wykorzystywał także starsze fragmenty opowieści (np. opis domu Mima) po to by wypełnić luki w narracji. Najwięcej zmian odnajdziemy w pierwszych jedenastu rozdziałach. Później zmieniona jest wyłącznie kosmetyka, pojedyncze słowa i zdania. Ale nawet w przypadku rozdziałów, gdzie zmian było więcej, nie spodziewajmy się łatwego ich odnalezienia. Większość z nich jest na tyle drobna, że bez dokładnej lektury i porównania tekstów, wielu z nich nie zauważymy. A jednocześnie w lekturze całości dają widoczny, choć delikatny efekt zmiany charakteru narracji. Znajdziemy jednak i większe zmienione fragmenty, które dodają opowieści uroku.
Dla tych, którzy lubią dłubać w tekstach, ta opowieść pokazuje wyraźnie charakter i metodologie pracy Christophera Tolkiena nad Silmarillionem. Dla miłośników takiego dłubania, Ch. Tolkien przygotował dodatki: „O ewolucji tekstu”, i „O kompozycji tekstu”, oba krótkie ale niewątpliwie interesujące. Dłubacze będą mieli wielkie pole do popisu w odnajdywaniu zmian i uzupełnień. Zobaczą także wyraźniej kilka interesujących cech pisarstwa Tolkiena, których nie chcę zdradzać, zostawiając je na forumowe debaty.
*
Czy to znaczy, że książka mi się podoba? I tak i nie; Z jednej strony to naprawdę wspaniała lektura, choć niepozbawiona kilku wad. Nie piszę, jakich, gdyż nie chce wam odbierać przyjemności ich odkrywania, zresztą może dla niektórych to wcale nie będę wady. Z drugiej strony jednak odczuwam wielki niedosyt, nie dlatego, że zauważone przeze mnie wady są szczególnie istotne, choć niektóre są zadziwiające i niezrozumiałe, ani dlatego że psują przyjemność lektury, bo nie psuję. Ale trudno, moim zdaniem, tą książkę uznać za rekonstrukcję bliską zamysłom samego Tolkiena. Smucą mnie stracone okazje, jak chociażby pominięcie (poza małym, choć ważnym fragmentem) The Wanderings of Húrin.
Czy warto przeczytać ta książkę? Na pewno tak. Czy warta była aż tak szumnej akcji reklamowej? Na to pytanie musicie już sobie sami odpowiedzieć.
W każdym razie życzę miłej lektury i jestem pewien, że mimo kilku uchybień, książka ta sprawi wam wiele przyjemności.

---------------------------

Po chwili zastanowienia.
Mellorn napisał(a):
Ja w tej chwili nie mam czasu, ale jeśli do jutro nie pojawi się takowe porównanie to nie omieszkam go przeprowadzić.

Chyba rzeczywiście lepiej żebyś to jednak ty zrobił. Ja dzisiaj, ani jutro nie dam rady. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 17-04-2007 15:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Chyba rzeczywiście lepiej żebyś to jednak ty zrobił. Ja dzisiaj, ani jutro nie dam rady.


Okej, ale częściowo na razie, bo też za wiele czasu nie mam. Z przymrużeniem oka

Zatem po kolei. Początkowy fragment od zdania 'Hador Goldenhead was a lord of the Edain and well-beloved by the Eldar' do 'Two months only had she been wedded to Huor when he went with his brother to the Nirnaeth Arnoediad, and she never saw him again' jest żywcem wyjęty z NO. Dalej sprawa nie przedstawia sie już tak prosto, chyba, że zle patrzę.

Cytat:
But now the tale returns to Húrin and Huor in the days of their youth. It is said that for a while the sons of Galdor dwelt in Brethil as foster-sons of Haldir their uncle, after the custom of Northern men in those days. They often went to battle with the Men of Brethil against the Orcs, who now harried the northern borders of their land; for Húrin, though only seventeen years of age, was strong, and Huor the younger was already as tall as most full-grown men of that people


Nie wiem za bardzo skąd są te słowa, może to jedne z tych wcześniej nie znanych? Ważne, że informacje są nam już znane, z GA choćby. Ważne jest też, że począwszy od tego fragmentu DH zawierają informacje z HoME, a dokładniej ze wspomnianych już Annałów. Tylko zdania są skonstruowane inaczej gramatycznie, ale i nie zawsze. Dla przykładu podkreślam tu wyrażenia które w GA (HoME vol.11 str 57) występują:

Cytat:
On a time Húrin and Huor went with a company of scouts, but they were ambushed by the Orcs and scattered, and the brothers were pursued to the ford of Brithiach. There they would have been taken or slain but for the power of Ulmo that was still strong in the waters of Sirion; and it is said that a mist arose from the river and hid them from their enemies, and they escaped over the Brithiach into Dimbar. There they wandered in great hardship among the hills beneath the sheer walls of the Crissaegrim, until they were bewildered in the deceits of that land and knew not the way to go on or to return. There Thorondor espied them, and he sent two of his Eagles to their aid; and the Eagles bore them up and brought them beyond the Encircling Mountains to the secret vale of Tumladen and the hidden city of Gondolin, which no Man had yet seen.


Podobnie następny ustęp zawiera niemal tę samą treść co GA, lecz nie wyrażoną dokładnie tymi samymi słowami. Dalej, można powiedzieć, jest już tekst przepisany żywcem z HoME. Chodzi mi o ten fragment:

Cytat:
But Húrin and Huor desired to return to their own people and share in the wars and griefs that now beset them. And Húrin said to Turgon: ‘Lord, we are but mortal Men, and unlike the Eldar. They may endure for long years awaiting battle with their enemies in some far distant day; but for us the time is short, and our hope and strength soon wither. Moreover we did not find the road to Gondolin, and indeed we do not know surely where this city stands; for we were brought in fear and wonder by the high ways of the air, and in mercy our eyes were veiled.’ Then Turgon granted his prayer, and he said: ‘By the way that you came you have leave to return, if Thorondor is willing. I grieve at this parting; yet in a little while, as the Eldar account it, we may meet again.’
But Maeglin, the King’s sister-son
, who was mighty in Gondolin, grieved not at all at their going, though he begrudged them the favour of the King, for he had no love for any of the kindred of Men; and he said to Húrin: ‘The King’s grace is greater than you know, and some might wonder wherefore the strict law is abated for two knave-children of Men. It would be safer if they had no choice but to abide here as our servants to their life’s end.’
‘The King’s grace is great indeed,’ answered Húrin, ‘but if our word is not enough, then we will swear oaths to you.’ And the brothers swore never to reveal the counsels of Turgon, and to keep secret all that they had seen in his realm. Then they took their leave, and the Eagles coming bore them away by night, and set them down in Dor-lómin before the dawn. Their kinsfolk rejoiced to see them, for messengers from Brethil had reported that they were lost; but they would not tell even to their father where they had been, save that they were rescued in the wilderness by the Eagles that brought them home.



Jeśli idę w złym kierunku proszę krzyczeć Z przymrużeniem oka Skończę, jak znajdę trochę czasu.

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-04-2007 18:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
Nie wiem za bardzo skąd są te słowa, może to jedne z tych wcześniej nie znanych?

Także nigdzie indziej ich nie znalazłem.

Cytat:
Ważne, że informacje są nam już znane, z GA choćby. Ważne jest też, że począwszy od tego fragmentu DH zawierają informacje z HoME, a dokładniej ze wspomnianych już Annałów.

Informacje są prawie te same, to mi wygląda zmodyfikowaną wersję tego co znamy z GA. Czyli możemy przyjąc, że Tolkien napisal dwie nieco odmienne wersje tego fragmentu, jedna dla GA, drugą dla Narn i-Chin Hurin.

Cytat:
Tylko zdania są skonstruowane inaczej gramatycznie,

To ciekawe, tez na to zw4rociłem uwagę, że czesto mamy tą samą treść wyrażona nieco innymi słowami. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
ale i nie zawsze. Dla przykładu podkreślam tu wyrażenia które w GA (HoME vol.11 str 57) występują:

Cytat:
On a time Húrin and Huor went with a company of scouts, but they were ambushed by the Orcs and scattered, and the brothers were pursued to the ford of Brithiach. There they would have been taken or slain but for the power of Ulmo that was still strong in the waters of Sirion; and it is said that a mist arose from the river and hid them from their enemies, and they escaped over the Brithiach into Dimbar. There they wandered in great hardship among the hills beneath the sheer walls of the Crissaegrim, until they were bewildered in the deceits of that land and knew not the way to go on or to return. There Thorondor espied them, and he sent two of his Eagles to their aid; and the Eagles bore them up and brought them beyond the Encircling Mountains to the secret vale of Tumladen and the hidden city of Gondolin, which no Man had yet seen.


Mnie bardzie interesują te, które nie występują. W znanch tekstach. Nie sa to dramatyczne zmiany, ale jednak wzbogacenie treści, o sporo robnych szczegółów, wpływających na przyjemność z lektury. To te drobizagi o których pisałem, ze tworza ta dodatkowa aurę. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
e następny ustęp zawiera niemal tę samą treść co GA, lecz nie wyrażoną dokładnie tymi samymi słowami. Dalej, można powiedzieć, jest już tekst przepisany żywcem z HoME. Chodzi mi o ten fragment:


Mi się podobał ten fragment, w którym jest mowa, że 13-letni Huor był rówie wysoki jak Haladinowie, i inny, już z Gondolinu, wskazujący na większą bystrośc umysłu Hurina. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 18-04-2007 00:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tym razem napisze o czymś co mi się kompletnie nie podoba, i czego nie rozumiem. Mam na myśli tablice genealogiczne.
W tekście mamy trzy tablice genealogiczne:
Ród Hadora i Lud Halethy
Ród Bëora
Książęta Noldorów

Niestety rozczarowują. Nawet nie dlatego, że nie uwzględniają materiału z HoME, ale ze względu na niezbyt zrozumiałe zasady konstrukcji.

Teoretycznie z tablic Christopher usunął wszystkie postaci nie związane z opowieścią.

Nie rozumiem więc, czemu pojawia się Earendil, czemu ma on jednego syna - Elronda, czemu wystepuje Galadriela, a nie ma Maedhrosa, który w opowieści się pojawia.

Pojawia się wreszcie pytanie, czemu mamy Elronda z Rivendell i Galadrielę z Lothlórien.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 19-04-2007 11:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do kolorowych ilustracji, to częśc z nich jest już znana, nie tylko z przecieków, ale po prostu sa to wczęsniejsze prace Alana Lee. Dokładnie mysle o pierwszej ilustracji: "Hurin i Huor przybywaja do Gondolinu".

Druga to "Hurin przykuty na tronie", trzecia to "Wejscie do Menegrothu"
czwarta, to "Amon Rudh", piata " Przekuwanie Anglachela w Nargothrondzie", szósta to "Turin przybywa do Brethilu", siódma "Glaurung niszczy Talath Dirnen w drodze do Brethilu" i ostatnia to "Śmierć Turina".

Tradycyjnie, jak to u Alana Lee, są klimatyczne, choć i specyficzne, ogólnie podobają mi się, a zwłaszcza ich nastrój.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 20-04-2007 09:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zastanawiałam się, w którym wątku to napisać, ale temat brzmi: Dzieci Húrina. Nasze wrażenia, więc czuję się usprawiedliwiona Z przymrużeniem oka do tego, by napisać: mam oryginalne wydanie Dzieci Húrina i robi to na mnie duże wrażenie Elfik szczególnie dlatego, że ksiażeczka przyleciała wczoraj z Londynu, a na jej stronie tytułowej widnieje autograf Alana Lee! jeeeeej! skaczę z radości jestem wzruszony, jakie to słodkie Super śmiech
Mdleję... Lubię takie niespodzianki! Uśmiech

Edit:
Po ochłonięciu przyjrzałam się książce bliżej. I jedna rzecz po prostu mnie zadziwiła i zaskoczyła Zdziwienie . Przyznam, że oryginał The Children of Húrin znałam już dużo wcześniej przed wydaniem tekstu oryginalnego Język i w czasie pracy nad książką miałam rózne dotyczące jej wątpliwości.
Na przykład w przesłanym pliku znalazłam odmienną wersję słów, które Fingon krzyczy w czasie Nirnaeth Arnoediad. Mianowicie "Atanatarni" (w Silmarillionie mamy "Atanatari" i do takiej formy byłam przyzwyczajona).
Podejrzewając, że może to być zamierzona zmiana, ale kto wie, może literówka, wraz z Agnieszką Sylwanowicz sformułowałyśmy pytanie do agenta zagranicznego, by wyjaśnić między innymi tę wątpliwość.
Przyszła odpowiedź: "Powinno być tak, jak w Silmarillionie". Uśmiech Saurona ;D
Więc poprawiłyśmy w polskim tłumaczeniu na "Atanatari".

Co się okazało teraz, gdy otworzyłam piękny i świeżo wydany egzemplarz?
W tekście stoi jak byk: Aiya Eldalië ar Atanatarni
kompletny szok! zemdlałem z wrażenia
Poczułam się nieco skołowana i zaczęłam szukać owego "atanatarni". No i jest... Nie mam HoMe, ale w sieci znalazłam fragment z THE WAR OF THE JEWELS str. 174:
Cytat:
After ‘those fathers of Men’ (in which the f should not have been capitalised) was added ‘the Atanatardi’. Here LQ 1 has Atanatarni, which was not corrected; while LQ 2 - based not on LQ 1 but on the manuscript - has Atanatardi. But the form Atanatarni occurs in the Narn text given in Note 2 to Part One: there Fingon before the beginning of the Battle of Unnumbered Tears cries Aiya Eldalië ar Atanatarni (p. 166). In GA §87, in a different passage, the form is Atanatári (which was adopted in The Silmarillion); cf. also Atana-tárion, X.373.

hmmmm...
Ktoś pomoże mi zrozumieć zawiłości LQ1 i LQ2? wszystko mi się pomieszało

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: Dzieci Hurina. Nasze wrażenia (Strona 1 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.