Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Krolestwo Angmaru (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 23-02-2010 20:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Wróciłbym do tematu i pociągnął wątek powstania Angmaru. Wyraźnie wyżej wspomniano, że to wykorzystanie okazji jaką był podział Arnoru na trzy zwalczające się królestwa. To automatycznie osłabiało siłę Dunedainów na północy. Tymczasem Gondor był u szczytu potęgi.
Pojawia się jednak jeszcze jedna możliwość, osłabienie potęgi Khazad-dûmu.


To, podejrzewam, działało wieloma drogami i na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Jeśli słabł Arnor, uderzało to ekonomicznie w Khazad-dûm, dla którego pewnie Arnor był głównym partnerem handlowym. Jeśli słabł Khazad-dûm, ośmielało to orków, co z kolei wspierało działania Czarnoksiężnika osłabiające Arnor.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Wiemy, że bezpośrednio upadek spowodował Balrog, ale też wiemy, że gdzieś od ok. roku 1000 królestwo Krasnoludów słabnie.


Khazad-dûm, jak wiemy z Dodatku, wyludniał się w tym czasie - może częściowo ze względu na odcięcie dopływu żywności z Arnoru?
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 23-02-2010 23:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
To, podejrzewam, działało wieloma drogami i na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Jeśli słabł Arnor, uderzało to ekonomicznie w Khazad-dûm, dla którego pewnie Arnor był głównym partnerem handlowym.
To bardzo prawdopodobne. Nie widać by Khazad-dûm odbudował w jakikolwiek sposób swoje wpływy w Rhovanionie. Erebor pozostaje opuszczony, Żelazne Wzgórza oddalone, a Rhovanion i dolina Anduiny ciąży wyraźnie (od pewnego czasu), ku Gondorowi na południu.
Dlatego to pewnie Arnor stał się żywnościowym zapleczem Khazad-dûm. Choć w tym wypadku zaskauje nieco pustka osadnicza na terenach między Gwathló i Górami Mglistymi.

Cytat:
Jeśli słabł Khazad-dûm, ośmielało to orków, co z kolei wspierało działania Czarnoksiężnika osłabiające Arnor.

Dlatego pewnie wybór Carn-dûm wynikał nie tylko z politycznego rozbicia Arnoru, ale także z osłabienia Khazad-dûm, które straciło kontrolę nad północna częścią Gór Mglistych. Co więcej sojusz Górali, Orków wsparty potęgą Czarnoksiężnika, jeszcze bardziej osłabiał pozycje Krasnoludów.

Cytat:
Khazad-dûm, jak wiemy z Dodatku, wyludniał się w tym czasie - może częściowo ze względu na odcięcie dopływu żywności z Arnoru?

To możliwe. Osłabienie i stopniowe wyludnianie Arnoru, pewnie było jednym z czynników osłabiajacych Khazad-dûm.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mara
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Kwi 2013
Wpisy: 142
Skąd: Szara Przystań (Gdynia)


Wysłany: 10-05-2013 18:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
Poza tym trzeba pamiętać, że ludność Angmaru to nie tylko orkowie, trolle i inne plugawe stwory, ale też ludzie. Może to własnie oni napędzali machinę wojenną Angmaru ?


Z całą pewnością podwładnymi Czarnoksiężnika z Angmaru nie byli tylko orkowie i inne złe stwory, ale również, a może przede wszystkim, ludzie.
Mamy potwierdzenie we "Władcy...". Wyniesiony przez Froda i Bombadila z Kurhanu Merry budzi się i jeszcze półprzytomnie mówi:

"- Co u licha - zaczął Merry dotykając złotej przepaski, która zsunęła mu się na jedno oko. Urwał, cień przemknął mu po twarzy, Merry zmrużył powieki. - Oczywiście, pamiętam - rzekł. - Nocą dopadli nas i pokonali ludzie z Carn Dum."

Poza tym, już tak ogólnie, nie wszyscy przeciwnicy w uniwersum Tolkiena to potwory. Gondor zmaga się z Woźnikami, Haradrimami itp. Arnor z Angmarczykami.

Co więcej, Gandalf mówi Frodowi w "Cieniu przeszłości", że dawno temu Sauron dał dziewięć pierścieni dumnym władcom ludzi i tak usidlił. Jak dla mnie z tego cytatu wynika, że król Angmaru był niegdyś normalnym człowiekiem, może niezbyt przyjemnym (dumnym), może nawet zafascynowanym czarną magią (nie wiadomo, czy tytuł Witch-King zyskał sam z siebie, czy po "zupiorzeniu się" na skutek noszenia pierścienia władzy.), ale prawdopodobnie władał całkiem normalnym ludzkim państwem na północy Eriadoru.

Mnie bardziej ciekawi pytanie, jakiemu ludowi najbliżsi byli Angmarczycy. Skoro mieszkali na północy, to - jeśli nie odbyli jakiejś naprawdę wielkiej wędrówki - zapewne byli spokrewnieni z przodkami trzech pierwszych szczepów Edainów.

PS. Bardzo lubię nazwę Angmar Uśmiech

_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do okręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie."

Członek LOS - Ligi Obrońców Szczerby (Maglora)
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 10-05-2013 22:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mara napisał(a) (zobacz wpis):
prawdopodobnie władał całkiem normalnym ludzkim państwem na północy Eriadoru.

Wcale nie wiemy czy był z Eriadoru. Wręcz możemy być w miarę pewni, iż raczej nie, gdyż w II Erze kiedy został usidlony, Eriador pozostawał pod panowaniem Gil-galada. Nie wiemy kim był Witchking, ale najpewniej albo Czarnym Numenorejczykiem, albo człowiekiem z krain na wschód od Gór Mglistych

Cytat:
Mnie bardziej ciekawi pytanie, jakiemu ludowi najbliżsi byli Angmarczycy. Skoro mieszkali na północy, to - jeśli nie odbyli jakiejś naprawdę wielkiej wędrówki - zapewne byli spokrewnieni z przodkami trzech pierwszych szczepów Edainów.

Są dwie koncepcje. Jedna, iż wywodzili się od ludu spokrewnionego z ludem Bóra z I Ery, a więc należeli formalnie do Easterlingów, ale tych, którzy zachowali lojalność wobec Eldarów i Edainów.
Druga, że byli spokrewnieni z Gwathuirim, przodkami Bre-landczyków. Czyli wtedy byliby dalekimi krewniakami Haldinów (Ludu Halethy).

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Krolestwo Angmaru (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.