Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"- Wolałbym, żeby się to nie zdarzyło akurat za mojego życia - powiedział Frodo. - Ja także - odparł Gandalf. - Podobnie jak wszyscy, którym wypadło żyć w takich czasach. Ale nie mamy na to wpływu. Od nas zależy jedynie użytek, jaki zechcemy zrobić z darowanych nam lat." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: PIĘCIOLECIE istnienia forum i strony Hobbitonu :)) (Strona 2 z 39)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 37, 38, 39  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 19-11-2006 21:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O Eru. Toż jestem ponad 3 latka. Skoro jest 5 rocznica, to - jak doszłyśmy właśnie z Zair do wniosku - "jesteśmy dłużej niż nie" wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Adamob napisał(a) (zobacz wpis):
5 lat, w sumie czytając niektóre tematy aż czuć, że to forum ma swoją bogatą historię Love

A to eruwiasta prawda...
A to:
Adamob napisał(a) (zobacz wpis):

A tutaj jestem tylko szarym użytkownikiem

już nie Jestem rozwalony
Ja pamiętam, że mi się przede wszystkim marzyło uczyc sindarinu (zaraz po przeczytaniu hurtem Hobbita, WP, Silma i NO) ale kompletnie nie było z kim o tym nawet porozmawiać, a ksiażki trzeba było oddać... Na Internet czekałam jeszcze jakieś 3 lata, a jak juz go miałam, to nie pamiętałam o tych mrzonkach, zresztą byłam odludkiem jak klasyczny Język informatyk. Sieć Szeloby przekopałam dopiero pod wpływem wieści o filmie. Miałam podejscie bezczelne, albowiem nie miałam w planie (i faktycznie tak zrobiłam) iść na "TO do kina". Bo ksiażka i koniec. Film be. Holiłud itepe. Ale skoro jest wielkie "halo" to moze coś będzie wreszcie w necie? Nio i poszukałam. Zamiast wymarzonych (teraz juz istniejacych ale wtedy jeszcze niekoniecznie) kursów języków natrafiłam na dyskusje i... zawiasy mi w szczęce opadły! Wszystkie te posty.. ta atmosfera.. świadomość, że "oni wszyscy się znają i... przyjaźnią! Tak naprawdę!"... i poziom dyskusji... ech. Nie da się opisać! Okolo dwóch tygodni zbierałam się do rejestracji Język
Adamob napisał(a) (zobacz wpis):

Jak po tygodniu czekania z niepokojem czy mnie w ogóle przyjmą ( po długości wpisów myślałem że tu jakąś selekcję prowadzą i włączają nielicznych) mogłem się zalogować. A wtedy się grzecznie przywitałem i się zaczęło Uśmiech

Jestem za to dobrze wróży Język też czekałam. Czytając ostro słynne "Stone-gigants" Język i Knajpę. A najpierw FAQ bo z jakiegos powodu najpierw trafiłam na "zabanowanych" i mi wdepnęło na ambicję, że ja będę grzeczna Jestem rozwalony (tak, wiem... nie zawsze wyszło). Pamietam, że w końcu napisałam maila błagalnego, że ja wiem, że elfy żyją wiecznie, ale ja nie... i uniżenie proszę o aktywację Język Albo psipadek, albo pomogło, w każdym razie się pojawiłam i zaczęłam rozrabiać. Pamietam też, że przeczytałam najpierw całą Knajpę nim się w niej wpisałam i dostałam z tej okazji PW, które mnie szczerze przeraziło Język nim je przeczytałam. Nio wyobraźcie sobie - ledwo zaczynacie wątpliwą karierę na Forum, a tu PW od Wielkiego Forumowego... uff... okazało się, że Kucyk tio Kucyk Język Nio ale wiecie, ja z uporem dalej uważam, że każdy nowy forumowicz oprócz FAQ powiniemn przeczytać Knajpę Język można wszystkich poznać i poczuć się w jakiś sposób od początku...
Nio w każdym razie wszystko się pomału zaczęło zmieniać. Na lepsze Uśmiech Ale to długaśna i zupełnie inna historia. W każdym razie wiem i pamiętam doskonale, że gdyby nie Forum, nie byłabym tu, gdzie jestem Z przymrużeniem oka nie podjęłabym w końcu takich decyzji, jakie podjęłam ( a ciągle się z nich cieszę i wiem, że wcześniej nie miałabym na nie dość odwagi), nie znałabym tych wszystkich osób, które znam i które są dla mnie najważniejsze Uśmiech
Wybaczcie, jeśli wyszło zbyt wylewnie, ale tak naprawdę jest (na pewno wyszło za długo ale co poradzić Język ). Tolkienowski świat nie jest tylko jakimś tam czymś wymysłem, modą czy zauroczeniem dla mnie. Jest źródłem tych wartosci, które najbardziej cenię. Dzięki Forum wiele z tego, co mogło trwać tylko w marzeniach, stało się realne - na przykład przyjaźń, bo tu jest miejsce, gdzie mogłam spotkać innych, czujacych podobnie. Można pogadać na poważnie, można się nacieszyć, nawzruszać i... nazołzić Język
Hannon Le wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Powrót do góry
 
 
Tici
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 16 Lis 2004
Wpisy: 490
Skąd: W-w/Biblioteka Minas Tirith


Wysłany: 19-11-2006 22:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja to forum długie miesiące czytałam, nieśmiejąc najpierw się zalogować a potem w ogóle odezwać... I niegrzeczna dziewczynka ze mnie była, bo mój piewrszy wpis wcale nie był w dziale "Powitania" Super śmiech
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 19-11-2006 22:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja w dalszym ciągu nie jestem pewna, czy wogóle się wpisałam w powitania... oops, zawstydzenie może wreszcie nadejdzie ten czas, kiedy oficjalnie przywitam się ze Wszystkimi wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Misiek_h
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 302
Skąd: Czerwone Zagłębie (Sosnowiec)
Nieobecny(a): duchem

Wysłany: 19-11-2006 23:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No to retrospekcję czas zacząć ("za moich czasów..." Jestem rozwalony ). Zaczęło się oczywiście od poszukiwań w sieci stron o Tolkienie i jego książkach. Jeśli mnie pamięć nie byli, było to mniej wiecej wtedy, gdy niezapomniany numer 0-20-21-22 został w moim domu zastąpiony połączeniem przez pajęczynkę interblokową, zwaną LANem Z przymrużeniem oka. Trafiłem wówczas na wiele stron, z których w pamięci została mi do dziś tylko strona Barahira Z przymrużeniem oka. Wreszcie rzuciło mnie, przypadkowo i w ramach klikania na wszystko ze słówkiem "Tolkien" w nazwie, na to forum. W pierwszej chwili nie mogłem się zorientować, co to wogóle jest, zacząłem jednak klikać po tematach i czytać posty, w końcu zaś kliknąłem na rejestrację. Nie przypominam sobie, żebym musiał na nią długo czekać, więc albo nie musiałem albo mam krótką pamięć Z przymrużeniem oka. Pewnie zresztą w tych zamierzchłych czasach, gdy świat był jeszcze młody Z przymrużeniem oka, szefostwo forumowe miało mniej roboty z pilnowaniem morza topiców (które wtedy było jeszcze raczej jeziorkiem Uśmiech ), mogło więc szybciej uporać się też z userami Uśmiech. Było to dokładnie 4 lata, 7 miesięcy i 7 dni temu Uśmiech.

Nawiasem mówiąc to właśnie w związku z rejestracją na Wielkim Forumie zmuszony byłem dodać do mojej odwiecznej ksywki to "_h", które później było dla wielu osób zagadką w kwestii wymowy Super śmiech Okazało się bowiem, że jakiś Misiek zarejestrował się już przede mną i musiałem trochę zmienić ksywkę (tak, wiem że bardzo oryginalną Język). Od tego czasu aż do tej pory pozostałem Miśkhiem Z przymrużeniem oka.

Z początku udzielałem się w dość bzdurnych według obecnych standardów topicach, jak np. "Twój ulubiony członek Drużyny Pierścienia" Skrzywienie Super śmiech , albo porównywanie mocy Gandalfa i Saurona na zasadzie "kto silniejszy" Jestem rozwalony . Miałem też w tym okresie krótką rozmowę z Legsie elfy po tym, jak skasował mi posta, dzięki której wreszcie załapałem jakie są na forumie zasady Jestem rozwalony

W tym też czasie powstała na Grand Forum nieśmiertelna "Fajna Knajpa" Śmiech, w której chwilę wytchnienia znalazło wielu strudzonych wędrowców, łącznie z Balrogiem, kucykiem, smokiem i diabli_wiedzą_czym_jeszcze Elfik

A potem już się jakoś potoczyło Jestem rozwalony

O rany, aż się łezka w oku zakręciła, kiedy przy okazji tego posta zerknąłem na kilka stareńkich tematów Elfik

_________________
Najbardziej zakręcony konwent po tej stronie galaktyki - Porytkon!


Ostatnio zmieniony przez Misiek_h dnia 19-11-2006 23:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 19-11-2006 23:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmmm.


Nick jest z epoki preforumowej. Jeszcze z lat 90-tych Uśmiech Pierwszy, nieśmiały kontakt z IRC, myślę sobie - nie będę nikomu się narzucał. Będę tylko obserwał i ucxczył się tych ich fajnych powiedzonek i akronimów. A ponieważ parę tygodni wcześniej przeczytałem w nieodżałowanej "Magii i Mieczu" pasek komiksowy z Thrudem Barbarzyńcą, w której tenże zdemolował Obserwatora, który całe życie spędził na obserwowaniu świata właśnie.... wykluł się Watcher.
Co prawda legitymizowałem się wtedy również dumnym nickiem Feanor, ale tu był już jakiś feanorejski uzurpator, więc zostałem przy Watcherze.
Avatar zawsze miałem ten sam. Z małą modyfikacją (elfy w nagłym porywie altruizmu dodały mu przezroczystości, wcześniej miał białe tło). Jego geneza jest dziś dla mnie niejasna - przeglądałem jakiś internetowy sklep ze średniowiecznym żelastwem i jakoś mnie ten hełm garnczkowy zauroczył Uśmiech Później stał się on częścią mojego rachitycznego alter ego (primo w postaci Rycerza Patrzyciela z majtek kamiennego giganta, secundo w moim jedynym chyba wpisie w Knajpie - gdy ubrany szczelnie w zbroję płytową, z Czatownikiem wydzierganym na podrywanym romantycznie przez wiatr płaszczu apelowałem do Vainamoinena by przemyślał swoje odejście po ciężkiej wojnie pozycyjnej z Galem).
Co ciekawe, zalogowałem się 22 XII 2001 - i od razu trafiłem do s-g. Nie jestem pewien, czy był to mój pierwszy post (ze względu na przesiadkę na nowy silnik forum), ale przynajmniej jeden z pierwszych. Gdybym wiedział, czym to się skończy, spasowałbym po pierwszym skrzyżowaniu szpady Uśmiech
Z innych ciekawych "moich" dyskusji:
* ciężkie walki o to, czy masakrowanie orków na polach Beleriandu było etyczne czy też nie
* bijatyka z Neratinem (miałem już wprawę) o moc Nazguli
* beznadziejne walki pozycyjne w obronie tezy, że w Śródziemiu to bieda, nędza i zero postępu
* epizodzik halabardnika w topiku o nazgulskich majtkach; KO wykonany przez Neratina
* pyskówka z Cirdanem o to, czy jego potencjalne (a może już nie) dzieci powinny mieć na imię Finduilas i Cuthalion
* krew, pot i łzy przelewane z Ancestorem w walce o to, by wszyscy się dowiedzieli, że pisanie profesjonalnych książek posttolkienowskich jest głupie, przy okazji bagnet w plecy wbił mi tam mój chwilowy galicyzujący sojusznik ML -> a ja i tak wiem swoje, co więcej, mam ostatnio na to dowody Z przymrużeniem oka <-
* obrzydliwa grafomania w postaci demaskatorskiego fanfika "Dziesiętnik"
* głaskanie się po włosach z Galadhornem wbrew Nifrodel która głaskać się nie chciała w temacie o Apokatastazie
* bronienie wszędzie i zawsze Pidżeja (klęczki) na wielu, wielu frontach
* tworzenie Ramienia Sprawiedliwości Eruizmu

Miałem ostatnio przerwę. Nigdy więcej (?) Uśmiech

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 20-11-2006 03:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak to się wszystko zaczęło? Uśmiech

Kiedyś, a wtedy dopiero raczkowałam w sieci wieeeeeeeeeelgachny uśmiech , znalazłam stronę Barahira tolkien.art.pl i bardzo mi się spodobała Jestem za istniało tam też forum, ale zupełnie od tego odmienne, coś jak fora gazety wyborczej teraz i chyba nawet się na nim zarejestrowałam. Uśmiech Saurona ;D
Potem Barahir zlikwidował swoje forum i Tom Goold poinformował mnie, ze niejaki "elfy" Język zrobił świetne, wypaśne forum, gdzie postanowili sprzymierzyć siły i wspólnie administrować Uśmiech

Forum spodobało mi się od pierwszego wejrzenia robienie pieknych oczek Głownie dlatego, że było jak na owe czasy niezmiernie zaawansowane technicznie, miało mnóstwo funkcji, kilka schematów kolorystycznych (ach, długo potem tęskniłam za schematem zielonym, kiedy elfy nadpisał jakąś nową wersję php.bb i niestety skórka zniknęła ech... ), pozwalało wklejać avatarki i sygnaturki i w ogóle - było jedyne w sieci takie właśnie tolkienowskie Elfik Jestem za
Dyskusje się rozwijały, zwłaszcza okołofilmowe Język . Wszyscy żyli pojawiającymi się trailerami, wymieniali się plikami, pojawiały się kasssandryczne przepowiednie, że film zniszczy naszą ukochaną książkę, że zaleje nas fala fanów filmu, którzy nie przeczytali nawet kartki Władcy Pierścieni Z przymrużeniem oka Omawialiśmy z pasją wady i zalety tłumaczenia Łozińskiego dzieląc się na dwa zwalczające się na śmierć i życie obozy Młotkiem go! Język czy na forum winna obowiązywać wyższa ortografia Z przymrużeniem oka dyskutowaliśmy czy Balrog ma skrzydła Super śmiech zachwycaliśmy się nowo odkrytymi grafikami Alana Lee i Johna Howe, pasjonowaliśmy pierwszymi, znalezionymi w sieci lingwistycznymi ciekawostkami Uśmiech Saurona ;D

elfy kasował mi wpisy Złośliwy uśmiech pierwsze pewnie też skasował Jestem rozwalony bo dopiero jeden z 13 grudnia 2001 się uchował, a zarejestrowałam się 8 listopada- dobry Eru Pserwa Wałkiem go!... No więc elfy zaprowadzał porządek a ja spamiłam radośnie Śmiech/ świetnie się bawiąc na forum i na czatowniku Elfik Wykoncypowałam też z czasem, że jak połowa wpisu bedzie "mundra", a połowa spamerska Język to nie jest to kasowane, dopóki coś wnosi do tematu Złośliwy uśmiech Postanowiłam zatem pisać posty na poważnie i dodawać do nich różne zołzowe kawałki Język a kasowaniem spamerskich wpisów, które się pisało na żarty się nie przejmować Rządzę

Jakiś czas potem nieoczekiwanie kopnął mnie i Ruginwaldusa zaszczyt bycia moderatorem tego forum i świetna spamerska zabawa się skończyła Pserwa niestety Z przymrużeniem oka Trza było dawać dobry przykład kompletny szok! zemdlałem z wrażenia

Mijały dni, miesiące, lata- a to się przekładało na ogromną ilość godzin spędzonych na forum.... ogromnie rozwijających dyskusjach, nabywaniu i pożyczaniu książek, obrastania w ksera materiałów "nie do dostania" Z przymrużeniem oka , przyjaźniach wirtualnych, a wkrótce realnych... nie można nie dodać - że zwięczeniem okazało się poznanie miłości mego życia Miłość

Niektórzy forumowicze pojawiali się na Tolk Folku, który stawał się coraz bardziej popularny, innych poznawało się na konwentach, na które zaczęło się jeździć z prelekcjami... Jeszcze innych poznawało się na spotkaniach kawiarnianych lub w klubie Uśmiech Jestem za Niektórzy do teraz są tylko "wirtualni", ale chyba większość forumowiczów, która wrosła w to forum udało mi się zobaczyć i zamienić z nimi choć parę słów...

Z coraz większego entuzjazmu i potrzeby pogłębiania wiedzy na temat Śródziemia, długich dyskusji okraszanych cytatami z HoMe (każdy zdobywał, jak mógł) czy pism jak Vinyar Tengwar (ach te ksera Z przymrużeniem oka ), powstawały teksty tolkienowskie, które chcieliśmy publikować. I tak, na jednym z Polconów w Elblągu ja, elfy, M.L, Kasiopea,Sil, TAO i Melinir postanowiliśmy stworzyć Almanach Tolkienowski Aiglos Uśmiech Jestem za
Prezes klubu ŚKF dała nam szansę Uśmiech Jestem za za co jesteśmy jej ogromnie wdzięczni kwiatek dla ciebie, dziękuję i we wrześniu 2003 roku zaczęły się intensywne prace nad stworzeniem wizerunku i zawartości merytorycznej pisma Uśmiech Jestem za Ten wizerunek nie zmienił się do dziś, pare rzeczy zostało tylko usprawnonych, a po kilku przygodach z drukarniami znaleźliśmy tę najbardziej optymalną Uśmiech Saurona ;D Jestem za

Forum zaś obrastało w tematy, pojawiali się niesamowicie ciekawi ludzie, których wpisy czytało się - i wciąż czyta- z niezmierną przyjemnością Love Jestem za prawdziwi pasjonaci Śródziemia, pełni zdumiewających przemyśleń, wiedzy i radości, że oto spotkali gdzieś w wielkim, wirtualnym świecie takich samych jak oni maniaków Język
Niektórzy z nich stali się przyjaciółmi Lubimy się Najmilszymi uwielbiam/kocham to, jestem szczęśliwy kwiatek dla ciebie, dziękuję bo takimi, na których zawsze można liczyć, takimi - których człowiek zawsze chce spotkać na swej drodze, bo bez nich życie staje się jałowe i puste.
Innych spotykamy z radością na Tolk Folku czy podobnych tolkienowskich imprezach oraz spotkaniach Elfik Jestem za i świetnie się z nimi bawimy Śmiech/ . Ktoś niedawno zapytał "czy my się tu wszyscy znamy?" Z przymrużeniem oka Większość tak, przynajmniej przelotnie w "realu" dała się innym "obejrzeć", a im dłużej ktoś jest na forum, tym lepiej się poznaje czyjąś osobowość Z przymrużeniem oka Elfik a wirtualny nick staje się realnie istniejąca osobą Uśmiech Saurona ;D Nawet w kontaktach pozainternetowych mówimy do siebie nickami, bo tak wydaje się "naturalniej". Uśmiech W końcu spotykamy się tu niemal "dzień w dzień" robienie pieknych oczek

Pięć lat.... w tym czasie tak wiele się u mnie zmieniło, łącznie z adresem zamieszkania i stanem cywilnym Język... to coś niesamowitego Nie Nie , zaczynam dostrzegać, że to przygoda mojego życia Tiaaaa , która wciąż się toczy... z Wami wszystkimi....

Tak się cieszę, że kiedyś, pewnego dnia wpisałam w wyszukiwarkę słowo "Tolkien" Powstrzymywany płacz , bo moje życie mogło się potoczyć zupełnie inaczej... boje się i wcale nie chcę wiedzieć, jakie byłoby ono bez Was ....

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 20-11-2006 10:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jako MumakiL wyprany z wszelkiego sentymentalizmu, nie będe sie roztkliwiał. W końcu Watcher napisał już o sztyletach wbijanych przez mnie w plecy. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech (Tak na marginesie, nadal mam odmienne zdanie, w sprawie post-tolkienistyki, choc pewnie nie tak radykalne jak wówczas) Do Foruma dołaczylem po jakichś ośmiu miesiącach jego działania. Wyraźnie po to by niektórym jego uczestnikom podnosić ciśnienie i poziom adrenaliny. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Trafiłem tu przypadkiem i wiem, ze niektorzy żałują każdej chwili mojej obecności. Złośliwy uśmiech Ja nie. Przez długi czas siedzialem na Stopklatce, walcząc w krucjacie, przeciw pewnej elfce z Wrocławia. Obserwowalem powstawanie Kompanii Boromira, gdzie nie mogłem się dołączyć, gdyz Ślubna kategorycznie mi zakazała. Język
W końcu znalazlem to Forum. Jakiś czas się wahałem czy się zapisać. Odstraszały mnie chociażby same procedury zapisu. Nie dlatego, że były skomplikowane, tylko ze wzgledu na wrodzoną niechęć do wszelkich procedur. Język
Wreszcie zdecydowalem się. Nie mialem okresu utajenia, pisać zacząłem od razu. Dołączając sie do niezapomnianych i nieczytalnych stone-giants i paru innych tematów. Forum to był dla mnie zresztą powrót do Tolkiena, powrót po latach utajenia.
Potem były mniej lub bardziej (tych ostatnich więcej) zażarte dyskusje o kwity z pralni; wojny na górze i na dole, o nie wiadomo co. Zmienne sojusze i koalicje. Spamy i rozłamy. Pisanie z Vainem scenariusza do Hobbita (teraz Vain mijając mnie na korytarzach pewnej instytucji edukacyjnej udaje, że mnie nie zna) wieeeeeeeeeelgachny uśmiech.
Z dyskusji nad sensownością lub bezsensem wydawania tolkienowskich czasopism powstał pomysł Aiglosa, jeszcze wówczas, bez tej ostrej i bojowej nazwy. Złośliwy uśmiech Język
Wcześniej jednak było Imladris 2003 i pierwsze Rude spotkania na żywo. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech I konkurs, i zawarte w czasie niego przyjaźnie, zwłaszcza z Avi.
I kolejne spotkania na żywo, pierwszy, szalony Tolk Folk, Polcon 2003, Falcon 2004.
Forum przestało być tylko Forum, stało sie miejscem spotkań i rozmow, a czasami kłótni z ludźmi mi bliskimi. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Mimo nieątpliwej straty czasu. Język wściekły Złośliwy uśmiech Jestem rozwalony Nie żałuję, że się przyłączyłem. Bo dzieki temu w moim zyciu pojawiło się szereg osob, ktore stały się dla mnie wazne (Fal możesz się ukrywać jako Ugrunilo, ale dla mnie będziesz zawsze Fal, Język) .
Dzięki temu pojawiło się doświadczenie redkatorsko-edytorskie i wiele innych rzeczy, ktore stały sie dla mnie ważne.
No i kulce na koniec nie ustrzeglem się ckliwego sentymentalizmu. Szlag by to trafił. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Vivat Forum, nastepny wspaniałych pieciu lat.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 20-11-2006 11:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oj Memelku, Memelku Lubimy się Ja tam uwielbiam, kiedy podnosisz mi poziom adrenaliny Love Wprawdzie zwykłeś się ze mną nie zgadzać w dyskusjach i nie tylko Jestem rozwalony podejrzewam również (a mam na to dowody Język ) że masz dziką radochę z droczenia się ze mną Złośliwy uśmiech

Nie wiem, kto żałuje każdej chwili Twojej obecności ( i nie tęsknię do ujawnienia się tego "ktosia" złościć się, pokazywać kły ), na pewno nie jestem to ja Nie Nie Elfik A Twój pobyt nie jest bynajmniej tak bojowy jak tu barwnie go przedstawiłeś Pserwa (no ale miej tą swoją bohaterską wizję dziejów Jestem rozwalony , nie będe Ci jej zabierać wszystko mi się pomieszało ) Prawda jest jednak taka, że zaszczycasz to forum swoją ogromną wiedzą chwała wam, chylę czoła, dzięki bez Ciebie nie byłoby ono takie jak jest teraz Lubimy się

Ps. Watcher - no ja myślę, że nigdy więcej takich przerw Uśmiech
Ps.II. Misiek - dzięki za przypomnienie, że dział kucykowy powstał dopiero później, a do tego czasy wszyscy wyżywali swe złośliwe i ciekawskie instynkty w innych działach, a elfy kasował wszelkie te posty nie związane z tematem (no wychodzi, że przynajmniej tysiączek mam pomysł!!! ) - co za cierpliwość Pserwa
Ps.III Ugrunîlo, Tici, mONIA, Mellorn, Adi Nie łapie...ehh acha..suuper!!hahaha!! , Adamob i Alatar - naprawdę wspaniale się czyta Wasze wspomnienia Uśmiech Jestem za

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 37, 38, 39  Następna

Temat: PIĘCIOLECIE istnienia forum i strony Hobbitonu :)) (Strona 2 z 39)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.