Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Alkohol w Śródziemiu (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arfael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Maj 2006
Wpisy: 109
Skąd: Kwidzyn


Wysłany: 01-11-2006 16:39    Temat wpisu: Alkohol w Śródziemiu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nazwa tego tematu wydawac może się śmieszna Super śmiech , ale ostatnio zacząłem się zastanawiać nad tym zagadnieniem hmmmm... . Przede wszystkim chodzi mi tu o to, która z ras ma najmocniejszą głowę Jestem za , która najsłabszą Jestem przeciw ? Jeżeli chodzi o najmocniejszą stawiam na krasnoludów. Ich krępa, mocna i silna budowa stwarza wrażenie naprawdę dużych możliwości. Poza tym nie wykluczałbym hobbitów, którzy przecież na jasnym pełnym znają się jak mało kto... No i ludzie. Wiadomo, są mocniejsi i słabsi.... Ale tak naprawdę interesują mnie możliwości elfów. Jakoś nie mogę wyobrazić sobie żadnego elfa, który nie wylewałby za kołnierz i byłby naprawdę dobry w piciu. Raczej wydaje mi się, że "takiemu to dużo nie trzeba"...
Poza tym ciekawe jakie alkohole były najbardziej chodliwe w Śródziemiu? W Shire i okolicach(np. Bree) na pewno piwko, na dworach wino, na północy zapewne miód, a co jeżeli chodzi chodzi o mocniejsze napitki?
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 01-11-2006 18:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kłania się lektura Hobbita Z przymrużeniem oka
Na beczkach po jakim trunku spławiali Bilba i Krasnoludów? Z przymrużeniem oka Nie byłabym taka pewna, że to akurat Krasnoludy miały najmocniejszą głowę Język


Gandalf i Krasnoludy.
J.R.R Tolkien, Hobbit napisał(a):

- Nikogo nie brakuje - rzekł Gandalf, spoglądając na trzynaście wiszących rzędem kapturów - a były to kaptury odświętne, wizytowe, odpinane od płaszczy - i na swój własny kapelusz obok nich. - Wcale wesołe zgromadzenie! Mam nadzieję, że dla maruderów zostało coś jeszcze do zjedzenia i wypicia. Co tam masz? Herbatę? Nie, dziękuję. Co do mnie, proszę o kropelkę czerwonego wina.
- Ja też - powiedział Thorin.


(...)

Thorin zaczął w te słowa:
- Szanowny Gandalfie, szanowne krasnoludy, szanowny panie Baggins! Zebraliśmy się tutaj dziś, w domu naszego przyjaciela i współspiskowca, tego oto znakomitego i zuchwałego hobbita - oby włos nawet nie spadł z jego nogi! Cześć jego świetnemu winu i piwu...


Elfy Elfik

J.R.R Tolkien, Hobbit napisał(a):

Elfy leśne, a król bardziej jeszcze niż poddani, ogromnie lubią wino, chociaż w ich królestwie nie rodzi się winorośl. Sprowadzały więc wino, podobnie jak inne towary, z daleka, od swoich krewniaków z południa albo z winnic ludzi zamieszkujących odległe kraje.

(...)

Bilbo podsłuchał, jak królewski piwniczy mówił do dowódcy straży: - Chodź teraz ze mną, spróbujesz nowego wina, które właśnie dostarczono. Będę miał tej nocy ciężką robotę, bo trzeba piwnicę oczyścić z pustych beczek; napijmy się, żeby nabrać sił.
- Bardzo chętnie - odparł ze śmiechem dowódca straży. - Skosztuję wina wraz z tobą, przekonamy się, czy jest godne królewskiego stołu. Dziś w nocy król urządza ucztę, wstyd byłby, gdybyś podał kiepskie trunki. Kiedy Bilbo to usłyszał, serce zabiło mu żywiej, zrozumiał bowiem, że szczęście mu sprzyja i że będzie mógł niezwłocznie wypróbować swój desperacki plan. Śledził dalej obu elfów; podczaszy z dowódcą straży zasiedli w małej piwniczce przy stole, na którym stanęły dwa wielkie dzbany. Wkrótce zaczęli pić śmiejąc się wesoło. Przypadek znów okazał się niezwykle dla Bilba łaskawy. Na ogół trzeba nie lada trunku, by spoić leśnego elfa, to było jednak szczególnie mocne wino z ogrodów Dorwiniona, przeznaczone nie dla żołnierzy i służby, lecz wyłącznie na królewskie uczty, do picia małymi kielichami, a nie z ogromnych dzbanów.
Nie upłynęło wiele czasu, gdy dowódca straży najpierw zwiesił głowę, potem złożył ją na stole i wreszcie usnął. POdczaszy przez chwilę jeszcze gadał i śmiał się sam do siebie, jakby wcale nie spostrzegając, co się z kompanem dzieje, lecz wkrótce on także skłonił głowę na stół i chrapnął do wtóru przyjacielowi.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 15-03-2007 00:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skądinąd wiem, że Toklien lubił popijać winko wieczorem, do obiadu i przy nadarzającej się okazji Uśmiech Pisał zresztą o tym w listach Uśmiech W jednym z nich ubolewa nawet nad tym, że lekarz zabronił mu pić alkoholu. Ronald był więc smakoszem Uśmiech Mam nadzieję, że to wystarczająco delikatne określenie Śmiech
Nie dziwi więc fakt, że bohaterowie jego utworów lubią sobie popić Uśmiech W Shire jest wiele gospód, w których hobbici regularnie przebywają, bo lubią zabawę i piwo. Smakoszami piwa są też krasnoludy Śmiech Natomiast Elfowie gustują w winie Śmiech Co dobitnie zostało ukazane w "Hobbicie". W winie rozmiłowani są tez Dunadainowie, Gondorczycy Z przymrużeniem oka MOże więc warto uściślić temat i zastanowić się jakie trunki preferują poszczególne rasy? Śmiech Język Czy ktoś na przykład wie, jaki alkohol piło się w Mordorze? Elfik Super śmiech wszystko mi się pomieszało chwała wam, chylę czoła, dzięki

_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 15-03-2007 07:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avalonne napisał(a) (zobacz wpis):
Śmiech Język Czy ktoś na przykład wie, jaki alkohol piło się w Mordorze? Elfik Super śmiech wszystko mi się pomieszało chwała wam, chylę czoła, dzięki

Trunki ciężkie, palące gardło i rozgrzewające, więc zapewne jakiś bardzo poślednie gatunki bimbru pędzone z czego się tylko da. Język To samo zapewne żłopali Uruk-hai z Isengardu
Cytat:
Ugluk wetknął hobbitowi manierkę między zęby i wlał w gardło jakiś piekący trunek. Ciepło rozlało się żarem po wnętrznościach.

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 22-04-2010 10:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ostatnio podczytuję sobie WP w wolnych chwilach i ciężko nie zauważyć, że różnego rodzaju procentowe napitki produkowane na bazie fermentacji (nie destylacji Z przymrużeniem oka) stanowią jeden z oczywistych elementów diety w Śródziemu. Piwo wydaje się być nieodzownym elementem posiłków - o ile dobrze pamiętam, to hobbici u Maggota piją piwo, do kolacji w Ustroni również, w gospodzie "Pod Rozbrykanym Kucykiem" także piwo było przedniej jakości Jestem za

Myślę, że piwo warzone w Śródziemiu to napitek produkowany w każdym niemal gospodarstwie na własny użytek, i raczej o znacznie mniejszej zawartości alkoholu niż piwo, z którym my mamy normalnie do czynienia. Młode, świeże, niepasteryzowane, przypominało chyba trochę piwo z malutkiego browaru w okolicach Jesenika (nie pamiętam nazwy...), jakie kiedyś miałam okazję pić. Piwo to było mętne, nieklarowane, i miało około 3% alkoholu.

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 22-04-2010 22:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Śródziemie w dużej mierze wzorowane było na Europie (tyle że różne krainy na Europie z różnych okresów), stąd pewnie tyle piwa i wina. W końcu dużo czasu zajęło nam nauczenie się, że wodę można przegotować...

Pewnie masz rację z mocą piwa, Zair, ale akurat hobbitów podejrzewałabym też o cięższe i mocniejsze piwa, typu ale. Bądź co bądź, Shire wzorowane było na angielskiej wsi początku XX wieku. Natomiast wyobrażam sobie, że tylko lekkie piwa znano w Rohanie (choć explicite w tekście pojawia się tylko wino, o piwie nie ma mowy). W bardziej 'śródziemnomorskim' Gondorze zdecydowanie piją wino (i to przy każdej okazji, Faramir wlewa wino w hobbitów w ilościach znacznych, częstują też winem w Minas Tirith).

Co do krasnoludów, nie rozumiem, skąd wziął się ten uporczywy fanon, jakoby byli zdecydowanymi zwolennikami piwa (chyba że przez kontrast z elfami). Thorin w Hobbicie jest wielkim amatorem wina, Balin pija piwo (są też jacyś nienazwani kawosze wśród krasnoludów), preferencji Gimlego niestety nie poznaliśmy (słowotok Merry'ego nie pozwolił odnotować odpowiedzi, czy w Isengardzie wybral piwo czy wino).
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1060
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 22-04-2010 22:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mogę tylko dodać, że w sumie taka piwna dieta w Śródziemiu nie dziwi, jeśli zważyć, że w średniowieczu (a w dużej mierze na tą epokę jest stylizowany świat Tolkiena) podstawowym napojem było piwo o mniejszej zawartości alkoholu niż obecnie. Z przymrużeniem oka
_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
lady dragon
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Cze 2009
Wpisy: 56
Skąd: Valinor / śródziemie


Wysłany: 23-04-2010 13:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Według mnie, piwo nie było głównym napojem wyskokowym w śródziemiu . Wino tez często pito ,zwłaszcza wśród elfów. Miody pitne też zapewne się pojawiały na obszarach ardy.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Alkohol w Śródziemiu (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.