Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Tolkien jako historyk (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 30-10-2006 17:33    Temat wpisu: Tolkien jako historyk Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wszyscy dobrze wiemy, że Tolkien był filologiem, lecz ta dziedzina nauki bez historii nigdy by nie zaistniała. Sam Profesor pisał, że historia go porusza i ją lubi, ale najbardziej, gdy w grę wchodzą słowa i ich ewolucja. Tak więc pewnie znał jakichś badaczy i ich dział, tylko pytanie jakich? Jakich teorii był zwolennikiem? Wiemy, że doskonale znał kulturę anglosaską oraz te czasy, pewnie lepiej niż niejeden historyk. Ale jaką wiedze posiadał w zakresie np. Egiptu, Persji, Rzymu, czy choćby wojn napoleońskich?
_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-10-2006 20:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trudno cos mówic o Tolkienie -historyku, gdyż tyak na prawde mamy bardzo niewiele danych. Oczywiście jaki lingwista i filolog zajmujący się tekstami średniowiecznymi, miał niezłe wykształcenie historyczne, dziedzina którą się zajmował była dziedziną z pogaranicza. Ktoś kto bada teksty staro, czy średnioangielskie nie może nie znac historii tych okresow. Pytanie jak dobrze? Nie jest wcale takie oczywiste. Tolkien skonczył eduklację klasyczną miał więc pewnie nieżłą wiedze z historii starozytnej. Wiemy, ze lubił Homera, znał na pewno inne teksty z okresu (Herodota, Tukidydesa, teksty literackie).

Tak czy inaczej trudno będzie znaleźc wiele konkretów. Ale tym vbardziej warto spróbowac. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 776

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 31-10-2006 08:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O podejściu Tolkiena do historii ciekawie świadczy jeden z listów [niestety, nie mogę znaleźć, który]: opisuje w nim lekturę jakiejś poważnej historycznej książki [chyba autorstwa Stentona?], w której przykuło go imię Attyli, z filologicznego punktu widzenia tylko i wyłącznie.

Co do wojen napoleońskich, pewnie wiedział sporo od W. Lewisa. A swoją wiedzę nt. historii wczesnośredniowiecznej prezentuje m. in. w Finn and Hengest i wykładzie o Beowulfie.

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 31-10-2006 08:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

List 205 do Christophera Tolkiena Uśmiech

J.R.R Tolkien, Listy, List 205 do Christophera Tolkiena napisał(a):

Mimo wszystko nagle zdałem sobie sprawę, że jestem czystym filologiem. Lubię historię i porusza mnie ona, lecz dla mnie jej najciekawsze fragmenty to te, kiedy rzuca światło na słowa i nazwy! Kilka osób ( a ja się z nimi zgadzam) mówiło o kunszcie, z jakim sprawiłeś, że Attyla o paciorkowatych oczach, spoczywający na swoim łożu, był niemal obecny wśród nas. Co jednak dziwne, to tak naprawdę wstrząsneła mna dogłębnie dopiero rzecz wspomniana przez Ciebie mimochodem: atta, attila (1) bez tych sylab wielki dramat tak historii, jak i legendy, traci (lub straciłby dla mnie) cały smak.

(1) Christopher Tolkien powiedział w swoim wykładzie: "W zastępach Attyli znajdowali się przedstawiciele wielu germańskich plemion... właściwie samo imię wydaje się gockie, może to być zdrobnienie słowa atta - w języku gockim >>ojciec<<."

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 776

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 31-10-2006 08:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
List 205 do Christophera Tolkiena Uśmiech


O, dzięki! Jak zwykle, coś mi się pomyliło, to był wykład Christophera, pamiętałem tylko Attylę... Muszę zdobyć jakieś wydanie listów z lepszym indeksem hmmmm... Jednak gdzieś mi się kojarzy jakiś komentarz Tolkiena o sir FM Stentonie, historyku, autorze klasycznego podręcznika akademickiego o Anglo-Saxon England... Muszę poszukać - bo w indeksie oczywiście Stentona nie ma Płacz

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 873
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 31-10-2006 08:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lomendilu, Stenton jest wzmiankowany w liście nr 95 (Letters 108). Bardzo polecam najnowsze edycje The Letters of J.R.R. Tolkien z indeksem stworzonym przez Hammonda i Scull. Tam jest wszystko! Uśmiech

Dobrego dnia!

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 31-10-2006 09:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Znalazłam ten list Z przymrużeniem oka Jestem za

J.R.R Tolkien, List 95 do Christophera Tolkiena napisał(a):

Czytałem do 11.50, przerzucając upakowane i dla mnie czarowne stronice Anglo-Saxon England Stentona. Okres głównie wypełniony niezwykle intrygującymi znakami zapytania. Oczywiście jednam mam umysł taki, jak mam (całkowicie odmienny od Stentonowego) i pociagają mnie i wbijają się w pamięć sprawy o znaczeniu rasowym i językowym. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś będziesz mógł (jeśli zechcesz), zaglębić się w tę intrygująca opowieść o pochodzeniu naszego szczególnego narodu. I w gruncie rzeczy nas samych. Wyjąwszy bowiem krew Tolkienów (która już dawno temu musiała się bardzo rozrzedzić) ze strony obojga rodziców, pochodzisz z Mercji (z Wychwood).

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 01-11-2006 00:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na razie jeszcze ogolnie, ale myślę, ze dośc istotna sprawa. Warto bowiem pamiętac, że w przypadku filologii i historii, granice tych dziedzin nie sa jasne. Zwłaszcza kiedy mówimy o dawniejszych epokach, starozytności, wczesnym średniowieczu. Z jednej stronyfilologowi trudno przeprowadzic sensowną analizę tekstu, bez znajomosci okoliczoności jego powstania. Z drugiej strony analiza historyczna dawnych tekstów, w bardzo wielu wypadkach bazuje na analizie filologicznej czy lingwistycznej. Lingwistyka historyczna i filologia, odgrywają wazną rolę w tak zwanej krytyce wewnętrznej tekstu.

Po co o tym piszę? Po to, żeby uświadomic, że będąc filologiem zajmującym się tekstami średniowiecznymi, Tolkien był w pewnym sensie, i w pewnej mierze historykiem.

I jeszcze z innej beczki. Otóż, kiedy Tolkien wyrażał przekonaie, że nie ma zasadniczej roznicy między mitem i historię, bo obie rzeczy są zbudowane z tej samej materii, to w pewnym sensie wyprzedzał swoje czesy. Ku zapewne jego przerażeniu, pod tym zdaniem z radością podpisza się post-moderniści, dla ktorych historia nie tyle jest rekonstrukcją czasu przeszłego, co jego konstrukcją i w tym względzie jest przede wszystkim opowieścią, dokładnie tak jak mit.

Tak na prawde jednak Tolkien odwoływał się do średniowiecznej tradycji dziejopisarskiej, w której legendy i historia były mocno wymieszane (vide Kronika Polska, Wincentego Kadłubka).

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Tolkien jako historyk (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.