Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Jak przekonujecie ludzi do sięgnięcia po książki Tolkiena? (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 11-10-2006 15:44    Temat wpisu: Jak przekonujecie ludzi do sięgnięcia po książki Tolkiena? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

czyli: nic na siłę - wszystko młotkiem Jestem rozwalony

Mamy już dwa podobne tematy na forumie -skrzywicie się. Po co następny? A bo oba, moim skromnym IMHO Pserwa są do luftu. W jednym możemy się pochwalić, kogo udało nam się namówić, w drugim można się poskarżyć, kogo się nie udało. Czy takie statystyki coś dają? Moim skromnym IMHO Elfik nic. Ewentualnie dane statystyczne. "Spróbowałem zmolestować do Książka Hoppita siedemnaście osób, z czego osiem to moja rodzina w tym dziadek analfabeta wszystko mi się pomieszało , ale szesnaście powiedziało, żebym się kopnął w Mam coś dla ciebie skoro głowy nie mam i tylko dziadkowi się książka spodobała, bo ładnie smok narysowany, a papier miętki i po obejrzeniu można wykorzystać gdzie indziej" Złośliwy uśmiech

Dlatego nikogo nie namawiam. Jeżeli trafi się okazja, że ktoś zapyta mnie (bo np. się nudzi, albo chciałby poznać coś nowego), co warto przeczytać, to owszem, proponuję Tolkiena. I czekam na reakcję. Jeśli się nie skrzywi ("a, to ten film o elfach i takich tam..." ), tylko zapyta "a cio tio?" to jest duża szansa, że (po zarekomendowaniu jako dobrze napisanej historii o walce dobra ze złem i o zmaganiach się z sobą samym oraz wielu innych sprawkach) temat kupi. A na ewentualny opór pod hasłem "e, to taka tam fantastyka, bajeczki, fikcja" mam jeden, niepodważalny w zasadzie argument. Ten, że prawie wszystkie książki (oprócz biografii, historii i podręczników) to fikcja. Z tym, że niektóre udają rzeczywistość, a inne nie.
Udało mi się z np. moją córką, indoktrynowana od przedszkolaka (w kąpieli regularnie kazała sobie recytować albo śpiewać "Słodką kąpiółkę spiewaj o zmierzchu, co wszelkie błoto obmywa z wierzchu" Język ) została w rezultacie dorosłą czytelniczką książek Tolkiena, wielką fanką TolkFolku (większą ode mnie -zaliczyła już trzy, a ja tylko jeden Pserwa ) i małopiszącą Userką tego Foruma. Żona też nie ucieka od tematu "czytanie Władcy", chociaż fanką nie została. I też dobrze.

A wy jak sobie radzicie? Język

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Arfael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Maj 2006
Wpisy: 109
Skąd: Kwidzyn


Wysłany: 11-10-2006 15:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przede wszystkim Adiemusie uważam, że z tym osobnym tematem to bardzo dobry pomysł Jestem za !
Ja zawsze stosuję argument, że twórczość Tolkiena stanowi wspaniałą możliwość na oderwanie się od "zwykłego" świata, na podróż w głębiny wyobraźni.
Poza tym w dzisiejszej dobie komputerów cennym sposobem( można go stosować w szczególności do komputeromaniaków) jest stosowanie porównań do wszelkich gier RPG. To działa na wiele osób.
Powrót do góry
 
 
hithlome
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Cze 2004
Wpisy: 171
Skąd: z okolic Smoczej Jamy w Krakowie
Nieobecny(a): kiedy świat zewnętrzny wsysa mnie i nie chce oddać ;)

Wysłany: 11-10-2006 18:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No to może ja opowiem swoją historię Język (w duzym skrócie, bo dyskusja ciągnęła się do nocy Z przymrużeniem oka )

Moja niedawna rozmowa z babcią zeszła na literaturę, a potem (co było nieuniknione Pserwa ) na fantastykę, w tym na Tolkiena, o którym już jej kiedyś wcześniej opowiadałam. Przy przekonywaniu musiałam wykorzenić z babci uprzedzenia co do tego rodzaju książek, do których zresztą sama się przyznała (uprzedzenia polegały może nie tyle na niechęci do fantastyki, ale raczej na obawie, że są to raczej książki mniej poważne i trudno "wejść" w akcję). Opowiadałam o bogactwie i różnorodności świata stworzonego przez Tolkiena, o tym, jak czerpał inspiracje z różnych źródeł, tworzył języki, historię, genealogie, krainy i ich szczegółowe mapy oraz dopracowywał detale, które pozwalają na całkowite poddanie się urokowi tej opowieści.
Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):

mam jeden, niepodważalny w zasadzie argument. Ten, że prawie wszystkie książki (oprócz biografii, historii i podręczników) to fikcja. Z tym, że niektóre udają rzeczywistość, a inne nie.

Też często używam tego argumentu Jestem za Tak zrobiłam i w tym przypadku, jednak babcia miała wątpliwości, czy potrafiłaby wczuć się w opowiadaną historię i jej postaci, jeśli świat przedstawiony nie jest podobny do rzeczywistego. Opowiedziałam o "zawieszeniu niewiary", o tym, że chociaż świat jest inny, to jednocześnie bardzo zbliżony do naszego, a postaci borykają się z podobnymi problemami, co my. Również uczucia pozostają te same, więc można łatwo dać się wciągnąć w opowiadaną historię. Różnice są raczej powierzchowne i polegają na tym, że od czasu do czasu przewinie się gdzieś jakiś smok czy troll, Śmiech a bohaterem może być np.: elf, itp., co raczej nie wpływa na prawdziwość samej opowieści i nadal możemy w niej odnaleźć siebie.

Osiągnęłam mały sukces, Uśmiech bo babcia nie tylko spojrzała na fantastykę z innej strony, ale tak się zaciekawiła, że poprosiła mnie, żebym podsunęła jej coś do przeczytania. Oprócz tego była też zafascynowana Tolkienem i nie mogła się nadziwić, jak jeden człowiek mógł to wszystko napisać (też się zastanawiam Język ).

_________________
Widzę tunel lustrzany, wyżłobiony, zda się
W podziemiach moich marzeń, groźny i zaklęty
Samotny, stopą ludzką nigdy nie dotknięty
Nie znający pór roku, zamarły w bezczasie
Powrót do góry
 
 
Foriss
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Wrz 2006
Wpisy: 11
Skąd: Stare Jabłonki


Wysłany: 11-10-2006 19:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie ma jednego sposobu na przekonanie do czytania WP….jednego namówisz prezentując głębię Śródziemia a innego najpierw pokazując mu film i tłumacząc mu ze książka jest 100 razy lepsza…jeszcze innego przekona prezentacja jakichś innych aspektów…..tylko indywidualne podejście do człowieka zwiększa nasze szanse na sukces którym będzie to ze ten człowiek pomyśli ze może warto by było sięgnąć po tę książkę….a czy sięgnie to już sprawa zupełnie od nas niezależna…….ja gdy mówię komuś z mojego otoczenia o WP staram się po prostu przekazać to wszystko co czuję do tych książek….serce jest w takich wpadkach najlepszym mówcą……
Powrót do góry
 
 
Avari
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Paź 2002
Wpisy: 566
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 11-10-2006 20:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie namawiam WCALE. Dlaczego?
Otóż, osobiście najczęściej reaguję ostrym sprzeciwem na wszelkie formy namawiania, mody, trendy, hurtowe chodzenie do kina "Bo to taki świetny film" (przez to Matrix'a obejrzałam na dwa dni przed pójściem do kina na Reaktywację Język ) i podobne zjawiska. Określam je wszystkie mianem "owczego pędu", czy "pochodem lemingów" i najczęściej robię rzecz dokładnie odwrotną.
A skoro sama tak reaguję na namawianie, więc chcąc, by ktokolwiek czytał książki Mistrza, nie namawiam, by nie spowodować odwrotnej reakcji - a nuż trafię właśnie na osobę, która nie jest lemingiem.

Elfik

_________________
"...Wielu wszakże odrzuciło wezwanie, woląc od blasku Drzew światło gwiazd i otwarte przestrzenie Śródziemia; tych nazwano Avarimi..."

~~~Eldalairië~~~
~~~Aiglos - almanach tolkienowski~~~
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 11-10-2006 21:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Foriss napisał(a):
tylko indywidualne podejście do człowieka zwiększa nasze szanse na sukces którym będzie to ze ten człowiek pomyśli ze może warto by było sięgnąć po tę książkę
O, to się nazywa: trafić w sedno Jestem za
Cytat:
ja gdy mówię komuś z mojego otoczenia o WP staram się po prostu przekazać to wszystko co czuję do tych książek
Hie, z tym to już jest problem Język Taki wszystkoizm czasami potrafi się rozminąć z celem. Myślę, że trzeba utrafić w zainteresowania potencjalnego czytacza; u Tolkiena wieeele można znaleźć (no, problem będzie z facetem, który ma bzika na punkcie techniki i aparatur wyłącznie, kocha czytać sensację i czystą SF -ale na Stare Warsy nosem kręci, bo mu Moc nie pasuje; takiego spisujemy z góry na straty Złośliwy uśmiech ).
Jeżeli "ofiara" Jestem rozwalony lubi poezję i ceni piękno słowa -podsuńmy pod nos fragment z Domów Uzdrowień, ten, w którym Obieżyświat kruszy liście. Robi to trzy razy, w ten sam sposób -ale jakże różnią się od siebie opisy tej prozaicznej (niby) czynności Język I ileż w nich poezji Spox Jestem za

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Foriss
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Wrz 2006
Wpisy: 11
Skąd: Stare Jabłonki


Wysłany: 13-10-2006 10:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):

Myślę, że trzeba utrafić w zainteresowania potencjalnego czytacza


niezgode sie.....jesli mówisz z serca to co czujesz ten z kim rozmawiasz bedzie wiedział ze to co mówisz jest w 100% prawdziwe i sięgnie po książkę która budzi takie emocje......

_________________
Elen sila lumen omentielvo !
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 13-10-2006 13:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Foriss napisał(a) (zobacz wpis):
Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):

Myślę, że trzeba utrafić w zainteresowania potencjalnego czytacza


niezgode sie.....jesli mówisz z serca to co czujesz ten z kim rozmawiasz bedzie wiedział ze to co mówisz jest w 100% prawdziwe i sięgnie po książkę która budzi takie emocje......


Daj Eru, abyśmy takich ludzi spotykali Jestem rozwalony Niestety większość będzie Cię traktować z przymrużeniem oka i popatrzy na Ciebie jak na specyficzny przypadek schizofrenii tudzież eskapizmu Złośliwy uśmiech Czas jakiś temu braliśmy z częścią naszej Kompanii udział w programie "Weekend, weekend" - był to występ na żywo, cała masa stresu etc. W każdym razie dziennikarz, który tenże program prowadził, wprost poruszał temat fascynacji Śródziemiem od tej właśnie strony - dopatrując się zagrożenia wręcz dla zdrowia psychicznego. Dziekuję. Nigdy więcej nie zamierzam rozmawiać z postronnymi ludźmi, którzy nie są zainteresowani, na tematy tolkienowskie. Ani tym bardziej ich zachęcać Złośliwy uśmiech

Poza tym w ogóle nie wyobrażam sobie, abym miała mówic szczerze, co czuję, będąc w Śródziemiu, każdemu, kogo chciałabym przekonać do przeczytania czegokolwiek z twórczości Tolkiena. Są to bowiem dla mnie tematy, które porusza się wyłącznie z osobami bliskimi. Z drugiej strony nie czuje większych oporów przed publikowaniem moich wierszy na stronie Kompanii, chociaż są one w większości bardzo osobiste. Ale wiem, że ignorant nie tylko nie zrozumie, ale i nie będzie mu się chciało czytać. A ci co bardziej wrażliwi na poezję docenią. Podobnie z fotografią. I to tyle w kwestii popularyzacji Śródziemia z mojej strony Złośliwy uśmiech

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Jak przekonujecie ludzi do sięgnięcia po książki Tolkiena? (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.