Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Co w tym Śródziemiu tak naprawdę jest? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Riand
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lis 2004
Wpisy: 62
Skąd: Gildia Magii


Wysłany: 05-10-2006 10:10    Temat wpisu: Co w tym Śródziemiu tak naprawdę jest? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ostatnio zastanawiam się co w tym Środziemiu tak naprawdę jest.
Jakim to sposobem, ten nierzeczywisty świat, może być taki... prawdziwy?
Dlaczego tak bardzo lubimy "żyć" w nim od czasu do czasu, a rekordziści, przez cały czas?
Jak to jest, że zakochaliśmy się w świecie, który tak naprawdę jest niebezpieczny i w sporej części nieprzyjazny ludziom.
Może dlatego, bo nieodwzajemniona miłość jest największa?
Taka wyrażająca się w niespełnieniu i tęsknocie do tego, może nie raju( bo z rajem nie ma nic wspólnego, szczególnie jak na horyzoncie pojawiają się orkowie), ale świata bardziej złego i dobrego zarazem?
Często zdarza mi się przechadzać po polach i wyobrażać sobie, iż jestem w tej, stworzonej przed Tolkiena, krainie. I czuję wtedy szczęście !!!
Dlaczego?


Riand

_________________
Powrót do góry
 
 
Slawin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2004
Wpisy: 123



Wysłany: 05-10-2006 19:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może dlatego, że w Śródziemiu etos rycerski jest bardzo ważny. Wartości podstawowe, które w dzisiejszym świecie zanikają coraz bardziej, można odnaleźć właśnie tam. Tu słowo honoru znaczy naprawdę wiele, Trudno dziś o ludzi z własnymi zasadami, którzy się ich trzymają i starają się być uczciwi i honorowi. Przynajmniej mnie tego bardzo brakuje i to chyba główna przyczyna mego uwielbienia dla Tolkiena i średniowiecza. Idziesz polami i wyobrażasz sobie, że jesteś daleko, daleko w Śródziemiu: bez fabryk, asfaltów, ścieków, zdegradowanego środowiska. Cóż, pomarzyć zawsze można...
_________________
"Sam odetchnął głęboko.- Ano, wróciłem!- powiedział."
Powrót do góry
 
 
RednaskelA
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Wrz 2006
Wpisy: 25



Wysłany: 05-10-2006 20:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja od najmłodszych lat wyobrażałem sobie nasze czasy jako kontynuację czwartej ery kiedy to zabrakło elfów, a ludzie zapomnieli o swoich korzeniach i legendach. Myśle, że dlatego Śródziemie jest mi tak bliskie, jest to po prostu odnaleziona przez Mistrza historia ludzkości.
_________________
Prawda jest jak dupa.Każdy ją ma.
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 05-10-2006 20:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

RednaskelA napisał(a) (zobacz wpis):
Ja od najmłodszych lat wyobrażałem sobie nasze czasy jako kontynuację czwartej ery kiedy to zabrakło elfów, a ludzie zapomnieli o swoich korzeniach i legendach.


Czwarta Era była szczęśliwsza, tak mi się wydaje... My teraz żyjemy raczej w Piątej Z przymrużeniem oka Tolkien o tym wspomina w którymś ze swoich listów Uśmiech Ale prawdę pisząc, to zawsze podstawowe pytania są najtrudniejsze Z przymrużeniem oka Spróbuję zatem ze swojego, choć mało obiektywnego punktu widzenia.

Po pierwsze - wbrew temu, co niektórzy twierdzą, że Śródziemie jest schematyczne, że brakuje mu głębi jeżeli chodzi o postaci, znajduję tam odbicie swojego "ja" - moich własnych, jakże ludzkich rozterek, chwil smutnych i radosnych, goryczy niepowodzenia oraz radości z pokonania trudności. Tyle tylko, że w tymże odbiciu dostrzegam potwierdzenie tego, w co staram się wierzyć w codziennym życiu - że każdy wysiłek, każde okazanie przyjaźni, szacunku, współczucia, prędzej czy później jakimiś drogami do mnie wróci.

Po drugie - Śródziemie jest światem "wielowarstwowym" - jego historia rozgrywa się nie tylko na płaszczyźnie wielkich wojen, bitew i pojedynków (niektórych wynikających z nadmiernej dumy i głupoty, ale to moja prywatna opinia Złośliwy uśmiech ), ale również na poziomie tego, co czuje każda żywa istota. Równolegle z wielkimi wydarzeniami poruszonych jest tyle "osobistych" historii - smutnych, tragicznych, wzruszających, że komuś, kto posiada choć trochę rozwiniętą wyobraźnię, nie jest sztuką je ekstrapolować do tej większej skali. Nie znajdziemy tego raczej w podręcznikach "naszej" historii.

Po trzecie - to, czym od samego początku Śródziemie mnie zafascynowało - piękno samej krainy. Mam duszę miłośnika nie tkniętych przez cywilizację scenerii, a urok i bogactwo krajobrazów Śródziemia przemówiły mi do wyobraźni niesłychanie silnie.

I po czwarte - całe Legendarium nosi w sobie tak olbrzymi ładunek uniwersalnych prawd, emocji i uczuć, że nie jestem w stanie się temu oprzeć i również odbieram je nie tylko jako świat, na którym mogę ćwiczyć swoją wyobraźnię, umiejętności logicznego myślenia. Również szukając właśnie tam odpowiedzi na wiele pytań, znajdując ukojenie tęsknoty za czymś, co normalnie ulotne i nierealne, w tym przypadku staje się potwierdzeniem tezy, iż myśl ma zdolność kreacji. Dzięki temu znajduję przyjemność w pisaniu wierszy, szukaniu kolejnych kadrów do zdjęć i wszelkich innych inspiracji. Jestem z natury i z wyboru samotnikiem i sądzę, że gdyby nie Śródziemie, ta samotność znacznie bardziej dawałaby mi się we znaki. A w Śródziemiu nigdy nie czuję się samotnie.

I po piąte i ostatnie - ktoś kiedyś bardzo mądrze powiedział - serce nie sługa. I w tej kwestii czar Śródziemia pozostaje skryty w cieniu, przynajmniej w moim przypadku Z przymrużeniem oka

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Adamob
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Wrz 2005
Wpisy: 221
Skąd: Szwędam się po Eriadorze.


Wysłany: 13-10-2006 15:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moim zdaniem, Arda ogólnie jako świat jest idealna. Ktoś mógłby powiedzieć, że to nieprawda, gdyż istnieje tam zło. Lecz tak nie jest. Świat idealny to miejsce, gdzie w odpowiednich ilościach miesza się zło i dobro. Stwierdzili to już starożytni Grecy (vide ich mitologia). Jest też wyraźny podział na jasną i ciemną stronę. I każdy ma wybór. I większość trzyma się dobrej strony. Nie ma prawie w ogóle postaci pośrednich. I to jest właśnie piękne. Że osoby żyją według zasad, które wyznają. Jak twierdzi, że jest dobry, to nie pomaga Sauronowi itd. Tego wielu osobom w naszym świecie brakuje, między innymi mi. A zło musi istnieć, gdyż musi być zachowana równowaga. Jakby nie było zła, to ludzie nie znaliby dobra.

Śródziemie to także kraina w której jest nadal wiele tajemnic nieopisanych, że jeszcze przez długi czas będzie polem popisu, dla wyobraźni wielbicieli Uśmiech

_________________
Tomorrow all will be known, and You're not alone
So don't be afraid, in the dark and cold
'Cause the bards' songs will remain
Powrót do góry
 
 
Asheri
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lis 2005
Wpisy: 67
Skąd: Warszawa


Wysłany: 14-10-2006 15:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja zakochałam się w "inności" Ardy. Może to nie jest świat bez wad. Potęga zła jest olbrzymia, chociaż i dobro ma wielką moc.
Cytat:
Nie ma prawie w ogóle postaci pośrednich
Może postaci pośrednie są (a przynajmniej oceniane pośrednio przez ludzi), ale za to strony konfliktu są bardzo wyraźne, a zło nie znajduje usprawiedliwienia - w przeciwieństwie do tego, co się dzieje w naszym świecie. Może za tym właśnie tęsknię, kiedy myślami przenoszę się do Śródziemia.
Cytat:
(...)Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
Bez światło-cienia(...)
"Moja piosnka II" - Cyprian Kamil Norwid


Śródziemie wywiera na mnie tak ogromne wrażenie również dlatego, że jest moim wymarzonym światem - pełnym magii, doskonale opisanym. Jego historii mogę się uczyć niemal tak, jak historii naszej Ziemi. Sprawia to wrażenie, że Arda jest tak samo realna, jak nasz świat i możemy w każdej chwili się do niej przenieść. Jest jakby marzeniem pozostającym w zasięgu naszych rąk. Najsmutniejsze jest to, że to tylko złudzenie...

Mogę jeszcze tylko dodac, że jak byłam młodsza, to wyobrażałam sobie niebo, jako Śródziemie. Nie wiem z czego to wynikło - w końcu doskonale wiedziałam, że w niebie nie ma zła - jednak utrzymywało się długo i było dla mnie czymś bardzo ważnym.

_________________
"Wielu żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci" - Gandalf
Powrót do góry
 
 
Riand
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lis 2004
Wpisy: 62
Skąd: Gildia Magii


Wysłany: 17-10-2006 09:58    Temat wpisu: Co jeszcze w tym Śródziemiu jest... Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chciałbym dodać jeszcze jeden, wydaje mi się, bardzo ważny aspekt tego, iż świat Śródziemia jest taki cudowny. Aspekt wojownika.
W naszych czasach coraz trudniej o prawdziwych wojowników. Ludzi, którzy pokonują własny strach, poczucie bezsilności i ograniczenia. Ludzi, którzy w imię pewnych wartości umieją przemóc się i dokonać tego co wydaje im się słuszne.
Aragorn.
Jest on dla mnie przykładem rycerza, wojownika bez skazy. Takim kim chciałbym być. Nie mówię tutaj oczywiście o walce z orkami Uśmiech ale o postawie. Gdy mam jakąś trudność, z którą muszę się zmierzyć to myślę o tym, iż prawdziwy wojownik, taki ktoś jak Aragorn, nie poddałby się, ale walczyłby do końca. Zapewne nie brzmi to do końca poważnie..
Jednakże podziwiam zachowanie prawdziwych wojowników w ich walce ze złem( orkami itp.) i zdaję sobie sprawę, iż taka postawa jest uniwersalna. Dotyczy ona całego naszego życia, które jest Największą Bitwą Świata. Bitwą, w której niejednokrotnie trzeba być wojownikiem i ruszyć samemu w wielką, pełną niebezpieczeństw głuszę. Przejść ją, odwrócić się za siebie i podziękować Panu Tolkienowi, iż pokazał nam, że prawdziwy wojownik nie cofa się nigdy Elfik Uśmiech

Riand von Riandzik Z przymrużeniem oka

_________________
Powrót do góry
 
 
Thuringwethil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lut 2010
Wpisy: 164
Skąd: Taur-nu-fuin


Wysłany: 08-03-2010 17:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

RednaskelA napisał(a) (zobacz wpis):
Ja od najmłodszych lat wyobrażałem sobie nasze czasy jako kontynuację czwartej ery kiedy to zabrakło elfów, a ludzie zapomnieli o swoich korzeniach i legendach. Myśle, że dlatego Śródziemie jest mi tak bliskie, jest to po prostu odnaleziona przez Mistrza historia ludzkości.

Uhm.
Śpódziemie to świat pełen zła, ale też i piękna. W Śródziemiu jest coś, czego nie ma ten świat i żaden inny. Ale co...? hmmmm...
mam pomysł!!! ! Zawsze można odplynąć za morze. Jest większe zlo niż naszym świecie(i fajnie Pserwa ). Zło i dobro, ale takie prawdziwsze niż tu. Ech, a może my naprawdę zapomnieliśmy o swoich korzeniach? wieeeeeeeeeelgachny uśmiech wieeeeeeeeeelgachny uśmiech wieeeeeeeeeelgachny uśmiech .
No bo czemu nie? Niebieski ze smutku
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Co w tym Śródziemiu tak naprawdę jest? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.