Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: Loria=Doriath? (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meril Turingi
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Cze 2009
Wpisy: 95



Wysłany: 16-04-2010 13:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydaje mi się, że to mimo wszystko zasługa Galadrieli, a dokładniej mocy jej pierścienia.Gdy Trzy tracą swą moc a żona Celeborna odchodzi na Zachód, lasy Lothlorien zaczynają więdnąć.Frodo wspominając czar Lorien zauważa:

"W Lorien jednak przemijanie odbywa się bardzo powoli (...) Nad tym krajem panuje Galadriela.Każda godzina jest bogata, chociaż wydaje się krótka w Caras Galadhon, gdzie Pani Galadriela włada Pierścieniem Elfów"

Galadriel zaś stwierdza:

"Jeśli uda ci się dopełnić swojej misji, nasza potęga zmaleje, a Lothlorien zwiędnie i fala czasu porwie nasz kraj."

Tak więc trwałość uroczego Złotego Lasu zależy jednak od magii, a nie wynika z samej jego natury.
Powrót do góry
 
 
Nuan
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Paź 2006
Wpisy: 117
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 16-04-2010 13:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turingwetil napisał(a) (zobacz wpis):
Riand napisał(a) (zobacz wpis):
Otóż, sam las Lorien napewno był chroniony potężnymi zaklęciami, które to były podparte siłą pierścienia elfów. Pierścień ten jednakże miał stracić swoją moc po zniszczeniu pierścienia nad pierścieniami, co było powodem tego, iż Galadriela będzie musiała opuścić swoje lokum w Lorien.

Nie, moim zdaniem Galadriela nie miała żadnej mocy. Chroniła Lorien w sposób "zwyczajny" czyli na przykład wystawiała straże. Tylko Lorien było jakieś zaczarowane... zwyczjne drzewa na jesień nie okrywają się w złoto, nie było tam nawet zimy! Gdy Frodo wyszedl z Morii to już była jakaś późna jesień, a w Lorien nic nie dało się zauważyć.
a może leżało tam gdzie, w dawnych czasach, przed zniszczeniem Beleriandu Doriath i "odziediczyło" magiczność Uśmiech ??
Można tam było wejść-przykład: Gimlemu i drużynie zawiązano oczy, aby nie zdradzili, gdzie jest wejście do Złotych Lasów. Bali się, żeby nie wyjawili nieprzyjacielowi tajemnicy. Myślę, że do Doriathu człowiek nie mógłby wejść nawet, jakby wiedział, gdzie Nie Nie .
PS. dobrze mówię Z przymrużeniem oka ?


Chyba jednak źle mówisz. Galadriela w owym czasie miała największą moc z Elfów pozostałych w Śródziemiu, być może za wyjątkiem Glorfindela. On jednak nie dysponował jednym z Trzech, dzięki któremu Galadriela zapewniała ochronę Lorien. Nie zapominaj też, że była ona uczennicą Meliany i krewną (przez Olwego) Thingola.

_________________
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały
Peliczaple stały smutcholijne
A zbłąkinie rykoświstąkały
Powrót do góry
 
 
Forneithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Wrz 2007
Wpisy: 223
Skąd: Stryszawa/Kraków


Wysłany: 16-04-2010 20:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sama Galadriela nie miała mocy, aby zaczarować Lorien i chronić ją przed niebezpieczeństwami i wszelkimi chorobami. W NO są takie słowa Galadrieli:
NO, Elessar napisał(a):
Boleść ogarnia mnie w tej krainie [Wielki Zielony Las / Mroczna Puszcza - przyp. mój], bo liście tu opadają, a kwiaty więdną. Serce me tęskni za stronami, gdzie drzewa i trawa są wiecznie zielone. Chciałabym widzieć takie właśnie rośliny za progiem mego domu.

Potem otrzymała od Gandalfa/Celebrimbora Elessara. Tak więc wygląda na to, że to właśnie temu kamieniowi (chociaż pierścieniowi także) Lorien zawdzięczało swe wieczne piękno i wspominany przez Froda "brak upływu czasu":
Cytat:
Powiada się bowiem, że ci, którzy spojrzeli w kamień, dostrzegali rzeczy zniszczone lub spalone znowu całymi lub zupełnie nowymi. Dłonie trzymające klejnot nabywały mocy uzdrawiania dotykiem zranień.

Potem Galadriela oddała kamień Aragornowi, sama odeszła za Morze i życie w Lorien zwiędło.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Loria=Doriath? (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.