Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: Ślady tolkienomanii w naszych domach (Strona 3 z 9)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Twórczość fanowska Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 11-08-2006 22:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O mało co, a zapomniałabym... Jestem rozwalony przepraszam za jakość zdjęcia, ale o tej godzinie tylko coś takiego udało mi się zrobić... mapa wygląda tak:
_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 12-08-2006 09:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O Eru... a to temat! A nas tu jeszcze nie było?! Zdziwienie
Po przeczytaniu co kto ma zmuszona jestem stwierdzić, żew momencie pisania siedzę w zagłębiu tolkienowskim Język Pokój zwykle zwiemy zbrojownią, szczególnie ostatnio mu się takie miano należy, bo przybyły zamówione dla chętnych wastery i jest ich...dużo. Boję się liczyć bo długo zejdzie, ale pewnie w sumie wszysztkiego ponad 20? Skoro już patrzę w tamtą stronę, to na ścianie w honorowym miejscu wisi miecz (nie mój! Pserwa dla scisłości) i kołczan strzał. Wracajac wzrokiem w lewo nie sposób ominąć sówki zdobycznej na ostatnim TFie a potem to się dopiero zaczyna... praktycznie podwójna kolekcja (bo nam się coniebądź powtórzyło) Silmarillionów (ze zdobycznym TFowym to są chyba 3), NO,KZO, biografie i wszelakie opracowania, encyklopedie, altlasy (część popożyczana Z przymrużeniem oka ) nio i WP. ileż tu jest WP? Jest wydanie po angielsku, jest Skibniewska, chyba komuś pożyczyłam dla ubawu Łozinę bo jej nie widzę, nio i 2 wydania "podróżnicze" czyli najcudowniejsze najmniejsze sami wiecie jakie. Eru zaczynam odczuwać głód czytelniczy jeszcze większy niz zwykle! Po co ja czytałam ten temat!! Jestem rozwalony wszystko mi się pomieszało
Poniżej m.in. spogląda Melkor swym zamyślonym błękitnie zimnym okiem i wszystko mi wskazuje na to, że to jeszcze stanowczo nie Morgoth, obok też conieco wisi, ale ja i tak się obawiam że zbiorę w kaptur za ten opis bez pytania Jestem rozwalony A jeszcze niżej stoją ruiny... ale też więcej nie napiszę ponad to, że to nadzwyczajna rzecz - na dodatek dowód przyjaźni... Gondorsko-Morgulskiej! A jeszcze niżej na chłody Język czeka "suchy sweter" (czyt. kolczuga i to długa historia czemu tak zwana Język ) Pserwa Oparte o półkę stoja dwa łuki i dwa ekhm młoty bojowe. Znaczy ćwiczeniowe oczywiście Język
No i łukiem (zachaczając o skrzyneczkę z nieużywanym cio prafda Jestem rozwalony ale równiez na widoku stojącym hobbickim zielem fajkowym) zawróciłam spojrzeniem przed siebie. Są dwa plakaty - hobbici i Gandalf (kto by pomyślał nie? ;P ) a honorowo wśród achów i ochów prosto przed oczami powiesiliśmy plakaty nadesłane z pewnej Noldroskiej Twierdzy w Ossiriandzie Jestem rozwalony Jest też kilka zdjęć i moje moje moje ukochane maleńkie WP (czekające na konserwacje taśmą klejącą). Nio i tu i ówdzie leżą jakieś papierzyska (traktaty albo cuś do sindarinu i innych - chyba powinnam posprzątać Język ).

Nio i teraz dopiero do mnie dotarło ile tu tego Zdziwienie i dlaczego tak ciągnie po pracy jak najszybciej do domku. Po tym całodniowym szumie, huku, telefonach, spotkaniach i gonitwie Jestem rozwalony tak dobrze sobie siąść spokojnie w swoim małym Śródziemiu. W sumie "samo się" chyba nazbierało, bo nigdy nie było planów, że "chcę jeszcze" to czy tamto, poza tym złożyły się na to dwa zasoby Język które powstały pewnie tak jak u innych - po prostu coś sprawia największą radość więc co jakiś czas się znajdzie kolejna książka którą się chce przeczytać albo się coś sprezęci Z przymrużeniem oka

Takie samo śródziemne wrażenie miewam w hobbickiej norce mONI - dosłownie się jest w norce hobbita i koniec! To jest tak oczywiste, że nawet się nie da opisac Jestem rozwalony tak samo zawsze było dla mnie oczywiste, że u Tici jest biblioteka Minas Tirith Śmiech Nio a Generalny MumakiL to sobie moze pisać, że nie widać tego dużo i dużo nie ma Patrzeć spode łba,podejrzliwie bo te plakaty to witały już "w drzwiach" - w przedpokoju Pserwa cała przyjemność po stronie gości Język
Pewnego słynnago już Jedynego-Fotografa-Na-Okrągło muszę rozczarować, póki co nie ma śladów umbarskich Złośliwy uśmiech ale kto wie?
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 783

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 13-08-2006 09:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Falmawen, twój opis czytałem z wypiekami na twarzy i pewną zazdrością, bo podejrzewam, że w moim pokoju nawet 1/3 tego, co opisujesz, spowodowałaby, że nie byłbym w stanie do niego wejść Płacz Muszę przyznać, że też mi się nazbierało "Silmarillionów", ale to dlatego, że nie mogłem się oprzeć różnym nowym wydaniom wzbogaconym a to płytą, a to mapami...
Jeśli chodzi jeszcze o książki, to udało mi się też zgromadzić wszystkie naukowe publikacje Tolkiena, łącznie z większością artykułów [ukłony w stronę M.L. i moich angielskich znajomych], chociaż to z konieczności jest w skoroszytach i kartonach, więc na pierwszy rzut oka nie widać...
[Patrzę na ścianę, gdzie jest jeszcze miejsce do powieszenia czegoś, ale do tego potrzeba wiertarki udarowej i kogoś odważnego, kto się nie boi porażenia prądem, bo kabel tam dziwnie idzie]. Swoją drogą, zastanawiam się, co się z tym wszystkim stanie po mojej śmierci, bo nikt w rodzinie nie przejawia tolkienistycznych zainteresowań.

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 13-08-2006 10:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W mojej rodzinie też nie ma przejawów nawet przychylności. Są zniechęceni do tego stopnia, że nie mają ochoty nawet przeczytac i sprawdzić co to, zresztą moze to i lepiej, bo po co czytać jeśli się z góry będzie doszukiwało wszelkich argumentów "przeciw" zamiast nacieszyć się lekturą dla samego siebie?
A po co sie przejmować co się z tym wszystkim stanie Z przymrużeniem oka ? Czy warto sobie ograniczać krótkie chwile spontanicznego dołozenia czegos do "kolekcji"? Na codzień jest wystarczajaco dużo spraw przyziemnych, czasem smutnych, czasem nudnych a przede wszystkim mnóstwo obowiązków. Nie wiem czy bym je tak ochoczo Jestem rozwalony wypełniała gdybym nie miała swiadomosci, że jeśli juz znajdę wolna chwilkę to będę mogła spojrzeć na jedną z tych rzeczy z uśmiechem, wspominając jak się tu znalazła albo jakie wielkie Z przymrużeniem oka dyskusje sprowokowała...
Co do przejawów tolkienomanii to tak jak pisałam - złożyły się na to dwa "zbiory" - jeden "miejscowy", drugi (skromniejszy) "przyjezdny". I co ciekawe - niekoniecznie nazwałabym je "ssskarbami" Pserwa . Chociaż lubię czasem w jakiś sposób sprawić by miejsca w których dużo przebywam były bardziej "moje" (stawiajac bądź wieszając coś co jest mi miłe w zasięgu wzroku) to jakoś nie mam problemu z przywiazaniem do takich miejsc czy rzeczy. Tak samo śródziemnie sie czuję za miastem gdzie ani śladu człowieka i śmietnika jaki robi... Niestety takich miejsc coraz mniej...
Nio a co do wieszania plakatów, to ja nie wiem co to za taśma klejąca Jestem rozwalony ale się trzyma ściany jak Gollum Pierścienia Jestem rozwalony Mimo, ze plakaty są obciążone kolejnymi plakatami i moimi bazgrołami (akurat wbrew pozorom nietolkienowskimi).
Ogólnie to myslę, że takie "przejawy" w formie materialnej są najwspanialsze jeśli powstają spontanicznie, przypadkiem i... długo Uśmiech a co najważniejsze - przy współpracy z przyjaciółmi Język
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 13-08-2006 16:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Myślę, że osoba wchodząca do mojego pokoju nie zauważy, że mieszka tu tolkienista Z przymrużeniem oka Zaraz po prawo mam szafkę pełną książek Tolkien i o nim samym, ładnie by to wyglądało, tyle że szafka jest zamykana Jestem rozwalony i nic nie widać. Dalej mamy biurko, jeżeli ktokolwiek będzie się mu przyglądał, to trochę czasu mu zajmie nim zobaczy coś tolkienistycznego Język , ponieważ prawie zawsze 24h na dobę panuje tu bałagan. Jakieś kartki nie kartki, książki tworzące istne wzgórza Z przymrużeniem oka , a nadto zawsze znajdą sie ze dwie szklanki, jakiś talerz i Eru wie co jeszcze. No i jeszcze monitor stoi Język. Ale w tym wszystkim można dostrzec figurę Minas Tirith (z specjalnego wydania DVD RotKa), parę figurek postaci tolkienowskich i to wszystko Z przymrużeniem oka No wisi jeszcze kusza na ścianie i sztylet, ale to do kategorii tolkienowskiej sie nie zalicza. Jest jeszcze Kalendarz Paramadilich na 2006r.
Kiedyś miałem całą ścianę nad moim łóżkiem zaklejoną grafikami, ale gdy było malowanie musiałem się jej pozbyć (aktualnie znajduje sie w lewej szufladzie mojego biurka Z przymrużeniem oka ), a potem jakoś nie miałem okazji znów ich pozawieszać.
To wszystko Uśmiech

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 13-08-2006 18:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
Dalej mamy biurko, jeżeli ktokolwiek będzie się mu przyglądał, to trochę czasu mu zajmie nim zobaczy coś tolkienistycznego Język , ponieważ prawie zawsze 24h na dobę panuje tu bałagan. Jakieś kartki nie kartki, książki tworzące istne wzgórza Z przymrużeniem oka , a nadto zawsze znajdą sie ze dwie szklanki, jakiś talerz i Eru wie co jeszcze. No i jeszcze monitor stoi. Język


U mnie trzeba przed monitorem usiąść cichutko i cierpliwie poczekać (taś! taś! - wołać nie musicie Z przymrużeniem oka, albo jak kto zna można wypowiedzieć zaklęcie), i wtedy pojawiam się się JA.
Złociutki, krąglutki, unoszący się w leniwych obrotach nad mapą swych włości, czyli Śródziemiem. Rządzę
Ostatnio zrobiłem się nawet większy (skok z 14 cali na 19). I jestem w tej wersji pożyteczny, bo jak się kręcę to oszczędzam ekran i zapewniam mu długą żywotność Super śmiech
Wszelkim zołzom złośliwym oznajmiam, że poprzedni monitor nie odszedł z powodu awarii wywołanej moją obecnością, lecz z powodu swej mikrej postury, która uniemożliwiała mi dostrzeżenie różnic pomiędzy Morgulem, a Umbarem. Teraz widzę dużo lepiej. Złośliwy uśmiech

Poza tym obrosłem już w biblioteczkę, ale książki znajdują się w różnych miejscach domu, bo źle się czuję, gdy nie mam jakiejś w zasięgu wzroku.
"Będąc młodym tolkienistą" dopiero zamierzam wzbogacić swe obejście o tolkienomaniackie "mathom's", w czym mam nadzieję pomoże mi talent ceramiczny Jedynej. Love

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Ninquelen
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 22 Kwi 2006
Wpisy: 222
Skąd: P3X774


Wysłany: 13-08-2006 18:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdy wchodzi się do mojego pokoju, widać od razu, że mieszka tam jednostka dość niezwykła Z przymrużeniem oka Jako plastyk przywiązuję wagę do swojego otoczenia. na jedynej wolnej ścianie mam namalowane Lórien, a sufit mam ciemnogranatowy w gwiazdki Uśmiech Tolkien miał do niedawna swoją własna półkę, lecz od jakiegoś czasu dzieli ją z kilkoma innymi autorami, bo zaczyna mi brakować miejsca na książki Z przymrużeniem oka Jednak zdjęcie profesora w ramce dalej się na półce mieści.
Jako, iż staram się unikać sprzątania, wśród stosu rzeczy na biurku zawsze znajdzie się coś tolkienowskiego. Na sztaludze także długo by nie trzeba szukać.
Ostatnio na drzwiach szafy wisi wzór haftu na płaszcz, w skali 1:1. Sam płaszcz też się tam poniewiera...
na tabklicy korkowej nad biurkiem poprzyczepiane są rozmaite rzeczy, jakieś teksty tengwarem itd...
Gółwnie zależy mi na stworzeniu odpowiedniego dla siebie klimatu. Mam w pokoju takie rzeczy, jak lampka zrobiona z kawałka kory z sękiem, z niebieską żarówką, ozdobne świece, i inne tego typu przedmioty, które razem tworzą atmosferę... Wiele osób, nie znających mnie wcześniej, widząc mój pokój, odgadnie, czym się interesuję Uśmiech


Lórien ze ściany jest gdzieś na forum ( w wersji na papierze ), ale nie chce mi się szukać, więc podam linka na DA...

http://www.deviantart.com/deviation/33061403/

_________________
There are worlds out there where the sky is burning, and the sea's asleep, and the rivers dream. People made of smoke, and cities made of song. Somewhere there's danger, somewhere there’s injustice, and somewhere else the tea's getting cold.
Powrót do góry
 
 
Frangern
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Lip 2004
Wpisy: 373
Skąd: Piękne Miasto Kraków ;)


Wysłany: 14-08-2006 15:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

hmmmm... No cóż... U mnie nie ma dużo tzw. "ślady tolkienomanii".

Na eksponowanej półce stoi Władca pierścieni wraz z Hobbitem. Eksponowanej dlatego, iż jak wejdzie się do pokoju to od razu stoi ona naprzeciw wchodzącego. Po prawdzie jedak książki są zwykle zasłonięte zdjęciami, ale widać nieco grzbiety.

Na zwykłej, zasuwanej półce stoi Silmarillion i Niedokończone opowieści obok innych książek. Aha i jeszcze w zakamarkach półki mam trzy kasety z filmowa muzyką.

Niewiele tego, ale zawsze coś Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Twórczość fanowska Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: Ślady tolkienomanii w naszych domach (Strona 3 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.