Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru? (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Roxanne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Cze 2007
Wpisy: 175
Skąd: Gród Kraka


Wysłany: 05-09-2007 16:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Heliniel napisał(a) (zobacz wpis):

Roxanne napisał(a) (zobacz wpis):
Ludzie też mogli mieć swoisty teratr.
Dlaczego swoisty? Czy musiałby rzeczywiście różnić się od elfickiego, hobbickiego, czy naszego?


Kurczaki z rożna, Heliniel, czy ty aby prawnikiem nie jesteś? Elfik

Ale wracając do tematu. Ja też będę broniła swoich racji. Ale nie żywnościowych Pserwa

Dlaczego ten teatr miałby być swoisty. Dla mnie jest kilka istotnych odpowiedzi na te pytanie.

Otóż każdy teatr jest swoisty. Nawet nasze, tzw. ludzkie teatry są inne. Porównaj sobie krakowską Bagatelę od np. teatru Stół?

A dlaczego ten teatr jest swoisty w Śródziemiu. I dlaczego jest swoisty dla mnie? Dlatego, że ludzie z Gondoru z pewnością odgrywaliby inaczej przedstawienia, niźli ludzie z Haradu Śmiech Poza tym, według mej tezy, wystawiali by sceny jedynie w czasie ważnych uroczystości i z pewnością we własnym języku.

Swoją drogą chciałabym zobaczyć takie przedstawienie gondorczyków... To musiałoby być piękne Love

Wiem, że mnie kochacie Super śmiech
Roxy

_________________
- Zastanawiam się, dlaczego nie wypisał tego na kamiennych tablicach.
"OTO, MOJŻESZU, TWOJE DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ.
A TU JESZCZE JEDNO DODATKOWE, KTÓRE MÓWI: PIEPRZ ICH".

Baranek, Christopher Moore



DA
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 15-06-2009 20:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru?

Przypomniał mi się ten temat jak czytałem marmurkową biografię Nietzschego R.J. Holingdale'a jak Nietzsche pisał "Narodziny tragedii..." (jako filologus i wagnerysta).

(Coś mi się przypomina, że Tolkien nie przepadał za dramatem, operą, Wagnerem etc. i za alegorią "we wszelkiej formie").

I mam taką ostrożną hipotezę, że w Śródziemiu nie ma teatru bo wyrasta on z wartości i światopoglądu "pogańskiego" (jak samospalenie "pogańskich królów"), z paleolitycznej magii, z tego co dionizyjskie, z alegorycznego (nie "prawdziwego") mitu, dionizyjskego szału, wyładowania katharzis. Czyli takich idei i zespołów wartości które istnieją na innej płaszczyżnie niż chrześcijańska aksjologia Nadziei i Rozpaczy.

Aksjologia Śródziemia naturalnej teologii i historycznej religii po "dobrej stronie" nie dopuszcza takiej formy sztuki. Także z uwagi na jedność dobra i piękna preferuje sztuki mimetyczne - naśladownictwo piękna Ardy, pierwotnej Muzyki, historyczne hagiografie, elegie, eposy. Teatr jest hermetyczny, wieloznaczny, taki jakby gnostycki, maski a pod maskami chaos, tragizm, cierpienie, pycha.

Ale teatr nie jest też sarumaniczny (choć Saruman jest mistrzem magii słowa) czy sauroniczny (choć sauron jest kłamcą-artystą). Bo w teatrze nie chodzi o dominację i fałsz tylko o prawdziwe emocje.

No i tak szukam i mam taką myśl. Alkoholową. Teatr byłby tam gdzie dobro i zło dają trochę estetycznej przestrzeni nie dzieląc tej sfery między siebie. Dają się istotom obdarzonym inteligencją i wolą uczciwie napić i wyładować. Pod konarami Mrocznej Puszczy mianowicie. Zwierzęta i ludzie w skórach misiów tańczą sobie społem (paleolityczni myśliwi), a poddani Króla Lasu - nie oświecni i uwzniośleni - nie wstydzą się "stracić kontroli" nad dzbanem (mamy pierwiastek dionizyjski). Do teatru tylko krok.

Po omacku ale coś jest.

_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 15-06-2009 22:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak sobie myślę...teatr w naszym świecie powstał z obrzędów religijno - magicznych, z misteriów (na cześć Apollina, Hery czy Bachusa itp...) Zwłaszcza ze wzniosłych (co nie oznacza, że bezkrwawych) dziękczynnych misteriów oraz świąt na cześć dusz zmarłych i przodków (afair z tego samego co teatr powstały też walki gladiatorów, które były wpierw świętem religijnym, w którym wojownicy walczyli i ginęli - składali ofiarę, aby uczcić przodków, czy tez raczej byli składani w ofierze przez tego, który urządzał igrzyska dla swego przodka). I nie tylko powstawał tak w Grecji ale w wielu innych miejscach (afair Chinach, Japonii itp). Natomiast w Ardzie przecież nie mamy prawie żadnych obrzędów religijnych, nie ma ogólno państwowych czy narodowych czy plemiennych świąt na cześć przodków, nie ma szamanów w maskach, nie ma palenia kadzidełek ani zarzynania zwierząt lub ludzi na ofiarę. (Wyjąwszy oczywiscie kult Morgotha). A zwyczaje pogrzebowe są raczej proste, bo jeśli w Rohanie są kurhany to są to kurhany tylko dla królów i ich rodzin, jeśli w Gondorze są marmurowe mauzolea, w których mamy zabalsamowane ciała to są to tylko mauzolea dla władców, nie ma chyba (o ile kojarzę? Może ktoś zna jakis tekst o grobach nie-władców?) bogatych grobów dla zwykłych obywateli, a zatem nie sądzę by mieli zwyczaj urządzania bogatych, skomplikowanych obrzędów pogrzebowych. Myślę, że były te pogrzeby, pomijając grobowce wodzów, bardzo proste. Imo, jeśli mamy bogaty grobowiec to i obrzędy powinny być raczej godne tegoż grobowca, wystawne, ale imo w większości wypadków, poza grobami wodzów, nie ma tak bogatych pochówków. A więc nie sądzę, by obrzędy były na tyle skomplikowane, aby z czasem powstały z nich misteria - w tym walki, igrzyska i parady maskowe - a z nich z kolei teatry. A skoro nie ma obrzędów misteryjnych(obrzędy te w gruncie rzeczy polegały na tajemnym - przeznaczonym dla wtajemniczonych i wtajemniczanych, alegorycznym przedstawieniu, poprzez rozmaite obrzędy, pewnej fabuły - opowieści o bogach i herosach, na przejściu przez celebransów wszystkich stopni wtajemniczenia, a więc odbyciu wszystkich punktów i faz w dziejach jakiegos bóstwa czy herosa), nie ma i przedstawien w maskach, które miały pierwotnie odstraszać demony, przedstawiać duchy przodków i zapraszać je aby się wcieliły w tańczacych i śpiewających, opowiadających ich dzieje kapłanów i kapłanki tudzież prosty lud potraktowany narkotykiem. Uśmiech Nie ma przedstawien i misteriów odtwarzanych w maskach - to nie ma teatru Uśmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru? (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.