Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 776

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 21-07-2006 08:52    Temat wpisu: Dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To tak trochę na marginesie czytania o muzyce, elfich głosach itd. - w The Tolkien Ensemble odrzuca mnie przede wszystkim operowość/teatralność głosów, ktore mi zupelnie do Elfów nie pasują, są zbyt nienaturalne... I tak nagle sobie uświadomilem, że w Śródziemiu nie ma chyba czegoś takiego jak teatr, przedstawienia... jedyne występy artystyczne to owszem, śpiew/deklamacja, ale to jednak trochę coś innego, to nie opera i przedstawienie, tylko słuchanie muzyki jako takiej, z - i to ważne! - zwróceniem uwagi na słowo, które jej towarzyszy. Czy można sobie wyobrazić w Menegroth lub Caras Galadhon występ jak np. w Elsynorze Hamleta? Jakieś przebieranie się, odgrywanie scen? Jakoś mi to nie pasuje, chyba po prostu życie Elfów jest zbyt realne i zbyt bogate, żeby potrzebowało zabawy w teatr i udawania...
_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 22-07-2006 02:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi się wydaje, że ten brak mógł mieć związek ze stylem, w jakim kultury Śródziemia w ogóle zostały opisane. A ten styl, czy raczej ton, w którym pozostają opisy, to, imo ton legend Północy. To znaczy, że deklamacja oraz śpiew i taniec są tam ważniejsze i, chociaż teatr - albo może, jakieś jego zaczątki - istniały, to nie miały tak ważnego miejsca w społecznym życiu, jak poezja - deklamowana i śpiewana. Wyobrażam to sobie w ten sposób, że Tolkien, który, jak wiemy, osobiście nie szczególnie uwielbiał teatr i wartości teatru miał za mniejsze od wartości samych opowieści i poezji, przyporządkował, być może, Śródziemiu formy sztuki, które uważał za charakterystyczne dla wczesnego średniowiecza, czyli śpiew i deklamacje poezji. Jeśli uznać, że Śródziemie to świat w erze odpowiadającej naszemu wczesnemu średniowieczu, to, imo łatwo sobie wyobrazić, iż bardowie, poeci, scopowie, itp osoby pełniły ważną funkcję, zwłaszcza na dworach. Mogę łatwo uznać, że Tolkien specjalnie pominął teatr, gdyż, uznał poezję - deklamację i śpiew, oraz taniec (np tańcząca Luthien), za najwazniejszą formę sztuki na Ardzie. Tolkien chyba, nie chcę tu dorabiać jakiejś dziwnej teorii, ale mi się zdaje, że on chciał wyraźnie zaznaczyć, że te formy są najważniejsze w tych kulturach. O ile pamiętam książki to sceny śpiewu i tańca przewijają się w nich, a nie ma żadnej sceny przedstawienia teatralnego, czy jakiejś innej przebieranki. Więc chyba, to co Tolkien chciał uzyskać przez wyłączenie sztuk teatralnych z kultur Ardy, to wrażnienie, że sa to kultury eposowe, bliższe Eddom i sagom niż, teatrowi greckiemu. Gdzie opowieść żywo interpretowana (pamiętamy opis ożywienia Argorna opowiadającego hobbitom stare historie na Wichrowym Czubie?), jest głównym sposobem przekazu dawnych tradycji, w sposób bardzo indywidualny - od jednej do drugiej osoby, a nie w sposób szoł, które skierowane jest z konieczności do pewnej, nieokreślonej masy osób. Druga sprawą jest to, że być może, kultury te, najbardziej ceniły śpiew i poezję, gdyż, Arda sama powstała z Muzyki, a nie z teatru czy malarstwa. To mogła być nawet taka, tradycja, że ceni się muzykę i poezję, z powodów, właśnie taki, powiedziałabym religijnych czy duchowych. No, eee, tak to sobie wyobrażam. Oczywiście, w oderwaniu od legendarium to imo, Tolkien zwyczajnie nie miał zamiaru o teatrze napisać, gdyż, nie cenił go i pewnie zapomniał, a dodatkowo, pieśni i poezje są bardziej mobilne Uśmiech i łatwiej było pozwolić jakiejś postaci pośpiewać czy deklamować wiersz, i w ten sposób podawać czytelnikowi pewną wiedzę o świecie, który przemieża postać. Urządzenia teatru np na
pustkowiach, przez które wędrują rózne postacie, jakoś sobie nie wyobrażam Uśmiech Bardowie i pieśni są praktyczniejsze do przekazania jakiejś wiedzy bohaterom i czytelnikowi Uśmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 776

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 22-07-2006 05:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Mi się wydaje, że ten brak mógł mieć związek ze stylem, w jakim kultury Śródziemia w ogóle zostały opisane. A ten styl, czy raczej ton, w którym pozostają opisy, to, imo ton legend Północy. To znaczy, że deklamacja oraz śpiew i taniec są tam ważniejsze i, chociaż teatr - albo może, jakieś jego zaczątki - istniały, to nie miały tak ważnego miejsca w społecznym życiu, jak poezja - deklamowana i śpiewana.


Aczkolwiek w tej chwili istnieją teorie, że poezja deklamowana i śpiewana, np. w formie pieśni z Eddy poetyckiej, była zaczątkiem teatru/dramatu w Skandynawii, wykonywana przy okazji zebrań kultycznych.

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 28-08-2007 22:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czy aby na pewno mamy przyjąć, że w Śródziemiu nie bylo teatru? Czy to, że Tolkien o czymś nie napisał znaczy, że tego nie było? Ja uważam, ze niekoniecznie i chciałabym sądzić, jako miłośniczka teatru (tradycyjnego), że jednak istniała tam scena, na której występowali aktorzy.

Ludzie posiadali wspaniałe biblioteki, dlaczego nie mieliby stworzyć teatru? Nie mam dowodu, to tylko moje zdanie i ingerencja mojej wyobraźni w świat przedstawiony. Ponieważ nie zostało powiedziane, że teatru nie było, zakładam, że był. W sumie deklamacja to też forma teatru, żeby doskonale deklamować, trzeba mieć aktorskie zdolności.

We wszystkich skupiskach, czy to ludzkich, czy elfowych, hobbickich czy krasnoludzkich jakaś masowa rozrywka musiała istnieć, a skoro tworzyli poezję i deklamowali ją, to mogli też tworzyć sztuki teatralne i je wystawiać. Może były to utwory wzorowane na dziejach dawnych bohaterów? Potrafię sobie wyobrazić taką scenę w sali głównej Imladris (a jeszcze lepiej w Gondorze czy w Rohanie), gdzie aktorzy przypominają nie tylko pieśnią, ale i w formie dramatu dzieje np. Berena i Luthien. Historia Śródziemia obfituje w wydarzenia, które aż się proszą o to, by je udramatyzować, dlatego przypuszczam, że ani ludzie, ani nawet elfowie, nie zmarnowali tego potencjału.

Jeśli chodzi o hobbitów, to bardzo łatwo jest mi wyobrazić sobie kilku z nich parodiujących przed publiką wady i przywary sąsiadów, a to już przecież kroczek maleńki od desek teatralnych.

_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Roxanne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Cze 2007
Wpisy: 175
Skąd: Gród Kraka


Wysłany: 04-09-2007 17:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lomendil napisał(a) (zobacz wpis):

Jakoś mi to nie pasuje, chyba po prostu życie Elfów jest zbyt realne i zbyt bogate, żeby potrzebowało zabawy w teatr i udawania...


Sądzę że w tym cała sprawa. Owszem, elfowie zbierali się i śpiewali sobie wiele pieśni o dawnych dziejach, Berenie i Luthien i jeszcze wszystkim innym. Ale ich życie nie potrzebowało teatru. U nich ciągle coś się działo. Ich zwykła codzienność dla nas, śmiertelników, jest czymś fantastycznym i nienaturalnym!

W tym cała rzecz.

_________________
- Zastanawiam się, dlaczego nie wypisał tego na kamiennych tablicach.
"OTO, MOJŻESZU, TWOJE DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ.
A TU JESZCZE JEDNO DODATKOWE, KTÓRE MÓWI: PIEPRZ ICH".

Baranek, Christopher Moore



DA
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 05-09-2007 14:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja będę broniła teatru w Śródziemiu.

Uwzięliście się, by pisać, że w nie było tam czegoś takiego, bo elfowie to, bo elfowie tamto... A przecież były tam jeszcze inne rasy, a ludzie na pewno teatr mieli. Temat brzmi: "dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru", a nie "dlaczego elfowie nie mieli teatru".

Ciągle coś się działo u elfów? Co to znaczy? Czy u ludzi nic się nie działo? U innych ras? A u nas, w naszym realnym świecie, nic się nie dzieje i dlatego musieliśmy wymyślić sobie teatr? Bez przesady.

Uważam nasze ludzkie życie za bardzo ciekawe, trzeba tylko chcieć je takim uczynić. I na pewno życie twórców teatru też interesującym było. Dramaty nie powstawały z nudów. Nie uważam teatru za coś, co musi rekompensować nieciekawej egzystencji, za coś, dzięki czemu wydaje nam się, że jest zabawniej, bardziej interesująco, fascynująco.
Teatr to nie tylko zwykłe udawanie. To odzwierciedlenie naszej inteligencji, życia, wszystkiego co w tym życiu wartościowe lub tego, co warte napiętnowania, to łączenie różnych dziedzin sztuki, teatr przetwarza emocje. To katharsis przecież.

Arda powstała z Muzyki, a nie z teatru, zgoda. Ale czy to oznacza, że w Śródziemiu miała istnieć tylko muzyka i śpiew, bo Arda nie powstała z teatru, malarstwa, rzeźby, architektury? Więc po co elfowie byli mistrzami rzemiosła, skoro Arda nie powstała z kowalstwa, szkutnictwa, itp.
Nie twierdzę, że muzyka, śpiew, deklamacja, nie były najważniejsze dla ludów Śródziemia, bo czytając dzieła Tolkiena widzimy, że były. Ale jak można z tego wysnuć wniosek, że nie istniał tam teatr? Od deklamowanej i śpiewanej poezji tylko kroczek do dramatu.

Czy można użyć słowa: "nieprawdopodobne" w odniesieniu do teatru elfów? Tak mocnego słowa? Nie sądzę.
To, że minstrele potrafili wyczarować przed oczyma słuchaczy to, o czym śpiewają nie jest niczym nadzwyczajnym. Ludzie też to potrafią - wystarczy sugestywny śpiewak i słuchacz z wyobraźnią. Ale jednak, mimo to, stworzyliśmy teatr. Może nie każdy mieszkaniec Śródziemia miał rozbudowaną wyobraźnię, podobnie jak nie każdy człowiek w naszym świecie ją ma? Może ci, którzy tej imaginacji nie posiadali, wymyślili teatr? Ja uważam to za co najmniej prawdopodobne.

_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Roxanne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Cze 2007
Wpisy: 175
Skąd: Gród Kraka


Wysłany: 05-09-2007 15:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Heliniel napisał(a) (zobacz wpis):

Ciągle coś się działo u elfów? Co to znaczy? Czy u ludzi nic się nie działo? U innych ras? A u nas, w naszym realnym świecie, nic się nie dzieje i dlatego musieliśmy wymyślić sobie teatr? Bez przesady.


Nie o to mi chodziło Heliniel. Nie dosłownie. Po prostu... Pomyśl jak zareagowały na Lothlórien osoby z Drużyny. Nawet elf Legolas. Byli zaskoczeni a jednocześnie zadziwieny tym, jaki jest Złoty Las i jakie jest życie w nim. Podejrzewam, że Mroczna Puszcza też miała swój swoisty klimacik.

Cóż, masz słuszność. Wszyscyśmy się uwzięli na elfy, a tutaj rzeczywiście chodziło o całe Śródziemie. Dlatego oto poprawiam mój błąd.

Cóż, co do elfów mam własne zdanie, ale ludzie i inne rasy. Zacznę od hobbitów [nie zapominajmy o nich!]

Hobbici niemal na pewno mieli coś w rodzaju teatru. Mogli tylko to inaczej nazywać. I oczywiście taki hobbicki teatr nie wyglądał tak jak nasz, tzn. nie znajdował się w jakimś wystawnym budynku i nie przychodziło się tam w garniakach. Prawdopodobnie mogły być to zabawne skeczyki na świeżym powietrzu.

Ludzie. Ludzie też mogli mieć swoisty teratr. Zwłaszcza ci z Gondoru. W ważne rocznice mogli wystawiać sceny jakiś bitw, albo wogóle historycznych momentów.

Entowie? Oni raczej nie mieli teatru Super śmiech

Cóż, nie wiem czy są jeszcze jakieś istotne rasy.

Wiem, że mnie kochacie Super śmiech
Roxy

_________________
- Zastanawiam się, dlaczego nie wypisał tego na kamiennych tablicach.
"OTO, MOJŻESZU, TWOJE DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ.
A TU JESZCZE JEDNO DODATKOWE, KTÓRE MÓWI: PIEPRZ ICH".

Baranek, Christopher Moore



DA


Ostatnio zmieniony przez Roxanne dnia 05-09-2007 16:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 05-09-2007 15:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Roxanne napisał(a) (zobacz wpis):
Pomyśl jak zareagowały na Lothlórien osoby z Drużyny. Nawet elf Legolas. Byli zaskoczeni a jednocześnie zadziwieny tym, jaki jest Złoty Las i jakie jest życie w nim.
Jak? Tak jak ja zareagowałam na Alhambrę, na życie i kulturę w Indiach, na paryżan, na Kornwalię, Irlandię, itp... A czy oni wszędzie tam nie mają teatru, bo mnie ich świat, ich życie, ich architektura i kultura wydają się niesamowite, zachwycające, inne od moich?

Roxanne napisał(a) (zobacz wpis):
Ludzie też mogli mieć swoisty teratr.
Dlaczego swoisty? Czy musiałby rzeczywiście różnić się od elfickiego, hobbickiego, czy naszego?

Roxanne napisał(a) (zobacz wpis):
Cóż, nie wiem czy są jeszcze jakieś istotne rasy.
Cóż, w sumie nie... Tylko krasnoludowie, Majarowie (w tym Istari)... Śmiech
_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Dlaczego w Śródziemiu nie ma teatru? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.