Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Oto obnażona tragedia i rozpacz wszelkiej maszynerii. W przeciwieństwie do sztuki, która zadowala się tworzeniem nowego, wtórnego świata w umyśle, maszyneria próbuje realizować pragnienia, a tym samym tworzyć władzę na tym świecie(..) Maszyny zmniejszające nakład pracy tworzą jedynie nie kończącą się i jeszcze gorszą pracę. A do tego podstawowego upośledzenia istoty dochodzi jeszcze Upadek, który sprawia że nasze urządzenia nie tylko nie spełniają naszych pragnień, lecz zmieniają się w nowe i straszliwe zło." Z listu do Christophera Tolkiena, J.R.R. Tolkien. Listy


Temat: Dlaczego tylko tark mógł przejść między Wartownikami? (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Villentretenmerth
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Cze 2003
Wpisy: 177
Skąd: Stąd ;)


Wysłany: 03-06-2006 20:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mauhur napisał(a) (zobacz wpis):
Cytat:
To robota tarków - Wartownicy zostali zbudowani przez Gondorczyków.

Skąd ta pewność? Jakiś cytat?
Proszę bardzo:
Skibniewska, PK ks VI na samym początku napisał(a):
Sam doznał niemal wstrząsu, gdy nagle zrozumiał, że tę twierdzę zbudowano nie po to, by do niej nie dopuścić przeciwników, lecz by ich w niej zatrzymać. Była dziełem ludzi z Gondoru, ich wysuniętą najdalej na wschód placówką służącą obronie Ithilien; wzniesiono ją, gdy po zawarciu ostatniego Przymierza wszystkie plemiona Westernesse wspólnie trzymały straż nad złowrogim krajem Saurona, którego poplecznicy jeszcze się tutaj czaili wśród gór.
Cytat:

Może masz rację - w którymś momencie Gollum mówi, że podobni Wartownicy zostali zainstalowani w Minas Morgul. Ale dlaczego w takim razie nie ma ich np. w Osgiliath?
Bo niedobitki orków miały być zatrzymane w Mordorze. Po cóż Wartownicy w środku Gondoru?
Cytat:

Cytat:
Ze słów orków i opisu wynika, że istota o odpowiedznio silnej woli mogła się przedrzec przez blokadę. Odpowiednio silny człowiek ( odpowiedniej sile duchowej), czy elf mófl przedostac sie przez blokadę.

Nie sposób się z tym nie zgodzić. Ale w jaki sposób wchodzili tam orkowie? Pamiętam o wejściu podziemnym - z tuneli Sheloby, ale przecież nie wszyscy z niego korzystali.
Mogły być wybudowane -po zdobyciu twierdzy przez Nazguli - inne wejścia, ale Sam ich nie zauważył, a Tolkien nie pomyślał/nie uważał za celowe, żeby o tym napisać Jestem rozwalony W jakiś sposób przecież dwa oddziały orków spotykają się na przełęczy, żeby znaleźć i podnieść Froda, a pochodzą z różnych miejsc (jak to wynika z podsłuchanej rozmowy "kapitanów").
====
autopoprawka Język -zajrzałem do końcówki księgi IV:
Cytat:
Gdy strome ściany żlebu zamykały się wokół niego, zanim dotarł na właściwy szczyt i spojrzał wreszcie na ścieżkę, która miała go sprowadzić w dół na drugą stronę gór, do Bezimiennego Kraju, odwrócił się raz jeszcze. (....) Tylko kilka kroków, jeszcze kilka następnych, a zacznie schodzić w dół i nigdy już nie ujrzy tego kamiennego wzniesienia pod urwiskiem. Nagle usłyszał jakieś głosy i krzyki. Stanął jak wryty. To były głosy orków. Musieli być wszędzie: przed nim i za nim. Tupot nóg i ochrypłe wrzaski: orkowie podchodzili na przełęcz od drugiego stoku, zapewne od którejś z bram wieży. Tupot nóg i nawoływania od drugiej strony. Sam odwrócił się w miejscu. Zobaczył czerwone światełka, pochodnie migocące daleko w dole: orkowie wychodzili z tunelu.
Nazgule po zdobyciu Minas Ithil w 2002 IIIE mieli ponad tysiąc lat na roboty budowlane Pserwa
_________________
Doppler zarzucił Villentretenmerthowi rasizm, szowinizm i brak elementarnego pojęcia o istocie dyskusji. Urażony Villentretenmerth przybrał więc na chwilę postać smoka, niszcząc trochę mebli i doprowadzając do ogólnej paniki.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 03-06-2006 21:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wartownicy mieli rozpoznawać wrogów - więc raczej imo pozwalali swobodnie wchodzić i wychodzić orkom i innym sługom Mordoru. Gdyby wróg - elf, tark, inny człowiek, jednak wszedł, to mieli nie pozwolić mu wyjść z twierdzy. Myślę, że wartownicy mieli wpisane w program Uśmiech - każdy kto nie jest orkiem lub sługą Saurona nie może być wpuszczony.
Inna sprawa, to ta, jaka magia/technika/coś innego sprawiała, że wartownicy działali najpierw odwrotnie, czyli na korzyść Gondoru, i jak potem ich Sauron (albo Nazgule) przekabacił, żeby rozpoznawały jego wrogów, a nie wrogów Gondoru?
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 03-06-2006 21:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tal ma rację -przekombinowałeś, smerfie, a teraz jeszcze dobierasz cytaty, żeby udowodnić swoje racje Jestem rozwalony
Czemu nie podałeś opisu Wartowników? Głowy jak sępy, palce jak szpony -gdyby byli dziełem ludzi z Gondoru, wyglądaliby raczej jak kolumny w Argonath.
W dalszym ciągu podanego przez ciebie pierwszego cytatu jak wół stoi, że Sauron uznał, iż Wieża spełnia swoje zadania (zatrzymanie czegokolwiek w Mordorze) świetnie (niewolnicy nie będą nawiewać), aczkolwiek (w celu zaoszczędzenia na żywych wartownikach? Pserwa ) zostali dostawieni w bramie także ci Milczący Spox

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Mauhur
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Mar 2006
Wpisy: 334
Skąd: Isengard
Nieobecny(a): TAK

Wysłany: 04-06-2006 15:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Proszę bardzo:
Skibniewska, PK ks VI na samym początku napisał(a):
Sam doznał niemal wstrząsu, gdy nagle zrozumiał, że tę twierdzę zbudowano nie po to, by do niej nie dopuścić przeciwników, lecz by ich w niej zatrzymać. Była dziełem ludzi z Gondoru, ich wysuniętą najdalej na wschód placówką służącą obronie Ithilien; wzniesiono ją, gdy po zawarciu ostatniego Przymierza wszystkie plemiona Westernesse wspólnie trzymały straż nad złowrogim krajem Saurona, którego poplecznicy jeszcze się tutaj czaili wśród gór.

No i co? To jest opis Wieży, ale nie Wartowników. Przecież nie wszystko, co się w niej znajduje musi być dziełem ludzi z Gondoru.

Po opanowaniu Ithilien przez Saurona można było zbudować takich Wartowników w Osgiliath i w umocnieniach Cair Andros. Nic nowego

_________________
On the night of February 28-29, 3019, Mauhur led a company of reinforcements through the eaves of Fangorn Forest to come to the aid of Ugluk.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 04-06-2006 23:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ithilien w czasach, o które nam chodzi, było "ziemią niczyją" - Gondor utrzymywał tam nieliczne placówki "wywiadowczo-sabotażowe" (jak Henneth Anum) a Mordor z rzadka wysyłał oddziały orków. Zmieniło się to na początku Wojny o Pierścień, kiedy przez Ithilien zaczęły iść posiłki z Haradu. Osgiliath (a raczej jego ruiny) i Kair Andros do końca były bronione przez Gondorczyków, więc Sauron zamontować tam Wartowników nie mógł.

Cytat:
przez Ithilien zaczęły iść posiłki z Haradu
-napisałem to zdanie - i sam zacząłem się zastanawiać. Po co oni właściwie zapylali aż przez Morannon, skoro mogli wejść do Mordoru przez Morgul? Kupa mil zaoszczędzonych, w nogach wojaków i kopytkach mumaków Pserwa
Nie gadajcie mi tu tylko o jakichś ciasnych przejściach i schodach do pokonania -to Hobbici nimi się przemieszczali, nie wielotysięczna armia, której wymarsz z Czarnej Bramy obserwują w towarzystwie Gollumka. A jeżeli armia wyszła, to jakoś musiała przedtem wejść, logiczne, nieprawdaż? Wątpię, żeby Sauron załogę Morgulu (i posiłki) wysyłał z Barad-duru via Morannon i Ithilien Jestem rozwalony
Jedyne, co mi się nasuwa, to to, że te oddziały, które pod Morannon widzieli Hobbici i następny, na który polował Faramir, miały atakować na północy (Kair Andros właśnie) i/lub że Morgul był już zapełniony po brzegi (choć to praktycznie miasto-wieża, jeżeli przypomnimy sobie, że było "bliźniakiem" Minas Tirith -więc wiele tysięcy chłopa mogło tam siedzieć).

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Mauhur
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Mar 2006
Wpisy: 334
Skąd: Isengard
Nieobecny(a): TAK

Wysłany: 05-06-2006 13:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Osgiliath (a raczej jego ruiny) i Kair Andros do końca były bronione przez Gondorczyków, więc Sauron zamontować tam Wartowników nie mógł.

Napisałem to z punktu widzenia Villa (Wartownicy zbudowani przez Gondorczyków). Wartownicy mieliby być postawieni przez ludzi Boromira.

Cytat:
A jeżeli armia wyszła, to jakoś musiała przedtem wejść, logiczne, nieprawdaż? Wątpię, żeby Sauron załogę Morgulu (i posiłki) wysyłał z Barad-duru via Morannon i Ithilien

W Dolinie Morgul stale wisiała "Groza". Haradrimowie byli ludźmi, może więc po prostu bali się Nazgûl? Nawet Gorbag trzęsie się na myśl o nich. Czarno ubrany oddział Witch Kinga nie musiał składać się z ludzi... ani nawet z orków. Złośliwy uśmiech

_________________
On the night of February 28-29, 3019, Mauhur led a company of reinforcements through the eaves of Fangorn Forest to come to the aid of Ugluk.
Powrót do góry
 
 
Villentretenmerth
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Cze 2003
Wpisy: 177
Skąd: Stąd ;)


Wysłany: 05-06-2006 21:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mauhur napisał(a) (zobacz wpis):
Cytat:
Osgiliath (a raczej jego ruiny) i Kair Andros do końca były bronione przez Gondorczyków, więc Sauron zamontować tam Wartowników nie mógł.

Napisałem to z punktu widzenia Villa (Wartownicy zbudowani przez Gondorczyków). Wartownicy mieliby być postawieni przez ludzi Boromira.
No dobra, zbyt pochopnie to napisałem. Moja nadinterpretacja -biję się oburącz w klatkę z piersiami i błagam o wybaczenie. Nazgile zrobiły Wartowników albo i Sauron własnoręcznie.
Cytat:
W Dolinie Morgul stale wisiała "Groza". Haradrimowie byli ludźmi, może więc po prostu bali się Nazgûl? Nawet Gorbag trzęsie się na myśl o nich. Czarno ubrany oddział Witch Kinga nie musiał składać się z ludzi... ani nawet z orków. Złośliwy uśmiech
Ale z koni to na pewno się składał Jestem rozwalony Gandalf na Cienistogrzywym
TTT napisał(a):
And out of the gate an army came.
All that host was clad in sable, dark as the night. Against the wan walls
and the luminous pavement of the road Frodo could see them, small black
figures in rank upon rank, marching swiftly and silently, passing outwards in an endless stream. Before them went a great cavalry of horsemen moving like ordered shadows, and at their head was one greater than all the rest: a Rider, all black, save that on his hooded head he had a helm like a crown that flickered with a perilous light.
Teraz co do poszczenia Adiemuska -wygląda na to, że Morgul już był zapchany, bo ta armia dość długo defiluje przed Frodem. A jest wspomniane, że "była to tylko jedna z wielu armii, które Mordor pchał do walki, wcale nie największa z wszystkich."
_________________
Doppler zarzucił Villentretenmerthowi rasizm, szowinizm i brak elementarnego pojęcia o istocie dyskusji. Urażony Villentretenmerth przybrał więc na chwilę postać smoka, niszcząc trochę mebli i doprowadzając do ogólnej paniki.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 01-12-2010 07:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pytanie językowe mam. Czy słowo "tark" miało cokolwiek wspólnego z jednym z imion Gandalfa Tharkun? (Thark, tark?) Czy imię to jakaś pochodna od tego słowa, czy może to ten sam język albo wspólny rdzeń, albo zapożyczenie?
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Dlaczego tylko tark mógł przejść między Wartownikami? (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.