Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Synowie Feanora i ich ... palantiry? (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 23-08-2013 11:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a) (zobacz wpis):
Jak wydmuchasz bombkę na choinkę o średnicy 50cm i pomalujesz to też ktoś może powiedzieć, że ona waży 40kg (bombka choinkowa Pudziana) bo 10 razy mniejszy kokos z drzewa waży 4kg.
Palantiry puste w środku? Też ciekawa teoria. Super śmiech

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):
Frangern napisał(a):
Tylko, że takie założenie, jak sadzę, wyklucza wyjaśnienie tego, jak znalazły się w Númenorze i potem w Śródziemiu, fakt iż to elfowie z Tol Eressei podarowali palatíry Amandilowi. Chyba nie było żadnej możliwości, aby kryształy tak wędrowały z Valionoru do Beleriandu, z Beleriandu na Tol Eresseę, i w końcu do Amandila.
I ja się z tym jak najbardziej zgadzam, rozumiem, że one były wyjąykowe, ale coś za dużo przeprowadzek, by to było przekonujące Z przymrużeniem oka
Tu zgoda. Przy takim zastrzeżeniu teorię o Feanorze jako twórcy palantirów imo można jednak obronić, ale tylko wytłumaczeniem, że po prostu zapomniało mu się je zabrać ze sobą przy (dość pośpiesznej i chaotycznej w końcu) wyprowadzce z Valinoru. Z przymrużeniem oka
_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 23-08-2013 12:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Też uważam, że Palantiry nie ważyły identycznie, jak porównywalna szklana kula. Tam w końcu była masa elektroniki w środku, to jest lżejsze Z przymrużeniem oka Nie wiem - ciekłe kryształy, światło zamknięte w silimie, waga mogła być mniejsza.

Ominous, świetny rysunek Jestem za

Mi się spodobała idea, że Feanor & Co zabrali palantiry do komunikowania się w Beleriandzie. To ma sens - skoro Feanor je stworzył, to dlaczego miałby ich nie użyć w wojnie, na którą się wybierał? Kazał podróżować lekko, wziąć co niezbędne, na pewno broń i urządzenia pomocne w walce należą do listy rzeczy pożądanych. Zakładając, że Palantirów nie było w skarbcu Formenos podczas wizyty Melka i Ungolianty, bo pewnie by je zabrali. No chyba, że są wyjątkowo nieatrakcyjne kiedy nie działają, a Melko brał tylko błyskotki Z przymrużeniem oka Myślę, że po pojednaniu w Beleriandzie Noldorowie używali ich w największych twierdzach by koordynować oblężenie Angbandu i działania wojenne. Ten z Osgiliath mógł np. być w twierdzy Fingolfina albo Maedhrosa, celuję, że poszedł w darze razem z koroną. Było ich na tyle, że i w siedzibie Círdana by się znalazł, wszędzie poza Menegroth. Z czasem, gdy Palantiry wpadały w ręce wroga system przestawał spełniać swoją rolę - zakładając, że wróg przy nich majstrował. (Tu możemy wysnuć historię pt. "Sauron używa Palantirów by napuścić Tatusynków na Doriath" albo "Lucienka i Beren w Angbandzie, transmisja live" Z przymrużeniem oka ) A jak się po wojnach znalazły z powrotem we właściwych rękach? Eonwe odzyskał Silmarile, to niby dlaczego siły Amanu miałyby nie odzyskać Palantirów.

Tici napisał(a) (zobacz wpis):
Angantyr napisał(a) (zobacz wpis):

Załozenei z Amrodem i Amrasem uczyniłem na zasadzie takiej, ze praktycznie nigdy się nie rozstawali. Chodzili razem na łowy. Nawet mieli wspólne Królestwo. A to już jest jakieś potwierdzenie. Pomysł z blźniaczymi kryształami jest kuszący, ale obstaję przy swoim. Nie byłoby po prostu sensu dawać bliźniakom dwóch kryształów skoro wszędzie idą razem.

Owszem. To rzeczywiście może nie mieć sensu Z przymrużeniem oka
Tylko, że trzeba być przewidującym - nawet najbardziej ze sobą związani bracia mogą z czasem mieszkać gdzieś dalej. No i... ich rodziny (gdy już je założą Z przymrużeniem oka ) raczej razem mieszkać nie będą.

Jeśli tekst o Palantirach jest z późniejszej fazy legendarium, podobnie jak ostatnia wersja wydarzeń w Losgar, to tylko sześciu synów Feanora dotarło do Beleriandu.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 23-08-2013 15:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Swoją drogą afair Pippin w którymś miejscu obejmował ją i przyciskał do piersi, wiec chyba nie radził sobie z niesieniem w dłoni.

Nigdy nie zdarzyło ci się nieść czegoś, co było dla ciebie "za duże"?
Przecież nie jest to znowu takie trudne. A jeżeli Pippin przytulił się do kuli, to było mu łatwiej, niż tak po prostu w rękach.
Michael napisał(a) (zobacz wpis):

Goku napisał(a) (zobacz wpis):
Jak wydmuchasz bombkę na choinkę o średnicy 50cm i pomalujesz to też ktoś może powiedzieć, że ona waży 40kg (bombka choinkowa Pudziana) bo 10 razy mniejszy kokos z drzewa waży 4kg.
Palantiry puste w środku? Też ciekawa teoria. Super śmiech


Jakoś nie mogę sobie wyobrazić jakby się w nich obraz rozchodził.
No bo, gdyby widać go było tylko na obrzeżach, to nie dość, że łatwo coś przegapić to jeszcze zawroty głowy murowane.
Moim zdaniem, jeśli rzeczywiście były wydmuchane, to i tak coś w środku musiało być. Chociażby jakaś ciecz.

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Eonwe odzyskał Silmarile, to niby dlaczego siły Amanu miałyby nie odzyskać Palantirów.

A nawet jeśli wtedy komuś zdarzyło się o nich zapomnieć, to później wciąż kursowały statki na Zachód. Przecież jakiś szanowny elf mógł pomyśleć, że jeszcze się przydadzą i zabrać ze sobą.

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Legolas 2931
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 17 Paź 2011
Wpisy: 106
Skąd: zewsząd i z nikąd; jestem mafią wołomińską!
Nieobecny(a): zdecydowanie (a). Zazwyczaj duchem

Wysłany: 23-08-2013 20:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Frangern napisał(a):
hmmmm... Tylko, że takie założenie, jak sadzę, wyklucza wyjaśnienie tego, jak znalazły się w Númenorze i potem w Śródziemiu, fakt iż to elfowie z Tol Eressei podarowali palatíry Amandilowi. Chyba nie było żadnej możliwości, aby kryształy tak wędrowały z Valionoru do Beleriandu, z Beleriandu na Tol Eresseę, i w końcu do Amandila.
Albo też zostawili palantiry w swoich miejsach zamieszkania, a po Wojnie Gniewu ktoś z ich otoczenia, kto wiedzial o kryształach [nie sądzę, żeby w tamtych czasach palantiry były jakąś wielką tajemnicą] wziął je ze sobą na Tol Eresseę

Michael napisał(a):
zapomniało mu się je zabrać ze sobą przy (dość pośpiesznej i chaotycznej w końcu) wyprowadzce z Valinoru.
Albo [zakładając słuszność teorii o niezabieraniu palantirów] chciał dac innym przykład i zadzialać zgodnie z wlasnym poleceniem, aby niczego nie zabierać hmmmm...
_________________
A ja będę twym traktorem
Co zawiezie cię na pole

~Nindë
---
Kham wciąż żyje!
---
Szczerba Maglora - bo LOS tak chciał
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 24-08-2013 10:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Agnes, oczywiście, że o pustych palantirach pisałem nie do końca poważnie. Z przymrużeniem oka Pomysł z cieczą ciekawy.

Nadal coś mi nie gra w proponowanym przez was scenariuszu. Załóżmy, że Feanor z ekipą bierze palantiry ze sobą do Beleriandu. Morgoth je zdobywa albo nie, to dla nas nieistotne, w każdym razie po wojnie są one z powrotem w rękach zwycięzców. I teraz kto i dlaczego decyduje o zabraniu ich na Eresseę? Raz, że ciężko stwierdzić kto miałby mieć decydujący głos o ich losie, zwłaszcza po akcji braci M (o tym niżej), ale przede wszystkim sam pomysł, że mogły by być bardziej przydatne elfom na Zachodzie niż siedzącym w Śródziemiu jest dość dziwny. hmmmm...

Jak wspomniałem, pojawia się inny ciekawy problem: kto był prawnym właścicielem palantirów po śmierci/odejściu wszystkich tatusynków? Być może zadecydować o tym miał Eonwe, ale chyba najbardziej logicznym kandydatem jest Celebrimbor? W takim razie imo tym bardziej palantiry powinny zostać z nim, nie wracać na Eresseę.

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 24-08-2013 12:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eonwe był władny decydować o wszystkim. Poza tym jeśli niektóre Palantiry podarowano Círdanowi, Fingolfinowi i Finrodowi, to decydentami byliby Círdan i spadkobiercy wymienionych, a pozostałe należą do Domu Feanora i powinny być zwrócone Nerdaneli Z przymrużeniem oka Nie no, żart, ale nie zapominajmy o niej, poza tym może poza Feanorem i synami tylko ona wiedziała, jak je przestroić?

Nie wiem - wszystkie Palantiry zabrano na Tol Eresseę? Ktoś gdzieś pisał, że były nastrojone na każdego z właścicieli, ale to może fanon. W każdym razie może ponowne użycie Palantirów wymagało dostosowania ich do nowych terenów i odbiorców, jak i upewnienie się, że żadne śmieci po Melkorze tam nie zostały i po to musiały trafić do Amanu. Chyba, że Celebrimbor wiedział jak to zrobić hmmmm...

Tak czy inaczej na logikę jeden należał się Gil-galadowi (czy po Finrodzie, czy po Fingonie), jeden Celebrimborowi (ale wtedy szybciej by wpadł w łapy Saurona), jeden winien zostać u Círdana i jeden pójść na Numenor, reszta może wracać do Amanu - na Tol Eressę i do Tirionu. Plus jeden sprytnie zatopiony w zwierciadle Galadrieli Z przymrużeniem oka Tylko, że to się pewnie nie zgadza z informacjami z WP, więc trzeba było to jakoś zakręcić fabularnie i zabrać wszystkie kamienie na Zachód. Melkor pojmany, zło zażegnane, nie było pilne, by takie urządzenia funkcjonowały w Śródziemiu.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Sirma
Urodzony na Ardzie


Dołączył(a): 14 Sty 2005
Wpisy: 1



Wysłany: 28-08-2013 22:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Legolas 2931 napisał(a) (zobacz wpis):
Imo palantiry musiały być dość lekkie - taki król nie mógł przecież prosić całego garnizonu o obrócenie kryształu w celu dostrojenia go [a to chyba byłoby ciężkie nawet mimo gładkiej powierzchni, gdyby kryształ ważył tonę].


To można całkiem łatwo rozwiązać Uśmiech : http://en.wikipedia.org/wiki/Kugel_ball
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 256
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 06-12-2013 08:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ale może Palantiry, jeśli rzeczywiście założymy, że były w Śródziemiu z synami Feanora, wcale nie wróciły akurat na Tol Eresseę. Wiemy, że elfowie z Tol Eressei podarowali palantiry Numenorejczykom; wszak Eonwe mógł zakonfiskować je po zakończeniu I Ery (stwierdziwszy, na przykład, że Noldorowie nie zasłużyli sobie mieć ich dłużej w posiadaniu) i zabrać do Amanu; tam zaś Valarowie, początkowo żywiąc przecież sympatię i będąc przychylnymi ludziom z Numenoru, mogli zapragnąć ich obdarować; przekazali więc kryształy elfom z Tol Eressei, a ci oddali je ludziom.

Przyznam, że podoba mi się ta teoria, wedle której Feanor uczynił palantiry, by mieć kontakt z synami. To wydaje się nawet prawdopodobne. Ale może rzeczywiście nie zabrali ich oni do Śródziemia, może były pod pieczą Nerdaneli, ona zaś oddała je elfom z Tol Eressei?

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Synowie Feanora i ich ... palantiry? (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.