Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Muzyka a miejsce w Śródziemiu (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Muzyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 24-05-2006 12:23    Temat wpisu: Muzyka a miejsce w Śródziemiu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Do założenia tego tematu skłoniły mnie moje osobiste hmm... wrażenia muzyczne, jak i również poszukiwania "elfich głosów" w muzyce, poruszone w tym samym dziale. Mnie jednak chodzi o coś bardziej ogólnego, ale wyjaśnię to na konkretnym przykładzie.
Na mojej playliście muzycznej znajduje się sporo utworów, m.in. jest tam "Symphony of the Enchanted Lands II" Rhapsody. Album niezły, ale nie każdy utwór przypadł mi jakoś wybitnie do gustu. Jednak jeden, zatytułowany "Guardiani del Destino" (Strażnicy Przeznaczenia), jest dla mnie wyjątkowy. Jego słowa nie są bezpośrednio ani intencyjnie związane ze Śródziemiem. Ale... za każdym razem, jak go słucham, widzę południowe rejony Gondoru. Cyprysowe zagajniki. Wybrzeże, nad którymi krążą mewy. Przekaz muzyczny jest w tym przypadku tak silny i tak mocno mi działa na wyobraźnię, że aż czuję nawet słony zapach powietrza. Zresztą, taki tekścik mi się napisał pod wpływem tego muzycznego kawałka:

Cytat:
Każda godzina zbliżała mnie do portowego miasteczka Linhir, leżącego u ujścia rzek Gilrain i Serni. Po namyśle postanowiłam wstąpić tam tylko na krótką chwilę, aby uzupełnić zapasy żywności na dalszą drogę. Zanim jednak tam dojechałam, zboczyłam z gościńca w niezbyt szeroką, ale wygodną drogę prowadzącą na południowy zachód. Droga zwężała się, by przeobrazić się w ścieżkę, kręto wijącą się pośród podmokłych łąk i rzadkich lasów. W końcu dotarłam na niewielki półwysep przy delcie Anduiny. Przede mną rozciągała się zatoka Belfalas. Jakieś sześćdziesiąt mil od lądu, z powierzchni wody wyłaniała się samotna wyspa, z wypiętrzonym pośrodku łańcuchem górskim. Wielokrotnie już zastanawiałam się, jak powstała Tolfalas. Zupełnie odmienna od sąsiadującego lądu, wydawała się być surowym, milczącym świadkiem bardzo dawnych wydarzeń, który przypłynął z daleka i zatrzymał się w płytszych wodach zatoki. Czy ktokolwiek tam mieszka? A jeśli tak, to może tak samo, jak ja teraz, stoi na brzegu, wpatrzony w ląd leżący po drugiej stronie, czy też patrzy na Śródziemie z jednego ze szczytów, smagany górskim i morskim wiatrem? I uświadomiłam sobie, że właściwie jestem tego pewna - jakbym wyczuła w oddali obecność drugiego człowieka, pokrewnego duszą. Uśmiechnęłam się do własnych myśli, wciągnęłam głęboko łagodne, wypełnione zapachem soli powietrze i nie spiesząc się, podążyłam z powrotem ku gościńcowi.


Zaskoczenie moje nie miało granic, gdy fal pokazała mi fragment jednego z listów Tolkiena, w którym Mistrz przyrównywał Gondor do terenów Italii (akurat pisał o swoim pobycie w Wenecji) Język

Jest jeszcze jeden utwór, Summoninga, z albumu "Stronghold". Śpiewany przez Tanię, pod tytułem "Where hope and daylight die" - ilekroć go słyszę, widzę skąpaną w niebieskawej poświacie księżyca, surową i skalistą dolinę. Tyle, że nie wiem, dlaczego, ale widzę ją w zimowej, śnieżnej scenerii.

Czy mieliście też takie chwile, że przy słuchaniu muzyki, niekoniecznie inspirowanej Legendarium, stawały Wam przed oczami scenerie i pejzaże ze Śródziemia?

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Ninquelen
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 22 Kwi 2006
Wpisy: 222
Skąd: P3X774


Wysłany: 24-05-2006 16:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Maire brennan "A Place Among the Stones". ten utwór ma w sobie magie, która mnie urzeka...gdy go słucham, widzę grupę elfów wędrującą przez Śródziemie na zachód...zawsze w zapadającym zmierzchu, pod niebem pełnym łagodnego światła...nawet nie próbuję dopasować konkretnego miejsca, to, co widzę, to dla mnie obraz końca trzeciej Ery. Głos wokalistki, chór w tle i tekst składajaą się na całośc, która ma na mnie niesamowity wpływ. Nie umiem tego dobrze opisać, jestem wzrokowcem i wolę operować obrazami, niż przekładać je na słowa...MOże powinnam namalować coś takiego... A póki co zacytuję tekst Uśmiech

Cytat:
A Place Among The Stones
No heart hangs
Is fada mo shúile ort My eyes long for you
On distant water
Thug mé isteach duit I gave in
What enchantment lies
Tusa mo mhian You are my desire
In this world?

Curfá: Chorus:
Is fada mo shúile ort My eyes long for you
Thug mé isteach duit I gave in
Tusa mo mhian You are my desire
Tusa mo mhian You are my desire

I wander westward, my heart desires
With seas alive
Shadow me under the mountains of time
Guide me to endless paths

No tear falls
Is fada mo shúile ort My eyes long for you
On stony highways
Thug mé isteach duit I gave in
That skyline splendor
Tusa mo mhian You are my desire
Lights my life

(Chorus)

We wander westward, our heart's desire
With seas of light
Shadow us under the mountains of time
Guide us to endless paths


A fakt, iż "Nightfall" Blind Guardian sprawia, że widzę pogrążony w ciemności Valinor, daleki blask ognia i wręcz czuję gniew Feanora, jest czymś oczywistym...

_________________
There are worlds out there where the sky is burning, and the sea's asleep, and the rivers dream. People made of smoke, and cities made of song. Somewhere there's danger, somewhere there’s injustice, and somewhere else the tea's getting cold.
Powrót do góry
 
 
Aegilion
Urodzony na Ardzie


Dołączył(a): 25 Kwi 2006
Wpisy: 1
Skąd: Gondolin
Nieobecny(a): Pożeglował do... Ammanu

Wysłany: 26-05-2006 21:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie utworem, który najbardziej pobudza we mnie obrazy śródziemia, jest piosenka "The Curse Of Feanor" Blind Guardiana. Utwór ten jest wg. mnie tak sugestywny, że ilekroć go słucham widzę, przed oczyma Feanora... W jego oczach płonie gniew i szaleństwo. Nie wacha się, nie cofa... Bez cienia strachu przysięga Morgothowi zemstę...
Głos Hansiego w tym utworzy pięknie oddaje trawiące wówczas Feanora emocje.

_________________
There's a feeling I get
When I look to the west
And my spirit is crying to leave me...
Powrót do góry
 
 
Adamob
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Wrz 2005
Wpisy: 221
Skąd: Szwędam się po Eriadorze.


Wysłany: 27-05-2006 13:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Obrazy Śródziemia? hmmmm.... Teraz mi się przypomniał pewien utwór.
Jest to "Noc na Łysej Górze" Mussgorskiego. Teraz już może nie tak bardzo, ale kiedy pierwszy raz ten utwór usłyszałem, to przed oczami przewinęła mi się cała wędrówka hobbitów samych, a potem razem z Aragornem z Shire do Rivendell. Oczywiście w bardzo skróconej formie i różnej kolejności wydarzeń. Jednak od razu widziałem gęste lasy przez które przechodzili, czułem emocje towarzyszące spotkaniom z Nazgulami, szalony bieg do brodu, atakże na końcu daje się wyczuć dzięki spokojnej melodii sam dwór Elronda i jego aurę. Wprawdzie nie wszystko co teraz wymieniłem to krajobrazy, ale ten utwór jakby opowiadał historię bardzo podobną do opisanej przez Tolkiena z uwzględnieniem otoczenia. Uśmiech

_________________
Tomorrow all will be known, and You're not alone
So don't be afraid, in the dark and cold
'Cause the bards' songs will remain
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 27-05-2006 20:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po raz pierwszy całkowicie odpłynęłam myślami w Śródziemie, gdy usłyszałam utwory z płyty Dead Can Dance "AION". To było w pracy, gdzie masę sprzątania... i zamiast sprzątać...słuchałam... i myślami byłam w Gondorze, w Górach Mglistych, w Morii... Ta płyta jest moją ukochaną, zwłaszcza, gdy mam zły humor, jestem zmęczona, sfrustrowana... A jakiś czas temu do "AION"-a dołączyła druga płyta. To Lisa Gerrard i Patrick Cassidy "IMMORTAL MEMORY". Obie płyty są niesamowicie piękne i nastrojowe i słuchając tych utworów przenoszę się do Śródziemia...
_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 28-05-2006 12:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdybym miała powiedzieć kiedy pierwszy raz byłam w Śródziemiu... hmmm... prawda jest taka, że wszystko wskazuje na to, że jeszcze zanim o nim przeczytałam Zdziwienie
Kiedyś daaaawno temu (nie napiszę kiedy, żeby się nie zdziwić ile lat temu) wpadła mi w ręce kaseta Artrosis. Tia. Kaseta. Płyt jeszcze nie było Język W każdym razie najpierw usłyszałam pewien kawałek i słuchałam go uporczywie próbując sie domyśleć o kogo chodzi??!! Co się stało i dlaczego?? I kto to... ech jakież to emocje mną targały - potrafiłam kasetę przewinąć dokładnie o tę jedną piosenkę bezbłędnie, a kto pamięta czasy starych kasetowych walkmanów to wie, że niekoniecznie łatwo było zatrzymać w odpowiednim miejscu przewijanie Język
Potem wpadły mi w ręce książki i wyobraźcie sobie, że poza przejmujacym uczuciem, że coś mi się kojarzy i w związku z tym mi włosy dęba stają, to dość długo nie mogłam się połapać. Może dlatego, że mi tę kasetę ( i inną z w kółko nagraną tą jedna piosenką Język ) zabrano, bo juz wszyscy mieli dość Jestem rozwalony (bo ja zdażyłam po drodze na wieżę uzbierać i przestałam stosować same słuchawki i wydawać resztki kieszonkowego na baterie tudzież wywalać korki w całym pionie klatki próbujac zmontować zasilacz do walkmana Jestem rozwalony )
Obecnie więcej przebywam myślą w Śródziemiu niż gdziekolwiek indziej i nie da sie ukryć, że z Summoningiem następuje to wręcz natychmiast. Z tymi skojarzeniami jest o tyle ciekawie, że wczoraj - odkrywajac ten temat - doznałam szoku, albowiem Jestem rozwalony przy
Valhalla napisał(a) (zobacz wpis):

Zaskoczenie moje nie miało granic, gdy fal pokazała mi fragment jednego z listów Tolkiena, w którym Mistrz przyrównywał Gondor do terenów Italii (akurat pisał o swoim pobycie w Wenecji) Język

własnie dlatego zwróciłam uwagę na ten fragment.. i jakby tego było mało to
Valhalla napisał(a) (zobacz wpis):

Jest jeszcze jeden utwór, Summoninga, z albumu "Stronghold". Śpiewany przez Tanię, pod tytułem "Where hope and daylight die" - ilekroć go słyszę, widzę skąpaną w niebieskawej poświacie księżyca, surową i skalistą dolinę. Tyle, że nie wiem, dlaczego, ale widzę ją w zimowej, śnieżnej scenerii.

jakos w okolicach marca rok temu przy m.in. tej własnie piosence powstało mi cuś, co wisi teraz na Morgulskiej ścianie i... mniej wiecej tak własnie wygląda Zdziwienie .
"m.in." bo zasłuchiwałam się wtedy jeszcze w Arcana. Zwykle wtedy bywam/widzę (czy jak kto woli, ale ja wiem, że bywam) w hmmm... komnacie? Takiej surowej i chłodnej, chociaż czasem pali sie w kominku, a czasem tylko blask pochodni tańczy na kamiennych ścianach. Tak przy świecy mogę czytać lub rysować (naprawdę tak bywało Z przymrużeniem oka ) aż niebo zacznie się robić granatowe przed świtem.
Ogólnie Arcana i wspomniane przez mONĘ Dead Can Dance są jakby "zimowe" i zwykle widuję wtedy wyrastające ze śniegu czarne pnie drzew, a między nagimi gałęziami widać gwiazdy albo wszystko tonie w niebieskawym świetle księżyca.
Do miasteczek i wsi gdzieś (raczej na południu) Śródziemia przenoszę się wraz z dźwiekami niektórych kawałków Corvus Corax lub trzema wybranymi utworkami Moonspell czy conajmniej jednym (nie jestem pewna) z Baldur's Gate Język
Nad Śródziemiem z zawrotną prędkością mozna też latać Złośliwy uśmiech Z przymrużeniem oka podziwiając widoki, co mi się zdarzało nie raz przy Rhapsody, a zawędrować w lasy można z Lingaladem Uśmiech
Bywa też nastrój hmm... wojowniczy i cóż... pewnie niewielu osobom jakos sie to tak skojarzy, ale mi juz tak zostało: Therion i Manowar. Nic nie poradzę Jestem rozwalony Ten drugi również szczególnie zimą.
A jeśli chodzi o hie hie fazowanie, to można się przegnać przez Rohan z Black Ingvars Jestem rozwalony a jak się widziało pewien zmontowany ekhm "teledysk" to można sobie posłuchać Nightwisha z Elrondem wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Jak juz jest tak radośnie, to conieco celtyckiego ale skocznego Z przymrużeniem oka czasem mnie przenosi na jakąś urodzinową imprezę do Shire - dobrze mieć znajomości u Hobbitów Pserwa
Pewnie sporo pominęłam i zapomniałam... ale i tak to juz przydługi post, chociaż jesli ktos sobie próbuje uzbierać troche musyki, to moze cos tu sobie znajdzie i mu się spodoba.
Ostatnio w każdym razie dosłownie studiuję Summoning i słów mi brak... Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 19-04-2007 14:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A tak, Arcana Elfik

Dla mnie My Cold Sea to lot sokoła (albo innego ptaka) ponad Beleriandem, z zamglonego o świecie Ossiriandu aż do Himring. Z informacją, rzecz jasna, kto by tam palantirów używał Z przymrużeniem oka Po drodze spoglądamy z góry na Beleriand. Może mały postój w lasach Thingola? Zaś Love Eternal to już wycieczka po noldorskich twierdzach Beleriandu, już po Bragollach. Jak najbardziej zgadzam sie z zimowym klimatem muzyki. Oj, tęskniło się ciemną zimową nocą do Amanu...

Otworów można posłuchać na stronie grupy: http://www.erebusodora.net/arcana/

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 28-07-2010 16:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ponieważ ten utwór chodzi za mną już od wielu dni i kojarzy mi się z Ard Galen w czasach pokoju oraz równinami i wyżynami Beleriandu (znowu z lotu ptaka), to wrzucam go tutaj. Oryginalnie jest to muzyka do Pernu Anne McCaffrey - "Nonsuch" i A. McCafrey, T. Opland, M. Freeman:

Link

Więcej: http://www.myspace.com/masterharperrobinton

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Muzyka a miejsce w Śródziemiu (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.