Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Born of Hope (Strona 1 z 8)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-05-2006 20:43    Temat wpisu: Born of Hope Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jako, że informacja już się ukazala na Cyberdusku, to moge wreszcie i tu ją ujawnic. Otóż szykowany jest krótki film fanowski, będący prequelem do Władcy Pierścieni, zatytułowany Born of Hope, który wykorzystuje (niestety twórczo) fragmenty Historii Aragorna i Arweny, a dokładniej wątki dotyczące dzieciństwa Aragorna i związku Arathorna i Gilraeny.
Jaki będzie to się okaże, a mam swoje wątpliwości, w związku, z zamierzonymi przez autorów nawiązaniami do PJ-a i twórczym potraktowaniem materii literackiej, ale co z tego wyjdzie, to się okaże w przyszłości.

Warte zauważenia jest jednak to, że jedną z konsultantek filmu jest Kasiopea, a więcej zobaczcie sami tutaj --> http://www.actorsatworkproductions.com/bornofhope.htm

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mithrandir_RotN
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Cze 2004
Wpisy: 184
Skąd: Valinor


Wysłany: 18-05-2006 00:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Projekt budzi moje wątpliwości (no raczej je pobudza, bo one nigdy nie śpią Język). Aktorzy całkiem przyjemni (abstrahując od zgodności z pierwowzorami, których aż tak dobrze nie znam), ale zamieszczone zdjęcia lokacji.. Niestety nie potrafię zaakceptować Dunedainów żyjących w domach o przegniłych deskach. Ale może nie znam jakichś aspektów opisanych przez Tolkiena... Natomiast dużo bardziej pasowałyby mi tutaj domy z bali. Lepiej chyba by im było u nas w kraju to kręcić :/

Ale się czepiam... lepiej pójdę spać Uśmiech

_________________
Mithrandir
Rangers of the North
Powrót do góry
 
 
Elanor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 13 Sty 2002
Wpisy: 365
Skąd: Lublin


Wysłany: 18-05-2006 13:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cudownie. Nie dość, że mamy napływ fanfików, to teraz pojawiają się jeszcze fanfiki filmowe... Zastanawia mnie czy naprawdę któryś z tych ambitnych twóców nie mógłby się zabrać za zrobienie normalnego filmu fantasy na podstawie oryginalnego scenariusza, zamiast tak żerować? W końcu koszty takie same, scenariusz też z pewnością będzie w ogromnej częsci wymyślony...
Powrót do góry
 
 
Tarbrethil
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 16 Maj 2002
Wpisy: 25
Skąd: Wrocław


Wysłany: 18-05-2006 14:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Otóż szykowany jest krótki film fanowski, będący prequelem do Władcy Pierścieni, zatytułowany Born of Hope, który wykorzystuje (niestety twórczo) fragmenty Historii Aragorna i Arweny, a dokładniej wątki dotyczące dzieciństwa Aragorna i związku Arathorna i Gilraeny.

Moim zdaniem film zapowiada się ciekawie Jestem rozwalony . Projekt wygląda rzeczywiście profesjonalnie jak na film fanowski. IMHO, to dobrze, że ludzie którzy mają możliwości, chęci i pasję zajmują się tego typu twórczością. Dobrze oczywiście byłoby, aby film dokładnie trzymał się wizji Mistrza, jednak jak wiemy, nie jest to najczęściej możliwe. Język
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Warte zauważenia jest jednak to, że jedną z konsultantek filmu jest Kasiopea
No i to jest moim zdaniem argument, żeby dać szansę tej produkcji. Ufam, że skoro Kasiopea podpisuje się pod tym filmem, to może z tego wyjść coś dobrego. Śmiech
Mithrandir_RotN napisał(a) (zobacz wpis):

Aktorzy całkiem przyjemni (abstrahując od zgodności z pierwowzorami, których aż tak dobrze nie znam), ale zamieszczone zdjęcia lokacji..
Mi też wydaje się, że aktorzy wyglądają całkiem sympatycznie, a co do lokacji, to poczekałbym na jakiś trailer (o ile takowy jest planowany) i zobaczymy jak to będzie Uśmiech
_________________
All that is gold does not glitter,
Not all those who wander are lost;
The old that is strong does not wither,
Deep roots are not reached by the frost.
Powrót do góry
 
 
Slawin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2004
Wpisy: 123



Wysłany: 18-05-2006 19:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Będzie on dostępny dla szerszej publiki albo cóś? Chętnie bym się zapoznała z tym "fanfikiem" Super śmiech W sumie Tolkien okazuje się bodźcem do rozwoju. Już mamy tu wielbicieli spełniających się w filmie Super śmiech Może kiedyś doczekamy się polskiej produkcji? Pserwa
_________________
"Sam odetchnął głęboko.- Ano, wróciłem!- powiedział."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 19-05-2006 00:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Shandris napisał(a) (zobacz wpis):
Będzie on dostępny dla szerszej publiki albo cóś?


Niech autorzy odpowiedzą sami i swoimi słowami. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Q - When finished, will this be available on DVD?
A - Well it is a little early to say. I hope the film will be available in so way or other for fans to see and own. Whether that means downloaded from the internet or on DVD I don't know. It kind of all depends in what form the final project takes shape and how much support and opposition we encounter along the way. A trailer at least will soon be available to download anyway.


Cytat:
Może kiedyś doczekamy się polskiej produkcji? Pserwa

Byle nie w stylu Wieśmaka i Zemsty Wieśmaka. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 19-05-2006 15:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elanor napisał(a) (zobacz wpis):
Cudownie. Nie dość, że mamy napływ fanfików, to teraz pojawiają się jeszcze fanfiki filmowe... Zastanawia mnie czy naprawdę któryś z tych ambitnych twóców nie mógłby się zabrać za zrobienie normalnego filmu fantasy na podstawie oryginalnego scenariusza, zamiast tak żerować? W końcu koszty takie same, scenariusz też z pewnością będzie w ogromnej częsci wymyślony...


No i co, że sie pojawiają fanfilmy? Fanfilmy to nie nowe odkrycie, pojawialy się juz w czasach popularności pierwszych Gwiezdnych Wojen.
Czy mogliby zrobić coś oryginalnego, ze swoich pomysłów? Otóż, widocznie nie, bo jakby mogli to by zrobili. Nie wszyscy potrafią napisac wlasną historię i jeszcze przerobić ja na strawny dla większości odbiorców film. Fanfiki jednak dają pewne podstawy, bazę, choćby świat, na którym się bazuje. I, choć ja potrafiłam napisac fanfik to jednak nigdy w życiu nie odważyłabym się na napisanie własnej opowieści, bo to po prostu inna liga. A dlaczego większośc muzyków gra na koncertach cudze utwory, których nauczyli się na pamięć (a nauczyc sie na pamiec to pewnie, każdy by potrafił), Złośliwy uśmiech albo i nie i tylko grają z nut? Bo tylko jeden na kilkuset potrafi improwizować. wściekły Tak to już jest Elanor. I nie nazwałabym tego żerowaniem. A czy koszty oryginalnego filmu byłyby te same, nie wiem, może i te same. Ale, jakby fani Homera nakręcili swoją wersję Iliady to pewnie nie nazwałabyś tego żerowaniem, co? Uśmiech
Można nie lubić idei tworzenia fanfików, można nie lubic ich czytać, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że dla innych fanów to bardzo fajna część ich fanowania i, że mają do tego prawo - tak samo, jak inni do grania w gry, albo do pisania rozpraw o budowie smoczych skrzydeł, albo do malowania balrogów Uśmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Elanor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 13 Sty 2002
Wpisy: 365
Skąd: Lublin


Wysłany: 19-05-2006 20:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Można nie lubić idei tworzenia fanfików, można nie lubic ich czytać, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że dla innych fanów to bardzo fajna część ich fanowania i, że mają do tego prawo - tak samo, jak inni do grania w gry, albo do pisania rozpraw o budowie smoczych skrzydeł, albo do malowania balrogów Uśmiech


Ależ ja nikomu prawa tworzenia fanfików w tej czy innej formie nie zamierzam odmawiać. Ale nie zamierzam również uznawać takich utworów (szeroko rozumianych), jako pełnowartościowej twórczości.

Analogia muzyczna jest, wybacz, zupełnie nietrafiona. A to dlatego, że muzyka jest zupełnie innym medium, które z założenia nie ma jednego ustalonego wykonania, lecz może je wykonywać, mniej czy bardziej udanie, wielu różnych artystów. Natomiast fanfiki to dla mnie trochę jak pewne piosenki hiphopowe - wykorzystywanie we własnym utworze jakiegoś dobrego, znanego motywu. Fakt, że autor oficjalnie się do tego przyznaje i twierdzi, że jest to wyraz szacunku czy uwielbienia dla oryginału niczego nie zmienia. To nie jest jego utwór. To jest wykorzystywanie czyjegoś dzieła dla własnych celów. Nawet jeśli są to cele szlachetne.

A fanfik filmowy nie podoba mi się z jeszcze jednego konkretnego powodu. Ponieważ, jak pewnie wielu z nas zauważyło po jacksonowskich ekranizacjach, film ma o wiele silniejszy dar przekonywania. Bardzo szybko rozwiązania z filmu zaczynają narzucać się nawet osobom, które kiążkę znają dobrze i od dawna. Poważnie obawiam się, że gdyby ten film trafił do szerszej publiczności (oczywiście w obrębie tolkienistów), wcześniej czy później wielu osobom zatrze się poczucie tego, co jest naprawdę Tolkiena, a tego co ktoś sobie do tego napisał. Wierz mi, chociaż fanfików tolkienowskich nie czytuję, dla zapoznania się ze zjawiskiem przeczytałam sobie kilka, nawet całkiem dobrych literacko, fanfików potterowych. I zauważyłam z niepokojem, że zaczęły mi się mieszać fakty z książki i z tych innych utworów. Z filmem - jak sądzę byłoby jeszcze gorzej. A takie coś sprawdza się w przypadku starwarsowego Extended Universe. I nigdzie indziej.

_________________
The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Temat: Born of Hope (Strona 1 z 8)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.