Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Oręż z mithrilu (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Airis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Lut 2006
Wpisy: 42



Wysłany: 02-05-2006 18:54    Temat wpisu: Oręż z mithrilu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na wszelki wypadek zaznaczam, że nie znalazłam takiego tematu, mimo, że usilnie poszukiwałam... Język
Dawno, dawno temu, Śmiech w zamierzchłych czasach, w temacie 'Czy istnieje ostrze, które przebije kolczugę z mithrilu?' Avari próbowała rozpocząc dyskusje na ten temat, ale bez powodzenia. A sprawa jest przecież bardzo zastanawiająca - CZY istniała broń wykonana z mithrilu ? I ewentualnie DLACZEGO nie ?
Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy czytałam Wyprawę Z przymrużeniem oka mocno mnie zdziwił brak mieczy z mithrilu. Wydawało się to takie ... nielogiczne. W Silmarillionie i w KZO też nic nie znalazłam ... Została tylko nadzieja, że jakaś oczytana (HoME Elfik ) osoba rozwieje moje wątpliwości.

Zakładając jednak, że broni z mithrilu po prostu nie było ... wymysliłam na razie trzy, chyba mocno niezadowalające, powody :

1. Mithril nie nadawał się do wyrobu ostrzy (nie dawał się naostrzyć ? Jestem rozwalony ale co z np. młotami bojowymi?)
2. Elficcy i krasnoludzcy mistrzowie potrafili tworzyć tak doskonałą broń z innych materiałów, że nie potrzebowali uzywać kosztownego mithrilu. Język
3. Elfik Mithril, jako najbardziej idealny kruszec, został przeznaczony do upiekszania świata i do ochrony(kolczuga), a nie odbierania życia Elfik

suil
Airis

p.s. O ile pamiętam, w tfurczości Pierumowa główni bohaterowie mieli broń, zbroje i chyba nawet tarcze z mithrilu ... i działali na zasadzie małych czołgów Jestem rozwalony A w serii Forgotten Realms Język magiczną broń z mithrilu można kupić w każdym sklepiku...

_________________
...dwie drobne, przyczajone w półmroku figurki wyglądały jak dzieci elfów za dawnych dni, gdy z głębi dziewiczej puszczy po raz pierwszy patrzały zdumione na wschód słońca...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 02-05-2006 20:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tu powinien sie wypowiedziec materiałoznawca, chemik, lub ktoś o praktycznej wiedzy na temat broni bialej. W kazdym razie wychodzi, że nie ja. Język

Airis napisał(a) (zobacz wpis):
A sprawa jest przecież bardzo zastanawiająca - CZY istniała broń wykonana z mithrilu ?

Nie przypominam sobie, by byla wymieniona.

Cytat:
I ewentualnie DLACZEGO nie ?

Dlaczego nie? Hmmm. To rzeczywiście jest pytanie. Zostawmy na boku to, że może Tolkienowi, zwyczajnie nie przyszło to do głowy.
Przyjmijmy, że to zamierzona i przemyślana decyzja Tolkiena.

Może w grę wchodzic kilka czynników:
1. Cechy fizyczne metalu.
2. Kwestie ekonomiczne.
3. Kwestie kulturowe.

ad.1 Ty w tej kategorii umiesciłaś taka możliwośc:
Cytat:
1. Mithril nie nadawał się do wyrobu ostrzy (nie dawał się naostrzyć ? Jestem rozwalony ale co z np. młotami bojowymi?)

I to nie jest wykluczone. Pierwotnie miecze robione technika warstwową, miały same ostrza ze stali miękkiej, właśnie dlatego, że nie umiano odpowiednio dobrze naostrzy stali twardej. Tyle, że jednak dośc szybko dano sobie z tym radę. I np. w Galii Keltowie, jeszcze przed rzymskim podbojem zaczęli wykonywac miecze o ostrzach ze stali twardej.
Trudno sobie wyobrazic, by elfowie i krasnoludowie nie opanowali techniki ostrzenia mithrilu.
Moga jednak pojawiac się inne czynniki związane z fizycznymi wlaściwościami metalu. Paradoksalnie mala masa właściwa mithrilu (którą sugeruje Tolkien w swoich tekstach), jest wada z punktu widzenia broni bialej. To nie jest tak, jak pisze np. Sapek, że czym lżejszy miecz, tym lepiej. Masa broni ma znaczenie dla jej efektywności. To nie znaczy, że czym cięższa broń tym lepiej, to jednak oznacza, ze masa jest waznym parametrem, ktory decyduje o skuteczności miecza tak w ataku, jak i w obronie.

Moga tez byc inne elementy. przykladowo w świecie realnym tytan, lepiej sie nadaje do wyrobu wyposażenia ochronnego niz zaczepnego.

Ad.2 Ten czynnik wydaje mi się najistotniejszy. Mithril jest niezwykle rzadkim metalem, a w zwiazku z tym niezwykle cennym. Wedle róznych tekstów, albo wystepuje jedynie w Khazad-dum, alebo w Khazad-dum i na Numenorze. Jak jednak by nie było. To metal niezwykle rzadki. Nie darmo z niego wykonana jest korona królów Gondoru, najpotężniejszych władcow zachodu. To metal symboliczny i o znaczeniu symbolicznym. Nawet wśród Krasnoludow, uzbrojenie z mithrilu nie jest czymś powszechnym. Top raczej rzadkośc zarezerwowana dla najszlachetniejszych i najbardziej godnych. Pamietaj, że kolczuga Bilba a później Froda, była wykonana dla elfiego książątka.

I biorąc pod uwagę co samam napisalaś.
Cytat:
2. Elficcy i krasnoludzcy mistrzowie potrafili tworzyć tak doskonałą broń z innych materiałów, że nie potrzebowali uzywać kosztownego mithrilu. Język
, a z czym się zgadzam, mamy doi czynienia z metalem wyjątkowym o wyjątkowej wartości i cenie, ktory był widziany bardziej jako oznaka statusu i pozycji spolecznej, niż materiał na broń i uzbrojenie.

I to prowadzi nas do ad. 3.
Rzadkośc, wartośc i cena mithrilu sprawily, że stał się wyznacznikiem pozycji, jego posiadanie, miało znaczenie o wiele wazniejsze niż tylko kwestia jakości uzbrojenia. Vide Tar-Telemmaite i jego obsesja posiadania mithrilu.

W takiej sytuacji zbroja, z mithrilu była bardziej oznaka pozycji i statusu, a nie uzbrojeniem ochronnym. Wysoka efektywnośc takiego pancerza była niejako dodatkowym i waznym bonusem.

Cytat:
O ile pamiętam, w tfurczości Pierumowa główni bohaterowie mieli broń, zbroje i chyba nawet tarcze z mithrilu ... i działali na zasadzie małych czołgów Jestem rozwalony A w serii Forgotten Realms Język magiczną broń z mithrilu można kupić w każdym sklepiku...

Dlatego o tamtych nie mowimy, tym bardziej, że maja z Tolkienem niewiele wspólnego.

Pewnie w dniu dzisiejszym mogłabyś wykonac całościowe uzbrojenie rycerskie z odpowiednich stopow tytanu, wzmacniane wstawkami ze stopów irydu, a do tego miecz o ostrzu z materiałów ceramicznych najnowszej generacji, tylko kogo byłoby na to stac. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 02-05-2006 22:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Może w grę wchodzic kilka czynników:
1. Cechy fizyczne metalu.
2. Kwestie ekonomiczne.
3. Kwestie kulturowe.


Sądzę, że każdy z tych czynników miał swój znaczący udział. Żelazo, które stanowi zasadniczą "treść" chemiczną stali, jest również jednym z pierwiastków o największej częstości występowania.

Zgadzam się ze wszystkimi przedstawionymi tutaj argumentami, chciałabym jednak dodać drobne uzupełnienie.
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Trudno sobie wyobrazic, by elfowie i krasnoludowie nie opanowali techniki ostrzenia mithrilu.


Ostrzenie miecza to jedno, ale odpowiednia technika jego produkcji to drugie Z przymrużeniem oka Kucie miecza wymaga rozgrzania stali do odpowiedniej temperatury, w której zmieniają się jej własności mechaniczne tak, aby w procesie kucia można było tą stal uformować w głownię Jestem rozwalony Przy jakiej temperaturze byłaby możliwa analogiczna obróba mithrilu? Poprzez moje uparte skojarzenia tego metalu z tytanem, wydaje mi się, że znacznie wyższa niż w przypadku stali.

Poza tym do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia - najlepsze miecze, będące arcydziełem płatnerskiego kunsztu, nie mają jednorodnej struktury, ale są kute z połączenia gatunków stali o różnych własnościach (twardość, sprężystość). Jak to wygląda w przypadku mithrilu? Czy jest możliwość uzystania stopów mithrilu o tak zróżnicowanych własnościach i w dodatku możliwych do skucia ich ze sobą?

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Moga jednak pojawiac się inne czynniki związane z fizycznymi wlaściwościami metalu. Paradoksalnie mala masa właściwa mithrilu (którą sugeruje Tolkien w swoich tekstach), jest wada z punktu widzenia broni bialej. To nie jest tak, jak pisze np. Sapek, że czym lżejszy miecz, tym lepiej. Masa broni ma znaczenie dla jej efektywności.


Na stronie płatnerza Wojciecha Sławińskiego można przeczytać artykuł tłumaczący od strony fizycznej problem wagi miecza. W każdym razie przedział masy miecza, dla której efektywność jego użycia w walce jest największa, wynosi od ok. 1,2 do 1,8 kg. Tyle zresztą ważą miecze długie z okresu przełomu XIV i XV wieku.

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Angantyr
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 31 Mar 2006
Wpisy: 102
Skąd: Loriennan
Nieobecny(a): chadzam po dolinach Lórien, najczęściej w okolicach złotego dębu

Wysłany: 02-05-2006 22:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mam jeden pomsł dotyczący mithrylu, a konkretnie sposobu jego utwardzania i sprawienia, że był lekki, ale muszę jeszcze sprawdzić parę rzeczy. Bardzo prawodpodobne, że niewiele z tego wyjdzie, ale jakby co, to wyniki podam na końcu tego posta, oddzielone zielonymi Xami

Cechy fizyczne mithrylu.

Nie sądzę, by to przeszkadzało. Raczej pomagało. Na takiej samej zasadzie na jakiej ostrza katan tworzy się ze stali średnio- lub wysokowęglowej, by były po zahartowaniu twardsze, tak tutaj możemy dać tylko ten metal(lub stop) i nie martwić się o jego hartowanie, wewnętrzne zmiany i tak dalej. Dzięki swej lekkości jest idealny do broni nastawionej na cięcie, ale niska masa zabiera możliwość wykonania mocnego uderzenia. Czyli tutaj stawiamy już nie na siłę, a precyzję. Jeśli w takim razie nie miecze proste, to może o zakrzywionych głowniach albo włócznie.

Ostrzenie takiego miecza mogłoby się odbywać przy użyciu bardzo drobnego pilnika z tego samego metalu. Zużywałby się, ale broń byłaby ostra. Elfik

M.L. napisał(a):
Ad.2 Ten czynnik wydaje mi się najistotniejszy. Mithril jest niezwykle rzadkim metalem, a w zwiazku z tym niezwykle cennym. Wedle róznych tekstów, albo wystepuje jedynie w Khazad-dum, alebo w Khazad-dum i na Numenorze. Jak jednak by nie było. To metal niezwykle rzadki. Nie darmo z niego wykonana jest korona królów Gondoru, najpotężniejszych władcow zachodu. To metal symboliczny i o znaczeniu symbolicznym. Nawet wśród Krasnoludow, uzbrojenie z mithrilu nie jest czymś powszechnym. Top raczej rzadkośc zarezerwowana dla najszlachetniejszych i najbardziej godnych. Pamietaj, że kolczuga Bilba a później Froda, była wykonana dla elfiego książątka.


Znowu korzyść. Jest niezwykle rzadki, więc na kolczugę mogą sobie pozwolić nieliczni. Sam metal był niegdyś dziesięciokrotnie droższy od złota, a przecież i teraz kolczuga ze zwykłego żelaza, z długimi rękawami i do połowy uda potrafi osiągnąć cenę 1000zł. Bywa, ze więcej. Czyli nie można zaprzeczyć, że miecz wykonany z mithrylu byłby bronią bardzo rzadką i na pewno nie zwyczajnie wykonaną. Gdybam, ale jakby się zastanowić... Miecz wart byłby swojej ceny. Byłby praktycznie niewrażliwy na parowania i przebijałby się przez każdą niemalże zbroję. Jeden miecz, pewnie w ręku władcy i jaki postrach siałby później jedynie jego blask i widok? Jak Glamdring i Orcrist.

Airis napisał(a):
3. Mithril, jako najbardziej idealny kruszec, został przeznaczony do upiekszania świata i do ochrony(kolczuga), a nie odbierania życia


Z tym się zgodzę. Uważałem kiedyś, że tak jak Księżyc i Gwiazdy były przeznaczone Elfom i pochodził od Silpiona, to jego reminescencją w Endorze był mithryl. Wspomnieniem Laurelina jest Słońce, a także wszystko co było stworzone ze złota, przeznaczonego Ludziom. I tak jak pierwszy był Telperion, Elfowie, Księżyc, tak po nich w tej kolejności następował Laurelin, Ludzie, Słońce. I tak jak pozostałością po Dawnych Dniach jest wiele ozdób i samego mithrylu, tak wyparło go złoto, zalewające wraz z Ludźmi Śródziemie.

Nie spotkałem się jednak z czymś takim jak tworzenie pięknych rzeczy przez Sługi Cienia. Jakkolwiek pewnie powstawały takie za czasów więzienia w kopalniach, tak nie sądzę by byli zdolni do czegoś więcej aniżeli tylko gromadzenia samego kruszcu. Mithryl jest "prawdziwym srebrem", a co za tym idzie jest do niego bardzo podobny. Nie tylko w kwestii cech fizycznych. Idealnie wypolerowany był pewnie w dzień słoneczny jak samo Słońce. Lepiej, nazwę to w ten sposób, rozumiał światło i potrafił je wyraźniej ujawnić. Dlatego logicznym byłoby użycie go do stworzenia ithildinu, a także korony królewskiej. Mógł, jeśli nie był, utożsamiany(lub miał być, ale chciwość ma różne oblicza) z samym niemalże światłem.

M.L. napisał(a):
Pewnie w dniu dzisiejszym mogłabyś wykonac całościowe uzbrojenie rycerskie z odpowiednich stopow tytanu, wzmacniane wstawkami ze stopów irydu, a do tego miecz o ostrzu z materiałów ceramicznych najnowszej generacji, tylko kogo byłoby na to stac.


Stopy tytanu nie są wbrew pozorom takie bardzo drogie. Na pokrycia dachów używa się stopu cynku z tytanem. Iryd jest świetny, ale ma dwie wady, jest droższy od platyny(chyba dziesięciokrotnie droższa od złota) i trzykrotnie cięższy od żelaza. Materiały ceramiczne są nadal niestety bardzo kruche, ale azotowanie, które nadaje (przykładowo tytanowi) barwę złotą zwiększa twardość dosyć dobrze. Dla zainteresowanych. Stworzono już szkło metaliczne(stop metalu o strukturze cieczy), który jest wytrzymalszy od stali, a lżejszy od niej. Bazuje na cyrkonie. Niestety jego cena jest także niebotyczna. Elfik

_________________
"Wiedz jednak, że Los (...) zawsze zostawia szczeliny pomiędzy swymi wyrokami, a mury gmachu przeznaczenia mają liczne wyłomy..."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 02-05-2006 23:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Angantyr napisał(a) (zobacz wpis):
Nie sądzę, by to przeszkadzało. Raczej pomagało. Na takiej samej zasadzie na jakiej ostrza katan tworzy się ze stali średnio- lub wysokowęglowej, by były po zahartowaniu twardsze, tak tutaj możemy dać tylko ten metal(lub stop) i nie martwić się o jego hartowanie, wewnętrzne zmiany i tak dalej. Dzięki swej lekkości jest idealny do broni nastawionej na cięcie, ale niska masa zabiera możliwość wykonania mocnego uderzenia. Czyli tutaj stawiamy już nie na siłę, a precyzję.

To jest świetne rozwiązanie, ale dla broni pojednykowej, a w każdym razie w tego typu walce gdzie o zwycięstwie decyduje starcie jeden na jeden, gdzie bitwa rozpada się na szereg pojedynków, tak jak w klasycznej średniowiecznej bitwie typu Bouvines, czy walkach herosow w Iliadzie. W walce w szyku, to przestaje miec aż tak wielkie znaczenie. Nec Hercules contra plures. (choc osobiście wolę rodzimą wersję tego powiedzenia wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język)

Cytat:
Znowu korzyść. Jest niezwykle rzadki, więc na kolczugę mogą sobie pozwolić nieliczni. Sam metal był niegdyś dziesięciokrotnie droższy od złota, a przecież i teraz kolczuga ze zwykłego żelaza, z długimi rękawami i do połowy uda potrafi osiągnąć cenę 1000zł. Bywa, ze więcej. Czyli nie można zaprzeczyć, że miecz wykonany z mithrylu byłby bronią bardzo rzadką i na pewno nie zwyczajnie wykonaną. Gdybam, ale jakby się zastanowić... Miecz wart byłby swojej ceny. Byłby praktycznie niewrażliwy na parowania i przebijałby się przez każdą niemalże zbroję. Jeden miecz, pewnie w ręku władcy i jaki postrach siałby później jedynie jego blask i widok? Jak Glamdring i Orcrist.


Owszem korzyśc w walce indywidualnej. Ale bitwę rzadko rozstrzygają pojedynczy osobnicy, nawet najlepiej uzbrojeni. Karol Śmiały, też był świetnie uzbrojony, ale zginął ściągnięty hakiem z konia i zatłuczony cepem, przez szwajcarskiego chłopka-roztropka. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Stopy tytanu nie są wbrew pozorom takie bardzo drogie. Na pokrycia dachów używa się stopu cynku z tytanem.

Tańsze niz najlepsza stal? Mowię o tych nadających się do wykorzystania jako material na uzbrojenie ochronne. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Iryd jest świetny, ale ma dwie wady, jest droższy od platyny(chyba dziesięciokrotnie droższa od złota) i trzykrotnie cięższy od żelaza.

Dlatego go wspomnialem. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Materiały ceramiczne są nadal niestety bardzo kruche

Ponoc nie wszystkie, ale moge się mylic.

Cytat:
ale azotowanie, które nadaje (przykładowo tytanowi) barwę złotą zwiększa twardość dosyć dobrze.

Tylko tu wchodzimy na inny poziom debaty. To co dawni mistrzowie osiągali żmudną pracą, wykorzystaniem właściwości róznych odmian stali, to dzisiaj osiąga się innymi technologiami, technologiami świata nauki i epoki industrialnej, lub wręcz postindustrialnej. Pewnych rzeczy ktore dzisiaj robimy w ramach technologii materiałowych, jeszcze nie tak dawno nie daloby sie zrobic. Do tego potrzebna jest współczesna chemia i fizyka molekularna oraz umiejątnośc manipulowania materią wlaśnie na poziomie molekularnym.

Cytat:
Dla zainteresowanych. Stworzono już szkło metaliczne(stop metalu o strukturze cieczy), który jest wytrzymalszy od stali, a lżejszy od niej. Bazuje na cyrkonie. Niestety jego cena jest także niebotyczna. Elfik

To wlaśnie byłby świetny przyklad porownawczy z mithrilem. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Valhalla napisał(a):
Na stronie płatnerza Wojciecha Sławińskiego można przeczytać artykuł tłumaczący od strony fizycznej problem wagi miecza. W każdym razie przedział masy miecza, dla której efektywność jego użycia w walce jest największa, wynosi od ok. 1,2 do 1,8 kg. Tyle zresztą ważą miecze długie z okresu przełomu XIV i XV wieku.


Swietne, proste, przejżyste i zrozumiale. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Dodam tylko jedno, co jestem pewien, ze autor wie. Dalczego gladius, spatha, machajros, czy miecz celtycki, dużo gorzej się nadawaly do szermierki. To były bronie przeznaczone do walki w szyku i to szyku zwartym, gdzie nie było miejsca na indywidualne popisy. Spartanie i Rzymianie, wręcz karali indywidualne popisy wojowników, gdyż najwazniejsze było zachwanie szyku i jego zwartości.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Airis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Lut 2006
Wpisy: 42



Wysłany: 03-05-2006 09:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Zostawmy na boku to, że może Tolkienowi, zwyczajnie nie przyszło to do głowy.
Przyjmijmy, że to zamierzona i przemyślana decyzja Tolkiena.

Nawet nie śmiem mysleć inaczej Elfik

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Angantyr napisał(a) (zobacz wpis):
Nie sądzę, by to przeszkadzało. Raczej pomagało. Na takiej samej zasadzie na jakiej ostrza katan tworzy się ze stali średnio- lub wysokowęglowej, by były po zahartowaniu twardsze, tak tutaj możemy dać tylko ten metal(lub stop) i nie martwić się o jego hartowanie, wewnętrzne zmiany i tak dalej. Dzięki swej lekkości jest idealny do broni nastawionej na cięcie, ale niska masa zabiera możliwość wykonania mocnego uderzenia. Czyli tutaj stawiamy już nie na siłę, a precyzję.

To jest świetne rozwiązanie, ale dla broni pojednykowej, a w każdym razie w tego typu walce gdzie o zwycięstwie decyduje starcie jeden na jeden, gdzie bitwa rozpada się na szereg pojedynków, tak jak w klasycznej średniowiecznej bitwie typu Bouvines, czy walkach herosow w Iliadzie. W walce w szyku, to przestaje miec aż tak wielkie znaczenie. Nec Hercules contra plures. (choc osobiście wolę rodzimą wersję tego powiedzenia wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język)

(...)

Dalczego gladius, spatha, machajros, czy miecz celtycki, dużo gorzej się nadawaly do szermierki. To były bronie przeznaczone do walki w szyku i to szyku zwartym, gdzie nie było miejsca na indywidualne popisy. Spartanie i Rzymianie, wręcz karali indywidualne popisy wojowników, gdyż najwazniejsze było zachwanie szyku i jego zwartości.


Dlatego też nikt nie mówi o mithrilowych mieczach dla całej armii Śmiech
Jednak w Śródziemiu są miecze, które w odpowiednich rękach potrafią mieć decydujący wpływ na przebieg bitwy.
I właśnie taki oręż, legendarny, jak Glamdring czy Narsil, w rękach władcy byłby nie tylko symbolem jego statusu, nie tylko symbolem Światła przeciwstawiającego się Ciemności Z przymrużeniem oka, ale i z racji swoich własciwości (ostrośc, lekkość) nadawałby się idealnie do walki konno. A przecież dowódca, jak nikt, ma okazję do 'indywidualnych popisów' na polu walki, ewentualnie do heroicznych pojedynków z dowódcą wrogich sił. No i na wieść o mieczu z mithrilu, który potrafi przeciąć każdą zbroję i lsni jak promień słonca Z przymrużeniem oka orkowie umykaliby w popłochu.

_________________
...dwie drobne, przyczajone w półmroku figurki wyglądały jak dzieci elfów za dawnych dni, gdy z głębi dziewiczej puszczy po raz pierwszy patrzały zdumione na wschód słońca...
Powrót do góry
 
 
Angantyr
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 31 Mar 2006
Wpisy: 102
Skąd: Loriennan
Nieobecny(a): chadzam po dolinach Lórien, najczęściej w okolicach złotego dębu

Wysłany: 03-05-2006 09:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
Tańsze niz najlepsza stal? Mowię o tych nadających się do wykorzystania jako material na uzbrojenie ochronne.


Yhm... Elfik najlepsza stal zawiera z tego co się orientuję takie domieszki, że może konkurować z niektórymi stopami tytanu. Pewnie nie tylko.

M.L. napisał(a):
Angantyr napisał(a):
Materiały ceramiczne są nadal niestety bardzo kruche



Ponoc nie wszystkie, ale moge się mylic.


Wystarczy jeśli powiem, że materiały ceramiczne nadplastyczne odkształcają się powiedzmy do 3%, a pewien stop aluminium z magnezem do 1200%? Elfik Można zwiększyć odporność na kruche pękanie, ale to tylko wydłuża czas do pęknięcia, a nie likwiduje ich. Można powiedzieć, że zamiast iść prostą drogą pęknięcie musi chodzić zygzakami.

M.L. napisał(a):
Angantyr napisał(a):
ale azotowanie, które nadaje (przykładowo tytanowi) barwę złotą zwiększa twardość dosyć dobrze.



Tylko tu wchodzimy na inny poziom debaty. To co dawni mistrzowie osiągali żmudną pracą, wykorzystaniem właściwości róznych odmian stali, to dzisiaj osiąga się innymi technologiami, technologiami świata nauki i epoki industrialnej, lub wręcz postindustrialnej. Pewnych rzeczy ktore dzisiaj robimy w ramach technologii materiałowych, jeszcze nie tak dawno nie daloby sie zrobic. Do tego potrzebna jest współczesna chemia i fizyka molekularna oraz umiejątnośc manipulowania materią wlaśnie na poziomie molekularnym.


Najprostszy sposób na nawęglenie stali, a dzięki temu zwiększenie jej twardości po zahartowaniu, polega na ułożeniu elementu, np. miecza, w skrzynce wypełnionej sadzą. Szczelnie zamkniętą wrzuca się do pieca i wygrzewa. A nie wątpię w zdolności krasnoludzkich i elfich kowali. Powiedziałbym nawet, że istniały wówczas bardzo proste sposoby na azotowanie lub tlenoazotowanie. Żeby nadać stalowemu mieczowi barwę od jasnozłotej do zielonej wystarczy go wygrzewać przez 10 minut w temperaturze do 300 C. Wydłużenie czasu nawet do 40 minut niewiele zmienia. Sprawdzałem to we własnym piekarniku Elfik Tworzy się cieniutka wartewka tlenków, które są odporne na działanie kwasów. Takie miecze są znacznie odporniejsze na rdzewienie. Oczywiście warstewka może się ścierać, ale powtórzenei procesu nie jest niczym trudnym.


M.L. napisał(a):
Angantyr napisał(a):
Dla zainteresowanych. Stworzono już szkło metaliczne(stop metalu o strukturze cieczy), który jest wytrzymalszy od stali, a lżejszy od niej. Bazuje na cyrkonie. Niestety jego cena jest także niebotyczna. Elfik



To wlaśnie byłby świetny przyklad porownawczy z mithrilem.


Gęstość czystego cyrkonu mieści się mniej więcej pomiędzy żelazem, a tytanem. Nadal za ciężki, ale fakt. Możliwości są coraz ciekawsze.

Suil, Angantyr Elfik

jeeeeej! skaczę z radości

_________________
"Wiedz jednak, że Los (...) zawsze zostawia szczeliny pomiędzy swymi wyrokami, a mury gmachu przeznaczenia mają liczne wyłomy..."
Powrót do góry
 
 
Airis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Lut 2006
Wpisy: 42



Wysłany: 03-05-2006 17:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Naszła mnie pewna przewrotna mysl Elfik
A może te wspaniałe miecze, które tak dobrze znamy, miały w sobie domieszkę mithrilu ? Najlepsi kowale mogli uszlachetniać stal mithrilem, żeby uzyskać lepsze własciwości. Z tego co wiem, czasami nawet niewielka ilość jakiegoś innego metalu może zupełnie zmienić własciwości stopu. A trzeba pamiętać, że broń o ktorej mówimy trwała w dobrym, żeby nie powiedziec idealnym stanie przez wiele stuleci i to nie leżąc w zbrojowni, ale będąc w ciągłym użyciu. Jest też logiczne, że żaden mistrz kowalstwa nie rozgłaszał wszem i wobec w jaki sposób uzyskał tak doskonały stop (tak jak Feanor nie chciał ujawnić z czego stworzył Silmarille Z przymrużeniem oka ). Raczej utrzymywali to w najgłebszej tajemnicy.

_________________
...dwie drobne, przyczajone w półmroku figurki wyglądały jak dzieci elfów za dawnych dni, gdy z głębi dziewiczej puszczy po raz pierwszy patrzały zdumione na wschód słońca...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Oręż z mithrilu (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.