Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Jest źle! Czy będzie gorzej? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 08-04-2006 00:12    Temat wpisu: Jest źle! Czy będzie gorzej? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Do tak stanowczego stwierdzenia jak w pierwszym zdaniu tematu, skłoniło mnie zdarzenie z wczorajszego wieczora. W dużym supermarkecie przechadzałem się po dziale z książkami. Często tam bywam przy okazji innych zakupów, a dział jest naprawdę nieżle zaopatrzony. Chociaż posiadam już sporą biblioteczkę tolkienowską, to z przyzwyczajenia wypatruję zawsze w księgarniach pozycji z tej tematyki. Zapewne się orientujecie, że nadmiaru takowych nie uświadczysz. Ale czara goryczy tym razem się przelała. Na półkach (a jest tam kilkaset pozycji literatury popularnej), nie dostrzegłem żadnej z książek Tolkiena. Wzrokowi nie wierząc, podszedłem do osoby obsługującej dział, która uświadomiła mnie, że: "Tolkien już jest niemodny". Mówiąc to stała przy pokaźnych rozmiarów stoisku wypełnionym po brzegi pozycjami o Harrym Potterze (od powieści Rowling, po kalendarze, zeszyty itp. precjoza) Ciągle mając jednak nadzieję, udałem się na osobiste poszukiwania między półkami. I znalazłem ! Dwie sztuki Dwóch Wież upchnięte w tylnym rzędzie i zakryte przed światem egzemplarzem "Moralności pani Dulskiej" !! Na osłodę pozostawał fakt, że Dulska piersią swą broniła dostępu do tłumaczenia Łozińskiego.
Może ta cała historia brzmi anegdotycznie, ale słowo daję mnie do śmiechu nie było. A nawet zrobiło mi się przykro i bardzo refleksyjnie.
Zastanawiam się, czy słusznie? I jakoś nie znajduję odpowiedzi.

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Adamob
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Wrz 2005
Wpisy: 221
Skąd: Szwędam się po Eriadorze.


Wysłany: 08-04-2006 08:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rzeczywiście Tolkiena w hipermarketach nie ma. Przy każdych rodzinnych zakupach gdy przechodzę na dział z książkami znajduję ledwie kilka sztuk WP. HIpermarkety liczą przecież na zysk, dlatego mają to na co jest obecnie popyt. Skoro boom na Tolkiena się skończył to i książki na półkach się wyczerpały. Nie zwróciłem nigdy wcześniej uwagi, ale sądze, że przed ekranizacją również wielu książek nie było w sprzedaży. Mowa tu oczywiscie o hipermarketach takich jak Tesco, Real, Geant itp.
Rzecz się ma o wiele lepiej w ksiegarniach i sklepach typu Empik. Tam nadal Tolkien zajmuje dość pokaźne miejsce w dziale z fantastyką. Przynajmniej u mnie na Śląsku znajdzie się kilka wydań WP, Hobbita, Silmarillion, nierzadko Niedokończone Opowieści. Czasem pojawiają sie pozycje posttolkienistyczne takie jak "Klucz do Tolkiena", czy ta nowa książka Teodora Gomeza. Rzadsze pozycje zawsze można zamówić, gdyż ksiegarnie mają je na składzie. Zreszta co ja tu będę pisał, pewnie u Ciebie w warszawie jest jeszcze lepiej Uśmiech

W każdym razie chodzi mi o to, że nie warto się sugerować, dostępnością (a raczej niedostepnością) Tolkiena w hipermarketach. Nie było ekranizacji, nie było Tolkiena na półkach. Był film - było ksiazek pełno. Film się skończył - to: "Tolkien już jest niemodny". Jeżeli nakręcą Hobbita to Tolkien znów wróci na półki. Naprawdę człowiek dostałby kręćka Widziały gały co brały gdyby miał sie przejmować każdym brakiem ksiązek w hipermarkecie. Dla szefów tych skelpów jest to po prostu towar, który jeśli sie sprzedaje to trzeba zwiększyć ilośc, jeśli nie, to trzeba go wycofać. To smutne, ale nie można się przejmować, gdyż to jedyne takie miejsca. Gdzie indziej Tolkien jest cały czas choćby w małych ilościach.
Pozdrawiam Uśmiech

_________________
Tomorrow all will be known, and You're not alone
So don't be afraid, in the dark and cold
'Cause the bards' songs will remain
Powrót do góry
 
 
Doctore
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Sty 2006
Wpisy: 3



Wysłany: 08-04-2006 11:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ring, tęż się spotkałem z określeniem, że Tolkien jest juz niemodny. Właściwie to usłyszałem określenie od szanownej pani sprzedawczyni, że "nie jest na czasie". Mieszkam w małej mieścinie i na półkach naszej księgarni ciężko uzyczyć Tolkiena. Od paru lat stoi tylko białe zakurzone wydanie WP Muzy. Na posieszenie pozostaje fakt, że jest to tłumaczenie Skibniewskiej. NIe dziwie sie szczerze mówiac, że nikt tego nie chce. Raz czy dwa pojawiał sie Łoziński jednotomowy, ale szybko znikał. Boom na Tolkiena minął. Może jak się pojawi filmowy Hobbit coś może drgnie. Na Silmarilllion chyba nie ma co liczyć.
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 08-04-2006 11:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

We wrocławskim empiku na szczęście można się zaopatrzyć - są co najmniej trzy wydania WP, Hobbit, Silmarillion wydany przez Ambera, "Magiczny świat Władcy Pierścieni" i "Klucz do Tolkiena" - czy coś jeszcze, nie pamiętam Jestem rozwalony Supermarkety omijam z zasady jak największym łukiem Jestem rozwalony

Ale rzeczywiście - prawda jest taka, że z medialnego punktu widzenia moda na Tolkiena przemija. Z jednej strony to smutne, ale z drugiej? na domowej półce jest prawie wszystko, czego potrzebuję Z przymrużeniem oka Można w domowym zaciszu siąść, poczytać, pooglądać, popisać... I podzielić się tym wszystkim z myślącymi podobnie.

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
McSilesian
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 28 Sty 2005
Wpisy: 31
Skąd: Śląsk


Wysłany: 08-04-2006 12:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niepoważne nr 1:Świat jest zły! Nieodpowiedni układ planet odmóżdża ludzi i każe im podążać za modą! Strzeżmy się!

Poważne nr 1: Nie sądzę, żeby epoka Tolkiena odchodziła bezpowrotnie (bo "ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że..."są w śród nich również Tolkienomaniacy).

Niepoważne nr 2: Jest nadzieja! Jeżeli p. Jerzy Ł. dostanie literackiego Nobla, to zainteresowanie Władcą w Polsce błyskawicznie wzrośnie! Nie traćmy nadzieji!

UśmiechUśmiechUśmiech

_________________
"Cóż warta wolna wola, gdy wszelkie wybory do złego prowadzą?"
Meneldur, król Numenoru
Powrót do góry
 
 
Angantyr
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 31 Mar 2006
Wpisy: 102
Skąd: Loriennan
Nieobecny(a): chadzam po dolinach Lórien, najczęściej w okolicach złotego dębu

Wysłany: 08-04-2006 13:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie sprawdzałem od dawna, ale w Geant'cie niedaleko od mojego domu mozna chyba znaleźć jeszcze kilka pomniejszych dzieł, np. Kowal z Przylesia...
w mniejszych księgarniach widziałem Trzy tomy Władcy, Niedokończone opowieści, Silmarillion nawet jeszcze...
W antykwariacie miałem okazję pierwszy raz zobaczyć pierwsze wydane Trylogii
U jednego pana, sprzedającego książki na stoisku przy Dworcu Centralnym, kupiłem: pierwsze wydanie Silmarilliona, Hobbita(również pierwsze wydanie), Księgę Zaginionych Opowieści I

I myślę, że gdyby poszukać lepiej, to znalazłoby się tego znacznie więcej.
No i żeby nie zapomnieć. W Empiku jest cała półka poświęcona tylko dziełom Profesora. Na pewno jest oryginalne wydanie Trylogii, nie jestem pewien czy coś jeszcze.

Trzeba mieć nadzieję, i szukać dalej...UśmiechUśmiech

I wierzyć w to, że Jackson nie wpadnie na pomysł ekranizacji Silmarilliona!!!... pomocy!

_________________
"Wiedz jednak, że Los (...) zawsze zostawia szczeliny pomiędzy swymi wyrokami, a mury gmachu przeznaczenia mają liczne wyłomy..."
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 08-04-2006 14:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Myślę, że dobrze sie stało, że przez czas jakiś była "moda na Tolkiena", bo i łatwiej nam wszystkim było odnaleźć w księgarniach to i owo, i niejeden z nas po prostu dzieki temu sobie jakoś "przypomniał" jeśli czytał dużo wcześniej i dzięki owej "modzie" poznał wielu Tolkienistów a wśród nich ma teraz przyjaciół. Sama byłam w takiej sytuacji, że owszem - przeczytałam Hobbita, WP, Silma i NO na długo przed filmem, ale niczego więcej zdobyć nie mogłam, bo nie było skąd, o Internecie jeszcze nawet marzyć nie mogłam a nikt w okolicy nie okazywał zainteresowania, prędzej coś na kształt pobłażliwości. Dzięki filmowi i całej tej modzie miałam wreszcie okazję porozmawiać, poczytać przemyslenia i spotkać wiele niezwykłych osób.
Teraz ta moda mija i wiecie... [przewrotny wpływ Pierścienia mode on] uważam, ze to nawet w sumie donrze... Uśmiech Saurona ;D [...mode off]. Od kilku miesięcy trwa naturalny "odsiew". Z Tolkienowskiego światka odchodzą ci, którym mija zauroczenie. Przecież to naturalne i wcale nie jest złe - niejeden z nas zauroczył się czymś jeszcze oprócz książek Tolkiena, prawda? Zauroczenie mija albo i nie. Jeśli mija, to i tak to, co sie dzięki niemu poznało i czego się dowiedziało zostaje Uśmiech W efekcie odsiewu zostają ci, którzy z dziełami Tolkiena związali się na dłuzej, może na całe życie i z tymi osobami przecież ciagle mamy, możemy lub będziemy mieć kontakt. Wbrew pozorom taki osób jest sporo - nie sądzę, zeby np. wydawnicta ich kompletnie zlekceważyły. Jasne, że książek będzie w księgarniach coraz mniej... może i półki Empiku nie będą już tak wydzielone, może WP będzie leżało na jednej z innymi pozycjami, może Silma i NO będzie mozna już tylko zamówić od wydawcy, ale nie wierzę, że kompletnie zniknie Uśmiech
Z jednej strony owszem - robi sie troche przykro, ale z drugiej, Ringu, nie czujesz się kimś bardziej niezwykłym Z przymrużeniem oka skoro własnie okazuje się, że nie uległeś modzie ale właśnie Śródziemiu?

_________________

"I choć sami nie wiemy, czy opowieści te są prawdą, to wiemy na pewno, że mądrzy ludzie dawnych czasów uważali je za prawdę."
Snorri Sturluson
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 10-04-2006 21:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dziękując wszystkim za dotychczasowe wypowiedzi, chwała wam, chylę czoła, dzięki chcę dodać kilka słów wyjaśnienia. Oczywiście nie jest moim problemem egzystencjalnym brak książek Tolkiena, czy w ogóle pozycji okołotolkienowskich w jakiejś księgarni. Śmiech
Może mój minorowy nastrój silnie wmocnił fakt zachwianej (w tym sklepie) proporcji między Tolkienem, a Rowling. Ale dość o tym, bo - jak napisałem - ogarnął mnie także nastrój refleksyjny. I związany jest on z przyszłością. Oczywiste jest, że szczyt zainteresowania Tolkienem mamy już za sobą. Jak słusznie zauważono, być może "coś drgnie" jedynie przy okazji ekranizacji "Hobbita". Kiedy to będzie i w jakiej skali, Eru raczy wiedzieć. Jakby nie było, kiedyś (raczej to perspektywa nieodległa) czeka nas ten nieodwołalny moment, gdy Tolkien i jego dzieło zaczną powoli zanikać w świadomości ogółu. Fakt, osoba autora pozostanie na należnym mu miejscu w historii literatury światowej, ale będzie to już tylko informacja sprowadzona do hasła w encyklopedii. Oczywiście zawsze będzie istnieć grupa jego entuzjastów, chociaż daleko mniej liczna niż teraz. Na czym opieram to przekonanie? Ujmę rzecz historycznie. Pierwsza fala zainteresowania dziełem Profesora miała miejsce w latach 60-tych, głównie za sprawą czytelników amerykańskich. Zjawisku sprzyjał fakt, że Profesor był jeszcze wśród żywych i w ten czy inny sposób uczestniczył w tej fali (chociażby poprzez korespondencję). Poza tym świat przezeń stworzony dopiero zaczynano rozkładać na czynniki pierwsze. Jego badacze mieli do zapisania morze białych jeszcze kartek. Wiele spośród podejmowanych przez nich wówczas zagadnień było ciekawych nawet z punktu widzenia szarego czytelnika. Sprzyjało to rośnięciu fali zainteresowania. Przyszedł czas gdy zabrakło Profesora, ale jego spuścizna okazała się tak ogromna, że było czym dalej „palić w fajce”. W kolejnych latach ukazały się Silmarillion i HoME, które znów stały się „kopalnią szczęścia” dla badaczy i czytelników. Jednak następne lata wskazywały na powolne, ale nieustanne wyczerpywanie się źródła. Tytoniu do fajki było coraz mniej, nie mówiąc o zapałkach. Szczęśliwie pojawił się nawiedzony reżyser, który popełnił, co popełnił. Nawet patrząc na jego dokonania krytycznie, nie można odmówić mu tego, że ponownie ożywił temat, i to na niebywałą w historii tolkienistyki skalę. Filmy Jacksona, podobnie jak wcześniej Silmarillion czy w mniejszym stopniu HoME okazały się ową zapałką, która podpaliła tytoń na nowo zmieszany. Wszyscy wiemy, że w zapasie jest jeszcze jedna zapałka – ekranizacja „Hobbita”. Co będzie potem?
Od czasu gdy Tolkien napisał ostatnią literę w życiu, minęło już wiele lat, a minie wiele więcej. Szansa na to, że pojawi się jakieś jego zapomniane dzieło na miarę tych, które już znamy jest żadna. To, co jeszcze czeka na opublikowanie, może najwyżej zainteresować fachowców, czy zagorzałych fanów, ale nie ogół. Zresztą sami tolkienolodzy (przynajmniej w dyskusjach na tym forum), wyrażają obawy, czy tolkienistyka (w jej części naukowej) nie zaczyna zjadać własnego ogona.
I znów zrobiło mi się bardzo refleksyjnie.
Zastanawiam się, czy słusznie? I wciąż jakoś nie znajduję odpowiedzi.

Falmawen napisał(a) (zobacz wpis):
Z jednej strony owszem - robi sie troche przykro, ale z drugiej, Ringu, nie czujesz się kimś bardziej niezwykłym Z przymrużeniem oka skoro własnie okazuje się, że nie uległeś modzie ale właśnie Śródziemiu?


Jedyny z samej istoty rzeczy musi czuć się "niezwykłym" Z przymrużeniem oka
Ale poważnie: jeśli "moda" spowodowała, że uległem Śródziemiu, to ja proszę dla innych więcej takich "mód".

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Jest źle! Czy będzie gorzej? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.