Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


Temat: LotR: Skutki uboczne wyświetlania filmu :-))) (Strona 2 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 12-08-2002 06:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Vainamoinen napisał(a):
Fanów Tolkiena przybywa, zgadzam się. Ale przybywa też osób uznających się za fanów Tolkiena po obejrzeniu filmu. Coraz częściej słyszę zdania typu: "Kocham Tolkiena, czytam już Powrót Króla!". Dla mnie to jest żałosne i płytkie jak sam film.

założyłem kiedyś temat (jeszcze przed filmem) gdzie miałem podobne obawy ale z rozwinietym bonusem ala Dr Evil i schodzimy do podziemi Śmiech

http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=55

Z perspektywy czasu wydaje mi się, że się myliłem (całe szczęście Uśmiech) Znam 2 ludzi i jedną laskę Pserwa , którzy przeczytali WP tylko dlatego, że wcześniej obejrzeli film. Jeden z nich ma zadatki na "bycie jednym z Nas" Pserwa Ble Ble ;D Laska z kolei very się oburzała, że zdarzenia w filmie zostały tak uproszczone, żałowała że najpierw obejrzała film. Ogólnie wniosek jest taki, że film przysparza Mistrzowi miłośników. Są tacy którzy powiedzą "Syf!!" tak samo jak niektórzy mówią widząc Luwr Jestem rozwalony ale większość będzie mówiła "Bardzo dobra książka" a malutka część stanie się muczios graciaz fanatikos ultras ortodoktos amigos Śmiech czyli tacy jak My=Zwyczajni Niezwyczajni Pserwa he che

Przytoczony przez ciebie cytat, faktycznie może denerwować ale jak powiedział M.L jeśli gość tylko kieruje się modą to się wykruszy po tym jak się skończą seanse Śmiech a może jednak nie, przeczyta do końca, potem może jeszcze raz (żeby sobie przypomnieć) i nagle "ugrzęźnie"? (uwaga Tolkien jak ruchome piaski wciąga na "śmierć" Śmiech )

aha, film nie jest płytki IMHO Ble Ble ;D

Cytat:
Mam nadzieję że dożyję polskiego wydania całej "Historii Śródziemia".

jak Kristoper dajnie to wszystko jest możliwe

Podsumowując Uśmiech Cieszmy się, że czytają Tolkiena po obejrzeniu filmu (tu widać, że film jest super skoro zmusza ludzi do przeczytania książki), nie irytujmy się Uśmiech bo jeśli nawet ze 100 którzy ulegną tylko modzie zostanie 1 "nasz" to i tak bardzo dobrze Uśmiech - a jak kogoś sfakamy to żadnej korzyści dla społeczności tolkienowskiej nie będzie Nie Nie

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
nowicjusz
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 16 Kwi 2002
Wpisy: 31



Wysłany: 12-08-2002 11:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zdaje się, że ja właśnie jestem typowym przedstawicielem osób, które Tolkiena pokochały (przynajmniej wydaje mi się, że pokochałem, to okaże się jeszcze kiedyś) na fali popularności filmu, bo wcześniej nie mogłem się przełamać, żeby zabrać się za czytanie trzytomowej książki. Ksiązkę skończyłem czytać na dwa dni przed pójściem do kina na film, bo chciałem uniknąć sprowadzenia moich wyobrażeń podczas czytania do scen filmu i jedyne czego nie mogę zatreć w swoich oczach to młodziutki filmowy Frodo, którego widziałem, zanim zacząłem czytać. Dzięki temu skonfrontowałem oba obrazy na gorąco i również oburzałem się na wszystko co zostało w filmie zmienione. Wkrótce potem wziąłem się za Hobbita, a teraz kończę Silmarillion i nie wydaje mi się, abym nie miał prawa powiedzieć, że twórczość Tolkiena przemawia do mnie jak diabli i że ją KOCHAM, choć nie ukrywam, że Hobbit podoba mi się mniej niż Władca Pierścieni a czytając Silmarillion kilkakrotnie nazwałem go "książką telefoniczną" za co serdecznie wszystkich z Tolkienem na czele przepraszam. Znam ludzi, którzy Tolkienem interesują się już długo i mają zaliczone wszystkie jego dzieła, a pomimo to wydaje mi się, że nie traktują jego prozy tak emocjonalnie jak ja, a wręcz twierdzą, żę język Tolkiena jest zły i wolą Sapkowskiego. Czy jestem zatem tym, na kogo wy plujecie, mówiąc o miłośnikach Tolkiena wyhodowanych przez popkulturę?
Powrót do góry
 
 
Vainamoinen
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 29 Lip 2002
Wpisy: 456



Wysłany: 12-08-2002 12:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie o to chodzi... nie jesteś osobą, która wchodzi na czat i próbuje mi udowodnić swoją świetną znajomość np Silmarillionu. Ao takie właśnie osoby mi chodzi... 15 lat, Władca na kolanach, masa błędów ortograficznych i przekleństwa gdy okazuję się lepszy Uśmiech Dlatego też ostatnio gdy ujrzę pytanie typu: "A wiesz jak się nazywał jeden z Nazguli" (przykład autentyczny Uśmiech), odruchowo wciskam przycik "Ignoruj".
"The world is changed" jak słyszymy na początku filmu. Jak dla mnie aż za bardzo...
Rozpacz bierze.
Idę się upić wódką "Sarumanova".
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 12-08-2002 12:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

nowicjusz napisał(a):
Czy jestem zatem tym, na kogo wy plujecie, mówiąc o miłośnikach Tolkiena wyhodowanych przez popkulturę?


Daj spokój, Nowicjusz. Uśmiech
Doświadczenie pokazuje, że na nowych fanów Tolkiena plują najczęściej Ci, którzy sami ledwie stali się Jedynymi Głosicielami Prawdy Objawionej.
I wydaje im się w dodatku, że należą z tego powodu do elity Jestem rozwalony bo nikt inny nie może czuć dzieł Mistrza tak jak oni. (co może być poniekąd prawdą Super śmiech ).
Nie należy się takimi Ludźmi przejmować. Ble Ble ;D

Teraz po prawdzie każdemu młodemu człowiekowi można zarzucić, że trafił na Tolkiena przez film. Tylko co z tego? Mam coś dla ciebie

Ci, do których film przemówił, szukają czegoś więcej w książce. Ci, którzy fantasy nie trawią, to i książki nie przecztają i na forum dyskutować o tym nie będą. Pserwa
Rozejrzyjcie się, Ludzie, Elfy, Hobbici, Orki- przecież tu są sami fascynaci. Elfik
A z zainteresowania dzieciaków filmem i Tolkienem można się tylko cieszyć, bo to lepsze niż oglądanie telewizji Rządzę ,ganianie z bejsbolem i pranie "odmieńców" na ulicach Spox

Tak naprawdę nie ma znaczenia Nowicjusz kiedy przeczytałeś dzieła Mistrza, "przed", czy "po" filmie. Nie ma znaczenia "ile" masz lat i "w jakim wieku" trafiłeś na książkę.
Ważne jest, co z nich wyniosłeś dla siebie i o czym chcesz tutaj porozmawiać.

Vainamionen napisał(a):
Dlatego też ostatnio gdy ujrzę pytanie typu: "A wiesz jak się nazywał jeden z Nazguli" (przykład autentyczny ), odruchowo wciskam przycik "Ignoruj".


Żałosny przykład snobistycznego wywyższania się Jestem przeciw
I połączony w dodatku z niewiedzą Super śmiech Jeden z Nazguli naprawdę nazywał się Khamul Elfik


Ps. Goku , Ruginwaldus, Ruffikus...chyba nie jest tak źle Z przymrużeniem oka Nie jest nas 15 przy ognisku ale 374 (na dziś) Zdziwienie

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 13-08-2002 08:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego ktoś kto zainteresował się Tolkienem po obejrzeniu filmu miałby być gorszy od "starego fana"? Zdziwienie Pamiętam jak przed premierą filmu odbywała się pełna obaw dyskusja jak to będzie po...? I co - okazało się, że film jest świetny i końca świata nie było. Oczywiście pojawiło się pełno komercji - często tandetnej, ale w sumie nic wielkiego i złego się nie stało... Przy tej okazji zwiększyło się zainteresowanie książkami Tolkiena, o pisarzu było głośno w mediach, były wystawy w bibliotekach i spotkania z czytelnikami... Zresztą było widać po forum i stronach internetowych, że temat jest popularny. Oczywiście z tej masy ludzi większość odeszła, ale część została i odkryła Tolkiena literackiego. I właśnie o tej grupie ludzi, a nie poddającej się chwilowym modom tutaj mówimy.
_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 644
Skąd: Chodzież


Wysłany: 13-08-2002 10:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mój kolega obejrzał film, ten tak mu się spodobał że przełamał swą awersję do fantastyki (w życiu nic z tego nie przeczytał!) i wziął się za książkę. I jest zachwycony! Jest teraz pod koniec Dwóch Wież, tak to go pochłonęło że czytał nawet przed swoimi egzaminami. On nigdy by tego nie zrobił gdyby nie film. A zachwycający się gumami do żucia? Cóż, już gdzieś napisałem że taka biblia dla ubogich też jest potrzebna, skoro nie są oni zdolni poczuć magii Śródziemia w jej prawdziwej formie, niech chociaż dotkną jej w formie zubożonej. Dlaczego chcecie im zabrać nawet to? Uśmiech
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
szychula
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 05 Mar 2002
Wpisy: 17
Skąd: Wrocław


Wysłany: 14-08-2002 23:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja też uważam, że film bardzo zachęca do przeczytania książki. I to jest chyba jednym z jego największych plusów. Ja też zabrałam się za czytanie Władcy dopiero gdy usłyszałam, że ma powstać adaptacja. I jestem za to serdecznie wdzięczna Jacksonowi Elfik , bo kidyś jako dzicko próbowałam się wziąć za Tolkiena i nie "wchodził" mi. I byłabym się całkiem zniechęciła, gdyby nie narobiono w mediach hałasu o Misstrzu.

Acha! Jeszcze jedno! Film też dał mi kopa do czytania Władcy w oryginale i w ogóle zaczęłam się zachwycać angielskim. Czyli Tolkien "uczy, bawi, wychowuje"... Super śmiech film też.....choć jest niejako drogowskazem do tego bogactwa.... Oczko

_________________
Naturalia non sunt turpia
Powrót do góry
 
 
Kasperoo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Sie 2002
Wpisy: 14
Skąd: Ciechocinek


Wysłany: 19-08-2002 12:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ciekawe czy, kiedy wejdą do kin "Dwie Wieże" to czy księgarnie zasypią nas ponownymi, ulepszonymi tłumaczeniami, okładkami (itp.) ksiązek. via. Lord of the Rings, Hobbit..
_________________
There's only One Lord of the Rings
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: LotR: Skutki uboczne wyświetlania filmu :-))) (Strona 2 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.