Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Kilka nurtujących mnie pytań... (Strona 5 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 28-12-2012 15:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pytanie nie jest takie proste. Jak się wydaje początkowo Tolkien, rzeczywiście miał koncepcje ostatniego statku zabierającego Elronda, Gandalfa, Galadrielę i powierników pierścienia. Potem jednak zmienił ją. I oczywiście z Dodatków do WP wiemy, że jeszcze później w IV Erze statki odpływały z Szarych Przystani. Jak długo nie wiemy, ale przynajmniej do końca życia Elessara.

Natomiast to nie zmienia tego, ze nie było statku dla Arweny. Ona wybrała swój los finalnie i ostatecznie. Stając się człowiekiem nie miała prawa płynąć do Amanu.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Nutriasobolowa
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Mar 2010
Wpisy: 254
Skąd: Miasto Powodzi


Wysłany: 28-12-2012 18:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja myślałam raczej, że ci, którzy odpływali później musieli sobie te statki kupić czy zbudować, jak to zrobili Legolas i Gimli.

A co do Arweny - ona miała do końca wybór, do odpłynięcia namawiał ją nawet Aragorn.

_________________
Jak można mówić LOSowi PAS

Drift as the chocolate sea's ablaze
Will the moon return my gaze?
The snow makes him quiver, shake and fall
But it's magic traps us all


Thingol żyje!
Powrót do góry
 
 
Mistral
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Kwi 2010
Wpisy: 19
Skąd: Legnica


Wysłany: 28-12-2012 19:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak rozumiem Arwena mogła wybrać swoją "rasę", ponieważ była półelfem. Ale co konkretnie miało stanowić ten wybór ? Pozostanie w Śródziemiu to pojęcia dość względne. Akt małżeński z Aragornem, czyli związanie się z przedstawicielem innej rasy miał być ostatecznym 'krokiem' ? Jeśli tak - aż do samego końca Wojny o Pierścień, Arwena wciąż miała wybór i mogła odpłynąć nawet statkiem z Frodem (oczywiście czysto hipotetycznie, bo jak wiadomo nie chciała tego). Ale zastanawiam się, czy chodzi tutaj o jakieś konkretne wydarzenie, które miało ją przyporządkować do danej rasy, czy to raczej 'wola' i łaska Ainurów ?
_________________
"Nai anar caluva tielyanna"
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-12-2012 22:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeszcze, gdy Aragorn umierał to mówił do niej, żeby odpłynęła. A więc imo to znaczy, że jeszcze wówczas miała to prawo. A to by znaczyło, że nadal w tej chwili była liczona do elfów - przynajmniej formalnie, bo być może biologicznie już nie, może biologicznie to imo mogła być już bardziej smiertelną czy też nawet zaczęła się starzeć. Skoro król mówi to jeszcze po tak długim czasie, od jej wyboru to chyba wie co mówi no, chyba, że się królowi na starość pomieszało i nie pamiętał, że dokonała wyboru wiele lat wcześniej jeszcze zanim została królową? Ale nie sądzę, bo przecież w wyborze godziny śmierci królow takich jak Aragorn chodzilo o to, aby wybrać ją na tyle wcześnie, żeby nie umierać jako warzywo. Więc A. jest przy zdrowych zmysłach, gdy to mówi. Dla mnie to jasne - jeszcze po śmierci Aragorna Arwena mogła odpłynąć. Takiego wyboru nie dokonywano w jednej chwili ani nawet w ciągu roku, to pewnie był proces który trwać mógł dziesięciolecia. A to, że mówi, ze nie ma dla niej statku nie oznacza, że fizycznie nie mają już statków, tylko że ona zrezygnowała ze statku - dla niej nie ma, a nie że w ogóle nie ma.
Swoją drogą ciekawe, czy po wyborze śmiertelności elf zacząłby się starzeć?
I czy od razu czy też dopiero po określonym dłuższym czasie, np. młody elf wybierający smiertelność zacząłby się starzeć w przyzwoitym czasie po jakis 50 ludzkich latach? Jakoś niepraktyczne by było, gdyby się kilkusetletnia elfka czy elf np. Elros zaczynali starzeć już w chwili wyboru? Zamierzali przecież przeżyć ludzki czas życia a nie zestarzeć się i rozsypać w jednej chwili Uśmiech
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Temat: Kilka nurtujących mnie pytań... (Strona 5 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.