Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Biedni Orkowie... (Strona 1 z 9)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nameless
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 24 Lis 2001
Wpisy: 256



Wysłany: 06-02-2002 21:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

zaja napisał(a):

Biedni orkowie?-spotakalem sie już z wyrazami współczucia do każdej rasy ale do orków Jestem rozwalony....

No co, nie wolno? mi tam ich szkoda i już. zauważ że na ich nieciekawe charaktery miało wpływ wychowanie w patologicznych warunkach, i że byli zmuszani przez morgotha/saurona do uczestnictwa w wojnach... gdzie humanitaryzm? to był totalnu szowinizm ze strony elfow i ludzi że nie uważali ich za istoty godne jakiegokolwiek poszanowania... bo jak wytłumaczyć to, że lepiej były traktowane zwierzęta itp? .. no szkoda mi ich i już, mowcie sobie co chcecie.

_________________
Nie zawsze ma rację ten, co ma rację
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 06-02-2002 23:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

nameless napisał(a):

zaja napisał(a):

Biedni orkowie?-spotakalem sie już z wyrazami współczucia do każdej rasy ale do orków Jestem rozwalony....

No co, nie wolno? mi tam ich szkoda i już. zauważ że na ich nieciekawe charaktery miało wpływ wychowanie w patologicznych warunkach, i że byli zmuszani przez morgotha/saurona do uczestnictwa w wojnach... gdzie humanitaryzm? to był totalnu szowinizm ze strony elfow i ludzi że nie uważali ich za istoty godne jakiegokolwiek poszanowania... bo jak wytłumaczyć to, że lepiej były traktowane zwierzęta itp? .. no szkoda mi ich i już, mowcie sobie co chcecie.


To już jest faktycznie skrajny humanitaryzm Śmiech A Sauron to też był w sumie godny litości, bo wychował go ten niedobry Morgoth? Uśmiech I tylko ci nieczuli elfowie w spółce z prymitywnymi ludźmi postanowili go wykończyć, zamiast resocjalizować? Śmiech

Tematu Morgotha już nie będę rozwijać przez szacunek dla czytających Śmiech

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
zaja
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Gru 2001
Wpisy: 34
Skąd: Nikt nie wie


Wysłany: 08-02-2002 21:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:

No co, nie wolno? mi tam ich szkoda i już. zauważ że na ich nieciekawe charaktery miało wpływ wychowanie w patologicznych warunkach, i że byli zmuszani przez morgotha/saurona do uczestnictwa w wojnach... gdzie humanitaryzm? to był totalnu szowinizm ze strony elfow i ludzi że nie uważali ich za istoty godne jakiegokolwiek poszanowania... bo jak wytłumaczyć to, że lepiej były traktowane zwierzęta itp? .. no szkoda mi ich i już, mowcie sobie co chcecie.


Nikomu nic nie bronie w końcu każdy morze mieć swoich ulubieńców Super śmiech

Co do patologicznych warunków to oczywiście zgoda,ale nie wyobrażam sobie orków wycowywanych bez cieżkiego nadzoru(jeśli morzna mówić o wychowywaniu,bo moim zdaniem każdy z nich robił to sam jak chciał).Czy byli zmuszani do walki,w pewnym sensie tak,ale oni to chyba to uwielbiali,patrzyli na ginących znienawidzonych elfów i sprawiało im to przyjemność
A co do dyskryminowania rasy orków i odsuwania ich od gatunków wartoćiowych to chyba tak jak ze szcurami,wielu brzydzi si ich i uważa je za kompletnie nie potrzebne,a to przecierz wyjętkowo mądre stworzenia.

ale porównanie Śmiech

pozdrówka
Powrót do góry
 
 
nameless
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 24 Lis 2001
Wpisy: 256



Wysłany: 08-02-2002 22:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

zaja napisał(a):

ale oni to chyba to uwielbiali,patrzyli na ginących znienawidzonych elfów i sprawiało im to przyjemność


a druga srona to co? czy elfy i ludzie nei cieszyli się jak natłukli orków (np zakład gimlego i legolasa...)

_________________
Nie zawsze ma rację ten, co ma rację
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 08-02-2002 22:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gosh... Już nawet nie chce mi się pisać że w ujęciu Tolkiena orki to istoty absolutnie złe, ex definitione... Po prostu nie ma dobrych orków, niezależnie od metod wychowania/tresury. Chciałbym jedynie zapytać, czy swoją litością obejmujesz też trolle, balrogi, smoki czy wargi... Uśmiech I czy uważasz że można było te typy resocjalizować zamiast eksterminować Uśmiech
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Neratin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Gru 2001
Wpisy: 505



Wysłany: 11-02-2002 14:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):

Gosh... Już nawet nie chce mi się pisać że w ujęciu Tolkiena orki to istoty absolutnie złe, ex definitione... Po prostu nie ma dobrych orków, niezależnie od metod wychowania/tresury. Chciałbym jedynie zapytać, czy swoją litością obejmujesz też trolle, balrogi, smoki czy wargi... Uśmiech I czy uważasz że można było te typy resocjalizować zamiast eksterminować Uśmiech

Obozy reedukacyjne! 'Kocham Wielkiego Krola Elessara'! A opornych do kamieniolomow... i niech nikt nie mowi, ze niemozliwa jest pokojowa koegzy... tego... ;-P
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 11-02-2002 23:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

nameless napisał(a):

zaja napisał(a):

No to jest chyba prawidłowe podejśćie do orków,i do karzdych innych złych stworzeń-moim skromnym zdaniem należało by je eksterminować i dążyć do ich unicestwienia Śmiech

no kurde elfickie szowinistyczne świnie Diabelski uśmiech


teraz już wiem skąd przydomek Uśmiech Bezimienny to eufemizm którym określano Saurona w Gondorze Śmiech

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 12-02-2002 00:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

zaja napisał(a):
No to jest chyba prawidłowe podejśćie do orków, i do każdych innych złych stworzeń-moim skromnym zdaniem należało by je eksterminować i dążyć do ich unicestwienia

Czy tak jak pająki, muchy, wężę, nietoperze i tym podobne "paskudztwa"? Ale co z równowagą w przyrodzie?

Nie powiem żebym przepadał za Orkami. W zasadzie nigdy ich nie lubiłem. Ale tak sobie czytam ten temat, myślę i myślę i muszę się zgodzić z nameless. Dawniej się nad tym nie zastanawiałem, lecz czy opis
Orków nie wydaje się nieco jednostronny, subiektywny? Chodzi o to że mamy relację tylko jednej stony tych "dobrych, szlachetnych" Elfów. Wiem że to co piszę zalatuje nieco Yeskovem, ale coś w tym jest.
Przecież w Bibli w Starym Testamencie mamy Naród Wybrany - Izraelitów, a cała reszta jest be. Izraelici są zobowiązani przez Boga do walki i podbijania innych ludów zamieszkujących Ziemię Obiecaną.
W Nowym Testamencie jest już miejsce dla tych innych.

Muszę stwierdzić że się "łamię", między z jednej strony uznaniem "autorytetu" Tolkiena, a tym że w rzeczywistości nic nie jest jednoznacznie czarne lub białe. Narzuca mi się tutaj wspomnienie wojen krzyżowych. Obecne stanowisko Kościoła jest w tej kwesti całkiem odmienne niż w Średniowieczu.
"Zło dobrem zwyciężaj" - jak to ma się do Tolkiena, który był przecież katolikiem? Widzę u Niego raczej zachętę do zwalczania Zła mieczem oraz przesłanie edukacyjne "niszcz to co jest brzydkie. Rozumowanie jest proste to co wydaje ci się brzydkie jest złe, więc należy to zniszczyć. Niestety takie rozumowanie nadal pokutuje wśród wielu ludzi. Są jeszcze ludzie którzy uważają że nietoperze są wcieleniem szatana i należy je eksterminować - nie mogą zrozumieć dlaczego należy je chronić.

Chrońmy więc orków tak mało już ich zostało! Diabelski uśmiech
(niezależnie czy były nieśmiertelne, czy nie)

I jeszcze jedno: bardzo nie podobało mi się jak Gimli z Legolasem przechwalali się, który więcej zciachał orczych łbów. Źle to moim zdaniem o nich świadczy. Wojna wojną, na wojnie się zabija, ale zabijanie samo w sobie nie jest powodem do dumy, nawet zabijanie paskudnych orków.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: Biedni Orkowie... (Strona 1 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.