Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Czy elfowie byli wegetarianami? (Strona 6 z 7)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 20-12-2012 12:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może chodzi o to, że nie palili otwartego ognia, żeby się im ich cenne drzewka nie zajęły, oraz żeby nie wykorzystywać za wiele drewna, może używali tylko tego co było suche i samos spadło? Ale myslę, że skoro jedli to musieli to na czymś przygotować - czy między czy warzywa. Owoce i niektóre warzywa da się jesć na surowo, ale niektóre warzywa nie, bo będą niesmaczne albo wręcz szkodliwe, oraz zioła, nie wszystkie zioła można zjeść na surowo, tylko trzeba jakoś spreparować. A jeśli jedli mięso to musieli je zagrzać. Więc imo chodzi że nie palili ogniska ale mogli mieć coś co wykorzystywalo mały ogień albo wręcz żar, do duszenia czy smażenia. Piecyki, paleniska, woki, a wręcz można zrobić w lesie z samej gliny prymitywny piec, który nie będzie otwartym ogniem a wszystko się fajnie ugotuje lub upiecze.
W końcu elfowie byli mądrzy i mieli wiele czasu na eksperymentowanie.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 20-12-2012 14:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Sprawa jest niejasna jeśli chodzi o Zielonych Elfów. W Silmarillionie jest zasugerowane, że nie zwykli palić ognia. Skoro tak, czy jedli mięso? Ryba (niektóre przynajmniej) na surowo możn jeść bez problemu, mięso już nie bardzo (no chyba, że elfowie mieli sprawniejszy układ trawienny pod tym względem).


''Nie zwykli'' hmmmm... Niby wszystko jasne - nie mieli takiego zwyczaju. Ja jednak odczytałabym to tak: to nie był ich stały zwyczaj, więc w sumie zgodziłabym się z Tallis - raz na jakiś czas musieli coś podpiec na ogniu, chociażby właśnie te owoce i warzywa.

Geirve napisał(a):
Skoro tak, czy jedli mięso? Ryba (niektóre przynajmniej) na surowo możn jeść bez problemu, mięso już nie bardzo (no chyba, że elfowie mieli sprawniejszy układ trawienny pod tym względem).



Jeśli faktycznie nie palili ognia w ogóle, to mogli być wegetarianami a dokładniej: witarianami. Chyba, że spożywali ryby, o których wspomniałaś - wtedy tak, jedli mięso.

A jeśli założyć, że koncepcja Tallis jest słuszna, to w sumie mamy kilka opcji do wyboru.



Co do Beorningów, w HoME i w innych książkach Tolkiena niczego konkretnego nie znalazłam.

Peter Archer, Scott Francis i Jeff Gerke w The unofficial Hobbit Handbook... napisał(a):
There isn't word on whether this custom has passed to his descendants, but one presumes they keep up his custom of maintaining bee fields, filled with giant bees as big as hobbits.


Bodajże Glóin opowiadał, że zajmują się wypiekiem miodowych ciastek. Skoro przyjęli ten zwyczaj od Beorna, to równie dobrze mogli przejąć wegetarianizm (tak tylko gdybam). Uśmiech

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 20-12-2012 20:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skoro piekli ciastka (a lembasy to też ciasto) to musieli znać paleniska bardziej skomplikowane od otwartego ogniska. Kawałka ciasta czy innego podpłomyka nie upieczesz na otwartym ogniu, musi być jakaś dziura w ziemi albo jakiś zamkniety piekarnik chocby tylko dziura plus kawałek żeliwnej płyty na wierzchu. Kawał mięsiwa mozna usmażyć na ognisku ale placka ani ciastek tak nie zrobisz musi być coś płaskiego na czym mozna ta masę wylać nad ogniem. Na praktykach z archeo zdarzyło mi się odkryć taki prymitywny piec do pieczenia z neolitu - to był po prostu płaski kawał wypalonej gliny, który kładli zapewne na dziurze w której palono ognisko.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 20-12-2012 21:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie natrafilam nigdzie na wzmiankę, że Zieloni Elfowie z północy Ossiriandu (bo tu o nich chodzi) piekli lembas. Lembas robiła Meliana w Menegroth, ale chyba żadna z autochtonek.

Wiemy, że Zieloni Elfowie nie rozpalali ognia (the Green-elves of that land lit no fires , Silmarillion, rozdz 17 - Finrod zobaczył w nocy światła, i na tej podstawie odrzucił hipotezę, że to Zieloni Elfowie). Być może chodziło tylko o otwarte ogniska (zdanie można tłumaczyć na różne sposoby), ale wcale niekoniecznie. Z krótkich wzmianek, jakie o nich mamy, robią wrażenie kultury programowo antytechnologicznej.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 23-12-2012 18:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak na marginesie z filmowych zajawek wynika, że w nowym filmie P. Jacksona zrobiono z elfów wegetarian. Choć ciagle mam nadzieję, ze to tylko jedna taka scena.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 23-12-2012 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Tak na marginesie z filmowych zajawek wynika, że w nowym filmie P. Jacksona zrobiono z elfów wegetarian. Choć ciagle mam nadzieję, ze to tylko jedna taka scena.


Ciekawe hmmmm... Jeśli to będzie dotyczyło wszystkich elfów, to jednak trochę przesada ze strony PJ-a. Sindarowie/Elfy Leśne wege? Nie bardzo mi to pasuje, prędzej jakiś pojedynczy przypadek. Nie rozumiem po co wplatać kwestię wegetarianizmu do filmu - jako zapchajdziurę? nie mam zielonego pojęcia, naprawdę nie wiem, mnie się nie pytaj

A jak już PJ chciał poruszyć ten temat, to mógł zrobić z Radagasta roślinożercę Z przymrużeniem oka To by nawet pasowało hmmmm...

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 17-12-2015 03:17    Temat wpisu: Wegetarianizm u Tolkiena Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elfy jadly mieso na pewno i mamy na to dobre dowody w hobbicie
Cytat:
There were many people there, elvish-looking folk, all dressed in green and brown and sitting on sawn rings of the felled trees in a great circle. There was a fire in their midst and there were torches fastend to some of the trees round about;but mostly splendid sight of all: they were eating and drinking and laughing merrily. The smell of the roast meats was soenchanting that...

TO oczywiscie sie dzieje w trakcie jak Bilbo i kompania widza "swiatelka" w mrocznej puszczy Elfik Wiec wywnioskowac mozna ze Elfy jadly mieso tak jak ludzie, Hobbity i krasnoludy Elfik Z posrod 3 czarodziejow ktorych znamy to 2 jadlo na pewno Elfik Gandalf jadl i na to mamy mase dowodow w WP i H Uśmiech Prawdopodobnie Radagast nie jadl miesa ze wzgledu na milosc do swych ukochanych zwierzat Elfik Na sarumana mamy jasne dowody. Merry i Pipin jedli miesa inne rzeczy po bitwie o Orthank w WP Z przymrużeniem oka A wzieli je oczywiscie ze spizarni Sarumana wiec - Jadl mieso Elfik
Pozdrawiam was wszystkich! Elfik

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirnon Uśmiech
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 17-12-2015 17:48    Temat wpisu: Re: Wegetarianizm u Tolkiena Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Amarelis napisał(a) (zobacz wpis):
Elfy jadly mieso na pewno i mamy na to dobre dowody w hobbicie
Cytat:
There were many people there, elvish-looking folk, all dressed in green and brown and sitting on sawn rings of the felled trees in a great circle. There was a fire in their midst and there were torches fastend to some of the trees round about;but mostly splendid sight of all: they were eating and drinking and laughing merrily. The smell of the roast meats was soenchanting that...

TO oczywiscie sie dzieje w trakcie jak Bilbo i kompania widza "swiatelka" w mrocznej puszczy Elfik


O ile to na pewno były ogniska a nie jedynie lampy na przykład czy inne takie?

Cytat:
Wiemy, że Zieloni Elfowie nie rozpalali ognia


A w jakim oni klimacie żyli? Bo jeśli nie w wybitnie ciepłym czy tropikalnym to kiedyś musieli się ogrzać przecież? Więc musieli palić ogniska, a pewnie znali bardziej zaawansowane sposoby ogrzewania niż ognisko. Nawet w namiotach i jurtach mają różne piecyki, "kozy", różne zamknięte metalowe naczynia z żarem. Zazwyczaj życie w klimacie ciepłym pozwala na rzeczywiście unikanie palenia ognia, bo przez cały rok jest ciepło, nocą także jest dość ciepło, a także na żywienie się surowizną, owocami i warzywami i ziołami. Weganizm jest fajny, ale tylko w takim klimacie. Im bardziej na północ tym będzie trudniej - przynajmniej w dawnych czasach - o wegan. Bo nie da rady się wyżywić surową jarzyną zimą, bo po prostu jej nie będzie Uśmiech A w dodatku wtedy trudniej o ochronę przed zimnem. Oczywiście dzisiaj można sobie na to pozwolić - możemy nosić polary, gorteksy, i mamy rozmaite ogrzewanie w domach itp. Ale tysiące lat temu ludzie nie daliby rady w klimacie chłodnym, albo nawet umiarkowanym (z porą roku jesienno - zimową) przetrwać na samych jarzynach bez, albo mięsa albo przetworów mlecznych (kultury pasterskie). Tylko w klimatach ciepłych mamy warzywa i owoce dostępne cały rok. Wegetarianie owszem, fizycznie daliby sobie radę w klimacie północnej Europy ale tacy co to jedli jajka, mleko, ser, ci przetrwaliby północnym klimacie także. Co do przetrwania wegan w tym klimacie mam wątpliwości Uśmiech i jeszcze jedna sprawa. Jeśliby elfowie zamieszkali w lasach północnego klimatu musieli się żywić tylko owocami leśnymi, korzeniami, ziołami i jakimiś orzechami to owszem może daliby radę przetrwać ale nie w czasie zimy. Ci elfowie w lasach albo musieli polować - chociażby na drobną zwierzynę, aby zapełnić spiżarnie na zimę, albo musieli kupować od rolników dużo zapasów, albo sami musieli mieć wiele areału na uprawy zbożowe (owsianka itp). Jeśli nie mieli znacznych upraw (zbóż, orzechów, warzyw), które mogli przechować przez zimę, i jeśli nie kupowali ich masowo od ludzkich czy hobbickich rolników to - niestety - ale musieli polować, aby zapewnić sobie przetrwanie na czas, gdy w lasach nie będzie już zdatnych do jedzenia dzikich owoców, jagód, orzechów, ziół, korzeni, porostów, i grzybów.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: Czy elfowie byli wegetarianami? (Strona 6 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.