Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Herby Gondolinu - jarmark czy kicz? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-12-2009 10:32    Temat wpisu: Herby Gondolinu - jarmark czy kicz? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po dłuższej przerwie przeczytalem sobie "Upadek Gondolinu" w KZO, i przy opisie hufcow Gondolinu poraziło mnie to, jak strasznie jarmarczne sa herby hufców Gondolinu. Strasznie dużo tam zlota i srebra, są zazwyczaj jaskrawe. kolory są zestawione w zaskakujących kontrastach, do tego straszna wielobarwność, która w naszej, a tym bardziej angielskiej kulturze czasów Toplkiena uchodziła za brak smaku i gustu. Czy wam też te herby wydają się jarmarczne lub kiczowate?
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Avari
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Paź 2002
Wpisy: 566
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 05-12-2009 11:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Herby jak herby, ale i umundurowanie było dość... kolorowe Z przymrużeniem oka
Na przykład Hufiec Niebiańskiego Łuku prezentował się tak:

"Drużyna Niebiańskiego Łuku. Był to najbogatszy ród w mieście, rozmiłowany w przepychu, klejnotach i złocie. Jego wojownicy dzierżyli miecze wysadzane drogocennymi klejnotami, a ich szaty lśniły wszystkimi kolorami tęczy. Tarcze u wszystkich błyszczały błękitem nieba w pogodny dzień, pośrodku której znajdował się klejnot złożony z siedmiu kamieni: rubinu, ametystu, szafiru, szmaragdu, chryzoprazu, topazu i bursztynu i mienił się wszystkimi kolorami tęczy. Ich hełmy zdobiły wielkie opale." (za stroną Ennorath http://tolkien.com.pl/ennorath/herby/heraldy.php )

Możliwe, że armia Morgotha była wyposażona w ciemne okulary Spox


Poważniej, to możliwe jest, że Tolkien chcąc podkreślić odmienność elfów od ludzi obdarzył ich wielobarwnością zakładając, że ta rasa umie łączyć kolory nie ocierając się o kicz.

_________________
"...Wielu wszakże odrzuciło wezwanie, woląc od blasku Drzew światło gwiazd i otwarte przestrzenie Śródziemia; tych nazwano Avarimi..."

~~~Eldalairië~~~
~~~Aiglos - almanach tolkienowski~~~
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 05-12-2009 11:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Drużyna Niebiańskiego Łuku.


E, czy to chodzi o tęczę?

Cytat:
Jego wojownicy dzierżyli miecze wysadzane drogocennymi klejnotami,


Hmm...a ten głupi PJ z Howem coś nawijali o kulturze przez wieki dążącej do prostoty w sztuce... Ratujcie bo go pobiję Skrzywienie Nie wiem ale miecz z rękojeścią wysadzaną klejnotami nie wydaje mi się dosć wygodny w bitwie?

Cytat:
a ich szaty lśniły wszystkimi kolorami tęczy. Tarcze u wszystkich błyszczały błękitem nieba w pogodny dzień, pośrodku której znajdował się klejnot złożony z siedmiu kamieni:


Imo przypomina to wojskową modę wschodu - Indii, Persów i Turków. Kojarzą mi się te muzea angielskie, gdzie widziałam masę złotych, przesadnie ozdobnianych klejnotami szabel, tarcz i mieczy z tamtych terenów - oczywiscie zdobyczy wojennych imperium.

Cytat:
bursztynu


Skąd w Gondolinie by mieli bursztyn? Z kimś handlowali, dostarczał im ktoś? Skąd, z jakiego rejonu Beleriandu?

Cytat:
Możliwe, że armia Morgotha była wyposażona w ciemne okulary Spox


Śmiech Możliwe, że im więcej światła i kolorków tym bardziej zdycha morale takiej armii - nie lubiącej słońca itp?

Cytat:
zakładając, że ta rasa umie łączyć kolory nie ocierając się o kicz.


Imo elfowie starszych er osiągnęli mistrzostwo w sztuce zdobniczej takiego poziomu, że nawet bardzo trudne do połączenia składniki w ich wykonaniu nie wyglądają na chałowe.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 05-12-2009 12:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moze umieli polaczyc rozne barwy tak, aby to nie wygadalo kiczowato jak z jarmarku? Poza tym przeciez mieli bardzo duzo czasu na ozdabianie zbroi czy broni, ludziom bron sluzyla krotko, wiec nie chodzilo o piekno i doskonalosc ale tylko o to by dobrze scinala lby. Elfowie zamknieci kilkaset lat w Gondolinie musieli sie niemilosiernie nudzic, nawet Aredhela klaustrofobii dostala Uśmiech Nie dziwi wiec taka ilosc udziwnien czy "kiczu" zdobniczego nie spotykana gdzie indziej.
_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Faelivrin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lip 2009
Wpisy: 172
Skąd: Avalon


Wysłany: 05-12-2009 15:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pamiętajmy że to KZO, tam jest wiele dziwnych pomysłów Z przymrużeniem oka

Zgadzam się z przedmówcami - elfi rzemieślnicy zapewne potrafili tak połączyć wzory i kolory, że ostateczny rezultat daleki był od kiczu. Umiejętne zmieszanie na pozór gryzących się 'składników' może dać bardzo dobry efekt. Nie liczy się co, a jak Uśmiech

A że przepych kolorów w czasach Tolkiena uchodził za tandetę? Bywa, my mówimy o Gondolinie I Ery, gdzie poczucie dobrego smaku wcale nie musiało być tożsame z gustem Anglików początku XX wieku Język

A co do tego 'dążenia ku prostocie w sztuce'...przecież sztuka i rzemiosło elfów mogły ewoluować, jak i nasze. Pewnie wolniej i mniej radykalnie, ale w jakimś stopniu na pewno.

I co z tym bursztynem? Też jestem ciekawa!

_________________
... and it makes me wonder
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 08-12-2009 17:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Faelivrin napisał(a) (zobacz wpis):
Zgadzam się z przedmówcami - elfi rzemieślnicy zapewne potrafili tak połączyć wzory i kolory, że ostateczny rezultat daleki był od kiczu. Umiejętne zmieszanie na pozór gryzących się 'składników' może dać bardzo dobry efekt. Nie liczy się co, a jak Uśmiech


To prawda, ale z chęcia zobaczyłbym takie połączenie. Bo na razie to zgadzam sie z Avi, ze wojska Morgotha musiały mieć nba wyposarzeniu dobre okulary przeciwsłoneczne, gdyż en masse powinni oślepnąc od tego błysku klejnotów.

Cytat:
I co z tym bursztynem? Też jestem ciekawa!

Jeżeli przyjmiemy, że Ambar i Ziemia to ta sama planeta, to wsio jest jasne. Uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 16-12-2009 17:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
To prawda, ale z chęcia zobaczyłbym takie połączenie. Bo na razie to zgadzam sie z Avi, ze wojska Morgotha musiały mieć nba wyposarzeniu dobre okulary przeciwsłoneczne, gdyż en masse powinni oślepnąc od tego błysku klejnotów.

No widzicie, świetna broń przeciwko armiom Morgotha - bez kiwnięcia ręką poraża na starcie. Przyjemne z pożytecznym - tez uważam, że Gondolińczycy zabijali nudę ozdabiając przez lata miasto i co tylko wpadło im w ręce, z paradnym uzbrojeniem na czele.

Hmmm, a co do genezy bursztynu - to jest magiczna Arda, wszelkie złoża ruóżności zainstalował w skałach Aule kiedy wraz z Manwe i Ulmo kształtowali planetę Ble Ble ;D

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 16-12-2009 17:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dodajmy, że wzmianki o bursztynie padają tylko w bardzo wczesnych wersjach legendarium (licząc tomami HoMe, to w pierwszych trzech).
_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Herby Gondolinu - jarmark czy kicz? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.