Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: 50 rocznica wydania Władcy Pierścieni (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 20-10-2005 11:51    Temat wpisu: 50 rocznica wydania Władcy Pierścieni Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nelle, w Jakiej fajnej knajpie przypomniała o wspaniałej rocznicy, która dzisiaj mija Elfik Jest powód do świętowania brawo raz, dwa, raz, dwa, tempo! hurrra!! impreza!! szampan!! kwiatek dla ciebie, dziękuję
jednocześnie ta data zmusza do refleksji... Tiaaaa

Rok wcześniej, w lato 1954, po ukazaniu się Drużyny Pierścienia i Dwóch Wież, Tolkien usiadł do biurka i zabrał się za redagowanie dodatków do Powrotu Króla Uśmiech Poganiany listami niecierpliwych czytelników i wydawnictwa Allen & Unwin siedział w swoim gabinecie i pisał, pisał pisał Uśmiech Wyobraźcie go sobie, jak przychodzi po pracy na uczelni, do domu przy Sandfield Road
http://www.tolkien.com.pl/biografia/1953.php wyciąga rękopisy Quenta Silmarillion i całymi wieczorami kreśli ołówkiem po kartkach papieru poprawiając chronologię dla potrzeb Władcy Pierścieni, albo pisze historię Aragorna i Arweny... a sterty kartek rosną, rosną, rosną Elfik

Humprey Carpenter tak opisuje perypetie związane z wydaniem "Powrotu Króla"

Biografia Tolkiena napisał(a):

1955 - W styczniu, w dwa miesiące po ukazaniu się drugiego tomu, Tolkien wciąż jeszcze nie może skończyć tak pilnie potrzebnych dodatków. Porzuca wszelką nadzieję sporządzenia indeksu nazw, stwierdziwszy, że zajmie mu to za wiele czasu. Uwolniony od tego ciężaru, w styczniu i lutym dopisuje nieco materiału ale szybko stwierdza, że praca jest potwornie trudna. Kiedyś planował przeznaczyć cały jeden "specjalny tom" na szczegóły dotyczące historii i języków jego mitologicznych ludów i zgromadził mnóstwo notatek na te tematy. Teraz jednak musi wszystko skracać, ponieważ wydawca daje na to niewielkie miejsce na końcu książki. Pracuje, poganiany listami, które zaczyna otrzymywać od czytelników, traktujących książkę niemal jak działo historyczne. W marcu notatki wciąż jeszcze nie są ukończone i do biura wydawnictwa Allen & Unwin zaczynają przychodzić ostre w tonie listy, domagające się wydania trzeciego tomu. Staje się jasne, że powieść spotyka się z czymś więcej, niż ze zwykłym zainteresowaniem. Rayner Unwin usilnie prosi Tolkiena o skończenie pisania, ale drukarnia otrzymuje ostateczną wersję dodatków dopiero 20 maja. Ostatnia mapa, przygotowywana przez Christophera, który nad jej ostateczną wersją pracował bez przerwy całą dobę, zastała przesłana kilka tygodni wcześniej, więc teraz nie powinno być już żadnych opóźnień. Staje się jednak inaczej. Najpierw tabela z runami zostaje źle wydrukowana i Tolkien musi nanosić poprawki, potem drukarnia ma do Tolkiena jeszcze szereg innych pytań, ale pisarz w tym czasie wyjeżdża do Włoch.

"Powrót Króla" dociera więc do księgarń dopiero 20 października, prawie rok po wydaniu "Dwóch Wież". Na ostatniej stronie ukazuje się notatka przepraszająca za brak obiecanego indeksu.


Sam Tolkien chyba nie przypuszczał, że jego ksiazka zdobędzie tak ogromną popularność. Może marzył, jak chyba każdy pisarz, że spodoba się ludziom, że odnajdą w niej podobną fascynację, z jaką on sam tworzył wykreowany świat, ale chyba w najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczał, że jego dzieło stanie się ikoną kultury masowej Uśmiech ( Powszechny LOTR?)

50 lat temu niewielu wiedziało, co to jest Hobbit, dziś z tym słowem i postacią spotkała się ogromna rzesza ludzi. Dla części z nich, czego przykładem jest to forum Z przymrużeniem oka z otwartymi ramionami, i`m all your`s , Władca Pierścieni i inne ksiażki profesora stały się w jakiś sposób częścią życia Uśmiech
Moją się stały Uśmiech
Przez forum przewinęło się 1720 osób (to są tylko zarejestrowani Uśmiech ) czytało je pewnie znacznie więcej Uśmiech 1720 osób jak na 38 milionowy kraj to może nie jest wcale wiele Uśmiech Ale przyznajcie, że miło pomyśleć, że miłośników pisarstwa Tolkiena nie brakuje Uśmiech Jestem za

Wydano tyle książek poświeconych pisarzowi i jego dziełom, powstało mnóstwo witryn internetowych, stowarzyszeń, konwentów, imprez takich jak Tolk Folk - i to wszystko dzięki jednemu człowiekowi Love który zawładnął wyobraźnią milionów ludzi na świecie uwielbiam/kocham to, jestem szczęśliwy .

Pomyślcie, dokładnie 50 lat temu Uśmiech( to własciwie niewiele, pół wieku Uśmiech kiedy będę miała 50 lat? wydaje się to strasznie odległe Z przymrużeniem oka ) w angielskich księgarniach pojawił się "Powrót Króla" Elfik
50 lat temu Tolkien żył i z drżeniem serca wypuszczał swoje dzieło na świat Uśmiech

Biografia Tolkiena napisał(a):
Boję się jej opublikowania" - mówi pisarz swojemu przyjacielowi, ojcu Robertowi Murrayowi - "bo nie będę mógł nie zwracać uwagi na recenzje. Odsłoniłem swoje serce na strzały".


Chyba byłby szczęśliwy widząc, że jego ksiażka fascynuje Polaków, tak samo jak Anglików czy Nowozelandczyków wieeeeeeeeeelgachny uśmiech, że odczuwają radość z czytania jego książek, czerpią z nich pociechę, nadzieję, pomaga im ona przetrwać trudne chwile, a badania jego twórczości rozwija ich i inspiruje.
Czy przypuszczał, że jego ksiażka może coś zmienić w czytelniku? hmmmm...
Co zmieniło się w was po przeczytaniu Władcy Pierścieni????
Chyba nie Uśmiech

Wszyscy tu spotkaliśmy się dzięki Tolkienowi, nie tylko dzięki jego jednej książce, choć Władca Pierścieni jest dziełem wyjątkowym i wyjątkowe miejsce zajmuje w sercach Love Można najbardziej kochać np. Sillmarillion, to jednak wcale nie zmienia przyjemności czerpanej z towarzyszenia przygodom Drużyny. Uśmiech

Jest dziś piękna okazja by pomyśleć o Tolkienie i jego drodze do wydania swoich książek, o wszystkich pomyślnych zbiegach okoliczności, takich jak napisanie "Hobbita" i przychylność wydawnictwa Allen & Unwin, które go wypuściło na świat, o spotkaniu z C.S. Lewisem, który był jego przyjacielem i krytykiem i zachęcał do pisania "Władcy", o Christopherze Tolkienie, który na bierząco komentował powstające fragmenty, Edith, dbającej o męża i dom Uśmiech Inklingach, którzy go inspirowali i o spotkaniach z innymi ludźmi, którzy dostali rękopis Władcy Pierścieni i zachwycili się powieścią.

Z perspektywy jedenastu lat, które minęły, odkąd po raz pierwszy przeczytałam "Władcę Piercieni", w tym czterech lat istnienia tego forum, zaglądania na niego dzień w dzień, myślę sobie, że ta książka to jedna z najlepszych rzeczy, która mi się przydarzyła Uśmiech Przede wszystkim dlatego, że poznałam dzięki niej wspaniałych ludzi Miłość

To już 11 lat Tolkien jest częścią mojego życia Uśmiech "Jak ten czas leci" Z przymrużeniem oka
Ale wiecie cio? Język chcę, żeby to trwało... Elfik

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 20-10-2005 14:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

hurrra!! impreza!! szampan!! hurrra!! impreza!! szampan!! Sto lat! Dwieście lat! uwielbiam/kocham to, jestem szczęśliwy Tort Tort
Piwko Świetujemy Uśmiech niech nam żyje Książka Uśmiech
A mnie już, jako tolkienfance stuknęło 12 lat Uśmiech juuuupi! brawo
Tylko czym by tu opić taaaaką okazję? Nie nie mam... Smutek
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 20-10-2005 14:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

"Pięćdziesiąt lat minęło, jak jeden dzień" Język

Dokładnie tak to wygląda. Pół wieku to nie tak dużo, tylko 50 lat, a jednak na świecie zaszły diametralne zmiany, nie mówię tu już o wydarzeniach historycznych, lecz o tolkienistyce. Trudno sobie wyobrazić (przynajmniej mi trudno) świat bez Tolkiena, nie w sensie dosłowny, świat bez wspaniałej i mrożącej krew w żyłach przygody Froda, fajki Gandalfa, pecha Turina, miłości Berena i Luthien, Aragorna i jego przeznaczenia, Czarnej Wieży, Shire …

Teraz nadeszła ta rocznica, 50-lecie wydania ostatniego tomu WP, dopełnienia i zakończenia wspaniałego dzieła. Z przymrużeniem oka Myślę że Mistrz Tam jest w przysłowiowym 7 niebie, cóż trudno się dziwić, w końcu jego książki stały się czymś pond książki dal wielu ludzi, nadały życiu sens, pasje, zainteresowania. I tak jest i w moim przypadku, dziękuję Ci Mistrzu! Z przymrużeniem oka

Więc dziś nie pozostaje mi nic innego (i Was też do tego zachęcam Z przymrużeniem oka ) jak przeczytać pare rozdziałów Władcy Pierścieni Powrotu Króla, wielkiego dzieła Tolkiena.

Pozdrawiam Język i do zobaczenia za 50 lat, na 100 letniej rocznicy Język , mam nadzieję że Śródziemie nigdy nie wygaśnie w waszych sercach (jak to pisali autorzy niecorocznego konkursu tolkienowskiego, a może coś przekręciłem? Jestem rozwalony )

Pozdrawiam Język
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 20-10-2005 17:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No i jak tu nie lubić jesieni?? Uśmiech Nie wyobrażam sobie teraz, co bym robiła każdego roku o tej porze Uśmiech Akurat jesień jest dla mnie najlepszą porą roku na czytanie WP Uśmiech Jestem rozwalony Obyśmy niogdy nie uwolnili się od zachwytu Śródziemiem i oby każdy z nas odnajdował tam wszystko, czego potrzebuje w radosnych i trudnych chwilach Uśmiech
_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Tici
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 16 Lis 2004
Wpisy: 490
Skąd: W-w/Biblioteka Minas Tirith


Wysłany: 20-10-2005 20:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pięćdziesiąt lat... A dla mnie też piętnaście, bo to jakoś jesienią trafiła w moje ręce "Wyprawa".Przez te lata nie było drugiej książki, która olśniłaby mnie w podobny sposób.
I choć przez lata nie wracałam do Śródziemia, ono czekało na mnie. Aż znów wzięłam do ręki podniszczony tomik. I tym razem powędrowałam daleko, znacznie dalej, a moje życie się odmieniło. Przyjaźń, radość - to wszystko otrzymałam w darze.
Dzięki opowieści...
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 20-10-2005 20:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tici napisał(a) (zobacz wpis):
Przez te lata nie było drugiej książki, która olśniłaby mnie w podobny sposób. [...] Przyjaźń, radość - to wszystko otrzymałam w darze.
Dzięki opowieści...


Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
[...]... w końcu jego książki stały się czymś pond książki dal wielu ludzi, nadały życiu sens, pasje, zainteresowania. I tak jest i w moim przypadku, dziękuję Ci Mistrzu!


Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
Z perspektywy jedenastu lat, które minęły, odkąd po raz pierwszy przeczytałam "Władcę Piercieni", w tym czterech lat istnienia tego forum, zaglądania na niego dzień w dzień, myślę sobie, że ta książka to jedna z najlepszych rzeczy, która mi się przydarzyła Uśmiech


Z perspektywy 50 lat, jestem z Nim bardzo krótko. Krócej niż mgnienie powiek, krócej niż oddech, krócej niż uderzenie serca. A przecież gdy o Nim myślę, gdy czytam jego słowa, powieki szybciej mrugają by zatamować wzruszenie, oddech staje się szybszy, a serce rytm przyspiesza. Mój egzemplarz "Władcy Pierścieni" ma twarde okładki, jest czyściutki i niemal jeszcze pachnący drukarnią. Ale wiem jedno, że kiedyś będzie wyglądał tak jak ten ze zdjęcia. Jestem tego pewien!

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 20-10-2005 21:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co znaczy te 9 lat znajomości z Twórczością Tolkiena... to wciąż mało, i wciąż za mało Uśmiech
Kartki Władcy poszarzały, ciut przybrudziły się a ja wciąż je przewracam i znajduję nowe treści, nowe przesłania, nowe radości Love
I bardzo się cieszę z tego Love chwała wam, chylę czoła, dzięki

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 20-10-2005 23:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
Sam Tolkien chyba nie przypuszczał, że jego ksiazka zdobędzie tak ogromną popularność. Może marzył, jak chyba każdy pisarz, że spodoba się ludziom, że odnajdą w niej podobną fascynację, z jaką on sam tworzył wykreowany świat, ale chyba w najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczał, że jego dzieło stanie się ikoną kultury masowej


To prawda, nie przypuszczał Uśmiech, choć mimo to zdawał sobie sprawę, już wtedy, że wokół "Władcy Pierścieni" dzieje się coś niezwykłego, i tak o tym pisał do Katherine Farrer 24 października 1955 roku, cztery dni po ukazaniu się "Powrotu Króla" w księgarniach:

List 173 napisał(a):
Jestem naprawdę zaskoczony i ogromnie uradowany przyjęciem "Pierścienia". Nie sądzę jednak, żebym zapoczątkował jakąś falę. Nie zdoła chyba tego zrobić tak niewielka hobbitopodobna istota, a nawet człowiek. Jeśli istnieje jakaś fala (myślę, że istnieje), to po prostu mam to szczęście, że mnie uniosła ze sobą, jako że stanowię niewielką jej część...


Tu nie przyznałabym racji Tolkienowi. To prawda, stał się częścią fali, która na szczęście nigdy nie przestaje płynąć, która niesie i jest tworzona przez tych, którzy mimo wszystko wierzą w dobro i szczęśliwe zakończenia Uśmiech ale jednak, jak hobbici zmienili dzieje Śródziemia, tak on, ta "mała hobbitopodobna istota" Elfik, zapoczątkował coś Wielkiego. Bez względu na falę istniejącą wcześniej. Uśmiech

Trzeba też przyznać, że dobrze wiedział, jak wyczekiwano ostatniej części "Władcy Pierścieni". Warto przypomnieć tę zabawną anegdotkę. Kilka dni wcześniej, 12 października, pisał do wydawnictwa Allen&Unwin, z niezmiennym wdziękiem i poczuciem humoru:

List 172 napisał(a):
Niech Państwo dotrzymają terminu 20 października! To ostatnia możliwa data. 21 mam wygłosić pierwszy Wykład O'Donneliański (spóźniony) i muszę liczyć na to, że duża część moich słuchaczy będzie tak otumaniona brakiem snu poprzedzającej nocy, że może nie zauważą u mnie poważnych niedociągnięć jako wykładowcy na celtycki temat.


Elfik

Wiedział, że 20 października (a w 1955 roku był to czwartek, jak dziś! Zdziwienie doprawdy, ta rocznica jest tak okrągła jak twarz dobrze odżywionego hobbita Elfik) dla wielu oznaczać będzie siedzenie do późna na powieścią, zarwaną noc, oszołomienie dla umysłu, i chytrze zamierzał ten fakt wykorzystać - co też się stało, wykład się odbył w następujący piątek, a jego autor, jak sam pisał, mógł już w nim nawiązać "taktownie" do swej książki - całej, pełnej, skończonej.

Mellorn napisał(a):
Więc dziś nie pozostaje mi nic innego (i Was też do tego zachęcam ) jak przeczytać pare rozdziałów Władcy Pierścieni Powrotu Króla, wielkiego dzieła Tolkiena.


Jeśli chodzi o mnie, nie omieszkałam. Z przymrużeniem oka

Może nikt nie skomentowałby tego wszystkiego, co wydarzyło się przez 50 lat, lepiej niż Bilbo, swymi słowami z "Powrotu Króla" właśnie:

A droga wiedzie w przód i w przód,
Za drzwiami się zaczyna tuż,
Daleko zaszła droga ta.


Daleko. Spox Z przymrużeniem oka Elfik
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: 50 rocznica wydania Władcy Pierścieni (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.