Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Śladami Tolkiena (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 06-08-2005 22:47    Temat wpisu: Śladami Tolkiena Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zastanawialem sie chwile, gdzie wstawic ten temat -w koncu uznalem, ze to jest najlepsze miejsce. Jak Szefostwo wroci z wlasnego tropienia tolkienistycznych sladow po Anglii, to ewentualnie zadecyduje, czy przenosic Jestem rozwalony
Bylem dzis na spacerze zatytulowanym "sladami Tolkiena po Poole i Bournemouth" Język Za podstawe zaplanowanej marszruty sluzyla mi biografia Humphrey'a Carpentera (bo tylko taka posiadam w tej chwili).
Zaczalem od Lakeside Road 19, domu, ktory Profesor kupil w 1968 i w ktorym mieszkal z Zona az do jej smierci. Przyczyna jest prosta -tu mam najblizej Język , jakies 2,5 kilometra; fajny spacerek na sobotnie przedpoludnie. Ulica Język a jest cicha, praktycznie nic po niej nie jezdzi, chociaz samochody stoja. Dom nr 19 stoi mniej wiecej w polowie, od zachodniej strony. Wyglada skromnie i prosto, faktycznie ma spory garaz w ktorym, jak pisze HC, Tolkien trzymal swoje papiery. Zrobilem 2 fotki od frontu (zobaczycie, kiedy wywolam Język ), po czym z bijacym sercem (poszczuja psem czy zadzwonia po policje? Jestem rozwalony ) zadzwonilem do drzwi majac na koncu jezyka prosbe o pozwolenie zrobienia paru zdjec od strony ogrodu (szczegolnie ulubiona weranda JRRT Spox ). Niestety, w domu byl Nobody, czyli nikt Pserwa poszedlem (obiecujac sobie: ja tu jeszcze wroce ze swoim dwudziestotrzyletnim Zenitem TTL Jestem rozwalony ) wiec do mijanej przed paroma minutami sciezki wiadacej do Branksome Chine, wawozu lezacego z tylu tej ulicy, na ktory -jak pisze HC- Tolkienowie wychodzili przez tylna furtke, aby pojsc na spacer nad morze.
Ta furtka juz nie istnieje (no, w koncu minelo ponad 30 lat), zastanawiam sie tez, jak mogla wygladac wiodaca od niej sciezka -skarpa jest dosc stroma i zarosnieta wszystko mi się pomieszało -moze wzdluz ogrodzen posiadlosci sasiadow?
Zdjec "od tylca przez plot" nie zrobilem -za geste krzaczory. Wykonalem za to spacer przez Branksome Chine w dol do morza, zajelo mi to jakies 7-8 minut, bo to bliziutko (a jeszcze po drodze szukalem tematow na fotke i omijalem blotko, bo wawozik jest miejscami podmokly i tylko koncowka wyasfaltowana). Kto chce, moze sprawdzic na planie miasta; w koncu od czego jest internet? Polecam gugle maps, w wysukiwarke wpisac "poole" Jestem rozwalony a potem powiekszac okolice tuz nad slowem "Cliffs" z nazwy "Canford Cliffs". Wawoz Bransome nie jest zaznaczony, ale mozna sprobowac przelaczyc sie na widok z satelity i miec nadzieje, ze trafimy na okres, kiedy beda dostepne odpowiednie powiekszenia tej okolicy Jestem rozwalony
Polazlem nastepnie promenada nad morzem do Bournemouth, na East Overcliff Drive. Znajduje sie tam Hotel Miramar, w ktorym, jak glosi okragla zielona tabliczka przy wejsciu, "Tolkien byl czestym gosciem od lat 50tych do 1972". Hotel lezy faktycznie nad morzem, dzieli go od wody tylko ulica i paredziesiat metrow klifu (rzecz jasna w dol Super śmiech ) oraz waska plaza. Oczywiscie Adiemusek -mimo deszczu, ktory zaczal padac w polowie drogi po plazy- wykonal dla was dzielnie kilka fotek. Ale tu moge was pocieszyc -nie musicie czekac, zeby zobaczyc, jak wyglada ten hotel. Ma on niezla strone www, z "wirtualnym zwiedzaniem" wlacznie (http://miramar-bournemouth.com/tour/tour.html). Zwroccie uwage na ramke "garden terrace" -widac na niej wejscie do hotelu ze wspomniana wyzej tabliczka (napis nieczytelny, nie da sie powiekszyc; jak wywolam itd Złośliwy uśmiech ) oraz stoly pod parasolami. Przy jednym z nich wasz Dzielny Fotoreporter wypalil papieroska (bo na wiecej go nie stac Język ceny noclegow w tej chwili w Miramar zaczynaja sie od 60£, czyli 360zeta -bo sezon Nic nowego ) i sobie poszedl.
A jak juz schowalem aparat do plecaka, to na chwile slonko wylazlo i przestalo padac Skrzywienie -no i niech mi ktos powie, ze pech nie istnieje....

edited dnia następnego: Dostałem pozwolenie od właściciela kompa na podłubanie w systemie i zainstalowanie polskich literek Spox -ale jakiś leniwy jestem (leniwa niedziela) i nie chce mi się całego tekstu poprawiać... Język A odnośnie pecha -to nie jest on taki całkowity Pserwa -na podjeździe do hotelu znalazłem pieniążek, monetę 5pensową (tu się powszechnie mówi "pi" na pensy). W przeliczeniu -30 groszy Spox

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal


Ostatnio zmieniony przez Adiemus dnia 07-08-2005 11:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Samwise
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Lip 2002
Wpisy: 161
Skąd: Kraków


Wysłany: 06-08-2005 23:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adi... ty w... a e... jestes w Angli?

Jupi fajnie zrób mi jaką fotke Uśmiech Fajną Jestem rozwalony Jestes sam? Czekam na dalszą relację... ta jest fajna Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 10-08-2005 16:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ano -jestem Jestem rozwalony
Jak tu, kurde, nie wierzyć w przeznaczenie Język -agentowi w recruitment agency powiedziałem, że lokalizacja pracy jest mi obojętna, byle gdzieś niezbyt daleko od morza -a on wybrał mi miejsce, gdzie Tolkien spędził kilkanaście lat życia i gdzie sobie zmarł (Bournemouth jest połączone z Poole jeszcze bardziej, niż nasze miasta na Śląsku Śmiech ). Powiem więcej: łaziłem dziś po internecie (poniżej plony tych poszukiwań), żeby wydłubać coś więcej o śladach Profesora tutaj, i na http://www.nationmaster.com/encyclopedia/July-29 pod datą 29 lipca znalazłem taką oto informację:
Cytat:
1954 - The Fellowship of the Ring, the first part of The Lord of the Rings, is published in the UK.
I co wy na to? Przyleciałem tutaj 29 lipca 2005, dokładnie 51 lat po tym wydarzeniu... wszystko mi się pomieszało
Nie tylko ja mam takie numery: niejaka Sylvia Bond, tutejsza fanka Tolkiena, mieszkała w tym samym domu, co on (oczywiście, nie w tym samym czasie. Pisano o tym we wszorajszym Daily Echo, tutejszej gazecie (http://www.thisisbournemouth.co.uk/dorset/wellmeetagain/snapshot/WELLM EETAGAIN_SNAPSHOTS4.html -jest to tylko fragment, niestety).
Jeżeli ktoś z was będzie mieć za dużo pieniążków (i czasu Jestem rozwalony -życzę i jednego, i drugiego Jestem za ), to może skorzystać z gotowego planu podróży Śladami Tolkiena, opracowanego przez "dwudziestoczterogodzinne Muzeum" Pserwa http://www.24hourmuseum.org.uk/trlout_gfx_en/TRA14268.html, poczynając od Szkocji a skończywszy na Poole właśnie i jeszcze dalej, bo na koniec proponują wsiąść na "czarny okręt z Umbaru" Złośliwy uśmiech i przeprawić się przez ocean do USA, gdzie na Uniwersytecie w Milwaukee przechowują (i udostępniają) rękopisy Hobbita i Władcy Pierścieni Spox
Jest też notatka dotycząca domu przy Lakeside Rd, o którym pisałem powyżej. Jest on prywatną własnością i nie jest udostępniony do zwiedzania (ale i tak spróbuję kiedyś zapytać o pozwolenie zrobienia obiecanych fotek; najwyżej spotkam się z odmową hmmmm... ).
Więcej o samym Birmingham, gdzie już za parę dni będzie brylować ekipa Aiglosa Jestem rozwalony i jego powiązaniach z Tolkienem można znaleźć tutaj: http://www.virtualbrum.co.uk/tolkien.htm -nie zatrzymujcie się na samym artykule, pod nim jest sznurek do galerii fotek z tegorocznego Weekendu Tolkienowskiego, warto rzucić okiem -niektóre mocno przypominają klimaty, jakie można znaleźć na fotkach z TF Jestem rozwalony
Miłośnikom historii i dokumentów chciałbym zaprezentować ten sznurek: http://www.nationalarchives.gov.uk/pathways/firstworldwar/people/tolkie n.htm -są tam fotokopie dwóch dokumentów dotyczących służby JRRT w armii podczas I Wojny Światowej; warto zajrzeć choćby po to, żeby zobaczyć, jak wyglądał wtedy jego podpis (który chyba wszyscy znamy Jestem rozwalony )
To na razie syćko -idę zaraz do kiosku, może mi się jeszcze uda kupić wspomniane wyżej Daily Echo Z przymrużeniem oka

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Samwise
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Lip 2002
Wpisy: 161
Skąd: Kraków


Wysłany: 10-08-2005 16:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hehe,

fotki są super szczególnie fajne są:

http://www.virtualbrum.co.uk/tolkien/weekend/mill_ladys.jpg
Dzieciaczki są super Uśmiech Saurona ;D

http://www.virtualbrum.co.uk/tolkien/weekend/black_knight.jpg
Śmiesznie wyglada Nazgil z kataną (tak wyglada choć niewiele widać)

http://www.virtualbrum.co.uk/tolkien/weekend/wood_carving.jpg
To najlepsze - mają świetą kłodę jak my na TFie chwała wam, chylę czoła, dzięki chwała wam, chylę czoła, dzięki Jestem za

Adi KRÓLUJESZ Love
Powrót do góry
 
 
Celebrían
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 20 Mar 2003
Wpisy: 298
Skąd: Lothlorien (Edinburgh)


Wysłany: 10-08-2005 20:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czekam z niecierpliwością na dalsze relacje. Bo jak narazie pojechać tam osobiście nie mogę to przynajmniej się naczytam i naoglądam. Mam nadzieję że Cie tam wpuszczą znaczy do tego domu przy Lakeside Road.
_________________
"Then Felagund upon the head
of Orodreth set it: "Brother mine,
till I return this crown is thine."
Then Celegorm no more would stay,
and Curufin smiled and turned away."
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 11-08-2005 15:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):
Nie tylko ja mam takie numery: niejaka Sylvia Bond, tutejsza fanka Tolkiena, mieszkała w tym samym domu, co on (oczywiście, nie w tym samym czasie. Pisano o tym we wszorajszym Daily Echo, tutejszej gazecie ( http://www.thisisbournemouth.co.uk/dorset/wellmeetagain/snapshot/WELLME ETAGAIN_SNAPSHOTS4.html -jest to tylko fragment, niestety).
Gazety nie udało mi się, oczywiście, dostać -muszę pofatygować się do siedziby wydawcy w Bournemouth; trochę ponad pół godziny spacerkiem Elfik A ponieważ ten link już powoli staje się nieaktualny i pewnie artykuł niedługo zniknie (już dziś trzeba go szukać klikając w "poprzednie wiadomości", skopiowałem go do notatnika i wklejam dla wszystkich chętnych w celu poćwiczenia języka (ofkoz angielskiego Język -po raz kolejny zachęcam do nauki Jestem za )

Jakoś nie chce mi się szukać, czy gadaliśmy już na Forumie o wnuku Profesora, Simonie Tolkienie (który dwa lata temu wydał swoją pierwszą książkę; w której -jak się zdaje- w zawoalowany sposób wylewa żale do ojca (Cristopher Tolkien Jestem rozwalony )). Macie tu dwa linki (do poćwiczenia angielskiego Złośliwy uśmiech A leaf torn from the family tree i
J R R Tolkien's grandson 'cut off from literary inheritance'
; artykuły dość podobne, ale warto poczytać (i poćwiczyć Spox ). A jak można się dowiedzieć z oficjalnej strony Simona, została ona przetłumaczona na polski i jest dostępna za złotówki Z przymrużeniem oka
Pod powyższym linkiem można między innymi przeczytać fragment tej książki (po angielsku oczywiście Język ) i poznać wspomnienia Simona związane z jego dzieciństwem spędzanym w towarzystwie Dziadka w Miramar Hotel w Bournemouth (zgadnijcie, w jakim języku Balrog )

No to na dziś tyle; nie można wszystkiego na raz zdradzać (poza tym nic nowego nie mam Jestem rozwalony ). Dzięki wszystkim za pozdrowienia chwała wam, chylę czoła, dzięki

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 11-08-2005 17:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Artykuły są ciekawe Jestem za Śmiech Adi widzę że promujesz akcje "Angielski bez barier" Jestem rozwalony Dzięki że przypomniałeś mi o Simonie T. miałem przeczytać (i kupić) jego książkę (ale nie po angielsku Super śmiech ) już dawno, ale jakoś wypadło mi to z głowy .To 3maj się i wracaj zdrów Z przymrużeniem oka

Pozdrowienia Uśmiech

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 18-08-2005 17:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Polazłem dziś do biblioteki się zapisać Język No bo jak miasto, w którym Tolkien żył (i pracował Język ), to powinni mieć w bibliotece mnóstwo jego pozycji wszystko mi się pomieszało Dobrze myślę?
Albo niedobrze myślałem, albo biblioteka nie ta (fakt, że nie główna, tylko najbliższa Ble Ble ;D ), w każdym razie z Tolkiena mieli tylko Sila, WP i Hobbita. Przy czym WP stało jednocześnie w 2 różnych lokalizacjach: raz jako "children fantasy" obok niejakiej Rowling Pserwa i raz (razem z pozostałymi, w tym i Hobbitem) w dziale "klasyka" Spox Nie zaglądałem, czy wersja dla childrenów różni się od tej klasycznej, bo moją uwagę przykuło cuś innego Uśmiech Saurona ;D
Znalazłem mnianowicie "Tolkien and the Great War. The Threshold of Middle-earth" Johna Gartha, którą zasygnalizował M.L. w temacie o Tolkien Studies (kupiłeś to w Englandzie, MumakiLu? Jestem rozwalony ) i zaraz zabieram się do studiowania, jak skończę to założę odnośny temat w tym dziale (chyba, że M.L. znowu mnie ubiegnie Pserwa )
This biography reveals the horror and heroism that he experienced as a signals officer in the Battle of the Somme and introduces the circle of friends who spurred his mythology into life -to ze skrzydełka obwoluty; nie przetłumaczę wam, leniwce -biercie się wreszcie za ten angielski Jestem rozwalony (pewnie, że promuję "bez barier", a także zarówno "bez zahamowań" Złośliwy uśmiech )

Wracając z biblioteki zajrzałem do księgarni. Jednotomowy WP to wydatek tutaj 15£ -dobrze, że już mam Język To wychodzi najtaniej, bo na dupce tych trzytomowych stoi: sugerowany price -9 pounds Ble Ble ;D
Ktoś gdzieś napisał -tylko nie mogę znaleźć, możliwe, że to na innym forumie Jestem rozwalony -że w Anglii HoME leży w każdej księgarni. Guzik prawda, w mojej nie leży Jestem rozwalony Jestem rozwalony Jestem rozwalony Tylko WP (trzy różne wydania), Hobbit i Bilbo's Last Song Uśmiech Saurona ;D
Muszę się wybrać do centrum Bournemouth, tam jest większa biblioteka. Być może księgarnie też lepiej będą zaopatrzone... I tak nie kupię, bo na razie mnie nie stać, ale pooglądać (i pomarzyć) zawsze można Język

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Śladami Tolkiena (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.