Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Czy warto czytać Tolkiena w oryginale? (Strona 3 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 04-11-2003 00:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nellelórë napisał(a):
Ancestor napisał(a):
Zresztą w w samej opowieści też występuje "Hobbits".

Tak mi się wydaje, ale nie pewien nie jestem, więc nie bić. Uśmiech


Dziękuję za wyjaśnienie polskiej wersji Uśmiech ale nie mogę znaleźć tych "Hobbits" od dużej litery w głównym tekście.

Jeśli chodzi o ang. wersję to często pojawia się tam "Hobbits" z dużej litery. Znalazłem m.in. zdanie które może rzucić jakieś światło (dla znających lepiej niż ja angielski) na sprawę małych (h) i dużych (H) Z przymrużeniem oka hobbitów.

w IX rozdziale: 'At The Sign of the Prancing Pony' na pierwszej stronie Tolkien napisał(a):
There were also many families of hobbits in the Bree-land and they claimed to be the oldest settlement of Hobbits in the world, one that was founded long before even the Brandywine was crossed and the Shire colonized.


Cytat:
I dalej nie wiem, jak jest poprawnie.

me2 chociaż chyba powyższy cytat potwierdzałby jednak słowa Ancestora Uśmiech

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 04-11-2003 21:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):

Jeśli chodzi o ang. wersję to często pojawia się tam "Hobbits" z dużej litery. Znalazłem m.in. zdanie które może rzucić jakieś światło (dla znających lepiej niż ja angielski) na sprawę małych (h) i dużych (H) Z przymrużeniem oka hobbitów.

Rzeczywiście. oops, zawstydzenie Przyjrzałam się lepiej. Jest trochę takich przypadków, choć nie tak dużo. Powyższy fragment jest bardzo interesujący - tak, potwierdza to, co mówi Ancestor, choć jego teoria dotyczy tylko hobbitów jako rasy i poszczególnych osobników. Ale to ciekawe, dlaczego prawie każdy marny ork lub warg jako przypadkowe indywiduum zasłużył sobie na wielką literę, a hobbici nie. Może to konwencja przyjęta przez autora Czerwonej Księgi? O przedstawicielach własnej rasy, hobbitach, pisze na ogół małą literką, a o innych, obcych, dużą. Żeby okazać im szacunek? Podkreślić ich inność? Tu też jednak nie ma konsekwencji, bo w takim razie i "Men" i "Orcs" też zawsze powinni się zaczynać z dużej litery. Tak jest z "Ents" i "Elves", i z każdym pojedynczym "Ent" i "Elf", chyba naprawdę bez wyjątku. Hmm... fascynujący temat do rozważania na ponury wieczór. Śmiech
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 13-03-2005 17:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak już się tu zgodzono, po siedmiokroć warto. Nader przekonująco traktuje o tym między innymi ten zabawny, anonimowy wierszyk tolkienistyczny z Rosji, zamieszczony w angielskim tłumaczeniu w Tolkien Studies nr 1:

Although I am old and gray of head,
And free of the stresses that others all dread,
I would learn English and only because
The Professor in it wove a marvellous clause.


Co można przełożyć na przykład tak:

Choć jestem stary i siwą mam głowę,
I nikt nie naciska, bym angielską mowę
Poznawał - ja będę co sił zgłębiał ją,
Bo w niej snuł Profesor cudowną baśń swą.


Elfik

Wierszyk znajduje się we frapującym Jestem za artykule Olgi Markovej o rosyjskiej recepcji Tolkiena.

Warto po angielsku... też dlatego, że choćby tłumaczenie było najwierniejsze i najpiękniejsze, to jednak czytając po raz pierwszy oryginał, ma się wrażenie, jakby się czytało samego Władcę Pierścieni raz jeszcze po raz pierwszy. A to jest bardzo precioussss gift . Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 11-09-2007 20:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jasne, że warto! Mam zamiar przeczytać "WP" w orginale. Na razie będę czytała proste książeczki po angielsku dla wprawy. Myślę, że to, iż znam już opisaną we "WP" historię trochę mi pomoże w zrozumieniu i ułatwi czytanie. "HoME" raczej nigdy nie przeczytam, bo jest to dla mnie zbyt trudny i całkowicie mi nie znany materiał. Zacznę od "WP", zobaczymy jak to się skończy. Uśmiech Saurona ;D

Tłumaczenia piękne nie są wierne, wierne nie są piękne. Nie Nie IMHO najlepiej poznać orginał. robienie pieknych oczek

_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli
Powrót do góry
 
 
RosaArvensis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Sie 2007
Wpisy: 106



Wysłany: 12-09-2007 20:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Popieram, też uważam, że warto. Właśnie jestem w trakcie czytania Władcy w oryginale (i przyznaję, że idzie mi jak krew z nosa Język ). Wiadomo, że tłumaczenie żeby było ładne, nie może być dosłowne. Więc miło jest dowiedzieć się co dokładnie Tolkien napisał, jak to ujął. Teraz na przykład Frodo trochę zmienił się w moich oczach, choć nie potrafię wytłumaczyć dlaczego i na czym polega w tym przypadku różnica między oryginałem a polską wersją hmmmm... ; wydaje mi się taki jakiś poważniejszy...
_________________
"Mylić się jest rzeczą ludzką, ale żeby naprawdę coś spaprać - na to potrzeba komputera."
Paul Ehrlich
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1059
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 01-03-2008 14:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Warto z pewnością. Czytałam ongi Silmarillion po angielsku. Chociaż muszę przyznać, że w rodzimym języku czyta się niestety lepiej (przynajmniej ja bardziej się wczuwam wtedy w nastrój tekstu), to jednak czytanie oryginału pozwala na dostrzeżenie pewnych kwestii, które nam umknęły w czytaniu po polsku.
Ponadto można poczuć klimat oryginału (oryginał jest rzecz jasna "najwierniejszy", przekłady choćby najlepsze, nie oddadzą wszystkich niuansów oryginalnego tekstu). A na koniec, mnie bardzo dużą frajdę sprawiały archaiczne cząstki słów wywadzące z dawnego angielskiego, używane tylko w tekstach szczególnej wagi, nadające Silmarillionowi piętno "dawności".

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Halcatra
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 29 Lut 2008
Wpisy: 188
Skąd: Bydgoszcz okolice


Wysłany: 05-03-2008 18:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z całą pewnością warto - o ile zna się angielski na poziomie przynajmniej zadowalającym. Wtedy faktycznie można się delektować kunsztem literackim Profesora, bo nawet najlepsze tłumaczenie nie jest w stanie w 100% oddać zamysłu autora.

Jeśli jednak ma się taki angielski jak ja - poza tym, że czasem się pamięta, że u Skibniewskiej to było tak a tak - na WP w oryginale angielskiego nauczyć się nie da. Niestety.
Powrót do góry
 
 
Alqualaure
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Sty 2008
Wpisy: 557
Skąd: Albion
Nieobecny(a): Błąkam się pewnie po świecie, Númello Rómenna ar Formello Hyarmenna ;)

Wysłany: 05-03-2008 18:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

WARTO. Na pewno warto, można wtedy świetnie wczuć się w klimat Śródziemia, ale trzeba bardzo dobrze znać angielski. Dziewczyny w klasie, w szkole w Anglii ciągle mi mówią, że one nie rozumieją, rodowite Angielki. No ale może tylko dlatego, że Mistrz pisał dość archaicznie, a angielski bardzo szyko się zmienia.
Do rzeczy. Osobiście czytam większość książek i po polsku, i po angielsku, jeżeli w tym ostatnim języku zostały wpierw napisane. Tak więc sięgnęlam po ang. Silmarillion - cudo Love Polski - tragedia Smutek w porównaniu z nim. Tłumaczenie odebrało mu cały urok.

_________________
~Na wysokościach siedem Hathor westchnęło z ukontentowaniem.~

Śmierć: NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA.

Półeczka w Bibliotece Minas Tirith
Mój dA
LiveJournal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Czy warto czytać Tolkiena w oryginale? (Strona 3 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.