Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Hobbit w szkole (Strona 8 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hithlome
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Cze 2004
Wpisy: 171
Skąd: z okolic Smoczej Jamy w Krakowie
Nieobecny(a): kiedy świat zewnętrzny wsysa mnie i nie chce oddać ;)

Wysłany: 04-01-2005 18:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W sumie jeśli na polskim mamy przerabiać i poznawać różnych twórców, to czemu nie Tolkiena? Myślę, że nie jest to zły pomysł, ale niestety wiele zależy od nauczyciela, nastawienia, no i gustu. Jestem rozwalony Ja przerabiałam „Hobbita” 4 lata temu, w pierwszej gimnazjum – część osób, które nigdy nie czyta lektur nie przeczytało i tej, ale większości się spodobał i mimo, że część nie przeczytała potem nic Tolkiena, to nie kojarzy im się on źle. Nauczycielka poprowadziła ten temat ciekawie - oczywiście było parę standardowych pytań typu: ‘czas i miejsce akcji’, ‘bohaterowie’, ‘twoje wrażenia’ czy ‘kim był autor’ – ale robiliśmy też inne, nietypowe rzeczy (tiaa, rysowanie też było – ale nie norki, tylko wybranego bohatera/bohaterów Śmiech Uśmiech ). Chociaż lektury często mnie nudzą, to cieszę się, że wtedy poznałam „Hobbita”, bo dzięki niemu przeczytałam inne książki Tolkiena. Love Gdyby nie to, pewnie sięgnęłabym po nie później... Elfik
_________________
Widzę tunel lustrzany, wyżłobiony, zda się
W podziemiach moich marzeń, groźny i zaklęty
Samotny, stopą ludzką nigdy nie dotknięty
Nie znający pór roku, zamarły w bezczasie
Powrót do góry
 
 
Tindomerel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Mar 2005
Wpisy: 21
Skąd: Warszawa


Wysłany: 14-03-2005 22:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ach, "Hobbit"... Gdyby nie moja polonistka, nigdy bym nie sięgnęła po jakiekolwiek dzieło Tolkiena, bo filmami się zbytnio nie interesuję, a w bibliotece raczej nie byliby skłonni polecić mi WP.
Zaczęło się od pięknego zakończenia 5 klasy, kiedy nauczycielka podała spis lektur do klasy 6. Zobaczyłam "Hobbita"... i coś się we mnie poruszyło. Chociaż...? Kto wie, co się kryło w moich myślach, to było tak dawno...
H mieliśmy przeczytać na styczeń, po świętach. Jak to zwykle czynię, zabrałam się do książki w ostatnim momencie, czyli od 1 do 4 stycznia (teraz wciągu tych dni co roku czytam "Hobbita" wspominając dawne emocje Uśmiech ). Hmm, miałam wydzielone strony na każdy dzień... I się trochę z czytaniem spieszyłam, choć miło było w nocy siedzieć, wśród głuchej ciszy, i wyobrażać sobie powiew wiatru nad Mroczną Puszczą Uśmiech. Potem polonistka zadała pracę - przynieść opisy wszystkich ras występujących w "Hobbicie"... Podkreśliła, że trzeba znaleźć coś o orkach, a w książce nic nie było o orkach! Ale to długa historia Język.
Sądzę więc, że "Hobbit" jest pilnie potrzebny do wszystkich szkół. Zapewne wielu uczniów, którzy mogli być dobrymi tolkienistami, ominęła cudowna twórczość Tolkiena... Trzeba im pokazać odpowiednią drogę Z przymrużeniem oka.
Dodam jeszcze, że znowu będę przerabiać "Hobbita" w następnej klasie Jestem rozwalony.

_________________
Kupię:
- Aiglos (numery: 1, 10)
- Simbelmyne, Gwaihir i inne czasopisma tolkienowskie
- Ostatnie legendy Śródziemia za rozsądną cenę
Powrót do góry
 
 
Earendel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Cze 2006
Wpisy: 26
Skąd: Ithilien
Nieobecny(a): życie....

Wysłany: 18-07-2006 12:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z jednej storny dobrze, ze Hobbit jest lektura szkolna, poniewaz na polskim przerabia sie pisarzy wartych zapamietania i wnoszacych cos w literature i w zycie. Napewno to jest jakis pierwszy krok do zapoznania sie z Tolkienem i ziarenko fantasy zostaje zasiane Elfik
Z drugiej jednak strony mysle, ze moze to byc o tyle zle, poniewaz sami wiemy jak sie mniej wiecej traktuje lektury szkolne.Czysem pobierznie i po macoszemu. Ale pocieszam sie, ze ten kogo Tolkien urzeknie, napewno wroci do ksiazki.... Śmiech

_________________
"Tak się wydaje - odparł Aragorn - ale nie dajmy się złamać w ostatniej próbie(...)Musimy odejść w smutku, lecz nie w rozpaczy. Nie na zawsze przykuci jesteśmy do okręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie"
Powrót do góry
 
 
Earnil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Mar 2006
Wpisy: 83
Skąd: Brzeszcze
Nieobecny(a): w górach, będę jak wróce :D

Wysłany: 18-07-2006 13:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmmm, nie zauważłem tego tematu wcześniej.

W Maju po omówieniu wszystkich planowych lektur mogliśmy wybrać sobie lekture nadobowiązkową którą chcielibyśmy jeszcze czytać. Tak się stało, że akurat mnie polonistka wysłała do biblioteki żebym sprawdził jakich lektur jest dużo w naszej bibliotece (wcześniej mieliśmy czytać "Białego Kła" ale okazało się że są tylko dwa egzemplarze Język ). Było kilka książek które starczyłyby na pewno dla całej klasy między innymi "Hobbit". Po powrocie z biblioteki zdałem relacje z tego co możemy czytać (ze szczególnym naciskiem na "Hobbita" Język ). Po kilku dniach miało być głosowanie. Były dwie możliwości "Hobbit" albo "Tajemniczy Ogród". I... 11 do 10 dla "TO" głową w mur wal głową w ścianę Oh nie!
Ale w sumie wyszło na dobre bo przerabialiśmy "Tajemniczy Ogród" w dwa tygodnie a takie omawianie "Hobbita" (przy czterech lekcjach polskiego z czego dwie to gramatyka) to ja mam w Mam coś dla ciebie .
Marzą mi się takie porządne lekcje z "Hobbitem" (bo o WP to raczej marzyć nie mogę Nic nowego ), długimi wypracowaniami, trudnymi sprawdzianami i ciekawymi tematami na pracy klasowej. to takie wspaniale że nie moge powstrzymac ślinienia na klawiaturę

_________________
W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz. Wstań, unieś głowe Wsłuchaj się w słowa Pieśni o małym rycerzuuuuuuuuuuuuuu.... Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
annia
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 28 Gru 2006
Wpisy: 16



Wysłany: 13-01-2007 13:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oczywiście, że Hobbit powinien być lekturą!

Nawet, jeżeli połowa klasy przeczyta tylko opracowanie, to może przynajmniej jedna osoba dzięki tej książce spróbuje przeczytać inne dzieła Tolkiena...

Ja w 5 klasie miałam tą lekturę jako nadobowiązkową - kto chciał, mógł przeczytać i opowiedzieć całej klasie o co mniej więcej chodzi.

Tak się wtedy zachwyciałam tą książką, że od razu wypożyczyłam WP... który okazał się jeszcze lepszy...

Gdyby ogłosili Hobbita lekturą, zrobili by przynajmniej coś dobrego Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Findu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Gru 2006
Wpisy: 9
Skąd: z Dol Amrothu


Wysłany: 24-02-2007 13:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To zależy od nauczyciela jaką lekturę będą przerabiać uczniowie. Oczywiście, przeważnie od nauczyciela, bo jeśli wyraża on taką wolę, to może skontaktować się na ten temat z uczniami i rodzicami. Podstawa programowa nieokreśla dokładnie jakie książki mają być omawiane na lekcjach, chociaż wiadomo, że nie muszą spełniać wiele wymagań, żeby stać się lekturą obowiązkową.
Ja osobiście będę wprowadzała "Hobbita" do kanonu lektur dla klas 5-6. To wartościowa książka, od której dzieci mogą się wiele nauczyć.
Powrót do góry
 
 
Enerdon
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 24 Sty 2007
Wpisy: 63
Skąd: Nowogard


Wysłany: 24-02-2007 18:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

U mnie w klasie Hobbita czytaliśmy w 1 gimnazjum i na całą klasę tylko mi i mojej koleżance to się spodobało. Wszyscy inni czytali streszczenia i naśmiewali się z niej. Niestety w mojej szkole Hobbit (o dziwo) jest w 1 klasie, a nie w podstawówce (gdzie raczej byłoby lepiej). Młodzież inaczej odbiera takie książki i jak ktoś nie lubi fantastyki to będzie się z niej śmiał (tak mi się wydaje), a w podstawówce dzieci chętnie przeczytają "dłuższą bajkę". Tak na marginesie to wiadomo, że Tolkien pisał Hobbita dla swoich dzieci, czyli jest dla dzieci Uśmiech
_________________
To be a rock and not to roll
And she's buying a stairway to heaven...
Led Zeppelin - Stairway To Heaven
Powrót do góry
 
 
Angband
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 17 Lut 2007
Wpisy: 55
Skąd: Arda
Nieobecny(a): górskie wędrówki

Wysłany: 27-02-2007 12:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W I czy też II klasie gimnazjum "przerabialiśmy" kilka okrojonych fragmentów Hobbita, które były w naszym podręczniku. Te lekcje to była masakra! wściekły Fragmenty absolutnie nie dawały wyobrażenia o książce, większość klasy uznała Hobbita "za jakąś tam kolejną bajkę o smoku" albo po prostu przeszła nad książką do porządku dziennego. Chyba NIKT się tym nie zainteresował, tym bardziej, że nasza polonistka nie jest fanką fantastyki i co tu dużo mówić...ma problem z zainteresowaniem uczniów czymkolwiek. Uważam, że Hobbit może być lekturą, ale tylko w całości i to najlepiej w podstawówce, kiedy jeszcze większość czyta lektury Jestem rozwalony Hobbita jest w stanie przeczytać praktycznie każdy, ale WP nie nadaje się na lekturę, wiem, bo chciałam zarazić Tolkienem przyjaciela-przeczytał H, ale WP nie dał rady. Lepiej, by poloniści zachęcali uczniów do dodatkowych lektur, bo jeśli mają kogokolwiek na siłę katować i obrzydzić czytanie (czy też o zgrozo, książki Mistrza) na wiele lat to się chyba mija z celem.
_________________
"(...) dochodzę do wniosku, że w każdym większym skupisku ludzkim istnieje podświadoma dążność do wleczenia pod pręgierz "opinii publicznej" przychwyconych na gorącym uczynku ofiar, aby się tym tanim kosztem nieco samemu wybielić."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Hobbit w szkole (Strona 8 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.