Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


Temat: Hobbit w szkole (Strona 4 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 10-10-2002 09:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do krasnoludkow - to spotkalam sie z takim tlumaczeniem w opracowaniu lektur szkolnych - przy omawianiu wlasnie tworczosci Tolkiena. Tez mnie to zbulwersowalo. W oryginale jest "Dwarf" - liczba mnoga Dwarves - wbrew zasadom wspolczesnej angielskiej ortografii. Autor chcial wiec zaznaczyc roznice pomiedzy obiegowymi wyobrazeniami o krasnoludkach a jego postaciami. Slowo "dwarf" oznacza tez karla. Faktycznie krasnoludy wzorowane sa na karlach z mitologii skandynawskiej, nawet nosza ich imiona.
Powrót do góry
 
 
Ariena
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 02 Wrz 2002
Wpisy: 141
Skąd: Anorien


Wysłany: 12-11-2002 18:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja mialam ,,Hobbita" w szkole i bardzo sie z tego ciesze. W porownaniu z innymi lekturami(czesto nudnymi i zagmatwanymi, nie majacymi w sobie zbyt duzo logiki-nie wszystkie oczywiscie) byl wspanialy. To dzieki ,,Hobbitowi" ze szkole zaczelam czytac inne dziela Tolkiena i nie zaluje Super śmiech
Powrót do góry
 
 
Atanvarne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Cze 2002
Wpisy: 31
Skąd: z Krakowa


Wysłany: 02-12-2002 16:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja na szczęście nie przerabiałam Hobbita w szkole, choć pani mówiła, że warto, go przeczytać i figórował na liście lektór w chyba nawet kilku klasach. Przeczytałam już jego i Władcę, gdy czytaliśmy na lekcji fragment o moście w Khazad-dum z WP. Po przeczytaniu przez panią tego fragmentu duża część klasy stwierdziła, ze to chyba najnudniejsza książka na Świecie. Obawiam się że przerabianie Hobbita mogłoby podobnie mnie zniechęcić.
Powrót do góry
 
 
EmmaScyther
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Sie 2002
Wpisy: 64
Skąd: Kwatera Progenitorów


Wysłany: 03-12-2002 17:50    Temat wpisu: =) Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

U mnie w szkole "Hobbit" traktowany jest dość konserwatywnie, dopiero po napisaniu petycji przez niektórych uczniów dyrektor zgodził się na wprowadzenie tego jako lektury.
Mam ją przerabiać w tym roku, chociaż już przez skórę czuję jak to będzie.
Wpierw, mam co do tego 100 % pewności, że katechetka zrobi lekcję, na której omówi, czy "Hobbit" nawołuje do służby Szatanowi itp. Ta pani wcześniej myślała, że ten "Hobbit" to taki...Pokemon (profanacja Smutek)...;/...
Oby chociaż polonistka zechciała go polubić.

_________________
"Belkar is a horrible, loathesome, supremely selfish creature who behaves contemptibly, laughs at the pain of others, has no manners whatsoever, and whose mental acuity would be compared unfavorably to that of a table."
Powrót do góry
 
 
Niesmiertelna
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Lis 2002
Wpisy: 23
Skąd: Zza Mgieł


Wysłany: 06-12-2002 18:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A jak to było u mnie? W mojej średniowiecznej wsi i szkole:
-Nikt nie zwrócił uwagi na petucje podpisaną przez połowę szkoły(dar persfazji)
-Kiedy w końcu durny pelikan zajarzył że lepiej posłuchać uczniów, którzy zaczeli się wściekać. Omówiła książkę z taką nienawiścią(prawie taka jak do mnie Z przymrużeniem oka )co dało nawet tym najbardziej ślepym uczniom do zrozumienia że pelikan to pelikan.
-Nikogo to raczej nie zraziło do tolkiena,bo wszyscy już wcześniej za moją namową przeczytali dzieło(środki zapobiegawcze)
Podsumowanie:
Dzięki Tolkienowi powstała w naszej szkole tradycja:"Jeśli nienawidzisz pelikana i chcesz się na nim zemścić to przeczytaj Hobbita", co zaowocowało chyba najwyrzszą średnią fanów Tolkiena w polsce i ta liczba nadal rośnie. Widziały gały co brały i co morze wywołać mały kamyczek...

_________________
Musimy kryć się w lasach
Stronić od ludzi
Mamy wielką moc
Jesteśmy niebezpieczni...
Powrót do góry
 
 
Vainamoinen
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 29 Lip 2002
Wpisy: 456



Wysłany: 12-12-2002 21:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Osobiście jestem przeciwko Hobbitowi jako lekturze... Nie sądzę, aby jakiś nauczyciel (w szkole podstawowej lub gimnazjum) potrafił w jasny i logiczny sposób wyjaśnić, co tak naprawdę było wielkiego w twórczości Mistrza. Co najwyżej uznają jego książki za "takie nowoczesne bajki o krasnoludkach".

Zamiast omawiać Tolkiena na lekcjach języka polskiego powinni raczej uczyć ortografii...

Bo potem mamy fpisy tego typó.
Powrót do góry
 
 
Elanor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 13 Sty 2002
Wpisy: 365
Skąd: Lublin


Wysłany: 13-12-2002 14:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ano przypomniało mi się, jak na początku klasy bodajże szóstej pani polonistka poprosiła nas o wybranie jednej książki z listy lektur nadobowiązkowych. Do dyspozycji mieliśmy "Hobbita", WP i coś o ile się nie mylę Londona. Cała klasa jak ta dzika rzuciła się, coby wybrać coś z Tolkiena (skąd ta chęć, nie wiem. Jak sądzę wtedy nikt jeszcze poza mną tych książek nie znał). Ja oczywiście głosowałam przeciw. Później wybór - WP czy H. I tu mimo mojej perswazji wszyscy wybrali Władcę.
Bogu dzięki nie wyrobiliśmy się z przerobieniem lektur obowiązkowych, a co dopiero Tolkiena Śmiech

_________________
The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry
 
 
Mathmi Thenthur
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Sty 2003
Wpisy: 38
Skąd: Tomaszów Lubelski/W-wa


Wysłany: 29-01-2003 00:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja, razem z dwoma kolegami, również entuzjastami Tolkiena, rok temu (2 kl. gimnazjum), namówiliśmy polonistkę do omówienia ,,Hobbita" poza programem pod koniec roku. Część klasy ochoczo wzięła się za czytanie, jednak większość olała sprawę i w końcu go nie omówiliśmy. Szkoda. Jednakże kilka osób w ten sposób zainteresowało się Tolkienem. Nie ukrywam, że mój udział w tym bardzo mnie cieszy. Myślę, że omawianie ,,Hobbita" w szkole jest dobrym pomysłem, gdyż własnie może pokazać uczniom dzieła Tolkiena. Choć oczywiście niektórzy nauczyciele swoimi lekcjami mogą jedynie obrzydzić nam czytanie czegokolwiek, ale to już całkiem inna historia.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Hobbit w szkole (Strona 4 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.