Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


Temat: Hobbit w szkole (Strona 3 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maeglin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Kwi 2002
Wpisy: 126
Skąd: z Nan Elmoth


Wysłany: 06-06-2002 20:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mialm Hobbita w V klasie i mał brakowalo a nie przeczytalym więcej ksiażek Tolkiena. Jak kazda lekture bardzo trudno ja sie czytalo wiedzac ze trzeba ja przeczytac, a jak juz udalo mi sie tego dokonac to stwierdzilam ze historyjka o jakims tam hobbicie ktory rozmawia sobie ze smokiem z niewidzialnym pierscieniem na palcy jest beznadziejna Jestem rozwalony i takie wrazenie Smutek niestety ma wiekszosć osob które przeczytaly Hobbita jako lekture a nie pomógl im Iluvatar jak mi Śmiech (dzieki Iluvatarowi, Śmiech rozchorowalm i gdy tak lezalm chorujac w domu doszłm do wniosku ze ta ksiazka jednak jest ok, przeczytalm Hobbita jeszcze raz, tym razem bez przymusu i tak wyrosl kolejny fan Mistrza Uśmiech ) W szkole powinno sie przerabic ( najlepiej gdyby nauczyciele przyczytali na lekcji Uśmiech ) fragment, rozdzial Hobbita co by nie zrazilo nikogo a zachęciło wielu bo kazda ksiazka traci duzo jesli czyta ją sie jako lekturę
_________________
-=To co w sercu czynia nasze dłonie=-


Ostatnio zmieniony przez maeglin dnia 12-10-2002 11:16, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 06-06-2002 21:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmmmmmmmmmm (glebokie zamyslenie)
Cytat:
Jak ma zachwycac, skoro nie zachwyca?
A powinno, albowiem
Cytat:
Tolkien wielkim pisarzem byl
To byly cytaty z innej lektury. Zna ktos? Bo nie podpowiem Język
Jest takie powiedzenie: zlego kosciol nie naprawi, dobrego pieklo nie zepsuje. Po ludzku mowiac: jezeli komus jest pisane zostac maniakiem Srodziemia, to nawet zarzniecie H w szkole przez polonistke, ktora nie wie, o czym gada wściekły , a wymaga opisu wg schematu wstep-rozwiniecie-zakonczenie mu nie zaszkodzi.
A moja corka byla niepocieszona, gdy okazalo sie, ze jednak H nie beda przerabiac (zna go od 6 roku zycia).
Pserwa
Do Torwina: Czemu sie, chlopie, przejmujesz swoim wiekiem? Ty masz 13 lat, ja mam 40 -czy to jest powod, zebysmy nie mogli ze soba pogadac o ksiazkach, ktore obaj uwielbiamy? Sa jakies ograniczenia wiekowe?

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Firiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2002
Wpisy: 160
Skąd: Południe


Wysłany: 21-06-2002 12:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
To byly cytaty z innej lektury. Zna ktos? Bo nie podpowiem Język

O Boże, nie mogę, nie mogę, Boże, Boże!
Bo nikogo i tak nie zachwyca! Język

Jednak coś w tym jest, że lektury zniechęcają do danego autora. Znam wiele osób, które czytają mnóstwo różnych książek, a lektury rzadko i z najwyższą niechęcią. I odwrotnie: kilku moich znajomych, którzy przeczytane w życiu książki mogą policzyć na palcach u rąk (no, może u rąk i nóg Jestem rozwalony ), którzy ogólnie czytanie kojarzą z niesamowitą mordęgą i przymusem, dzięki mojej presji Elfik zaczęli czytać Władcę, no i wsiąkli Rządzę . Ja się cieszę, że nie miałam takiej lektury, bo chyba nie zdołałabym nikogo przekonać, że to jednak JEST ciekawe. Język
Cytat:
Tylko nie pomyslicie
ze jest wiele osob, ktore dzieki temu moglbyby poznac dziela Mistrza ??
I się nieodwracalnie uprzedzić. Język
_________________
Idziemy ciągle, dochodząc do jakiegoś horyzontu naszej wyobraźni, by przekroczyć go i ujrzeć nowy widnokrąg, zdumieni, że świat się nie kończy. - Mieczysław Jastrun
Powrót do góry
 
 
Cirdan
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 110
Skąd: Szara Przystań


Wysłany: 24-08-2002 22:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Za moich czasów "Hobbit" był lekturą nieobowiązkową w kl. 8 SP. Przez to, że jego fragment był zamieszczony w podręczniku, a ja (jak zwykle) nudziłem się na lekcji, przeczytałem fragment. Tego samego dnia wyciągnąłem od matki pieniądze na książkę, dzień później już ją miałem, a kilka dni później - już przeczytałem.
I tak chyba byłoby najlepiej - Tolkien jako lektura nieobowiązkowa, może ktoś (tak jak ja) trafiłby na fragment, co zaowocowałoby nowym Tolkienomaniakiem, a może nie. Natomiast omawianie książki w klasie jest bezndziejnym pomysłem. Nie tylko w odniesieniu do Tolkiena, Hobbita, ale też do każdej innej ksiązki.
I to mówi student polonistyki. Skrzywienie Śmiech

CO do długich książek - mnie nie odpychają, wręcz przeciwnie - zachęcają, pociągają. Tylko, że trzeba na nie dużo więcej czasu. Niebieski ze smutku

_________________
Brother to Brother. Yours in live and death.
Powrót do góry
 
 
Chlodwig Tuk
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Sie 2002
Wpisy: 8
Skąd: Hrodylowycze


Wysłany: 29-08-2002 23:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Heh, bracia miła zamiast narzekać należy wziąć się do pracy. "Wszcyscy ludzie dobrej roboty, pracujmy dal chwały naszej socjalistycznej ojczyzny" (jak rzekł kiedyś jakiś propagandzista). Ja gdy się dowiedziałem, że będziemy omawiać "Hobbita..." po prostu siadłem do kompa i napisałem konspekt na pięc lekcji na teamt jego temat. Jak one wyjdą jeszcze się okaże bo omawiać bęziemy go dopiero po wakacjach, alem starał się żeby był ciekawy.
A co do samej książki, to miałem momenty, że w padałem w "ciąg". Kończyłem "Hobbita", a potem od razu zaczynałem od początku. Na razie zatrzymałem się chyba na trzynastu razach, ale latek mam tylko 15, więc wszystko przede mną Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Nazgul z Morgul
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Sie 2002
Wpisy: 6
Skąd: Toruń


Wysłany: 31-08-2002 13:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hobbit w programie lektur szkolnych jest dość kontrowersyjny. Ten gatunek literacki ma wielu fanów i zwolenników, ale i nie mniej przeciwników. Tak naprawdę, książka ta ma wiele walorów literackich, szkoda, ze ja jej nie omawiałem w szkole, ale z drugiej strony - lektura szkolna powinna być mniej kontrowersyjna.
_________________
Nic w życiu nie dziej się bez przyczyny, a jeśli nawet, to przyczyna się znajdzie...
Powrót do góry
 
 
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 09-10-2002 20:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

>ale z drugiej strony - lektura szkolna powinna być mniej kontrowersyjna.[/quote]

Tu sie nie zgadzam. Uczniowie powinni poznac wiele gatunkow literackich. Powinni miec jakies wyobrazenie o "fantasy", choc "Hobbit" to cos posredniego miedzy fantasy a bajka dla dzieci. Tak tez byl pisany.
Nie widze tam nic kontrowersyjnego (moze poza scena gdy Gandalf podpala wilki, bo bardzo lubie wilki Uśmiech.
Teraz dzici chca przerabiac "Hobbita". Moja kuzynka jest nauczycielka i do tej pory przerabiala "O krasnoludkach i sierotce Marysi" (nigdy nie moglam tego zmeczyc Płacz ). W tym roku jednak nacisk ze strony uczniow byl tak duzy, ze zdecydowala sie na "Hobbita". Jest teraz w trakcie czytania. Ona akurat zachwycona nie jest, ale moze dalej lektura ja wciagnie. Oferowalam jej "korepetycje" z Tolkiena.
Powrót do góry
 
 
Beleg
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2002
Wpisy: 157
Skąd: Doriath


Wysłany: 10-10-2002 09:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis napisał(a):
Teraz dzici chca przerabiac "Hobbita". Moja kuzynka jest nauczycielka i do tej pory przerabiala "O krasnoludkach i sierotce Marysi" (nigdy nie moglam tego zmeczyc Płacz ).

Uważam że Hobbit jako lektura jest doskonałym pomysłem. Swego czasu wypożyczyłem w bibliotece to dzieło w nieco innym tłumaczeniu pani Skibiniewskiej. Książka była mocno zniszczona i przeznaczona dla dzieci. Prawie niczym nie różniła się od póżniejszych wersji, poza jednym wyjątkiem: Thorin i reszta były krasnoludkami! Uśmiech Tak. trochę mnie to na początku zbulwersowało, bo miałem już lekturę Hobbita za sobą, ale potem poczułem się parę lat młodszy i było extra. Super śmiech

_________________
Życie ludzkie jest jak lot strzały wystrzelonej w gwiaździste niebo.
Niezależnie jak wysoko strzała poleci, zawsze spadnie w dół.
Dlatego też, nie ma co żałować nieuniknionego.
Trzeba cieszyć się lotem i podziwiać widoki.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Hobbit w szkole (Strona 3 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.