Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Walory terapeutyczne książek Tolkiena (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Slawin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2004
Wpisy: 123



Wysłany: 05-12-2005 20:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Fsantastyka nauczyła mnie niesamowitej kontroli nad własnymi myślami. Wylaczenie sie przy największym chalasie i zatopienie się w lekturze to nie żaden problem. Czasami nawet nie potrzeba do tego ksiazki, przecierz moje wlasne mysli tez sa ciekawe. Z przymrużeniem oka

Jak miło jest się dowiedzieć, że nie tylko ja mam "czasami" stany zupełnego zawieszenia Elfik To jest coś niesamowitego, ale "Władca Pierścieni" to chyba mój drugi świat. Często zdarza mi się tak zawiesić, totalnie odpłynąć i zagłębić się we własnym świecie. To dla mnie najlepszy sposób by się wyciszyć. Z drugiej jednak strony, to okropne uczucie, kiedy po raz kolejny resetuję się w środku lekcji i zdaję sobie sprawę, że zamiast słuchać nauczyciela, znów błądziłam po Śródziemiu Pserwa

_________________
"Sam odetchnął głęboko.- Ano, wróciłem!- powiedział."
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 20-04-2007 10:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czytając książki Tolkiena, zapominam o wszystkim co złe i przykre Uśmiech Dlatego najczęściej sięgam po nie podczas choroby, gdy myśli niewesołe i złe samopoczucie. Co prawda okropnego bólu głowy czy wysokiej gorączki nie wyleczy żadna książka, jeżeli przyczyna dolegliwości tkwi w naszym organizmie. Ale na złe samopoczucie: zmęczenie, zniechęcenie, irytację jak najbardziej Tolkien pomaga Śmiech
_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...
Powrót do góry
 
 
Greenleaf
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Maj 2007
Wpisy: 66



Wysłany: 26-06-2007 13:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Walory terapeutyczne książek Tolkiena odkryłem ostatnio.Wyczerpany trudami letniej sesji egzaminacyjnej sięgnałem wreszczie po "Dzieci Hurina". Podziałało natychmiast.Zagłębienie się w ten wspaniały, jedyny w swoim rodzaju świat śródźiemia pozwoliło mi zapomnieć o swoich trudach i problemach Uśmiech Szkoda tylko, że terapia DH trwała tylko jeden dzień Smutek
_________________
"-Ale przecież jesteśmy uniwersytetem!Musimy mieć bibliotekę!-odparł Ridcully.-To w dobrym tonie. Jakimi ludźmi byśmy byli, gdybyśmy nie chodzili do biblioteki?
-Studentami-odparł smętnie pierwszy prymus."
Powrót do góry
 
 
Slawin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Wrz 2004
Wpisy: 123



Wysłany: 26-06-2007 14:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Greenleaf napisał(a) (zobacz wpis):
Walory terapeutyczne książek Tolkiena odkryłem ostatnio.Wyczerpany trudami letniej sesji egzaminacyjnej sięgnałem wreszczie po "Dzieci Hurina". Podziałało natychmiast.Zagłębienie się w ten wspaniały, jedyny w swoim rodzaju świat śródźiemia pozwoliło mi zapomnieć o swoich trudach i problemach Uśmiech Szkoda tylko, że terapia DH trwała tylko jeden dzień Smutek

Oj znam ten ból. Wprawdzie nie jestem jeszcze studentem, ale raz w roku muszę przeczytać "jakiegoś Tolkiena" w ramach terapii. To najlepszy sposób na zszargane nerwy.

Tak na marginesie przyjaciółka opowiadała mi o dziewczynie, ktrórej lektura "WP" również pomogła wyjść z depresji hmmmm...

_________________
"Sam odetchnął głęboko.- Ano, wróciłem!- powiedział."
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 28-06-2007 22:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mój verno ostatnio zajmuje się remontem na pięterku naszej hobbickiej norki (zaraz zapytacie, od kiedy to norki są piętrowe... otóż moja jest!!!! jedna z nowinek architektonicznych Śródziemia... Śmiech), malowaniem i tym podobnymi sprawami, a żeby mu się czas nie dłużył, to zamiast radia słucha audiobooka WP w tłumaczeniu Skibniewskiej. Z początku powiedziałam sobie, że nie będę tego słuchać, bo skazana byłabym tylko na urywki opowieści - obowiązki nie pozwalaja mi wejść na górę wcześniej niż ok 21... Dobrze byłoby bowiem słuchać całości, a nie fragmentów tylko... ale przyznam się wam, że nie wytrzymałam i coraz częściej podsłuchuję Ble Ble ;D Dlaczego? otóż podczas słuchania tych nagrań zapomina się o wyszystkim, co nagli, co niepokoi, co martwi. O wszystkim. Przenoszę się nie wiedzieć kiedy do Śródziemia i gdy cichnie nagranie, budzę się gwałtownie w realnym świecie wcale nie z uśmiechem na twarzy... Raczej ze smutkiem w sercu, że przyjemność trwała tak krótko... Uśmiech Saurona ;D Uśmiech
_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...
Powrót do góry
 
 
susan1989
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 26 Kwi 2007
Wpisy: 12
Skąd: Z Poznania


Wysłany: 02-07-2007 11:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Walory terapeutyczne.. zgadzam się z tym.. mi książki Tolkiena bardzo pomagają.. gdy je czytam nie myślę o problemach jakie na mnie ciążą.. i o tym szarym i okrutnym świecie, w którym żyję.. uwielbiam zatapiać się w lekturze i tym samym przenosić się do tego niesamowitego świata.. pomogło mi to w wielu sytuacjach.. i myślę, że jeszcze nieraz pomoże..
_________________
Cień jeszcze nami nie zawładnął.. ani Tobą.. ani mną..
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 26-07-2007 00:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tolkien mnie z żadnej choroby nie wyleczył, ani z fizycznej, ani psychicznej. Nie miałam depresji, z której trzeba wyjść; leżąc w szpitalu nie miałam sił, żeby czytać czy słuchać Nie Nie .
Ale nie znaczy to, że nie mam nic do powiedzenia w tym temacie (a gdzie ja nie mam czegoś do powiedzenia Elfik wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Patrzeć spode łba,podejrzliwie ).
Zanim zaczęły się wakacje miałam kilka bardzo ciężkich tygodni w pracy - trochę problemów, dużo roboty, biegania, załatwiania widzę gwiazdy . A tu jeszcze trzeba rano do tej pracy dojść przez prawie cały Mordor. Docierałam na miejsce zmęczona bardzo i niezbyt chętna, by podejmować wyzwania :| smutna rezygnacja . Kiedyś wzięłam ze sobą maluśki odtwarzacz MP3 z wgranym na niego audiobookiem FotR. I nawet nie zauważyłam, jak dotarłam na miejsce. O mało horda orków po drodze mnie nie zdeptała Ork . Od tej pory miałam go ze sobą każdego dnia, co sprawiło, że do pracy dochodziłam ze świeżymi siłami i gotowa do podjęcia walki z ciemnymi umysłami małych krasnoludów Młotkiem go! .
A poza tym Tolkien pozwolił mi zachować w sobie coś z dziecka, a to daje mi szczęście i spełnienie. Na pewno większość z Was wie, o czym mówię. Chodząc po lesie wypatruję elfów, dotykam drzewa i zastanawiam się, czy jest to ent czy nie. Omijam z daleka stare wierzby, każę mężowi pić wodę ze źródełka i stwierdzam, że to woda entów, bo trochę wyższy się wydaje. Czuję się elfem i jestem elfem. Wierzę w baśnie, w ich moc, w ich piękno. Kiedyś, dawno temu, zapoczątkował to "Władca Pierścieni". I będę za to wdzięczna Profesorowi do końca życia. Bo dzięki niemu jest ono piękne i bogate, nie jest nudne i prozaiczne. I to są walory terapeutyczne książek Tolkiena w moim życiu.

_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Esse
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 05 Lip 2007
Wpisy: 18
Skąd: - Bo runę -To ruń!


Wysłany: 30-07-2007 11:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kiedy wczoraj w nocy czytałam WP, kiedy Drużyna przedzierała się przez otchłanie Morii pomyślałam, że bardziej doceniam to, że leżę w ciepłym łóżku, piję kakao i poczułam się cudownie, cudownie.

Często nie cieszymy się z tego, co mamy, bo wydaje na się to zwykłe, banalne...dzień jak co dzień...

ehh....

_________________
Zieleń liści hoża radowała Cię zawsze...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Walory terapeutyczne książek Tolkiena (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.