Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Slash w fanfikach tolkienowskich (Strona 2 z 13)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Twórczość fanowska Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 01-05-2005 08:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Slash and Tolkien

(...)
Within the Tolkien fanfiction community slash seems to cover many things, from explicit NC-17 rated sexual encounters to extended musings on the many friendships present throughout Tolkien's works, especially those within the nine-character fellowship of the ring within LotR. This genre is not limited to male characters, however, and there appears to be a growing desire for "girlslash" with writings that focus on two or more women characters and a sexual plot. While slash has an implied sexual overtone, writers' views on what constitutes slash varies from writer to writer, as indicated in the following replies to the question, "Do you write in one particular style or multiple styles? (slash, h/c, AU, etc.)"


"I find slash fascinating to read, possibly because it's ostensibly written by young women for other young women; maybe we're just on the same wavelength!" Miss Kitty

"I write stories that are not easily classifiable… My largest stories deal with bi/homosexuality in Shire culture, but are not what I would term "slash". They address sexuality, rather than depict sex." Anglachel

"All my stories to date have been slash, partly because it is such fun to write, and partly because sexuality is one of those tantalizing glimpsed-out-of-the-corner-of-the-eye's in Tolkien." Vulgarweed

"I've written humor, adventure, romance…pretty much the entire gamut. Except slash: I just don't see characters in Middle-earth spending all their time playing psychosexual power games. Those folks have more on their minds." Viv

"Well, mostly hobbit slash (though only G/PG), because I so admire the deep love between Sam & Frodo and I can imagine that this love included sexual feelings as well, whether those were expressed or not. Another reason for me to be in the slash fandom is the understanding and accepting of homosexual love in this fandom that I never experienced in that way in the 'real world.'" Samantha Richter
Cytat pochodzi z całkiem ciekawego tekstu "Does Gender Matter? Women, Tolkien, and the Online Fanfiction Community by Thevina", który znalazłem pod adresem The Fanfic Symposium. Tak w ogóle to cały artykuł wart jest poczytania.
Jeżeli ktoś ma problemy z powyższym cytatem (językowe problemy mam na myśli, nie posądzać mnie tu o jakieś aluzyje Język ), to mogie przetłomaczyć (tylko najpierw się wyśpię po nocnym dyżurze Jestem rozwalony ).

A teraz wracam do tematu: jako heteryk z natury Jestem rozwalony nie przepadam za slashem, więc go nie czytam i nie piszę. Wolę kawałki o zdrowych, damsko męskich uczuciach i -powiedzmy- perypetiach Jestem rozwalony z tym związanych. Problem w tym, że poziom tego, co można znaleźć po polsku, leży mocno poniżej podłogi. A po angielsku nie mam czasu czytać, bo mi go szkoda na szukanie igły w stogu siana (czytaj: dobrego kawałka w internetowej zalewie śmieci literackich Jestem przeciw ). Powody IMHO do łapania się za slash widzę dwa: po pierwsze primo, bo autorki/autorzy przenoszą do fików swoje preferencje i piszą o tym, co lubią (lubię Śródziemie i moją płeć, to napiszę o tym fika).
po drugie primo, bo to takie podniecające pisać o tym, czego jeszcześmy nie doświadczyli, a czego boimy się spróbować. A że Tolkien jest modny, to bezpiecznikiem będzie umieszczenie własnych "marzeń" w postaciach i świecie Tolkiena (tu wydaje mi się, że płeć nie ma znaczenia i dziewczyny piszą m/m a chłopaki f/f i wszystko gra).

Okej, wstawiłem swój , a teraz spróbuję pospać. Może przyśnią mi się nowe przygody Bigosiriel... Jestem rozwalony Jestem rozwalony Jestem rozwalony

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 01-05-2005 09:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai napisał(a):
Hmm, może nie siedzę za bardzo w temacie, ale widzę sprawę zupełnie inaczej - że to właśnie kobiety heteroseksualne piszą i lubią czytać slashe, z powodzu.. hmm jakby to ująć.. Język z tego samego powodu, dla którego np. mężczyźni lubią czytać o związku Siri i Mistle u Sapkowskiego (a Sapka jakoś nikt o wiadome skłonności nie posądza ). Uważam że jest to raczej chęć do poczytania sobie o pięknych elfich mężczyznach w 'nietypowych' sytuacjach, niż świadectwo jakichś odmiennych skłonności..


Może masz racje Elenai - tak naprawdę żartowałam z tą tezą Uśmiech
Ale mnie jakoś bardziej obrzydza niż pociąga czytanie slashy czy PWP - z całą tolerancją dla homoseksualistów Uśmiech Saurona ;D

Elenai napisał(a):
Poza tym, jak już wspomniała Sirielle, slash moze dac okazję do napisania historii miłosnej bez ryzyka stworzenia Mary-Sue (Mary Sue - bardzo kiczowata bohaterka ff), a więc bardziej przyswajalnej przez kobiety.


To prawda, że takie ryzyko istnieje, ale przeciecież slash nie uratuje kiepskiego warsztatu Ratujcie bo go pobiję , a ćwiczenie rzemiosła może poprawiać umiejętność pomysłowego przedstawienia losów bohaterki oraz jej historii miłosnych bez pułapki Mary Sue tudzież Misato Z przymrużeniem oka

cydienne napisał(a) (zobacz wpis):
[qHm... ale slash to nie to Śmiech.
Slash to rodzaj fanfików (nazwa od slasha, czyli pochyłej kreski, którą rozdziela się imiona bohaterów w opisie fanfika), które opisują relację między dwójką bohaterów tej samej płci (jest więc slash i femme- slash), ale nie koniecznie oznacza to, ze dojdzie do seksu. Cała ta gałąź fanfików jest bowiem obszerna i to, ze ktoś chce napisać o jakiś bohaterach opowiadanie wcale nie oznacza, ze do czegoś więcej miedzy nimi dojdzie (można przecież pisać o tym, jak chcieli ale im nie wyszło XD). Fanfiki z samym seksem to PWP (Plot? What plot?)- dlatego najlepiej czytać opis fanfika przed przeczytaniem- te dziwne skróty pokazują to, czego się można spodziewać... to ostrzeżenia... cos w rodzaju "TY, który tu wchodzisz pożegnaj się z nadzieją".


Dzięki Cydienne chwała wam, chylę czoła, dzięki Elfik za wyjaśnienie terminu, będę teraz bardziej uważać Uśmiech Jestem za

Cydienne napisał(a):

IMHO od slashu - szczególnie jeśli jest literacko usprawiedliwiony lub watek tak poprowadzony i dobry warsztatowo, ze płeć bohaterów przestaje mieć znaczenie - gorsze jest znęcanie się nad elfami, niczym nieusprawiedliwiony sadomasochizm 'znudzonych' Quendich (do tego koniecznie slash). Znowu - moda.


A to są też takie? Ratujcie bo go pobiję
Dobrze, że do nas ta moda nie dotarła (chyba hmmmm... )
Nie wiem, dla mnie jednak ma znaczenie, szczególnie ze znanymi postaciami tolkienowskimi. Slashe, XD, czy tez tym bardziej PWP, to gatunki nie dla mnie, nawet, jeśli są dobre literacko. Spox

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3852
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 01-05-2005 22:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ten ostatni cytat, to moje slowa, cos sie Cydienne z cytowaniem porobilo. Z przymrużeniem oka

Nifrodel napisał(a):
A tio są też takie? Ratujcie bo go pobiję

Sa. Nawet sa posrednio linki do nich na forum, gdyz autorki popelnily pare ciekawych eseji po drodze Uśmiech Saurona ;D

Jedna oficjalnie pisze, ze zdenerwowalo ja niewlasciwe rozumienie i ukazywanie w fandomie tolkienowskim stylu zycia jaki prowadzi, wiec napisala fan fik, ktory powinien nam objasnic filozofie BDSM.
Ta sama pani broni w eseju blond wlosow Legolasa Z przymrużeniem oka

Druga napisala doceniony zdaje sie przez Mthril Awards esej na temat seksualnosci elfow.
Po godzinach maltretuje mieszkancow Gondolinu, Eregionu i nie tylko, aczkolwiek nie twierdzi, ze cos nam probuje udowodnic. Do tego pisze ciekawe, czasami zabawne i czasami kanoniczne rzeczy, kiedys musze siegnac po jej zapiski Penegolodha, ktore ponoc sa juz kompletne.

To tylko dwa przyklady na ktore sie natknelam. Wiecej nie szukalam, bo mnie zmeczylo przejscie przez powyzsze (zreszta #2 nie dokonczylam, a warto by bylo przejrzec choc przypisy). Na pewno jest tego wiecej w sieci, tyle ze material nie kwalifikuje sie ani na ff.net, ani na HASA, jest poutykany po prywatnych stronach, blogach i nie-wiem-gdzie-jeszcze.
Kto lubi, ten znajdzie, kto nie wie czy lubi, niech sobie odpusci, nie warto psuc sobie wizji elfow. Łajdacki Maeglin potrafi sie potem narzucac i pojawiac w najmniej nieoczekiwanych momentach, chocby kiedy sie chce przeczytac zupelnie kanoniczna historie.
Przynajmniej do czasu, gdy go przycmi inny Maeglin Z przymrużeniem oka

Hmmm, nt glownego watku cos napisze pozniej. Spox

PS. Drobna uwaga, " XD " to raczej zastepstwo dla " Śmiech " , taki kod ma jedna z emot na DA Z przymrużeniem oka

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
cydienne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Gru 2003
Wpisy: 24
Skąd: Chorzów


Wysłany: 02-05-2005 11:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W moim poście to już poprawione od wczoraj, kiedy zauważyłam, że dałam cytat jeden akapit za nisko.

Nifrodel napisał(a):
Slashe, XD, czy tez tym bardziej PWP, to gatunki nie dla mnie, nawet, jeśli są dobre literacko.

Hathor napisał(a):
PS. Drobna uwaga, " XD " to raczej zastępstwo dla " Śmiech " , taki kod ma jedna z emot na DA Z przymrużeniem oka

Zgadza się- "XD" to po prostu emot, nic innego, wpisywany z klawiatury- nie jest jednak odpowiednikiem ": D" bo oznacza coś nieco innego- ze jest się nieprzytomnym ze śmiechu(krzyżyk zamiast oczu), że coś jest zabójczo śmieszne... albo tak idiotycznie głupie, że nie można tego przezyć i takie tam Język.

Nifrodel napisał(a):
czy tez tym bardziej PWP, to gatunki nie dla mnie, nawet, jeśli są dobre literacko.
Dobre literacko PWP to raczej oksymoron, gatunek, który polega w zasadzie na tym, ze pakujemy naszych ulubionych bohaterów do łóżka i wszelka bardziej skomplikowaną fabułą się nie interesujemy jest eee...

A co do skrótów to radzę sobie poszukać słowniczka- większość stron z fanfikami ma gdzieś taki- bardzo to przydatne, kiedy się tego wszystkiego jeszcze nie kojarzy.

Hathor napisał(a) (zobacz wpis):
Nawet są pośrednio linki do nich na forum, gdyż autorki popełniły parę ciekawych eseji po drodze Uśmiech Saurona ;D
To się nazywa praca po godzinach... ale prawdę mówiąc kiedyś na którejś stronie z ff był temat o tym, że naprawdę sporo autorów fanfików ma na sumieniu przynajmniej jeden taki twór, z paringiem homo lub hetero seksualnym- chociaż przeważnie nie publikowany, lub nie pod tym samym nickiem.

Hathor napisał(a) (zobacz wpis):
Kto lubi, ten znajdzie, kto nie wie czy lubi, niech sobie odpuści, nie warto psuć sobie wizji elfów. Łajdacki Maeglin potrafi się potem narzucać i pojawiać w najmniej nieoczekiwanych momentach, choćby kiedy się chce przeczytać zupełnie kanoniczna historie.
Przynajmniej do czasu, gdy go przyćmi inny Maeglin Z przymrużeniem oka


Nom... w fanfiku można właściwie wszystko zrobić ze swoimi bohaterami- nawet stworzyć całą akcję slashowego fanfika tak, żeby wydała się pasować do bohaterów- i tu jest właśnie problem z naprawdę dobrymi fanfikami, bez względu na rodzaj/gatunek. Jeżeli jest za dobry to potem czytając oryginał zaczynamy się zastanawiać czy wersja fanfikowa nie jest prawdziwa... dlatego prawie nie czytam fanfików do Władcy. Zawsze boję się, że spotkam- tak, jak do Pottera- kilka za dobrych, które zmieszają mi się z obrazem książki i potem czytając oryginał będę widziała w zachowaniach postaci nie to, co zaplanował autor.
W zasadzie to chyba niebezpieczeństwo wszystkich ff... ale czasem warto ryzykować Uśmiech .. i w takim razie kończę już wypowiedź, bo za bardzo zbaczam z tematu Śmiech

Elenai napisał(a) (zobacz wpis):
Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):

Czyli inaczej mówiąc- "głodnemu chleb na myśli" Z przymrużeniem oka
Odpowiedź, która wyłania sie z dyskusji formuuje się w tezę, że osoby, które piszą fanfiki ze "slashami", są najczęsciej homoseksualistami lub mają takie skłonności, bo osobom heteroseksualnym takie związki do głowy nie przychodzą. Uśmiech Saurona ;D


Hmm, może nie siedzę za bardzo w temacie, ale widzę sprawę zupełnie inaczej - że to właśnie kobiety heteroseksualne piszą i lubią czytać slashe, z powodzu.. hmm jakby to ująć.. Język z tego samego powodu, dla którego np. mężczyźni lubią czytać o związku Siri i Mistle u Sapkowskiego Z przymrużeniem oka (a Sapka jakoś nikt o wiadome skłonności nie posądza Z przymrużeniem oka ). Uważam że jest to raczej chęć do poczytania sobie o pięknych elfich mężczyznach w 'nietypowych' Jestem rozwalony Super śmiech sytuacjach, niż świadectwo jakichś odmiennych skłonności..

No właśnie... teraz przeczytałam to jeszcze raz i uwaga Elenai wydaje mi się tu jak najbardziej słuszna. Bo gdyby orientacja homoseksualna miała mieć jakikolwiek wpływ na pisanie określonych rodzajów fanfików, to przecież autorzy pisaliby chyba o parach ze swojej orientacji? A slash piszą w zdecydowanej większości kobiety- po cóż więc takiej lesbijce zainteresowanej paniami pisać o dwóch facetach? Ani jej to ziębi ani grzeje przecież- co innego gdyby slash pisali faceci...ale ci przecież z reguły piszą femme- slash... Tego typu fanfiki to po prostu chyba osobliwy objaw zainteresowania płcią przeciwną... choć tak naprawdę nie wiadomo- w sumie ciekawy kierunek dla badań psychologicznych Język.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 03-05-2005 13:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

cydienne napisał(a):
Zgadza się- "XD" to po prostu emot, nic innego, wpisywany z klawiatury- nie jest jednak odpowiednikiem ": D" bo oznacza coś nieco innego- ze jest się nieprzytomnym ze śmiechu(krzyżyk zamiast oczu), że coś jest zabójczo śmieszne... albo tak idiotycznie głupie, że nie można tego przezyć i takie tam Język.
<ot mode: on> To "u nasz" Język na Forumie najodpowiedniejszy będzie zdaje się ten: Nie łapie...ehh acha..suuper!!hahaha!! <ot mode: off>
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 03-05-2005 20:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przeczytałam 'The Follower' (teraz ma 4 rozdziały) oraz 'Ill Chance...' - nie czytam prawie ff tolkienoskich (tak, wiem, moja strata Z przymrużeniem oka ), wiec nie mam dużej skali porownawczej, ale jeśli wszystkie 'slashe' sa tak napisane, to ja moge je czytać hurtowo i nałogowo Z przymrużeniem oka No ale żeby oddać sprawiedliwość tym wspaniałym opowiadaniom trzeba by założyć osobny temat... chwała wam, chylę czoła, dzięki

A więc tylko o wątkach 'slashowych' - mówiąc krótko: nie przeszkadzały mi, nie zniesmaczyły mnie, nie zmieniłam przez nie zdania co do wartości tych opowiadań. (Ja chyba jestem jakaś dziwna Język Super śmiech - że tak zacytuję Sikorę Z przymrużeniem oka).
Co nie znaczy, że wpłynęły w jakiś sposób na moje widzenie kanonu, bo kanon nigdy nie bedzie mi sie kojarzyl z wątkami 'shlashowymi'. Odbieram to raczej jako jakiś piekny, alternatywny wszechswiat tolkienowski, jako wariację Ivanneth na motywy z Silmarillionu.

Jeszcze odnośnie kwestii dlaczego slash się podoba - może taka historia spełnia wszelkie wymogi romansu - tzn. przeciwnosci nie do pokonania, niezrozumienie otoczenia, zakochani samotni wobec raszty swiata i takie tam Pserwa

cydienne napisał(a):
No właśnie... teraz przeczytałam to jeszcze raz i uwaga Elenai wydaje mi się tu jak najbardziej słuszna. Bo gdyby orientacja homoseksualna miała mieć jakikolwiek wpływ na pisanie określonych rodzajów fanfików, to przecież autorzy pisaliby chyba o parach ze swojej orientacji? A slash piszą w zdecydowanej większości kobiety- po cóż więc takiej lesbijce zainteresowanej paniami pisać o dwóch facetach? Ani jej to ziębi ani grzeje przecież- co innego gdyby slash pisali faceci...ale ci przecież z reguły piszą femme- slash... Tego typu fanfiki to po prostu chyba osobliwy objaw zainteresowania płcią przeciwną... choć tak naprawdę nie wiadomo- w sumie ciekawy kierunek dla badań psychologicznych

Idac jeszcze tym tropem - potwierdzenie mozna znalezc w polskiej fantastyce: Sapkowski pisze o Ciri i Mistle i jeszcze innych podobnych przypadkach, a Ewa Białołęcka z kolei o relecjach męsko-męskich (np. Hajgowie) Z przymrużeniem oka No ale to juz tak z przymruzeniem oka..

P.S. Obejrzałam sobie dzis znowu rysunek zdobiacy 'The Follower' (nieco okrojonych Z przymrużeniem oka ) w Aiglosie, autorstwa Kasiopei: http://www.tolkien.com.pl/kasiopea/strony/Maitimo_Moryo_Findekano_Tyelk o.htm Cudny jest chwała wam, chylę czoła, dzięki

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~


Ostatnio zmieniony przez Elenai dnia 04-05-2005 07:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Elring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 18 Gru 2004
Wpisy: 284
Skąd: Z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju


Wysłany: 03-05-2005 20:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenai napisał(a):
Przeczytałam 'The Cousins' oraz 'Ill Chance...' - nie czytam prawie ff tolkienoskich, wiec nie mam dużego porownania, ale jeśli wszystkie 'slashe' sa tak napisane, to ja moge je czytać hurtowo i nałogowo


Niestety nie wszystkie. I dlatego wydaje mi się, że z tymi slashami jest tak jak z każdym tematem literackim: jeden autor weźmie na warsztat historię miłosną i zrobi z niej jakiegoś harlequina, a drugi stworzy Annę Kareninę... Nie powinno się IMHO potępiać opowiadania z góry, tylko dlatego że porusza taką tematykę. W powodzi tych tekstów są prawdziwe perły, i o czymkolwiek by ich utalentowane autorki nie pisały, będzie dobre.
Inna sprawa, że Tolkien pewnie przewraca się z tego powodu w grobie... Ale nie wiem - czy wolałby, żeby marnie pisano o Śródziemiu "po bożemu" Język czy też świetnie - o jego mrocznych stronach? Ja osobiście chyba wolę tę drugą opcję Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3852
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 04-05-2005 01:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na tyle, na ile moge stwierdzic po ilustam fanfikach, Ivanneth to wyzsza szkola jazdy Jestem za ogolnie, jak i w owej tematyce.

Co do The Follower, w zasadzie jasno wspomniany watek m/f pojawia dopiero w Ill chances...i wcale nie oznacza, ze panowie wlasnie taka, a nie inna droga podaza. Mimo iz poprzednio napisalm, ze prowadzi nieuchronnie do M/F. Nie wiemy w koncu, co bedzie po Ill chances. Nie chce spoilerowac nikomu, spoiler:ale niejedna panna w wieku nastu lat przysiegala, ze za maz nie wyjdzie, ba, czasem nawet dziewczyny slubuja sobie nawzajem, ze nie pozwola by ta druga takie nieszczescie spotkalo, a potem im to z reguly mija bezpowrotnie Język
Tutaj slash jest jedynie mgliscie wspominany od czasu do czasu jako cos co sie moze pojawic w przyszlosci, wszystko zalezy od interpretacji. Ja nic nie zauwazylam, dopoki nie przeczytalam Ill chances....
IMHO wyglada to raczej na wlasciwa wiekowi dojrzewania fascynacje osoba tej samej plci (najczesciej), na ktorej sie wzorujemy, ktora podziwiamy i chcemy byc tacy, jak ona. Uczucie, ktore sie w takim momencie moze narodzic raczej nie trwa dlugo.
Ale, zobaczymy z czasem jaki autorka ma plan wobec bohaterow Spox

cydienne napisał(a) (zobacz wpis):
Bo gdyby orientacja homoseksualna miała mieć jakikolwiek wpływ na pisanie określonych rodzajów fanfików, to przecież autorzy pisaliby chyba o parach ze swojej orientacji? (...) Tego typu fanfiki to po prostu chyba osobliwy objaw zainteresowania płcią przeciwną... choć tak naprawdę nie wiadomo- w sumie ciekawy kierunek dla badań psychologicznych Język.

Ano ciekawy, juz od jakiegos czasu sie nad tym zastanawiam hmmmm...

IMHO trafilas w sedno - osobliwy objaw zainteresowania płcią przeciwną. Fascynacja uczuciami, pieknym cialem i mezczyznami. Po co marnowac czas i ... klawiature?... by pisac o mezczyznie i kobiecie, skoro mozna od razu o 2 idealnych mezczyznach? Elfy sie do tego swietnie nadaja, zyc nie umierac.
Nie wiem jak to sie ma do slashy Legolas/Gimli i innych potworkow...

Ale nadal obstaje przy tym, ze panuje moda na taka tematyke. Co prawda fandom tolkienowski to jedyny literacki, jaki znam i tutaj z slashem spotkalam sie po raz pierwszy, ale czesto spotykam autorki m/m ktore pisza nie tylko ff tolkienowskie, ale i do seriali itp. I pairing wydaje sie byc najwazniejszym skladnikiem.

W takim razie w ramach sledztwa badawczego maly przeglad aktywnosci m/m online - kto gra w RPG ze slashem?.
___/// W calym Gondolin RPG prawie wszystkie postaci odgrywaja kobiety (w zasadzie same autorki ff). A przewazaja oczywiscie bohaterowie mezczyzni. Gra sie juz dawno ciagnie, a poza glowna fabula cala spolecznosc rownolegle sobie zyje i czatuje poprzez LJ. Kilka wybiorczych watkow na ktore weszlam, to min. wstepny romans Glorfindel/Elemmakil itp. W zasadzie tam chyba jest z gory zalozone, ze panie sie bawia romansujac glownie elfami plci meskiej, na to wskazuja komentarze nt nowych postaci, ktore z gory maja dazyc do kontaktu z kimstam. Jesli dobrze zrozumialam. Bardzo hedonistyczny ten Gondolin u swego schylku...
___/// Podobnie ma sie rzecz w Arda RPG (jakos tak), choc tam najwyrazniej obok slashu wazniejszy jest absurd i gniewnosc czy jak to okreslic... Calosc dzieje sie w 4 Erze, sa kluby, praca na 2 zmiany i oczywiscie slash. Námo z nudow czasem zamienia plec bohaterom, stad min. Maedhros i Fingon maja dziecko (Maedhros byla kobieta! Śmiech ).
___/// Fire to Fire na LJ - listy Maehdrosa i Fingona. Pisza je na zmiane 3 czy 4 dziewczyny, teoretycznie jest to slash, ale jak widze Fingon ma sie ozenic z Amarië, plecie o polityce, cos tu ne gra... Z przymrużeniem oka Generalnie dziewczyny trzymaja poziom i gdyby miec na to wszystko czas, to mozna by poczytac o biezacych wydarzeniach w Amanie Ery Drzew Z przymrużeniem oka

To tylko 3 przyklady. Po LJ buszuje od niedawna, bo do tej pory mnie blogi nie interesowaly, jednak jak sie okazalo, to cos wiecej niz blog, to rowniez miejsce do publikacji opowiadan i pbem.

I tak slash fandom tolkienowski sie wzajemnie pobudza do dzialania, powstaja kolka wzajemnej adoracji i grupy tematyczne (z reszta jak w kazdym innym fandomie). I coraz wyrazniej widze bande babek w roznym wieku, aczkolwiek z przewaga mlodych, ktore sie nawzajem zachwycaja facetami i trajluja o nich od rana do wieczora w nieco specyficzny sposob Z przymrużeniem oka
Tak jak my tutaj debatujemy o dzielach Mistrza i swiecie przezen stworzonym. Dla ludzi z zewnatrz nasze dziwne problemy typu roztrzasanie koloru wlosow elfow czy grzebanie w jakichs zapiskach z przypisow do HoME to perwersja i objaw niezdrowych fascynacji Super śmiech

No wlasnie, to co ja tam robie w tej gromadzie nakreconych kobialek? Jestem rozwalony Ostrzezenie o slashu mnie zupelnie nie przeraza, chetnie czytam dobre historie, mam na oku kilku ulubionych autorow.
Przeraza mnie co innego - ogrom zjawiska i wzajemne napedzanie sie, a czasami wrecz nacisk by w fan fiku byl slash, inaczej jest niedobry. Kanon zanika lub wrecz jest falszowany, swiadomie lub nie, a homoseksualizm elfow wydaje sie byc rzecza naturalna.
Tym sie chyba rozni dobra literatura m/m od zlej - w jednym przypadku mamy zmagania z losem i uczuciem, kanon lub AU, a w drugim ledwie maskowane, beztroskie zbiorowe PWP; zbiorowe w sensie zbiorowego pedu ku parowaniu elfow, nie mam na tu mysli ilosci bohaterow opowiadania.

Adiemus --> Dzieki za link, przeczytam sobie i pewnie zrewiduje swoje powyzsze gdybania Spox
A tak sie zastanawialam, czy jakis mezczyzna zabierze glos w dyskusji Jestem za

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Twórczość fanowska Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następna

Temat: Slash w fanfikach tolkienowskich (Strona 2 z 13)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.