Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Najbardziej niebezpieczna broń... (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 597


Online

Wysłany: 11-02-2012 16:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja napiszę, ze nie da się powiedzieć, która bron była najbardziej niebezpieczną/zabójczą/najlepszą .
I nawet nie chodzi o to,że każdy ma swoje zdanie, ale należałoby określić czy to broń dla ludzi/elfów/krasnoludów przez nich używana, czy też inna. ( np. nie sądzę, żeby ktoś poza Morgothem i innymi ewentualnie Valarami/Majarami mógł używać gronda)
Czy broń biała, do walki wręcz, czy też na dalsze odległości.
Co z magią, zaklęciami, różdżkami, zatrutymi ostrzami, itd?
Co z różnymi bestiami ( jak maszyny do zabijania Ankalog, Glaurung, Karcharoth itp. )

Co do mieczy to w sumie niewiadomo jak z ich wytrzymałością , trwałością, bo Angrist, który miał ciąć każdy metal jak masło , pekł na koronie Morgotha.

Co z machinami wojennymi do burzenia murów, katapultami, wreszcie pierwszym potężnym orężu, który mi przyszedł do głowy czytając pierwszą tu wypowiedź o grondzie - nie jako o młocie, lecz o tym drugim - potężnym taranie.

Z broni dalekosiężnej to np. łuk Belega myślę, że jest ciężki do pobicia Uśmiech
Powrót do góry
 
 
strażnik
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Lut 2012
Wpisy: 25



Wysłany: 12-02-2012 22:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam. Według mnie będzie to Gurthang. Dlaczego ? Wg mnie pod wpływem Turina stał się on najbardziej "morderczą"/niebezpieczną bronią z wszystkich, które w tej książce się pojawiły. Właśnie za sprawą morderczej furii Turina oraz jego złego losu, przez co miecz uśmiercił nawet jego najbliższego przyjaciela Belega, a także niesprawiedliwie, Brandira. Nie wspominając już o uśmierceniu swego Pana. Myślę, że pod tym względem jest on unikalny (nie znam narazie innej takiej broni w świecie Tolkiena, jeśli się mylę to przepraszam, jeszcze wszystkich książek nie przeczytałem).
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 15-09-2012 15:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
A ja napiszę, ze nie da się powiedzieć, która bron była najbardziej niebezpieczną/zabójczą/najlepszą .
I nawet nie chodzi o to,że każdy ma swoje zdanie, ale należałoby określić czy to broń dla ludzi/elfów/krasnoludów przez nich używana, czy też inna. ( np. nie sądzę, żeby ktoś poza Morgothem i innymi ewentualnie Valarami/Majarami mógł używać gronda)
Czy broń biała, do walki wręcz, czy też na dalsze odległości.
Co z magią, zaklęciami, różdżkami, zatrutymi ostrzami, itd?
Co z różnymi bestiami ( jak maszyny do zabijania Ankalog, Glaurung, Karcharoth itp. )


Popieram Uśmiech


Co do bestii różnego typu, obiektywnie ciężko wybrać. Subiektywnie - zdecydowanie Szeloba i wszelkie pająki (zgon na sam widok).

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Enores
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Wrz 2012
Wpisy: 12



Wysłany: 07-10-2012 10:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak dla mnie - Narsil, (choć nie skończyłem Silimarilionu do końca, bo zmęczyła mnie już w połowie, a teraz muszę od niej trochę odpocząć i nie znam większości wymienianych przez Was broni) bo Isildur odciął nim Sauronowi palucha Śmiech z Pierścionkiem, a do tego potrzeba ogromnej mocy. Moje rozumowanie hmmmm... jest chyba słuszne, czyż nie? hmmmm...
_________________
Wy, którzy jesteście Bożymi Bojownikami,
I Jego zakonu,
Proście od Boga pomocy,
A ufajcie Jemu...
[...]
Broń w swych rękach wypróbujecie,
"Bóg Pan nasz!" - krzykniecie.

Fragment Hymnu Husytów - Jan Capek z San
Powrót do góry
 
 
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 21-12-2015 00:01    Temat wpisu: GROND Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Grond, a jaka inna bron potrafi zrobic wyrwe w ziemi Śmiech
Najpotezniejsza bron w reku najpotezniejszego wojownika srodziemia (1 ery oczywiscie Śmiech)
Pozdrawiam Z przymrużeniem oka

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirno Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Najbardziej niebezpieczna broń... (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.