Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Tlumaczenie "Lay of Leithian" (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 14-02-2005 01:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sarnond napisał(a) (zobacz wpis):
"O Thingolu z Doriath"
Żył król, który panował dni już pradawnemi
nim człowiek swoje piętno odcisnął na ziemi,
którego wszechpotęga w grot cieniach się kryła,
a władza w gór połaciach i polan szerzyła.
Z liści tkana korona, płaszczu zieleń żywa,
w lancy srebrnej zaklęta ostrość przenikliwa.
Blask gwiazdy w jego tarczy cudem uwięziony
zanim słońce się wzniosło, nim księżyc stworzony.
I w dniach późniejszych także, gdy Śródziemia ziemie
znów sztandarów królewskich usłyszały tchnienie
valinorejskich Elfów, co z mocą wracały;
gdy znów brzegi latarnie morskie rozświetlały,
Eldamaru królowie w pożodze mijali -
- Króla srebrne wciąż trąby słyszano w oddali;
kiedy słońce w zaraniu swojego istnienia,
i gdy księżyc był młodym. Wówczas w Doriath cieniach,
w okrążonym kraju, w Beleriandzie zielonym
Zasiadał ów Król Thingol na tronie strzeżonym
między kolumn rzędami w swych salach z kamienia.
Tam byszczały beryle, tam opali lśnienia,
tam z metalu wytworów niczym pancerz rybi
tkane zbroi korpusy; tam rzędy całymi
na królewskie skinienie w gotowości stały
dumnym skrzące się srebrem włócznie, tam blask chwały
mieczy oraz toporów. Lecz niczym ów splendor
dworu Króla i niczym armi groźne piękno,
wobec blasku urody skarbu najdroższego
większej krasy niż wszystko z człeka poczętego:
córki Króla jedynej - urodziwej Luthien.


Teraz bić. Jestem rozwalony Śmiało, i tak się nie przejmę; nie zamierzam więcej tak grzeszyć w przyszłości. Śmiech Ble Ble ;D


Sarnond, to jest naprawdę świetny przekład Uśmiech Jestem za Gratuluję Uśmiech Saurona ;D chwała wam, chylę czoła, dzięki
Spróbuj jeszcze 8 zgłoskowca następnym razem wieeeeeeeeeelgachny uśmiech, cio? Język

Namo napisał(a):
W Menegroth gdzie on zamieszkał,
Żaden człek ścieżek nie deptał.


Teraz lepiej Elfik Jestem za

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Melinir
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Mar 2003
Wpisy: 209
Skąd: Mar Vanwa Tyaliéva


Wysłany: 17-02-2005 23:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisała:
"Kawałek Lay of Leithian przetłumaczyła na forum Melinir. "

Pragne sprostować: nie ja tłumaczyłam, a mój maż! Ściślej - ja zrobiłam przekład "na murzyna", usiłując poetyzować, mój małżonek przeczytał, złapał się za głowę i wysmażył w pośpiechu, brulionowe, jak sam stwierdził tłumaczenie.
A co do tekstu Sarnonda: moze wziałbys sie za przetłumaczenie całosci? Lay of Leithian tego warta...
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 03-03-2005 22:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
Sarnond, to jest naprawdę świetny przekład Uśmiech Jestem za Gratuluję Uśmiech Saurona ;D chwała wam, chylę czoła, dzięki


Cięęki. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
Spróbuj jeszcze 8 zgłoskowca następnym razem wieeeeeeeeeelgachny uśmiech, cio? Język


Ty to zawse! Śmiech No i przez Ciebie popełniłem. Ale zobacz sama - wyszło jeszcze gorzej. Osiem zgłosek to chyba za mocna i za krótka smycz. Skrzywienie. Popełniłem dla spróbowania się kawałek ustępu o Lucii Kąskafce Język, więc za hobbicką namową wrzucam go tutaj. Znowu chodziło mi przede wszystkim o wierność oryginałowi, no i wyszło jak wyszło.. Nie krępujcie się! wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Orydżinal:

Cytat:
OF LUTHIEN THE BELOVED.

Such lissom limbs no more shall run
on the green earth beneath the sun;
so fair a maid no more shall be
from dawn to dusk, from sun to sea.
Her robe was blue as summer skies,
but grey as evening were her eyes;
her mantle sewn with lilies fair,
but dark as shadow was her hair.
Her feet were swift as bird on wing,
her laughter merry as the spring;
the slender willow, the bowing reed,
the fragrance of a flowering mead,
the light upon the leaves of trees,
the voice of water, more then these
her beauty was and blissfulness,
her glory and her loveliness.


Sarna's Profanatum:

Cytat:
O Luthien Ukochanej.

Nie będą więcej smukłe tak
stopy zieleni deptać traw,
ni cud tak wielki czarem swej
piękności zdobił ziemi tej -
- ni w zmierzchu czas, ni w świetle dnia,
od mórz po gór ostatnią grań.
Bezchmurne niebo błękit swój
wplata w jej szaty piękny krój,
lecz oczy niczym zmierzchu cień
szare jak wieczór w piękny dzień.
Na płaszczu jasnych lilii siew,
We włosach jej jak w gąszczu drzew
głębokich cieni wieczna gra.
Stopy jej chyże niczym ptak
co w skrzydłach wiatru czuje ster,
śmiech jak źródła wesoły szmer.
Wysmukłej wierzby roczny pęd,
gibka jak trzcina, zapach ten
kwietnej łąki przywodzi woń.
W twarzy światła poranku toń,
jak strumyk zaś łagodny głos.
Lecz próżny ów opisu trzos,
by oddać tego wdzięku czar,
krasy anielskiej skłodki skarb.


Melinir napisał(a):
A co do tekstu Sarnonda: moze wziałbys sie za przetłumaczenie całosci? Lay of Leithian tego warta...


Dziękuję Mel. Uśmiech Lay... na pewno warta, ale tłumacz też musi być wart. Z przymrużeniem oka

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 05-03-2005 11:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

hmmmm...
Sarnond napisał(a) (zobacz wpis):
Ty to zawse! Śmiech


No ja czekam na resztę projektów Z przymrużeniem oka

Cytat:
No i przez Ciebie popełniłem.


Śmiech/ brawo Piwko

Cytat:
Ale zobacz sama - wyszło jeszcze gorzej. Osiem zgłosek to chyba za mocna i za krótka smycz. Skrzywienie.


Wcale nie gorzej Nie Nie Poradziłeś sobie całkiem nieźle. Może początek przydałonby się poprawić rymy tak-traw i swej-tej są z leksza za krótkie i ponieważ następują zaraz po sobie, nadają wierszowi trochę kulawe brzmienie...
Może początek lepiej brzmiałby tak:

Nie będą smukłe stopy już
biec w słońcu po zieleni zbóż.


lub

Nie będzie smukłych stópek pąk
gnać w słońcu po zieleni łąk.


a druga zwrotka:

I piękna nie zobaczy też
ni zmierzch ni oceanu brzeg


lub

Nie będzie Twój świetlisty blask
Ozdabiał świat od ziem do gwiazd


A reszta świetna Uśmiech Jestem za

Cytat:
Znowu chodziło mi przede wszystkim o wierność oryginałowi, no i wyszło jak wyszło.. Nie krępujcie się! wieeeeeeeeeelgachny uśmiech


Tak to bywa z przekładami - wierne często nie są piękne, a piękne rzadko są wierne Elfik Ale Tobie się udało zrobić i możliwie wierny przekład i piękny w dodatku Uśmiech Jestem za Kwiatek victory Róża
Ośmiozgłoskowiec rzeczywiście jest trudnym metrum i nie bardzo naturalnym dla języka polskiego, trzeba się mocno namęczyć hmmmm... wieeeeeeeeeelgachny uśmiech i wychodza czasem karkołomne zestawienia Jestem rozwalony Wyrazy uznania Sarenko Język chwała wam, chylę czoła, dzięki

No popróbuj dalej, moze być trzynastozgłoskowcem Uśmiech Jestem za Jeszcze polskiego przekładu nie mamy Nie Nie trzynastozgłoskowiec będzie jak znalazł Uśmiech Jestem za


A gdzie zniknał założyciel tego tematu Namo? Uśmiech Saurona ;D Poproszę o kontynuację Uśmiech Jestem za ośmiozgłoskowca dla odmiany Elfik

Moze ja też się zmierzę z jakimś fragmentem Z przymrużeniem oka

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 05-03-2005 13:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No dobra, poszperałam, znalazłam, posiedziałam i takie cuś mi wyszło Elfik Hej Sarn, przybij piątkę w biedzie Pserwa Jeszcze bardziej teraz doceniam Twoją pracę owacje na stojąco, ach dziękuję, dziękuję , kiedy już wiem "jak to jest" Jestem rozwalony Jestem za

Zerknij na to Język

Oryginał:

Cytat:
When Morgoth in that day of doom
had slain the Trees and filled with gloom
the shining land of Valinor,
there Feanor and his sons then swore
the mighty oath upon the hill
of tower-crowned Tun, that still
wrought wars and sorrow in the world.
From darkling seas the fogs unfurled
their blinding shadows grey and cold
where Glingal once had bloomed with gold
and Belthil bore its silver flowers.
The mists were mantled round the towers
of the Elves' white city by the sea.
There countless torches fitfully
did start and twinkle, as the Gnomes
were gathered to their fading homes,
and thronged the long and winding stair
that led to the wide echoing square.

There Feanor mourned his jewels divine,
the Silmarils he made. Like wine
his wild and potent words them fill;
a great host harkens deathly still.
But all he said both wild and wise,
half truth and half the fruit of lies
that Morgoth sowed in Valinor,
in other songs and other lore
recorded is. He bade them flee
from lands divine, to cross the sea,
the pathless plains, the perilous shores
where ice-infested water roars;
to follow Morgoth to the unlit earth
leaving their dwellings and olden mirth;
to go back to the Outer Lands
to wars and weeping. There their hands
they joined in vows, those kinsmen seven,
swearing beneath the stars of Heaven,
by Varda the Holy that them wrought
and bore them each with radiance fraught
and set them in the deeps to flame.
Timbrenting's holy height they name,
whereon are built the timeless halls
of Manwe Lord of Gods. Who calls
these names in witness may not break
his oath, though earth and heaven shake.


a teraz tłumaczenie:

Cytat:
Gdy Morgoth w przeznaczenia dzień
zniszczył blask Drzew i rozsnuł cień
i mrok skrył Valinoru kraj
Wtenczas Fëanor przysiągł wraz
z synami swymi, ponad czas
moc klątwy gdzieś ze wzgórza Tûn
będzie nieść w świat smutek i ból.
Od ciemnych mórz nurzanych w mgle
ślepy cień już rozpostarł się
gdzie kiedyś Glingal złoty lśnił
Belthilu kwiat srebrzysty był
tam warstwa mgły od białych wież
nad morzem w miasto Elfów tchnie.
Tam kiedyś niezliczonych lamp
błyszczały światła by do bram
wskazywać drogę Elfom, gdy
przez skwery pełne echa szli.

Tam też Fëanor ukończył
Silmarile co blask ich lśnił,
które wypełnił mocą słów
co wiodły w zatracenie tłum.
Lecz słowo dwa odcienie ma
prawdy i fałszu wizję tka,
tą wiedzę w Valinorze siał
Morgoth kiedy w podszepty grał
i w kłamstwa cienie Elfy wiódł
aż poszli z boskich ziem gdzieś w lód
co w morza grzmocie perlił się.
W bezdroży chłód prowadził je
na wojnę aż po światła kres
czuwanie wśród Śródziemia ziem.
Połaczył dłonie siedmiu z nich
przysięgą na gwiazd jasny błysk
które Varda wśród przestrzeni
wykuła na kształt płomieni,
i słała aby w mroku trwały
i święte imię w Ambar słały.
Na trwanie bezczasowych hal
Manwego przysięgali tam
na ziemię oraz niebios wstrząs.
Imiona święte świadkiem były
niezłomności wielkiej siły.



Miejscami wygląda tak średno głową w mur wieeeeeeeeeelgachny uśmiech papa wszystkim lepiej się schowam, mnie tu wcale nie ma dużo lepiej czyta się po angielsku, tam słowa są trochę krótsze i niemal idealnie układają się w jednosylabowce na końcu Uśmiech A w języku polskim jednosylabowce na końcu wersu podchodzą pod rymy częstochowskie, które akurat w nadmiarze nie najlepiej świadczą o poecie Jestem rozwalony


Chyba dobrym pomysłem był ten trzynastozgłoskowiec Uśmiech Saurona ;D

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 05-03-2005 18:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pełna zgoda Jestem za
Bo każdy ludzki język ma swoją własną rytmikę: do naszego chyba najbardziej trzynastka pasuje. Do angielskiego osiem, a grecy mieli heksametr Super śmiech
Z uznaniem śledzę wasze zmagania z oporną materią słowa chwała wam, chylę czoła, dzięki Oklaski

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Namo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Mar 2004
Wpisy: 6
Skąd: Z Mandosu


Wysłany: 05-03-2005 21:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Założyciel tego tematu Namo cały czas żyje Z przymrużeniem oka Tylko nie miał dużo czasu na tłumaczenie... Smutek Ale widzę że Wasza praca idzie doskonale... Śmiech Ja w każdym razie pracowałem nad moim ośmiozgłoskowcem dalej (trochę częstochowski to prawda) i doszedłem gdzieś w środek II Pieśni gdy padł mi komputer i straciłem plik Spazmy Zanim naprawiłem to i owo minęło dużo czasu i zdołałem przypomnieć sobie tylko część... Ale żeby nie było, że się lenię Język załączę tylko kawałeczek II pieśni, sam jej początek, i będę smędził dalej...

Pieśń II: O Morgothcie i Spętaniu Gorlima.

Daleko w północnych górach,
Skryty w jaskiń czarnych murach,
Gęstym dymem otoczony,
Mroczny tron został wzniesiony.
Spowity przez płomienie,
popielące życia tchnienie,
które w lochach dogasało
Z dusz opuszczających ciało.

From original
Cytat:
Far in the Northern hills of stone
in caverns black there was a throne
by flame encircled; there the smoke
in coiling columns rose to choke
the breath of life, and there in deep
and gasping dungeons lost would creep
to hopeless death all those who strayed
by doom beneath that ghastly shade.


To tyle Język
P.S. No nic, będę emulował poezję dalej... Ale przypadki techniczne nieco mnie zaburzyły... Dobrze, że przynajmniej ktoś chce czytać moje wymysły... (Mistrz się w grobie nie przewrócił?) Do następnej linijki! Uśmiech

_________________
Hold fast to the law
Of the last cold tome
Where the earth of the truth
Lies thick upon the page
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 06-03-2005 14:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifcia... duże ŁAŁ. Uśmiech Jestem za Wielki Brat jest pod wielkim wrażeniem. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech chwała wam, chylę czoła, dzięki Jest naprawdę świetne, szczególnie dobór wyrażeń. Wynajdujesz świetne metafory. Jestem za Uśmiech Do tego trzeba mieć talent i czuć słowa.

Nifrodel napisał(a):
dużo lepiej czyta się po angielsku, tam słowa są trochę krótsze i niemal idealnie układają się w jednosylabowce na końcu A w języku polskim jednosylabowce na końcu wersu podchodzą pod rymy częstochowskie, które akurat w nadmiarze nie najlepiej świadczą o poecie


No prawda?!

Na kanapie siedzi leń.
Nic nie robi cały dzień.


Język I tak dalej.

W angielskim zdecydowana większość wyrazów to krótkie jedno- lub dwusylabowce i tam nawet prościej jest robić rymy w oparciu o nie, bo cała reszta wyrazów w wierszu też jest przecież jedno- czy dwusylabowa, więc cały wiersz ma wtedy swoją spójną rytmikę i melodię - tak jak u T. w oryginale. Aż się chce recytować. Za to po polsku jeśli się oprze rym wyłącznie o jednosylabowce (i to w takim krótkim wersie), za to pozostałe 90% wyrazów w wierszu jest dłuższa, to nam wychodzi przedszkolna rymowanka. Adi ma rację. Jestem za

Nifrodel napisał(a):
Chyba dobrym pomysłem był ten trzynastozgłoskowiec Uśmiech Saurona ;D


Cieszę się, że się fkońcu ze mną zgadzasz. Super śmiech

Namo, 3mam kciuka! Uśmiech Podobało mi się to:

Spowity przez płomienie,
popielące życia tchnienie,


Oby więcej takich. Uśmiech

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Tlumaczenie "Lay of Leithian" (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.