Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Tlumaczenie "Lay of Leithian" (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Namo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Mar 2004
Wpisy: 6
Skąd: Z Mandosu


Wysłany: 12-02-2005 15:00    Temat wpisu: Tlumaczenie "Lay of Leithian" Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie wiem czy to dobre miejsce na taką 'twórczość' ale nic to, Elfy czuwają Z przymrużeniem oka)

Jakiś czas temu w moje ręce wpadł III tom HoME i szczerze mówiąc od razu przypadła mi do gustu Lay of Leithian, tak bardzo, że aż zapragnąłem ten świetny poemat przetłumaczyćZ przymrużeniem oka Nie było to łatwe, to co mi wyszło jest dość zgrzebne na razie ale pracuje po trochu dalej. Postanowiłem dać to na forum celem konstruktywnej krytyki;). Uprzedzam, że to na razie tylko wersja próbna i to krótkiego fragmentu, bo tylko Pieśni I (z czternastu napisanych... ufff). Starałem się zachowac rytm ośmiozgłoskowca i rymy aabb co bardzo utrudniło wierne tlumaczenie. Starałem się jak mogłem i zapraszam do lektury. Uprzedzam, że Barańczak to ja nie jestem Z przymrużeniem oka
Thus it goes:

BALLADA O LEITHIAN

PIEŚŃ I. O Thingolu, władcy Doriathu.

Za Dawnych Dni wielki żył król
Nim ludzki ród słał ziemi ból.
Jego moc w jaskini cieniach,
Wola w rzekach i kamieniach.
Zieleni płaszcz, tarcza jasna,
Srebrna kopia, moc żelazna,
Światło gwiazd odbijały
Nim księżyc i słońce powstały.
Gdy do Śródziemia wybrzeży,
Z Valinoru zastęp rycerzy
Elfickich w chwale powracał
W bitew zgiełku się zatracał,
Gdy szli władcy Eldamaru,
Pośród wojennego żaru,
Trąby Króla wnet zagrzmiały,
Pierwsze słońce powitały.
W kraju Doriath, w oddali,
W sklepionej kamiennej sali,
Król Thingol zasiadł na tronie,
W splecionej z liści koronie.
Szmaragdy, perły, opale,
Mieściły królewskie sale.
Pełne broni arsenały,
U stóp króla spoczywały.
Lecz to za nic on uważał,
Jedno tylko król poważał,
Piękniejszą niż bajeczny sen,
Córkę jedyną, Luthien.

O Luthien Ukochanej.

Nie będzie już w słońca blasku,
Zwiewniejszej postaci o brzasku,
Tak wielce godnej dziewicy
Od Ziemi do gwiazd granicy.
Jej suknia w nieba błękicie,
W płaszczu kwiatów obficie.
W oczach wieczoru szarości,
Lecz w czerni włosów cień gości.
Stopy jej szybkie jak ptaki,
Śmiech wesół jak wiosny znaki.
Smukła wierzba, giętka trzcina,
Kwitnąca polna dziedzina,
Niczym wobec Luthien były,
Wobec jej urody siły,
Piękna jej i szczęśliwości,
Tańca wśród wiecznej radości.

Mieszkała w czaru krainie
W Doriath, leśnej dziedzinie
Którą elfów moc chroniła
I przed światem zasłoniła.
Lasu ścieżką nikt niechciany
Nie mógł przejść nie zatrzymany.
Na Północy strachu ziemia
Dungorthin – kraj śmierci cienia,
Zimnych i ponurych wzgórz.
Za nim połać mrocznych burz,
Taur-nu-Fuin – kraj posępny,
Blady, bezsłoneczny, ciemny.
Na Południu niezbadane.
W Zachodzie morze nieznane
Grzmiało puste, nieskończone.
Na wschodzie szczyty wzniesione
Wysoko mgłami okryte,
Góry ciche, niezdobyte.

Tak oto Thingol w komnatach,
Żył w Tysiąca Jaskiń skałach.
W Menegroth gdzie on zamieszkał,
Żaden człek ścieżek nie zbeształ.
Za królową miał Melianę.
Przędła mu zaczarowane,
Sieci wokół lasów jego,
Czarem spięła każde drzewo.
W srebrnym hełmie, z ostrą klingą,
Swoim krajem rządził Thingol.
Gdy się liście wydłużały,
I ptaki pięknie śpiewały,
To w jasnych słońca promieniach,
Jak i w księżycowych cieniach,
W światło jutrzenki ozdobna,
Tańczyła Luthien czarowna.

O Daironie [Daeronie] – minstrelu Thingola.


Pod nieboskłonem gwiaździstym,
Wznosił się fletu dźwięk czysty.
Gdy Dairon czarował palcami,
Zmierzch się przepełniał tonami
I zmrok się zdawał dniem
Gdy Dairon grał dla Luthien.

Wieczoru spokój, głosu czystość,
Taniec i poranku jasność,
Wszystkie razem się mieszały,
Gdy złociste palce grały.
Kwitł Elanor i Niphredil,
Leśny strumień wodę pienił.
Jak mijają długie lata,
Aż do Dnia Zagłady Świata,
Dotąd pod gwiaździstym niebem,
Będą Elfy raczyć śpiewem.

Tłumaczenia dokonałem na podstawie wersji zrewidowanej Lay of Leithian
w History of Middle-Earth Volume III - "The Lays of Beleriand", Rozdział IV, str. 331-333, Oto oryginał Tolkiena:

Cytat:
THE LAY OF LEITHIAN.

I. OF THINGOL IN DORIATH.

A king there was in days of old:
ere Men yet walked upon the mould
his power was reared in caverns' shade,
his hand was over glen and glade.
Of leaves his crown, his mantle green,
his silver lances long and keen;
the starlight in his shield was caught,
ere moon was made or sun was wrought.
In after-days, when to the shore
of Middle-earth from Valinor
the Elven-hosts in might returned,
and banners flew and beacons burned,
when kings of Eldamar went by
in strength of war, beneath the sky
then still his silver trumpets blew
when sun was young and moon was new.
Afar then in Beleriand,
in Doriath's beleaguered land,
King Thingol sat on guarded throne
in many-pillared halls of stone:
there beryl, pearl, and opal pale,
and metal wrought like fishes' mail,
buckler and corslet, axe-and sword,
and gleaming spears were laid in hoard:
all these he had and counted small,
for dearer than all wealth in hall,
and fairer than are born to-Men,
a daughter had he, Luthien.

OF LUTHIEN THE BELOVED.

Such lissom limbs no more shall run
on the green earth beneath the sun;
so fair a maid no more shall be
from dawn to dusk, from sun to sea.
Her robe was blue as summer skies,
but grey as evening were her eyes;
her mantle sewn with lilies fair,
but dark as shadow was her hair.
Her feet were swift as bird on wing,
her laughter merry as the spring;
the slender willow, the bowing reed,
the fragrance of a flowering mead,
the light upon the leaves of trees,
the voice of water, more then these
her beauty was and blissfulness,
her glory and her loveliness.

She dwelt in the enchanted land
while elven-might yet held in hand
the woven woods of Doriath:
none ever thither found the path
unbidden, none the forest-eaves
dared pass, or stir the listening leaves.
To North there lay a land of dread,
Dungorthin where all ways were dead
in hills of shadow bleak and cold;
beyond was Deadly Nightshade's hold
in Taur-nu-Fuin's fastness grim,
where sun was sick and moon was dim.
To South the wide earth unexplored;
to West the ancient Ocean roared,
unsailed and shoreless, wide and wild;
to East in peaks of blue were piled,
in silence folded, mist-enfurled,
the mountains of the outer world.

Thus Thingol in his dolven hall
amid the Thousand Caverns tall
of Menegroth as king abode:
to him there led no mortal road.
Beside him sat his deathless queen,
fair Melian, and wove unseen
nets of enchantment round his throne,
and spells were laid on tree and stone:
sharp was his sword and high his helm,

the king of beech and oak and elm.
When grass was green and leaves were long,
when finch and mavis sang their song,
there under bough and under sun
in shadow and in light would run
fair Luthien the elven-maid,
dancing in dell and grassy glade.

OF DAIRON MINSTREL OF THINGOL.

When sky was clear and stars were keen,
then Dairon with his fingers lean,
as daylight melted into eve,
a trembling music sweet would weave
on flutes of silver, thin and clear
for Luthien, the maiden dear.

There mirth there was and voices bright;
there eve was peace and morn was light;
there jewel gleamed and silver wan
and red gold on white fingers shone,
and elanor and niphredil
bloomed in the grass unfading still,
while the endless years of Elven-land
rolled over far Beleriand,
until a day of doom befell,
as still the elven-harpers tell.


To tyle, może wypocę dalej... Z góry dziękuję za uwagi Uśmiech

_________________
Hold fast to the law
Of the last cold tome
Where the earth of the truth
Lies thick upon the page
Powrót do góry
 
 
Elanna
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Lip 2004
Wpisy: 6
Skąd: Kraków


Wysłany: 13-02-2005 12:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na początek gratuluję utrzymania rytmu - ośmiozgłoskowiec nie jest najnaturalniejszym rytmem dla tekstu po polsku i przypuszczam, że nie było to proste (nawet Barańczak przecież w swoich tłumaczeniach Shakespeare'a zmienia liczbę sylab...)
Uwagę mam tylko jedną, w dodatku marginesową Uśmiech Imho tytuł brzmi lepiej jako "Pieśń o Leithian" niż "Ballada". Ballada kojarzy mi się niepokojąco z "Powrotem taty" a to nie ten kaliber:)
Powodzenia w dalszej pracy.

_________________
If you wish the light to be seen you have to take it into dark places.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 13-02-2005 16:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elanna napisał(a):
Na początek gratuluję utrzymania rytmu
Czepnę się po adiemusowemu Jestem rozwalony , ale nie wszędzie:
Cytat:
Światło gwiazd odbijały
Nim księżyc i słońce powstały.
Jak łatwo policzyć, pierwsza linijka ma siedem, a druga dziewięć głosek. No, ale statystycznie daje to osiem (tyle, że w deklamacji razi Język )
Niemniej jednak chylę czoła przed pracowitością (ostatnio leniwy jestem i pegaz mnie nie kopie Pserwa ) i życzę dalszych sukcesów Jestem za

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Namo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Mar 2004
Wpisy: 6
Skąd: Z Mandosu


Wysłany: 13-02-2005 18:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Faktycznie, Adiemus, faktycznie siedem i dziewięć Z przymrużeniem oka Istotnie zaburza melodię.
Wypadałoby więc zmienić na:

Światłem setek gwiazd błyszczały
Nim słońce i księżyc wstały.

I rytm żyje Śmiech

Elanna, co do słowa: "Lay" oznacza ono i balladę i pieśń, ale jako, że poszczególne części "Lay of Leithian" zwą się pieśniami (ang. Canto) to nazwanie całości Pieśnią o Leithian nie przypadło mi do gustu po prostu. Wpisałem więc "ballada".Uśmiech Chociaż zgadzam się, że słowo ballada budzi wieloznaczne nie-tolkienowskie skojarzenia, ale cóż, nie Jego to wina Z przymrużeniem oka

Poza tym IMHO jest to tekst za długi jak na pieśń (może też za długi jak na balladę?) i w sumie w początkowej wersji Tolkiena nie zwał się "Lay" tylko "Gest" co oznacza długi poemat narracyjny. Ale Mistrz zmienił tytuł, i jest to moja opinia. Tyle tytulem wyjaśnień. Będę kontynułował proces 'twórczy' (odtwórczy?)
Z przymrużeniem oka

_________________
Hold fast to the law
Of the last cold tome
Where the earth of the truth
Lies thick upon the page
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 13-02-2005 18:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kawałek Lay of Leithian przetłumaczyła na forum Melinir. Elenai też się mierzyła z tym zadaniem Uśmiech Saurona ;D Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj Uśmiech Jestem za
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=26057&highlight=#26057

A Twoje tłumaczenie Namo bardzo mi sie podoba Uśmiech

Chociaż, jedna uwaga Z przymrużeniem oka
Cytat:
W Menegroth gdzie on zamieszkał,
Żaden człek ścieżek nie zbeształ.


Jak można besztać ścieżki? hmmmm...

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 13-02-2005 23:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ładne Namo! Jestem za Uśmiech Jestem pełen podziwu, tym większego za zachowanie ośmiu zgłosek. Uśmiech Jedyne, co mi zgrzytnęło (i to na samym początku), to dwuwers:
Cytat:
Za Dawnych Dni wielki żył król
Nim ludzki ród słał ziemi ból.

Niezupełnie rozumiem czemu ludzki ród słał ziemi ból hmmmm..., nio ale rozumiem - licenitia poetica. Śmiech

Słyszałem już nie raz, że język polski jest z natury swej bardziej rozwlekły niż angielski, gdzie przeważają słowa jedno-, dwusylabowe i z tej racji w przekładach wierszy można spokojnie wydłużyć wers z (oryginalnie) ośmiu do np. 10 czy nawet 13 zgłosek. Popełniłem coś takiego (tak mnie jakoś tknąłeś Namo tym początkiem Lay of Leithian Język) - nie umywa się do tego, co zrobiła Melinir, Elenai, czy Namo, ale chodziło mi przede wszystkim o zachowanie wierności pierwowzorowi (a trudno było miejscami) - a to dużo łatwiejsze przy starym polszkim 13-zgłoskowcu (hehe, Pan Tadeusz RLZ Śmiech). Jak mówią, przekład jak kobieta - albo piękny, albo wierny (czego dowód ponizej), ale Ty Namo masz widzę smykałkę - gdybyś spróbował pojechać na więcej zgłosek, to myślę, ze byłby i piękny i wierny. Uśmiech Jestem za (choć żeby był megawierny to też nie jest absolutna konieczność - kwestia gustu i wyborów)

No to here we go... Jestem rozwalony (dla porównania - oryginał poniżej)

O Thingolu z Doriath napisał(a):
Żył król, który panował dni już pradawnemi
nim człowiek swoje piętno odcisnął na ziemi,
którego wszechpotęga w grot cieniach się kryła,
a władza w gór połaciach i polan szerzyła.
Z liści tkana korona, płaszczu zieleń żywa,
w lancy srebrnej zaklęta ostrość przenikliwa.
Blask gwiazdy w jego tarczy cudem uwięziony
zanim słońce się wzniosło, nim księżyc stworzony.
I w dniach późniejszych także, gdy Śródziemia ziemie
znów sztandarów królewskich usłyszały tchnienie
valinorejskich Elfów, co z mocą wracały,
ogniem jasnym płonęły wojenne sygnały,
Eldamaru królowie w pożodze mijali -
- Króla srebrne wciąż trąby słyszano w oddali;
kiedy słońce w zaraniu swojego istnienia,
i gdy księżyc był młodym. Wówczas w Doriath cieniach,
w okrążonym kraju, w Beleriandzie zielonym
Zasiadał ów Król Thingol na tronie strzeżonym
między kolumn rzędami w swych salach z kamienia.
Tam byszczały beryle, tam opali lśnienia,
tam z metalu wytworów niczym pancerz rybi
tkane zbroi korpusy; tam rzędy całymi
na królewskie skinienie w gotowości stały
dumnym skrzące się srebrem włócznie, tam blask chwały
mieczy oraz toporów. Lecz niczym ów splendor
dworu Króla i niczym armi groźne piękno,
wobec blasku urody skarbu najdroższego
większej krasy niż wszystko z człeka poczętego:
córki Króla jedynej - urodziwej Luthien.


Orydżinal:

OF THINGOL IN DORIATH napisał(a):
A king there was in days of old:
ere Men yet walked upon the mould
his power was reared in caverns' shade,
his hand was over glen and glade.
Of leaves his crown, his mantle green,
his silver lances long and keen;
the starlight in his shield was caught,
ere moon was made or sun was wrought.
In after-days, when to the shore
of Middle-earth from Valinor
the Elven-hosts in might returned,
and banners flew and beacons burned,
when kings of Eldamar went by
in strength of war, beneath the sky
then still his silver trumpets blew
when sun was young and moon was new.
Afar then in Beleriand,
in Doriath's beleaguered land,
King Thingol sat on guarded throne
in many-pillared halls of stone:
there beryl, pearl, and opal pale,
and metal wrought like fishes' mail,
buckler and corslet, axe-and sword,
and gleaming spears were laid in hoard:
all these he had and counted small,
for dearer than all wealth in hall,
and fairer than are born to-Men,
a daughter had he, Luthien.


Teraz bić. Jestem rozwalony Śmiało, i tak się nie przejmę; nie zamierzam więcej tak grzeszyć w przyszłości. Śmiech Ble Ble ;D

Pozdro,
Sarn.

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."


Ostatnio zmieniony przez Sarnond dnia 14-02-2005 13:25, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Namo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Mar 2004
Wpisy: 6
Skąd: Z Mandosu


Wysłany: 13-02-2005 23:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmm... Rzeczywiście:
Cytat:
W Menegroth gdzie on zamieszkał,
Żaden człek ścieżek nie zbeształ.

Niefortunnie to ująłem Z przymrużeniem oka
Proponuję update:

W Menegroth gdzie on zamieszkał,
Żaden człek ścieżek nie deptał.

I jest przynajmniej sensownie Uśmiech

Co do bólu... To rzeczywiście licentia poetica, po prostu świat był inny z samymi elfami, one nie krzywdziły Ardy. Elfik I to chyba chciałem zawrzeć.

Sarnond, wielkie chwała wam, chylę czoła, dzięki za niesamowicie wierny i trafny przekład. Tak się zastanawiałem i doszedłem do wniosku czemu Tolkien napisał osmiozgłoskowiec. Otóż sądzę, iż jako, że Lay of Leithian w zamyśle się śpiewa, co z resztą Tolkien podreśla w ostatnej strofie Pieśni I, wymusza krótkie wersy dla dogodności śpiewania co by melodia się nie wlekła przez kilkanaście dźwięków i to jest chyba powód zastosowania takiej a nie innej ilości wersów.
A tak na marginesie Twoje tłumaczenie przywiodło mi na myśl "pola malowane zbożem rozmaitem, wyzłacane pszenicą, posrebrzane żytem" Z przymrużeniem oka Słowem Twoje działanie odniosło skutek.

P.S. Jeśli wena i czas dopisze to i ja dopiszę - drugą pieśń przetłumaczę, gdzieś za dwa tygodnie się pojawi Z przymrużeniem oka Przyznaję trochę to czasochłonne ale daje niesamowitą satysfakcję, pomimo ułomności mojego tłumaczenia.
P.P.S. Napiszę dalej jeśli ktoś będzie miał jeszcze siły to czytać Z przymrużeniem oka

_________________
Hold fast to the law
Of the last cold tome
Where the earth of the truth
Lies thick upon the page
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 14-02-2005 00:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Namo napisał(a) (zobacz wpis):
Co do bólu... To rzeczywiście licentia poetica, po prostu świat był inny z samymi elfami, one nie krzywdziły Ardy. Elfik I to chyba chciałem zawrzeć.


A, no przecież! Zapomniałem, że to punkt widzenia Elfów. Punkt dla ciebie. Uśmiech

Namo napisał(a) (zobacz wpis):
Tak się zastanawiałem i doszedłem do wniosku czemu Tolkien napisał osmiozgłoskowiec. Otóż sądzę, iż jako, że Lay of Leithian w zamyśle się śpiewa, co z resztą Tolkien podreśla w ostatnej strofie Pieśni I, wymusza krótkie wersy dla dogodności śpiewania co by melodia się nie wlekła przez kilkanaście dźwięków i to jest chyba powód zastosowania takiej a nie innej ilości wersów.


O widzisz! O tym nie wiedziałem. I wszystko jasne. Uśmiech

Namo napisał(a) (zobacz wpis):
A tak na marginesie Twoje tłumaczenie przywiodło mi na myśl "pola malowane zbożem rozmaitem, wyzłacane pszenicą, posrebrzane żytem" Z przymrużeniem oka


Haha Super śmiech mi też to cały czas stało niestety siłą rzeczy przed oczyma, chociaż do Doriathu pasuje jak fiołek do mantela. Język

Namo napisał(a) (zobacz wpis):
Słowem Twoje działanie odniosło skutek.


Szpoko, dobrze, że stały nam przed oczyma klimaty z Inwokacji. Bo co by było, gdyby z Trzynastej Xięgi?!... Śmiech No TO byłby skutek!...

Namo napisał(a) (zobacz wpis):
P.P.S. Napiszę dalej jeśli ktoś będzie miał jeszcze siły to czytać Z przymrużeniem oka


Będzie. Piszi. Z przymrużeniem oka

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Tlumaczenie "Lay of Leithian" (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.