Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"- Wolałbym, żeby się to nie zdarzyło akurat za mojego życia - powiedział Frodo. - Ja także - odparł Gandalf. - Podobnie jak wszyscy, którym wypadło żyć w takich czasach. Ale nie mamy na to wpływu. Od nas zależy jedynie użytek, jaki zechcemy zrobić z darowanych nam lat." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Błędy w tłumaczeniu Władcy Pierścieni (Strona 3 z 13)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 07-02-2005 21:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nowa dostawa. Język

1. Powrót Króla Muza 2004, strona 292, akapit IV:

Cytat:
- Na pewno nie - odparł Gimli. - Czy nie mówiłem? Śmiertelnik nie może pić wody entów i łudzić się, że nie wyniknie z tego nic innego niż z wychylenia kufla piwa.


Brak jest w tekście tego nie na czerwono. Nie tylko sens zdania wskazuje, że powinna ta partykuła tam być - sprawdzałem w CiA/Svaro, tam tego błędu nie ma.

2. Powrót Króla Muza 2004, strona 321, akapit I:

Drzewiec napisał(a):
– Podli orkowie bardzo się zdziwili spotykając nas tutaj, bo nigdy jeszcze nie słyszeli o entach, chociaż co prawda wiele przyzwoitszych stworzeń także nie wie nic o nas. I niewielu orków będzie nas pamiętać, bo mało kto z tej bandy ocalał, większość ich połknęła Rzeka. Wasze szczęście, bo żeby na nas się nie natknęli, król stepów niedaleko by zajechał, a w każdym razie nie miałbym już po co do swego domu wracać.


Podobnie jak w poprzednim punkcie - nie tylko sens zdania, ale i wydanie CiA potwierdza błąd - powinno być miałby.

3. Powrót Króla Muza 2004, strona 321, akapit I:

Merry przy pogrzebie króla Theodena napisał(a):
- Królu Theodenie, królu Theodenie! Żegnaj! Byłeś mi ojcem, na krótki czas zwróconym. Żegnaj!


To trochę bardziej zawiły przypadek. Chodzi mi przede wszystkim o podkreślony wyraz. Przy lekturze odnosi się w tym momencie wrażenie, że Merry rzeczywiście nie ma (już) ojca, co jest nieprawdą, bo ojciec jego, Saradok, umrze dopiero 13 lat później. W oryginale nie ma takiej niejednoznaczności:

Merry przy pogrzebie króla Theodena - orygnał napisał(a):
Theoden King! Theoden King! Farewell! As a father you were to me, for a little while. Farewell!


Więc może coś w deseń "byłeś mi jak ojciec, choć przez krótki tylko czas"; nie wiem skąd owo "zwróconym".

4. Powrót Króla Muza 2004, strona 325, akapit VI:

Pochód dogania Sarumana i Grimę gdzieś za Dunlandem napisał(a):

- Dokąd to, Sarumanie? - spytał Gandalf.
- Co ci do tego? - odparł starzec. - Czy chcesz nadal mi rozkazywać? Czy nie dość ci mojej klęski?
- Znasz z góry odpowiedź na wszystkie trzy pytania: nie, nie i nie! Ale czas moich trudów dobiega końca. Brzemię z mych barków przejął król. Gdybyś był poczekał w Orthanku, ujrzałbyś go i przekonał się o jego mądrości i miłosierdziu.


Primo - pierwsze gandalfowe nie jest błędem, przynajmniej w stosunku do wydania CiA, w którym mamy faktycznie poprawną odpowiedź na pierwsze pytanie, czyli nic (nic, nie i nie!). Gdyby się jednak przyjrzeć trochę bliżej tej wypowiedzi, a ponad wszystko porównać ja z pierwowzorem...

Cytat:
"Well, Saruman!" said Gandalf. "Where are you going?"
"What is that to you?" he answered. "Will you still order my goings, and are you not content with my ruin?"
"You know the answers," said Gandalf: "no and no. But in any case the time of my labours now draws to an end. The King has taken on the burden. If you had waited at Orthanc, you would have seen him, and he would have shown you wisdom and mercy."


...można mieć lekkie obiekcje odnośnie przekładu. Przede wszystkim mamy tu tylko no and no - w przekładzie odpowiedź na pierwsze z postawionych pytań (w rzeczywistości jedynie retoryczne) jest więc niepotrzebną dowolnością. Ale druga - i zdecydowanie ważniejsza - obiekcja to jawiący się w tych słowach obraz czcigodnego Gandalfa, który to na pytanie, czy nie dość mu jeszcze czyjejś klęski odpowiada bez skrupułów - nie! Skrzywienie To już chyba poważny błąd translatorski bo nijak się to ma do tego wszystkiego, co Gandalf prawi o miłosierdziu - ba! tutaj mamy wręcz do czynienia z (przesadnie powiedziawszy) kopaniem leżącego. A to zupełna nieprawda: w oryginale zdanie are you not content with my ruin? powinno chyba brzmieć jak najprościej: czy nie jesteś zadowolony z mojej klęski? - wtedy gandalfowe nie mówi o nim samym zupełnie co innego ("nie, nie jestem zadowolony z twojej klęski").

Tak, pewnie szukam dziury w całym, ale dla mnie pojedyncze zdania potrafią mówić bardzo dużo; a już na pewno podobne do tych w wypowiedzi Gandalfa, czy Faramira z początku tego topicu. Tolkien, o ile wiem, też, nie na darmo, przykładał uwagę do każdego wyrazu. Z przymrużeniem oka

Pozdrawiam,
S.

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Avari
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Paź 2002
Wpisy: 566
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 07-02-2005 23:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To ja też dorzucę swoje trzy grosze...
W wydaniu Czytelnik - CiA Books/SVARO mozna przeczytać:

J.R.R.Tolkien 'Wyprawa", rozdział 2 'Cień Przeszłości' napisał(a):
Teraz jednak Frodo często spotykał dziwnych krasnoludów, odmiennych nieco od znanych mu dotychczas, a przybywających z południa. Byli zatroskani, a ten i ów szeptał coś o Nieprzyjacielu i o Krainie Mordor.


"Krasnoludy z południa"... hmmmm... ... zastanowiło mnie to... omówiłam więc to przy nadażającej się okazji z kilkoma biegłymi w materii WP osobami (bardzo biegłymi, zresztą chwała wam, chylę czoła, dzięki Uśmiech ) i okazło się, że w oryginale stoi deczko inaczej...

J.R.R.Tolkien 'The Fellowship Of The Ring', chapter two 'The shadow of the past' napisał(a):
But now Frodo often met strange dwarves of far countries, seeking refuge in the West. They were troubled, and some spoke in whispers of the Enemy and of the Land of Mordor.


Zdaje mi się, że w tym wypadku nastapiła nadinterpretacja sformuowania "far countries" dokonana przez p. Skibniewską.

Ciekawe, jak jest w wersjach innych tłumaczy...? hmmmm...

_________________
"...Wielu wszakże odrzuciło wezwanie, woląc od blasku Drzew światło gwiazd i otwarte przestrzenie Śródziemia; tych nazwano Avarimi..."

~~~Eldalairië~~~
~~~Aiglos - almanach tolkienowski~~~
Powrót do góry
 
 
Elring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 18 Gru 2004
Wpisy: 284
Skąd: Z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju


Wysłany: 10-02-2005 20:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
Na prośbę Tadeusza Andrzeja Olszańskiego, wklejam Jego wypowiedź dotyczącą problemu "ręki Froda" Uśmiech .

"Niewątpliwie w pierwszym cytowanym momencie Sam kładzie rękę Froda na piersi Froda. Drugi fragment jest odległy o kilkanaście linijek, ale opisuje już inny moment; w oryginale nie ma mowy o "tuleniu do piersi", ale "tuleniu" (still holding ... caressed it). Niekoniecznie jest mowa o tej samej ręce - raczej Sam, sprowadzajac Froda na doł, trzymał go za zdrowa ręke, gładzac ją, by go uspokoić. Ja przełożyłbym ten fragment jako "wciaż trzymał Froda za rękę, gładzac ją. "

Nawet jeśli tak jest, to i tak mi tu czegoś brakuje - bo skoro Sam "wciąż" trzymał zdrową rękę Froda, to wcześniej powinna znaleźć się informacja, że go za tę rękę wziął. Więc to nie tyle tłumacz, co Autor się pomylił. Ale, rzecz jasna, w takiej chwili jak tamta, po zniszczeniu Jedynego, można by mu wybaczyć każde przeoczenie Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 12-02-2005 16:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avari napisał(a) (zobacz wpis):
Zdaje mi się, że w tym wypadku nastapiła nadinterpretacja sformuowania "far countries" dokonana przez p. Skibniewską.


Hmm, najwyraźniej, bo chyba nawet _bardziej_ prawdopodobnym jest, że te dalekie kraje, to raczej wschód, czyli odrodzone królestwo Spod Góry, gdzie skupiło się wtedy dużo porozrzucanych po świecie Krasnoludów, albo zachód, czyli góry Ered Luin, gdzie szczep Durina miał swoje kopalnie. Jestem za hmmmm... Co więcej, to właśnie królestwo Daina Spod Góry było nagabywane przez wysłannika Mordoru, co dostarcza dodatkowych argumentów za takim rozumowaniem.

Powrót Króla Muza 2004, strona 376, akapit III:

Cytat:
W szopach, stodołach i odludnych norach odkryto wielkie ilości sprzętów, zapasy prowiantów i piwa, pochowane tam przez zbirów; zwłaszcza w tunelach pod Michel Delving i w starych kamieniołomach pod Wypłoszem znaleziono mnóstwo ukrytych towarów, żywności, beczek piwa, więc tegoroczne gody można było obchodzić hucznie i wesoło.


Ostał się jeden Wypłosz po hurtowym przemianowaniu go na wzgórza Scary. Uśmiech Przypadek podobny do Gryfa, który jeszcze raz, czy dwa pojawił się w wyd. 2001 mimo konsekwentnego i brutalnego scienistogrzywienia go. Język

Ehh, a teraz sprawa chyba dosyć istotna... Otóż w Dodatkach znalazłem dwa błędy. I nie byłoby tu niczego bardziej niezwykłego niż w przypadku tego, co znaleźliśmy do tej pory, gdyby nie fakt, że, na tyle, na ile pozwolę sobie wnioskować, tłumaczenie Dodatków pochodzi jeszcze z pierwszego światowego wydania The Lord of the Rings (!!). Uśmiech Saurona ;D W '66 roku JRRT uzupełnił LotR o szereg przydatków i poprawek ustanawiając w ten sposób Drugie Wydanie swojej powieści - nim to właśnie posiłkowała się Maria Skibniewska przy kompletowaniu poprawionej wersji swojego przkładu (rok '81), uwzględniającego również te nowe elementy (m.in. nowa wersja Przdmowy i Prologu). Część z owych poprawek dotyczyła właśnie Dodatków - najbardziej chyba znanym z takich suplementów jest uzupełnienie drzewa rodowego Brandybucków o żonę Meriadoka - Estellę Bolger (1385). Niestety brak jej do tej pory w polskim przekładzie p. Marii. Inną charakterystyczną korektą mającą miejsce w dodatkach jest poprawiony (w momencie ukazania się Second Edition) wiek Aragorna w hobbickim tekście o Królestwach Dunedainów w Dodatku A. W tłumaczeniu do tej pory mamy tam tekst właściwy pierwszemu wydaniu powieści:

Cytat:
Aragorn żył do stu dziewiędziesięciu lat, a więc dłużej niż ktokolwiek z jego przodków od czasów króla Arvegila; w nim bowiem - w Elessarze - odrodziła się godność dawnych królów.


W oryginale z kolei od 1966 roku stoi co następuje:

Cytat:
Aragorn indeed lived to be two hundred and ten years old, longer than any of his line since King Arvegil; but in Aragorn Elessar the dignity of the kings of old was renewed.

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 12-02-2005 22:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dodatek B napisał(a):
2852 Śmierć Belecthora II, króla Gondoru. Białe Drzewo usycha; ponieważ w Gondorze nie ma nowego nasienia, martwy pień pozostaje na miejscu.


Nadinterpretacja tłumacza (w oryginale jest: 2852 Belecthor II of Gondor dies. (...)) - Belecthor II był dwudziestym pierwszym Namiestnikiem Gondoru.

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 13-02-2005 00:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avari napisał(a) (zobacz wpis):
Zdaje mi się, że w tym wypadku nastapiła nadinterpretacja sformuowania "far countries" dokonana przez p. Skibniewską.

Ciekawe, jak jest w wersjach innych tłumaczy...? hmmmm...

Łosina 1996 napisał(a):

Teraz jednak Frodo często spotykał się z krzatami z dalekich krain, którzy szukali schronienia za zachodzie. Wszyscy byli przerażeni, a niektórzy szeptem prawili o Złym i Krainie Mordoru.


hehehe wieeeeeeeeeelgachny uśmiech nie mogę sobie darować skoro wziąłem tę książkę z półki (zaraz idę umyć ręce Z przymrużeniem oka) to wam zacytuję przy okazji dla śmiechu Pserwa
Łosina napisał(a):

- W porządku. Ty i Pipin znacie drogę, więc ja pojadę przodem i uprzedzę Grubcia Boblika, że zaraz się zjawicie. Kolacja będzie na was czekała.
- Jedliśmy już u Kmiecia Chętki, ale nie zaszkodzi jeszcze raz coś przekąsić - powiedział Frodo.
- Pewnie, pewnie. Daj tutaj ten koszyk - rzekł Rady


Super śmiech A może Denetoryt Tungulski Z przymrużeniem oka (super to było Pantera wieeeeeeeeeelgachny uśmiech ) powstał bo przeczytał Łosinę? Jestem rozwalony Pserwa

Wracając do tematu to:
Frącowie 2001 napisał(a):
Ostatnimi czasy Frodo często widywał obcych krsnoludów z dalekich krajów szukających schronienia na zachodzie. Byli wyraźnie strapieni, a niektórzy wspominali coś o Wrogu i Krainie Mordor.

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 892
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 18-02-2005 11:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przesłałem dzisiaj listę Waszych poprawek (razem z poprawkami, które zgłosili Elendili) do red. Marka Gumkowskiego. Będą być może wzięte pod uwagę w nowym wydaniu Władcy Wydawnictwa MUZA. Dlatego tym bardziej proszę o więcej i więcej znalezionych literówek, błędów, pominięć i niekonsekwencji.

Dziękuję w imieniu Marka.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 18-02-2005 14:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Przesłałem dzisiaj listę Waszych poprawek (razem z poprawkami, które zgłosili Elendili) do red. Marka Gumkowskiego. Będą być może wzięte pod uwagę w nowym wydaniu Władcy Wydawnictwa MUZA. Dlatego tym bardziej proszę o więcej i więcej znalezionych literówek, błędów, pominięć i niekonsekwencji.


Dzięki. Jednak możesz wyjaśnić Galadhornie jaki jest sens robienia z tego listy (i w jakiej formie?) - nie łatwiej i logiczniej podesłać p. Markowi G. po prostu linki do obu tematów?

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następna

Temat: Błędy w tłumaczeniu Władcy Pierścieni (Strona 3 z 13)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.