Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Najbardziej pojechane okładki wydań książek Tolkiena (Strona 3 z 26)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 24, 25, 26  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 12-01-2005 14:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):
przy takich rysunkach to faktycznie trudno o znalezienie nieuszkodzonych


Z tym komentarzem muszę się gorąco nie zgodzić Zdziwienie Nie Nie - te obwoluty pierwszego wydania Houghton Mifflin są piękne! Piękna delikatna kreska, przypomina mi troszeczkę E. Sheparda, tego od Kubusia Puchatka, lub ilustracje do opowiastek o Mary Poppins (nie pamiętam, kto je rysował Smutek) lub cudowne obrazki Beatrix Potter z angielskich książeczek dla dzieci - no śliczne Uśmiech Podoba mi się ten zwykły, stateczny hobbit w meloniku i z parasolem, otoczony wianuszkiem dziwnych postaci i stworzeń, jak wianuszkiem niesamowitych przygód, które na niego czekają - na dodatek wplecionych w drzewo, symbol tak kochany przez Tolkiena Uśmiech Oprócz ilustracji piękne jest liternictwo i kompozycja okładki, po prostu perełka, i tak naprawdę, powinna ona się znaleźć w temacie o okładkach najładniejszych Język Elfik Jest może trochę dziecinna Z przymrużeniem oka ale to wcale jakoś nie przeszkadza w tym wypadku Uśmiech Uśmiech Uśmiech

Avari napisał(a):
Kiedyś, na tym Forum, przeczytałam, że rzeczą jaka Tolkienowi zdecydowanie nie pasowała do Śródziemia był parasol...


No może parasol nie pasuje do ogólnej atmosfery Śródziemia, ale do Shire już bardziej. Zresztą pasuje nam czy nie, był w Shire używany i koniec Elfik Czyż Lobelia nie posłużyła się parasolem w walce ze zbirami Lotha? Zachowała go przez cały okres pobytu w więzieniu, a gdy ją uwolniono, ukazała się

J.R.R.Tolkien, Powrót Króla napisał(a):
wsparta na ramieniu Froda, trzymając wciąż jeszcze parasol w zaciśniętej dłoni.


Zastanawia mnie co prawda jedna rzecz. Okładka powstała, zanim się ukazał Powrót Króla, toteż wizja rysownika mogła się wtedy wydawać nieco ekstrawagancka, chyba że o parasolach jest mowa wcześniej we Władcy lub w Hobbicie (nie moge sobie przypomnieć). Jeśli jednak nie, punkt dla artysty za przenikliwość i brawurę, któa miała się opłacić Spox

W ogóle wyznam, że ta galeria okładek, zamieszczona tutaj, jest bardzo ładna Elfik wiekszość z nich jest zdrowo pojechana Z przymrużeniem oka, trudno zaprzeczyć, ale nie są brzydkie. Są oryginalne, zabawne, z fantasmagoryczno-onirycznym posmakiem dość często w nich obecnym (cokolwiek to znaczy; lubię te przymiotniki, dobrze oddają to, co mam na myśli Język Elfik ) Czeski Hobbit zaprezentowany przez Nif jest śliczny, podobnie bułgarski Uśmiech Okładki Muzy też mają coś w sobie, Czytelnik 1981 jest bardzo dziwaczny, ale bardzo przemawia do wyobraźni. Naprawdę zupełnie odjechana i bez sensu jest okładka Audiobooks z towarzystwem w strojach wiktoriańskich Śmiech - KTO TO WYMYŚLIŁ? Śmiech - ale nie razi zmysłu estetycznego. Paskudna jest w istocie dosłowna ilustracja na oryginalnej Sarnondowej okładce NO, a także obrazki z Boscha na tomach z Porozumienia Wydawców - całkowicie nieadekwatne, naprawdę ni przypiął ni przyłatał, a przy tym dośc nieszczęśliwie wkomponowane w całość, także kolorystycznie. Nie, nie podobają mi się. (Choć w samego Boscha mogłabym się wpatrywać godzinami Z przymrużeniem oka)

Reszta jest Jestem za Elfik, mają dużo niepospolitego wdzięku. Z przymrużeniem oka Uśmiech

Nifrodel napisał(a):
Jak dla mnie - poezja


Właśnie, dla mnie też Elfik Język Z przymrużeniem oka

Goku napisał(a):
To pierwsze okładki w tym temacie które są imho pojechane pozytywnie


Nieprawda, większość jest taka Nie Nie Elfik Z przymrużeniem oka Najważniejsze - precz z naturalizmem! Rządzę
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 12-01-2005 15:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nell napisał(a):
Zastanawia mnie co prawda jedna rzecz. Okładka powstała, zanim się ukazał Powrót Króla, toteż wizja rysownika mogła się wtedy wydawać nieco ekstrawagancka, chyba że o parasolach jest mowa wcześniej we Władcy lub w Hobbicie (nie moge sobie przypomnieć). Jeśli jednak nie, punkt dla artysty za przenikliwość i brawurę, któa miała się opłacić Spox


Chyba jednak nie był taki przenikliwy. Nie Nie Bilbo, po pożegnalnym przyjęciu, wśród masy prezentów dla rodziny i znajomych, zostawił dla bodajże jednego ze swoich kuzynów w podarku parasol; o ile pamiętam kuzyn miał irytujący zwyczaj wynosić z gościny cudze parasole.

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 12-01-2005 15:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nellelórë napisał(a) (zobacz wpis):
Podoba mi się ten zwykły, stateczny hobbit w meloniku i z parasolem, otoczony wianuszkiem dziwnych postaci i stworzeń, jak wianuszkiem niesamowitych przygód, które na niego czekają - na dodatek wplecionych w drzewo, symbol tak kochany przez Tolkiena Uśmiech

no dobra ale co tam robi ten wąż Jestem przeciw zwisający nad "p" z "Fellowship"? szykuje się żeby zjeść hobbita? Pserwa i chiński smok? dla mnie to obciach, owszem oryginalny ale jednak. Ta okładka bardziej pasowałaby do "Hobbita" jeśli już, a leżąca przy lewym drzewie postać wygląda jak napity elf Z przymrużeniem oka No i ten napis w prawym rogu. Pojechana ta okładka Język

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 12-01-2005 18:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):
Pojechana ta okładka Język


Nie mówię wszak, że nie jest pojechana. Jest, ale w sposób miły dla oka Uśmiech Im dłużej jej się przyglądam, tym bardziej mi się podoba. Piękny jest ten kontrast miedzy wielkim, oślepiająco białym słońcem, w które wpisano tytuł, a resztą okładki, bardzo ładny jest motyw splątanych drzew jako jakby bramy, przez którą przechodzi hobbit, zwierzątka, łącznie z chińskim smokiem Z przymrużeniem oka są piękne, jest w tym wszystkim sporo tajemniczosci i baśniowości. Właśnie baśniowości Uśmiech no i całość ma taki staroświecki urok, teraz już nie wydaje się tak książek. No co ja poradzę na to, że mi się podoba? Smutek A smok, czy naprawde jest tak do końca chiński? Skrzydła ma bardzo w typie Smauga, moim skromnym zdaniem hmmmm... Uśmiech

Goku napisał(a):
leżąca przy lewym drzewie postać wygląda jak napity elf


Niekoniecznie napity. Przycupnięty pod drzewem i zamyślony, spiczaste buciki ma ładne... choć nóżki odrobinę zbyt ... nawet nie wiem, jak to ująć Zdziwienie Z przymrużeniem oka

Goku napisał(a):
No i ten napis w prawym rogu.


"The looking-glass landscape of the hobbits" - tak, to mnie też wprawiło w pewną konsternację na początku, i nie ma usprawiedliwienia dla redaktora, który w ten sposób chciał być może dać do zrozumienia amerykańskim czytelnikom, że mają do czynienia z uroczą angielską opowiastką w typie Alicji w Krainie Czarów - jak wiadomo, nic bardziej mylnego ani bardziej odległego od zamysłu Tolkiena, który Carrolla nie lubił Nie Nie No cóż, ten, kto zamieścił tam te uwagę, chciał przypomnieć potencjalnym nabywcom coś znajomego, co wywołałoby skojarzenia w umyśle, skłoniło do zakupu. Nie ma to jednak wpływu na urok samej ilustracji na okładce, która może i jest nieco obciachem, ale w - o ile to możliwe - wielkim stylu Z przymrużeniem oka

Skoro tak, to ciekawa jestem, jak się wszystkim podoba projekt obwolut do pierwszego angielskiego wydania Władcy? Tolkien uznał go za po prostu brzydki, i tak pisał o nim w liście do wydawnictwa Allen & Unwin z roku 1954:

J.R.R.Tolkien, Listy napisał(a):
Chciałbym powiedzieć, że zatwierdzam obwolutę, którą niniejszym zwracam. Nie akceptuję jej jednak. Uważam, że jest bardzo brzydka. (...) Gdybym nie miał z okładką nic wspólnego, nie bardzo bym się przejmował. Ponieważ jednak motyw Pierścienia jest wyraźnie mój (choć został narysowany dość niezgrabnie), więc te nieliczne osoby, na których opinii mi zależy, mogą podejrzewać, że to ja zaplanowałem całość. (...) Powiem, co myślę, ponieważ zostałem zapytany: to niegustowne i przygnebiające.


Hmm... załączam ilustrację. Moim zdaniem nie jest to aż TAK brzydkie, choć to czarne oko jest w istocie trochę straszne Z przymrużeniem oka Ten motyw miał się przewijać na okładkach Władcy niezliczoną ilośc razy w różnych wydaniach i zrósł się z angielskim LOTR-em; ale ja chyba jednak wolę projekt Houghton Mifflin, ten załączony przez Avari, właśnie dzięki jego baśniowosci, uroczym Język szczegółom, dzięki temu, że koncentruje się na wędrówce i niezwykłości, które czekają małą, zwykłą istotę z Shire. Uśmiech Pierwsze wydanie angielskie jest rzeczywiście ciut przygnębiające i kładzie nacisk na grozę całej sprawy z Pierścieniem. Może ma rację? hmmmm... W każdym jednak razie, jeśli położymy obok siebie oba wydania, Houghton Mifflin dla mnie wygrywa Jestem za Uśmiech No chyba że zdejmiemy obwolutę z wydania brytyjskiego i zostawimy te czerwone skórzane okładki... tez załączam. Hmm, wtedy można by się było zastanowić. Z przymrużeniem oka ale Ł 6,500.00? Zdziwienie

Po prostu. Uśmiech Wolę okładki nieco pojechane Z przymrużeniem oka od tych najbardziej nawet wycyzelowanych i bezsprzecznie pięknych, z ilustracjami Johna Howe czy Teda Nasmitha - tych zapierających dech, ale tak do siebie, jak to stwierdzili Goku i Hathor, w gruncie rzeczy podobnych...

Poza tym okładki pierwszego brytyjskiego wydania LOTR właściwie trudno nazwać pojechanymi, prawda? Ale czy są ładne? Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego czasami...

Sarnond napisał(a):
Bilbo, po pożegnalnym przyjęciu, wśród masy prezentów dla rodziny i znajomych, zostawił dla bodajże jednego ze swoich kuzynów w podarku parasol; o ile pamiętam kuzyn miał irytujący zwyczaj wynosić z gościny cudze parasole.


Prawda, dzięki Sarni Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 13-01-2005 00:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):
"Władca Pierścieni" dozwolony od lat 15 Z przymrużeniem oka czyli okładki II wydania rok 1981

I to wlasnie pojechane wydanei posiadam, tyle ze Wyprawa jest juz bez okladki.... Do Hobbita tez byla ciekawa okladka w tym stylu, ma ktos moze?
Tak sobie mysle, ze na Powrocie Króla jets narysowany Sauron (twarz jest okiem... tlyko okiem Z przymrużeniem oka ), na Wyprawie - Frodo z jablkiem na glowie - biedny niziolek puszczony na rzez z pierscionekim na szyi Z przymrużeniem oka (aczkolwiek pewnie do do Wilhelma Tella mialo byc Z przymrużeniem oka ) A Dwie Wieże... Hmmm, Frodo tonacy na moczarach? To w II tomie bylo? Z przymrużeniem oka
Dodam jeszcze, ze dziwaczne ilustracje sa tez z tylu i w srodku - jak sie uda, to zeskanuje.

Co do okladek z obrazami Teda Nasmitha - akurat te mi pasuja, mam taki Silmarillion (Maglor rzuca na okladce Silmarila do morza).
Ale IMHO najlepsze sa okladki bez obrazkow, stylizowane na stara ksiege oprawiona w skore lub material. Byla taka seria w zielonych okladkach, tyle ze tam mi nie pasowal pozolkly papier... Wzglednie ciekawa bylaby okladka z jakims symbolem, nie wiem, lisciem z Lorien czy cos... Najlepiej 'wytloczonym w skorze' Uśmiech Saurona ;D

Co do brytyjskiej serii z okiem - w 2001 widzialam tam cala serie w czarnych okladkach z symbolem, widac to bylo owo Oko . Sama nie wiem czy mi sie to podobalo... Tam bylo kilka wydan WP, roznych, niestety juz ich nie pamietam.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Tici
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 16 Lis 2004
Wpisy: 490
Skąd: W-w/Biblioteka Minas Tirith


Wysłany: 13-01-2005 22:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chyba najbardziej "pojechaną" okładkę ma jedno z wydań francuskich. Podobnie jak w polskim niezapomnianym CiA Books trzy książki tworzą jedną całość.
I to jaką !!! :-]ec
Gwoli wyjaśnienia : ten zbrojny na środku to niejaki Frodo Baggins, pana po lewej przedstawiać nie trzeba - kapelusz go chyba wystarczająco identyfikuje Z przymrużeniem oka jako Gandalfa, po prawej widzimy "Le orc malefique" czyli orka .... A z tyłu mozna jeszcze dostrzec część Drużyny, Nazgula, Sama z Gollumem i Saurona. Super śmiech
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 14-01-2005 12:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tici! brawo Masz już 9 postów a ja cie nie zauwazyłam. oops, zawstydzenie
Witaj bratnia i bractwowa duszo z Wrocławia chwała wam, chylę czoła, dzięki
Obrazek pojechany fakt Uśmiech Z tym, że jak dla mnie gościu z mieczem to albo młody krasnolud albo jeden z Dunedainów. Na krasnoluda za mało zarośnięty, i za wysoki, a wiec Dunedain. I wybaczmy autorowi, który najpewniej poczytał troche podręczników do MERPa i usiłował zrobić okładke w ich stylu Jestem rozwalony Mnie bardziej interesuje, po co w krajobarazie widac dwa lasery, i ciemne postacie na koniach z...czółkami hmmmm... a do tego w tej "Drużynie" jest jeden białowłosy - najęli wiedźmina? hmmmm... Uśmiech Widac tez tylko 7 postaci, a gdzie zgubili 2 hobbitów? A moze hobbita i elfa, bo żaden z tych stworów nie ma łuku? I co ma znaczyć Sam z Gollumem na jednym obrazku obok reszty drużyny? W wersji ilustratora, pojmali Golluma wcześniej??
Okładka powinna sie zwać "Katastrofa" Uśmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 14-01-2005 15:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie samym Władcą... człowiek żyje. Język Mamy przecież Silmarillion! A w nim dość (czy możę aż nadto) treści dającej dużą dowolność "artystom" w ichnej "tfurczości". Popatrzcie chociażby na pierwszą z góry (poniżej Język) okładkę Sila. Ja nie wiem cotototo za ropuch z Silmarilami wmontowanymi w korpus, ale nawet nie biorę opcji, że to mógłby być Morgoth. Podobnież nie qmam, co to za kranowe mosty, na które patrzy Earendil (tzn tak myślę, że to on) i dlaczego ściska przy tym pszczółkę Maję z chorobą popromienną. Nawet nie insynuujcie, że to Elwinga! Zdziwienie Ratujcie bo go pobiję Język Śmiech
Za to druga okładka to już zupełny kosmos (dosłownie i w przenośni). Jakiś mix Gwiezdnych Wrót i Z kamerą wśród bakteriofagów. Jestem przeciw Ble Ble ;D Ale za to patrzcie, jakie fachowe wydawnictwo! Śmiech

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 24, 25, 26  Następna

Temat: Najbardziej pojechane okładki wydań książek Tolkiena (Strona 3 z 26)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.