Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Zloty na Gundabad (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 327



Wysłany: 02-08-2010 23:43    Temat wpisu: Zloty na Gundabad Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Home XII, Krasnoludy i ludzie, tłum. Adaneth napisał(a):
Choć wszystkie cztery punkty [miejsca przebudzeń ojców krasnoludzkich szczepów] dzieliły wielkie odległości, krasnoludy różnych plemion utrzymywały ze sobą kontakt i w pierwszych erach często urządzały spotkania swych przedstawicieli na Górze Gundabad.

Kolejny temat, w którym będziemy musieli raczej uruchomić wyobraźnię, niż wyszukiwać cytaty Uśmiech.
Od dłuższego czasu interesuje mnie, jak mogły wyglądać i czego dotyczyć zloty na świętej górze krasnoludów. Jakie sprawy mogły tam być poruszane, poza kwestiami wojennymi?

Może to zabrzmi dziwnie, ale miast mistycznego obrzędu i tajemnych spotkań w zaciemnionych komnatach wyobrażam to sobie jako wielki jarmark Język. Taki wielki zjazd krasnoludów u stóp góry (no może z tłumami tylko w spokojniejszych czasach). Może nawet z ludźmi przy taborach, którzy dowoziliby im wszystkim jedzonko podczas 'obrad'. Handel, gospody, rozmowy, a wszystko to z rzadka przetykane tym, co można nazwać sejmem (ale takim bardziej z pierwszej Rzeczpospolitej Uśmiech ). Innymi słowy: nie przybywają tylko przedstawiciele czy zwierzchnicy rodów (którzy może i faktycznie mieli tam jakieś "mroczne sprawy, które lepiej załatwiać po ciemku", czy jak to tam było w Hobbicie, a chodzi mi właśnie o zebrania nie do końca jawne), ale też każdy krasnolud, jaki tylko ma ochotę.

Jakie sprawy mogły tam być poruszane? Może zatwierdzano tam zmiany w khuzudulu? Taka Rada Języka Krasnoludzkiego Uśmiech. Jeden szczep moim zdaniem mógł bez większego kłopoty utrzymywać narzecze bez większych zmian na przestrzeni wieków, ale w końcu wszystkie one musiały dodawać do swej mowy nowe słowa, więc warto by było, by ktoś miał oko na to, by wszędzie były one takie same Uśmiech. Pojawienie się orków, elfów czy ludzi musiało narobić sporo zamieszania przy ustalaniu 'jedynej poprawnej ich nazwy'.

Poza tym sądzę, że krasnoludy mogły się tam ze sobą dzielić (oczywiście nie wszystkimi) nowymi odkryciami, wynalazkami, pomysłami. Np. krasnoludy z Belegostu prezentują kolczugę, wieki później mieszkańcy Morii demonstrują mithril...

Macie jakieś inne pomysły?
Powrót do góry
 
 
Forneithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Wrz 2007
Wpisy: 223
Skąd: Stryszawa/Kraków


Wysłany: 03-08-2010 00:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśli chodzi o tajne narady - może dzielili Śródziemie na "strefy wpływów"? Tzn który szczep gdzie może zakładać grody czy wytyczać królestwa, tak żeby jedni drugim nie wchodzili w paradę hmmmm...
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 04-08-2010 04:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turin, kojarzy ci się to z czymś w rodzaju thingu? No więc mnie też Uśmiech
Jarmark i uczty przy okazji narad wojennych wodzów i obrad posłów - może także przysyłanych tam jako przedstawiciele klanów i plemion.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 327



Wysłany: 04-08-2010 11:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mówiąc szczerze dopiero teraz dopiero dowiedziałem się (po szybkim sprawdzeniu) czym ten thing jest Uśmiech. Ale skoro już wiem, to mogę śmiało powiedzieć, że tak właśnie mi się to wszystko w głowie przedstawia, nie tylko pod względem wyglądu czy przebiegu takich zgromadzeń, ale także "klimatu" (ciężko mi to inaczej określić).

Cytat:
Jeśli chodzi o tajne narady - może dzielili Śródziemie na "strefy wpływów"? Tzn który szczep gdzie może zakładać grody czy wytyczać królestwa, tak żeby jedni drugim nie wchodzili w paradę hmmmm...

Masz rację Uśmiech. Chociaż wątpię np., by krasnoludy wschodu dogadywały się z tymi z Ered Luin, co do położenia ich nowych osiedli Z przymrużeniem oka, ale np. same cztery rody Khazadów z Rhun już na pewno musiały się jakoś porozumiewać w tej sprawie. Tylko czy nie mogły załatwić tego między sobą, bez łażenia tylu mil na zlot? Z pewnością tak, ale być może niektóre kwestie były na tyle sporne, że potrzebowali rozstrzygającego osądu od kogoś neutralnego (i zwłaszcza mam tu na myśli członków rodu Durina, jak wiadomo, najbardziej szanowanych).
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5901
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 18-08-2010 18:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Spotkania na Gundabad mają tez wymiar duchowy, dzisiaj byśmy powiedzieli religijny. Samo miejsce jako miejsce narodzin najstarszego i najważniejszego z ojców Krasnoludów, miało ewidentnie wymiar symboliczno-duchowy. Co zresztą nie stoi w sprzeczności z wizją thingu, czyli po naszemu wiecu. Takie spotkania mogły mieć tez wymiar rozjemczy. Skłócone rody, czy władztwa Krasnoludów, mogły tak, na uświęconym i neutralnym gruncie spotkać się i spróbować rozjemstwa.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Temat: Zloty na Gundabad (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.