Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: Skąd bierze się niechęć do Władcy Pierścieni? (Strona 22 z 23)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 21, 22, 23  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Damroka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Paź 2012
Wpisy: 33
Skąd: Luboń


Wysłany: 30-01-2013 12:46    Temat wpisu: Skąd bierze się niechęć do Władcy Pierścieni? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja w swojej rodzinie mam dwie osoby, które fantastyki nie lubią. Nie tylko Tolkiena, ale całej w ogóle. Pierwszą z nich jest moja mama, która po prostu nie może się znaleźć w żadnym fikcyjnym świecie. W zwykłym świecie każdy ma jakieś skojarzenia z miejscami, państwami, ludźmi, którzy w nich mieszkają. Dla mojej mamy brak takich "stereotypów" jeśli można to tak nazwać, to mordęga przy czytaniu fantastyki. Chociaz akurat ona nigdy nie była przeciwna temu gatunkowi, tylko zwyczajnie nie potrafiła się w nim znaleźć.
"Antyfantastą" jest za to mój dziadek, którego zdaniem powieści fantasy to zło wcielone Z przymrużeniem oka Złośliwy uśmiech Niestety nigdy nie udało mi się dowiedzieć dlaczego tak właściwie Uśmiech. Myślę tez, że fantasy wielu kojarzy się z okładkami niektórych "dzieł" tego gatunku - na wpół rozebrane dziewczyny z mieczem w ręku na tle płomieni (zamiennie z motorem). Tolkien jest niestety wkładany z nimi do jednej szuflady.

Niechęć mógł wywołać również PJowski film - dzieła Tolkiena nie można oceniać na jego podstawie, a wielu tak robi. Chociarz ja mam akurat do filmu pewien sentyment - dzięki niemu dowiedziałam się o istnieniu pewnego pana nazwiskiem Tolkien Uśmiech.

Nie spotkałam jeszcze nikogo, kto by twierdził, że świat Śródziemia jest infantylny, szczególnie że teraz fantasy jest dość modne.

bellator napisał(a) (zobacz wpis):

Uważam iż nie cheć bierze się z ta iż kazdy ma właśny gust i własnie podejscie do życia... nie ma tak że wszystkim sie podoba wszystko....


To jest chyba najprostrze i najbardziej trafne wytłumaczenie Uśmiech

_________________
Nie możesz zostawić śladów stóp na piasku czasu przez siedzenie na tyłku. A kto chciałby zostawić odcisk swojego tyłka na piasku czasu?
Bob Moawad
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 30-01-2013 18:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja myślę, że niechęć do mitów i fantastyki to się bierze ze strachu i wygodnictwa umysłowego. To strach przed używaniem własnej wyobraźni, przed zagłębieniem się w nią i wygoda intelektualna - która to pragnie doświadczyć tylko tego co już zna. Więc inne światy są odstręczające. To strach przed rozumieniem, dociekaniem i eksplorowaniem tego co obce, inne, dziwne, tajemnicze.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Damroka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Paź 2012
Wpisy: 33
Skąd: Luboń


Wysłany: 31-01-2013 11:12    Temat wpisu: Skąd bierze się niechęć do Władcy Pierścieni? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

A ja myślę, że niechęć do mitów i fantastyki to się bierze ze strachu i wygodnictwa umysłowego. To strach przed używaniem własnej wyobraźni, przed zagłębieniem się w nią i wygoda intelektualna - która to pragnie doświadczyć tylko tego co już zna. Więc inne światy są odstręczające. To strach przed rozumieniem, dociekaniem i eksplorowaniem tego co obce, inne, dziwne, tajemnicze.
poz Uśmiech
tal


No nie wiem... Mi się jakoś zawsze wydawało, że każdy człowiek jest na wejściu "wyposażany" w ciekawość świata (nie tylko tego) i dociekliwość. W różnym stopniu, ale jednak. Gdyby nie to, nigdy nie polecielibyśmy na Księżyc i nie odkrylibyśmy Ameryki. Nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego, co mamy i wymyśliliśmy.
Może inaczej rozumiem "wygodę intelektualną", ale wydaje mi się, że zamykanie się przed nowym i tajemniczym to najbardziej niewygodna możliwość ze wszystkim. A w każdym razie najbardziej nieprzyjemna.

_________________
Nie możesz zostawić śladów stóp na piasku czasu przez siedzenie na tyłku. A kto chciałby zostawić odcisk swojego tyłka na piasku czasu?
Bob Moawad
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 31-01-2013 12:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bo każdy z nas jest w ciekawość wyposażony, ale w procesie wychowania od samego początku się w nas tę ciekawość zabija, już od noworodka. System edukacji też jej nie wspiera, wręcz odwrotnie - zniechęca. Dlatego dziecięcą ciekawość świata trzeba wspierać jak tylko się da, od początku. A jeśli zamiast po Sf sięgnie po fizykę kwantową to tylko się cieszyć Z przymrużeniem oka
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
amaze
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Gru 2012
Wpisy: 8



Wysłany: 31-01-2013 16:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hm... Nie zauważyłam jakiejś szczególnej niechęci ludzi do Tolkiena. Raczej zauważam niechęć do fantastyki tak w ogóle, co jest dla mnie dziwne, bo sama ją lubię, ale to w sumie normalne, że jedni lubią to, a drudzy zgoła co innego. Ja np. nie trawię Grocholi i w życiu nie tknę "Domu nad rozlewiskiem" (nawet nazwisko autorki wyleciało mi z głowy), chociaż moje koleżanki się tym zachwycają.


Za to mnie dotyczy ten cytat:
Dis napisał(a) (zobacz wpis):

- przydługie opisy przyrody, wyglądu miejsc itp.
(...)

- Zbytnia jednoznaczność bohaterów. Poza wyjątkami większość jest jednoznacznie zła czy dobra. Inaczej niż np. u Sapkowskiego czy Zelaznego, gdzie tylko nielicznych bohaterów można jednoznacznie nazwać dobrymi lub złymi.
- Mało interesujące postacie kobiet (to głos człowieka, który Tolkiena dość lubi, ale woli Howarda).


Czytam właśnie WP po raz drugi (cenię Tolkiena, ale nie jestem zagorzałą wielbicielką, nie bijcie) i te wymienione powyżej rzeczy trochę mi przeszkadzają. Niechęć do przydługich opisów akurat uznaję za moją własną dysfunkcję, a nie wadę książki. Jednakże sposób konstrukcji bohaterów mi zupełnie nie leży. Wszyscy są porażająco jednowymiarowi. Nawet nie chodzi o to, czy bohater jest dobry, czy zły, tylko o to, że od początku możesz przewidzieć, co zrobi. Wszyscy są prości jak konstrukcja cepa i to przeszkadza mi się z nimi identyfikować. Hm... może taki jest wymóg konwencji mitu, ale myślę, że dałoby się to zrobić lepiej. Moim zdaniem, akurat z tym Jackson poradził sobie lepiej.
A to, co w WP mi się naprawdę podoba, to ogólny przekaz, przesłania moralne, takie ogólnie życiowe, uniwersalne - właśnie dla takich "smaczków" go czytam.
Powrót do góry
 
 
Zireael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Kraków


Wysłany: 31-01-2013 16:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja też nie znam chyba nikogo, kto by nie lubił Tolkiena. Są tacy którzy nie czytali, tacy dla których to kolejna zwykła książka i tacy którzy są w Śródziemiu po prostu zakochani (nie liczę hejterów z gatunku "nie, bo nie, bo głupie", bo na takich nie warto zwracać uwagi Język ).
Do pierwszego gatunku zaliczają się między innymi ludzie których zraził film. Byli też i tacy, których znudził przydługawy opis Shire (czyli w sumie prawie cały "Powrót cienia" hmmmm... ).

_________________
Nawet najgorszym koszmarom towarzyszy zwykle odrobina ironii.
Powrót do góry
 
 
Milosniczka Legolasa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Lip 2014
Wpisy: 15



Wysłany: 20-02-2015 11:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wielu ludzi zniechęca się do WP z powodu jego długości. Na przykład, moja przyjaciółka przez długi czas nie chciała go czytać, bo nie miała czasu. Kiedy w końcu spróbowała, przestała zwracać na to uwagę. Skutek-przeczytała pierwszą część w tydzień Z przymrużeniem oka
_________________
,,Ale to zbyt proste dla uczonego mędrca w naszej nieufnej epoce. Tamte czasy były znacznie szczęśliwsze."
Gandalf u wrót Morii
Powrót do góry
 
 
lunatha
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 21



Wysłany: 21-02-2015 18:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niektórzy ludzie po prostu nie lubią książek fantasy,inni w ogóle nie lubią czytać
a jeszcze inni zrażają się długością WP(nie wiedzą co tracą Język )Osobiście znam kilkoro ludzi którzy lubieją jako tako czytać ale zobaczą książkę powyrzej 200 stron i od razu mówią,,cegła''.Pamiętam jak jeszcze sama myślałam podobnie oops, zawstydzenie Młotkiem go! Byłam w bibliotece szkolnej i zobaczyłam ,,Władce pierścieni'' w wydaniu jednotomowym i zapowiedziałam że nigdy nie przeczytam czegoś takiego Młotkiem go! Młotkiem go! Młotkiem go! Ale byłam głupia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale póżniej przestałam tak oceniać książki nawet nie pamiętam dlaczego ale dobrze,dobrze,dobrze zrobiłam Elfik
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 21, 22, 23  Następna

Temat: Skąd bierze się niechęć do Władcy Pierścieni? (Strona 22 z 23)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.