Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Każdy czarodziej powinien mieć hobbita albo kilku hobbitów stale u boku; już oni by go nauczyli wyrażać się ściśle i nie bujać w obłokach." Gandalf do Merry'ego, Władca Pierścieni


Temat: Matka Legolasa (Strona 3 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 23-09-2012 20:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):

I jak dla mnie nie ma żadnego powodu, dla którego Tolkien nie miałby zasady królewskiej krwi stosować.


Ale nie stosował

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):

A ten cytat wyzej pokazuje, że Arwena miała tytuł princessy , więc napisz proszę skąd, jeśli nie po Galadrieli.


Po nikim. Nie miała go w oryginale: "But as for Arwen the Fair, Lady of Imladris and of Lórien, Evenstar of her people, she is of lineage greater than yours"

Tolkien chyba w ogóle nie razu nie użył słowa "princess".
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 24-09-2012 21:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):

Po drugie nazwa princess pochodzi jeszcze z czasów wcześniejszych niż średniowiecze ,bo ze starożytności od rzymskiego
Cytat:
Princeps łac. – pierwszy, w znaczeniu pierwszy wśród równych, pierwotnie w starożytnym Rzymie oznaczało przywódców senatu – Princeps senatus, później przejęte jako tytuł cesarzy. Stąd wywodzą się słowa we współczesnych językach europejskich: fr., ang. – prince, niem. – Fürst, Prinz, hiszp. – príncipe


To raczej etymologia słowa prince, którego żeńską formą jest princess.
Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
W Polsce byli również polscy książęta królewskiej krwi.

Cytat:
4 grudnia 1764 Stanisław August Poniatowski przeforsował na Sejmie przyznanie tytułów książąt dla swojego rodzeństwa


Byli, w średniowieczu. Trudno mówić o królewskiej krwi w przypadku króla elekcyjnego.
Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Poza tym ci potomkowie słowiańskich kniaziów ( a więc książąt) mieli też pełnoprawne tytuły - jak choćby cała dynastia Jagiellonów, czy Czartoryskich.
Z tą słowiańskością to różnie bywało.
Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Tolkien chyba w ogóle nie razu nie użył słowa "princess".

Użył. W BoLT i w Aldarionie i Erendis, jest też mowa o "princesses" w pierwszej rozmowie Bilba z Gandalfem w Hobbicie. Ale w LoTR nic nie ma.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 27-09-2012 13:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

klemenko napisał(a) (zobacz wpis):
Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Tolkien chyba w ogóle nie razu nie użył słowa "princess".

Użył. W BoLT i w Aldarionie i Erendis, jest też mowa o "princesses" w pierwszej rozmowie Bilba z Gandalfem w Hobbicie. Ale w LoTR nic nie ma.


Słowo princess występuje też w NO:

Cytat:
Nothing is said here of the war fought against the Easterlings in the thirteen century by Minalcar (who took the name of Rómendacil II), the absorption of many Northmen into the armies of Gondor by that king, or of the marriage of his son Valacar to a princess of the Northmen and the Kin-strife of Gondor that resulted from it.


Cytat:
At all events, suitors for Ancalimë's hand soon began to appear in Emerië, and not only because of the change in her position, for the fame of her beauty, of her aloofness and disdain, and of the strangeness of her upbringing had run through the land. In that time the people began to speak of her as Emerwen Aranel, the Princess Shepherdess.


oraz w Przygodach Toma Bombadila:

Cytat:
Little Princess Mee
Lovely was she
As in elven-song is told (...)
A Princess Shee
As fair as Mee:
They were dancing toe to toe!


J.R.R. Tolkien w WP odnośnie Eowyn napisał(a):
For she is a fair maiden, fairest lady of a house of queens.


W tłumaczeniu pani Skibniewskiej: królewska córa (tu od razu nasuwa mi się słowo: księżniczka) Bo sam tytuł Lady znaczy tyle co Pani.

Michael Martinez w artykule pt. Is Legolas an Elven Prince? napisał(a):
Yes, Legolas is an Elven prince, or a prince of Elves. Although J.R.R. Tolkien did not use the word “prince” in reference to Legolas, there were no formal Princedoms among the Elves, as in the Princes of Belfalas in Gondor, but Tolkien often referred to the princes of the Elves. As the son of an Elven king (Thranduil, King of the Wood Elves of northern Mirkwood) Legolas was in fact a prince and a prince among Elves.

However, some readers resist making this connection for they believe that only the Elven-wise should be accounted princes among Elves. This thinking is based on Tolkien’s identification of the Elven-wise with the “lords of the Eldar”, especially the lords of the Noldor who came out of Valinor. However, Legolas accounts himself one of the Silvan (Wood) Elves of northern Mirkwood rather than one of the Eldar. He distances himself from the Noldor when speaking of their legacy in Eregion.

The distinction that Legolas draws between himself and the Elves of Eregion is the only trace of the idea that Legolas’ family did not see itself as Eldarin in nature despite the fact that Tolkien later wrote that Thranduil was originally one of the Sindar who migrated east from Lindon to the Vales of Anduin. In yet later writing Tolkien devised a father for Thranduil, Oropher of Doriath, who hated the Noldor and wanted to be as far removed from them as possible.

In this final conception Legolas might be at most only one quarter Sinda in origin, but Oropher and his companions — according to the texts published in Unfinished Tales of Numenor and Middle-earth — forsook their Sindarin customs, language, and heritage to meld with the Wood Elves of Greenwood the Great. Oropher’s people were apparently descended from the Nandor who settled in the Vales of Anduin, never migrating west to Beleriand; they may have been joined by some of the Avari, especially those Avari descended from the Nelyar, the kindred from whom the Teleri were derived. The Teleri were the ancestors of the Nandor, Sindar, and Falmari (the Sea-elves of Aman).

Legolas’ royal heritage would have been unquestioned for Thranduil had ruled over the Elves of Northern Mirkwood for three thousand years; and his father Oropher had been a king for about three thousand years before that. Both Oropher and Thranduil were thus kings for several times the length of the history of the Noldor in Beleriand, whose kingdoms lasted only a few centuries at most. Legolas was therefore a prince of a quite ancient royal family, if not as ancient as the kings of Valinor and Beleriand.


Tinw w artykule pt. Legolas of Mirkwood: Prince among equals napisał(a):
When Prince Imrahil marvels to see one of the "fair folk" in Gondor, Legolas merely names himself as one of the Nine Companions, identifying himself by his friends rather than by his blood. He never calls himself a king's son or Thranduil's heir, and in fact, his words do a good job of concealing his lineage. At the Fields of Cormallen, Legolas states he will bring Elves to Ithilien "if my Elven-lord allows." Not all sons of Elf-lords are so circumspect about mentioning their parents; Elrohir brought a message "from my father" to Aragorn.

(...)

One thing is clear. Far from being a royal and noble prince, Legolas of the Nine Walkers is simply a formidable and loyal friend, who would rather be known for the company he keeps than for his noble father. That sort of loyalty is what they needed most for the Fellowship.


więcej o Legolasie tu

Geirve napisał(a):
w społeczeństwie istot praktycznie nieśmiertelnych bycie synem króla, nawet jedynym czy najstarszym, samo w sobie niewiele mogło znaczyć, bo nie wiązało się z następstwem tronu - Thranduil się do grobu nie wybierał.


Oropher teoretycznie też mógł się do grobu nie wybierać a w praktyce wyszło inaczej. Thranduila imho też mogło coś złego spotkać, chociażby podczas bitwy pod drzewami Mrocznej Puszczy (więc wg mnie Legolas musiał liczyć się z ewentualnym objęciem władzy). I tu tytuł księcia jako syna króla najbardziej by mi pasował (poza Rohanem). Btw strona lotr.wikia.com podaje info:

Cytat:
During the War of the Ring, Prince Théodred was the Second Marshal of Rohan, and commanded western Rohan.
hmmmm...

Co do reszty książąt to tam wszystko jest jasne, jak napisał Aragorn7: ''generalnie tytuł oznaczający władzę nad ziemią.'' Co do Pippina Księcia Niziołków to Geirve mnie przekonała a czy komizm był zamierzony hmmmm... Może ktoś ma swoje zdanie na ten temat? Uśmiech

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 01-10-2012 11:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):
Oropher teoretycznie też mógł się do grobu nie wybierać a w praktyce wyszło inaczej. Thranduila imho też mogło coś złego spotkać, chociażby podczas bitwy pod drzewami Mrocznej Puszczy (więc wg mnie Legolas musiał liczyć się z ewentualnym objęciem władzy).


Może tak, może nie. A może Elfowie Leśni wybierali sobie władców? Wzięli sobie Orophera w Mrocznej Puszczy, (prawdopodobnie) Celeborna i Galadrielę w Lórien, a może i Thranduil został królem nie z automatu, ale z wyboru? W takim wypadku Legolas pewnie byłby poważnym kandydatem (zakładając, że by w ogóle chciał), ale bez pewności objęcia władzy.
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3834
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 25-11-2012 22:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dyskusja offtopowa przeniesiona:
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=107599#107599
Jak jest tam coś, co powinno być tutaj, to dodajcie - możecie zacytować z tamtego tematu Jestem za

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 25-11-2012 23:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Jak jest tam coś, co powinno być tutaj, to dodajcie - możecie zacytować z tamtego tematu Jestem za


Ok, to cytuję:

Annael napisał(a):
Jeśli chodzi o matkę Legolasa, że nic o niej nie mówią? Ponieważ "pieśń" jest nie o księciu Legolasie lecz o wielkiej historii bitwy o Pierścień i o udziale w niej Niziołków. Gdy na scenę wkraczają inne postaci może i wybitne ale często zarysowane ogólnie. Legolas wnosi wiele dla Drużyny, stanowi symbol udziału elfów w walce. Historia nie wymaga podania jego dokładnego życiorysu. Musiałby być dodany jeszcze jeden dodatek do powieści. Jeśli nie mówią o matce to być może wiodła zwykłe życie jak wielu innych w pałacu króla, nie wniosła nic więcej do omawianej historii poza tym , że była matką Legolasa. Kto to powiedział? miał przedstawić króla Filipa II - i co tu powiedzieć - powiedział: Filip - to ojciec Aleksandra - i były oklaski.


Geirve napisał(a):
Legolas jest jedynym członkiem Drużyny, który praktycznie nie ma genealogii (OK, nie znamy też matki Gimlego, ale ma to wewnętrzną logikę, jako że w ogóle o kobietach-krasnoludach niewiele nie słyszy). A powód, moim zdaniem, jest taki, że Tolkien niechętnie się tego tematu tykał, bo oznaczałoby to nieprzyjemne grzebanie się przy postaci Thranduila, który swój żywot literacki zaczął w Hobbicie jako klon Thingola. Gdyby zaczął pisać coś więcej o pochodzeniu Legolasa itd, prędzej czy później skonfliktowałoby się to mu z opublikowanym tekstem Hobbita. A tego unikał.

W moim prywatnym wyobrażeniu matka Legolasa była leśną elfką (stąd ewidentne utożsamianie się Legolasa z tą grupą, mimo sindarskiego pochodzenia Thranduila), która odpłynęła była na Zachód (patrz pieśń Legolasa w PK i wspomnienie 'tych, którzy odpłynęli przede mną'). Ale to sprawa indywidualnych wyobrażeń.

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 257
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 11-01-2013 07:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

[U elfów nie było dzieci innych niż te ślubne, a elfie pary zaczynały pożycie intymne dopiero po ślubie.]

Zgadzam się. Osobiście myślę, że matka Legolasa mogła istnieć u boku małżonka, a mogła też umrzeć w jakiś smutnych okolicznościach, ale nie jest wspomniana, bo po prostu nie grało to roli. Co do "książęstwa" Legolasa: nie jestem przekonana, czy u elfów nazewnictwo używane było na tej samej zasadzie, jak u ludzi. Czy ktoś pamięta, czy w oryginale Amroth nazywany był "prince" czy "lord"? Tak czy owak, nie odmawiałabym Legolasowi prestiżu; podobnie jak Boromir, został wyslany do Imladris jako najważniejszy po władcy przedstawiciel ludu. Ale w istocie, kwestia jego rodzinnych koneksji jest ciekawa i żałuję, że Tolkien nie wspomina o tym więcej.[/quote]

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
szakal101
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Lut 2013
Wpisy: 18
Skąd: Minas Tirith
Nieobecny(a): Patrol w Ithilien

Wysłany: 17-02-2013 16:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):



Osobiście myślę, że matka Legolasa mogła istnieć u boku małżonka, a mogła też umrzeć w jakiś smutnych okolicznościach, ale nie jest wspomniana, bo po prostu nie grało to roli. Co do "książęstwa" Legolasa: nie jestem przekonana, czy u elfów nazewnictwo używane było na tej samej zasadzie, jak u ludzi.


osobiście uważam że Legolas był księciem i dziedzicem Thranduila a leśne elfy po prostu nie przywiązywały wagi do tytułów.

_________________
qui non est mecum contra me est
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: Matka Legolasa (Strona 3 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.