Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Objawy fascynacji Tolkienem (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erendil
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 05 Kwi 2003
Wpisy: 41
Skąd: Somewhere in the Middle-earth


Wysłany: 19-02-2004 18:09    Temat wpisu: Objawy fascynacji Tolkienem Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam,
Mamy XXI wiek i jak nie trudno się zorientować bardzo częstym objawem fascynacji Tolkienem jest tworzenie stron internetowych dotyczących jego twórczości, i od czasu pojawienia się fimu, również dotyczących ekranizacji Jego wspaniałego dzieła. Ale jak było wcześniej kiedy nie było Internetu a świat nie był globalną wioską? Jak ludzie w latach 60. 70. czy 80. pokazywali swoje zafascynowanie Mistrzem?
Może ktoś z Was wie? A może pamięta Uśmiech ?
Będę wdzięczna za wszystkie opinie
Pozdrawiam
Erendil

_________________
"Even the smallest person can change the course of the future"
Powrót do góry
 
 
Toloth
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Lis 2003
Wpisy: 80
Skąd: Kraków
Nieobecny(a): Mała przerwa od forumowania - do nadejścia chłodniejszych dni. Pozdrawiam

Wysłany: 19-02-2004 19:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie miałem okazji przeżyć tego na żywo (rocznik 1988 Śmiech), ale według moich mało rozległych wiadomości na ten temat mogę wywnioskować, że tolkieniści spotykali się po prostu na żywo - w grupach dyskusyjnych czy klubach (w końcu Parmadili powstali zdaje się w 1985 roku, a wtedy nie było jeszcze neta).
Drugim sposobem komunkacji była korespondencja listowa, której przykład pokazał nam... sam Mistrz pisząc do przyjaciół i rodziny swoje słynne Listy (niestety nie czytałem ich jeszcze).
Choć najczęściej tolkieniści działali pewnie indywidualnie lub w małych grupkach jak sądzę.
Mamy szczęście, że mamy internet, choć pisanie "prawdziwych" listów też jest super (np. tengwarem Śmiech )! No i spotkania "na żywo" też w końcu nie mogą zginąć!
Pozdro
Tol

_________________
Otto, Ocho, Acht, Eight, Ocht, Oko, Tolodh, Kahdeksan, Hach, Toldo - OSIEM w różnych językach i kulturach Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
mata
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 04 Lut 2004
Wpisy: 109
Skąd: warszawa


Wysłany: 22-02-2004 18:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W zamierzchłych czasach, które pamiętam , Tolkienowcy spotykali się na żywo i ze sobą rozmawiali - tak po prostu. Były to z reguły grupki znajomych, którzy z ust do ust przekazywali sobie informację o ' takiej jednej fajnej książce , której Mysia nie lubi " . Dla niezorientowanych - na ul, Mysiej w Warszwie była Cenzura. Ponieważ reklama w zasadzie nie istniała - ani książek, ani filmów, o tym co się czyta i co jest tego warte człowiek dowiadywał się z tak zw szeptanki. Inną sprawą było przeczytanie Władcy - wydania były niewielkie i zgodnie z moją wiedzą / mogę się mylić, proszę nie krzyczeć/ , poza wydanie w latach 60 wyszło jeszcze jedno / kieszkonkowe / w latach 80 z dodrukiem bodaj pod koniec tych lat 80. Kupno WP w księgarni , o ile nie miało się tam pracującej matki, kochanki czy brata nie było realne. Pozostawało kupno na bazarze po iście kosmicznych cenach / płacilam ! / , albo kradzież - tak zaopatrzyli się u mnie chłopcy od przeprowadzek na poczętku lat 90 i gość od reanimacji TV w latach 80. Ponieważ dostęp do bezpośredniego przeczytania WP nie był prosty, zdarzało się, ze treść była opowiadana. Bywało, ze z narażeniem WP był kserowany / z narażeniem - cenzura do ksero z okazji Solidarnościi dysydentów mocno ograniczala - trzeba było mieć zezwolenie na skserowanie czegokolwiek. osobnicy skrajnie zdesperowani przepisywali WP.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 22-02-2004 19:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mata : Toz to realia prawie jak z "Farenheita" Raya Bradbury'ego Uśmiech
Ja takiego czegos nie moge pamietac ale tez pamietam ze wydanie kieszonkowe najpierw dostalam od mamy, bo w najblizszej nas ksiegarni, pani wiedzaca co zwykle kupuje (fantastyka itp) polecila mamie,
ze to jest teraz na topie. Duzo czasu minelo zanim sie do tej ksiazki przekonalam, bo wtedy fantasy nie uwazalam (ot, glupia smarkata) za pelnoprawna literature jak np science-fiction. Elfik A poniewaz 3 tom byl zle wydrukowany, brakowalo stron a inne byly do gory nogami, to postanowilam poszukac PK. W koncu po dlugich poszukiwaniach
w jakiejs ksiegarni we Wrocu trafilam na to kieszonkowe wydanie, ale
pojedyncza 1 tomu nie sprzdadza Smutek A na calosc kasy nie mialam.
Wiec zaciagnelam tam brata, no i w sama pore, bo to byl ostatni egzemplarz. Uśmiech Wtedy sprzedawano spod lady, a teraz, to w kazdym empiku mozna sie napawac widokiem jakichs 9 wydan samego tylko WP.
Ze 3 wydan Silma i ze 4 wydan H.
poz
tal
Powrót do góry
 
 
mata
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 04 Lut 2004
Wpisy: 109
Skąd: warszawa


Wysłany: 24-02-2004 18:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiesz, TallisKeeton, to niestety nie był świat wykreowany w książce którą w każdej chwli możesz odłożyć - tak było. Ale odbiór tego świata nie był zły - po pierwsze nawet w czasie głębokiej nocy okupacji młodzież się bawiła i kochała, tak i było za komuny. Poza tym jak nie znasz innej rzeczywistości, to nie tęsknisz za nią. Jak ma się naście lat to nawey najgorsza rzeczywistość nie jest straszna. Uśmiech
W poprzednim poście zapomialam dopisać, że wychodziło pismo Nowa Fantastyka. Teraz też wychodzi, w niewiele zmienionej formie. To pismo, niezwykle trudne do dostania, organizowało co jakiś czas zloty milośników s-f / tak to się nazywało/, ale o ile wiem owe zloty dotyczyły raczej całej fantasy, a nie tylko Tolkiena. tak w ogóle to Tolkien dopiero za sprawą Jacksona stał się tak popularny - za komuny w zasadzie był znany tylko wtajemniczonym - z przyczyn o których pisalam w poprzednim poście. Prenumetata owe pisma nie wychodziła w grę - istniala reglamentacja/ a co to, zajrzyj do słownika wyrazow obcych/. Popyt na konkretne pismo nie powodował wzrostu nakładu. W księgarniach dominowały wydania autorów s-f radzieckich / nie rosyjskich - to różnica/, a owa Nowa fantastyka miala tą zaletę że drukowala sporo opowiadań pisarzy z Zachodu. Oczywiście jak ktoś bardzo chciał, to czytał naprawdę ważne książki sf, ale o dyskusjach takich jak na tym forum nie było mowy- to tylko w gronie przyjaciół, ewentualnie w grupkach dyskusyjnych przy klubach na uczelniach. Love
Powrót do góry
 
 
Achika
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 23 Lut 2004
Wpisy: 446
Skąd: Lublin


Wysłany: 25-02-2004 08:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

mata napisał(a):
W poprzednim poście zapomialam dopisać, że wychodziło pismo Nowa Fantastyka. Teraz też wychodzi, w niewiele zmienionej formie. To pismo, niezwykle trudne do dostania, organizowało co jakiś czas zloty milośników s-f / tak to się nazywało/, ale o ile wiem owe zloty dotyczyły raczej całej fantasy, a nie tylko Tolkiena. tak w ogóle to Tolkien dopiero za sprawą Jacksona stał się tak popularny - za komuny w zasadzie był znany tylko wtajemniczonym - z przyczyn o których pisalam w poprzednim poście.


Malutka poprawka: za komuny pismo nazywało się "Fantastyka", przymiotnik "Nowa" został dodany gdzieś w okolicach 1990 roku, dokładnie nie pamiętam. Dalibóg nie słyszałam też, aby redakcja tej gazety zajmowała się organizowaniem zlotów (chociaż mogę mieć niepełne informacje) - istnieje coś takiego jak kluby miłośników fantastyki i urządzane przez nie konwenty. Musiałabym sprawdzić, w którym roku odbył się pierwszy konwent w Polsce - 1985 czy wcześniej. I konwenty nigdy, OIMW, nie dotyczyły fantasy - do takiej specjalizacji w naszym kraju nie doszło - zawsze chodziło o całśą fantastykę, czyli i fantasy i sf.

Z tą znajomością Tolkiena "dla wtajemniczonych" też bym nie przesadzała - był w większości bibliotek, chociaż na ogół trzeba się było zapisywać w kolejkę. Oczywiście przeciętny człowiek "z ulicy" w latach 80 najprawdopodobniej nie kojarzyłby tego nazwiska, ale nie czarujmy się - tak jest i dzisiaj.

A tak w ogóle to witam po raz pierwszy na tym forum i pozdrawiam.
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 25-02-2004 08:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

mata napisał(a):
tak w ogóle to Tolkien dopiero za sprawą Jacksona stał się tak popularny - za komuny w zasadzie był znany tylko wtajemniczonym

Nie wiem czy zauważyłaś Z przymrużeniem oka ale między końcem komuny a filmem Jacksona było jeszcze około 13 lat.

W tym czasie dziesiątki, setki tysięcy Polaków przeczytało WP (i tak było ze mną) stało się miłośnikami Tolkiena oraz fantasy a Fantastyka (potem Nowa Fantastyka) była/jest dostępna bez problemu w każdym kiosku.
Tolkien stał się bardzo popularny i znany przez każdego kto czytał sf albo fantasy a sprawiło to małe wydanie CIA/SVARO/Books w 1990. Moim zdaniem Jackson dodał tylko małą cegiełkę dzięki której Tolkiena odkryli ludzie którzy nie mieli wcześniej kontaktu z literatura fantasy.
Wyznawanie poglądu że Peter Jackson dopiero spopularyzował Tolkiena jest imho absurdem (w końcu 50 mln egz. Władcy Pierścieni sprzedano na świecie przed pierwszą wzmianką o filmie). Film spowodował że każdy wie kto to Tolkien ale 98% osób które poszło do kina i tak nie przeczytało później książki (wniosek na podstawie badanej grupy 40 osób Uśmiech)

O ile pamiętam to do roku 1996 spotkać jakieś forum internetowe było rzadkością za to istniało chyba już wiele grup mailingowych, zrzeszających tysiące ludzi.

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Indis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Wrz 2003
Wpisy: 89
Skąd: Warszawa


Wysłany: 25-02-2004 14:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):
Wyznawanie poglądu że Peter Jackson dopiero spopularyzował Tolkiena jest imho absurdem (w końcu 50 mln egz. Władcy Pierścieni sprzedano na świecie przed pierwszą wzmianką o filmie).
Myślę, że jednak nie doceniasz siły filmu. Sama znam wiele osób, które przeczytały "WP" właśnie albo na wieść, że film ma być kręcony, albo po jego obejrzeniu. Ja sama, kiedy mam okazję mówić o tym, że uwielbiam Tolkiena, od pewnego czasu czuję potrzebę, żeby podkreślać, że znam jego książki od dawna i film nie ma z tym nic wspólnego.
A objawy fascynacji Tolkienem w moim przypadku - pierwszy raz dorwałam się do WP ... no, dawno temu, to nie była moja książka, kupić nie można było za żadne skarby, wymieniłam z koleżanką za trzy książki, które były wtedy "na topie". Gdyby chciała trzydzieści, to też bym jej dała, ale na moje szczęście, Tolkien nie przypadł jej do gustu.
Potem uprawiałam polowanie na Hobbita, udało się dzikim fartem u jakiegoś ulicznego sprzedawcy. A na Silmarillion wydałam ostatnie pieniądze.
O, i mam czasem takie chyba nienormalne odczucie: otóż zazdroszczę tym, którzy nie czytali. Dlaczego? Bo pierwsze czytanie Tolkiena jest jeszcze przed nimi. A tego nic mi nie zastąpi.


Ostatnio zmieniony przez Indis dnia 13-05-2004 10:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Objawy fascynacji Tolkienem (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.